Dodaj do ulubionych

wykorzystanie feng shui w ogrodzie

08.09.05, 22:34
Czy ktos z Was arazujac ogrod zastosowal zasady feng shui?
Obserwuj wątek
    • haraposkutya Re: wykorzystanie feng shui w ogrodzie 08.09.05, 22:41
      Nie znam się na prawie unijnym. To pewnie jakiś nowy sposób na ściąganie pieniędzy przez administrację.
      • przemoaj5 Re: wykorzystanie feng shui w ogrodzie 09.09.05, 07:07
        Feng Shui - jest starożytną chińską sztuką takiej kreacji ogrodu, w którym
        żyje człowiek, aby miało na niego wspierający wpływ. Dotyczy to zarówno
        środowiska naturalnego, jak i tworzonego przez samego człowieka. Najlepszą
        drogą do szczęścia, wg ekspertów Feng Shui, jest nie jego zmienianie, ale
        znalezienie odpowiedniego miejsca dla konkretnej osoby. Oczywiście zmiany
        dokonywane przez człowieka muszą zaistnieć. Celem Feng Shui jest uzyskanie jak
        największej harmonii otoczenia. Tendencja ta jest powszechnie stosowana w
        projektowaniu domów i ogrodów. Projektujac ogród nie sposób pomijąć takie
        elamenty jak szum wody, odpowiednie dojście do domu, plecy domu (czyli wysokie
        drzewa na tyle działki), drogi,światło, harmonia. Klejnymi cechami są:
        - ogród składa się z nieparzystej liczby elementów (tzn. jest „nie skończony”),
        - nie ma w nim linii prostych i powierzchni trawiastych,
        - tworzy jednolitą całość,
        - dominuje minimalizm i prostota, brak ozdobników,
        - kompozycja jest prosta i czytelna,
        - posiada ona dwa aspekty: pierwszy – zewnętrzny, wizualny i drugi – ukryty,
        symboliczny, który przekazuje sens istnienia.

        Jeśli ktoś jest zainteresowany urządzaniem ogrodu zgodnie z zasadą F-S
        zapraszam do dyskusji. Temat jest bardzo szeroki.

        Czym jest woda w ogrodzie ?
        W O D A

        Jest ona jednym z najważniejszych elementów ogrodu. Zgodnie z filozofią
        taoistyczną podobnie jak góry i skały miała być ona szkieletem kompozycyjnym.
        Woda przybierała różne formy w ogrodzie np.: rzeka, strumień - symbolizujące
        życie natury. Woda ma za zadanie tchnąć życie w otaczający ją krajobraz. Jest
        źródłem życia, zapewnia wegetację roślin. Była tak kształtowana, aby osoba,
        która podziwiała ją nie widziała jej końca. Ten sam element wykorzystano w
        ogrodach naturalistycznych – tzw. Rzeka Angielska. Takie ukształtowanie koryta
        zbiornika wodnego miało symbolizować połączenie z innym światem. Częstym
        zabiegiem stosowanym w ogrodach Chińskim było zastępowanie wody naturalnej
        sztuczną. Osuszano i sztucznie kształtowano łożyska strumieni, potoków, jezior
        i stawów. Potem wypełniano je kamieniami, które odpowiednio rozmieszczano i
        przysypywano piaskiem. Woda w ogrodzie zarówno naturalna jak i sztuczna
        wzbogacała całość kompozycji.

        Serdecznie pozdrawiam
        W imieniu Pana Przema
        Specjalista od FS

        Aneta

    • cereusfoto Re: wykorzystanie feng shui w ogrodzie 10.09.05, 21:53
      Nieee - naprawdę wierzycie w te brednie?????????????
      • antares777 Re: wykorzystanie feng shui w ogrodzie 10.09.05, 22:30
        Ja w te brednie nie wierzę. Zdecydowanie nie!

        Natomiast nie zaprzeczę, że gdym opuścił ogrody Partalu w Granadzie czy Topkapi
        w Stambule, czułem się zdecydowanie gorzej - tak, jakby mi coś odebrano (choć
        na pewno nie było to feng_coś_tam, bo ani arabowie, ani osmańce chińszczyzny
        nie kumali).

        Pomachiwajki
        Stary zgred

      • haraposkutya Re: wykorzystanie feng shui w ogrodzie 10.09.05, 22:31
        Pozwoliłem sobie zamieścić w tym wątku złośliwą uwagę, i - wy...waliło w Kosmos. Może lepiej uwierzyć w te brednie?
        • nnike Re: wykorzystanie feng shui w ogrodzie 10.09.05, 23:17
          Te "brednie" istnieją w naszej podświadomości.
          Jeśli np. nosimy przy sobie amulet w postaci górskiego krzyształu, który ma za
          zadanie wyciągać z nas "złą energię", wierząc w to, na zasadzie "chciałabym aby
          tak było", wtedy pomaga :)
          Wiem że to bzdura, ale bardzo chciałam pozbyć się uporczywych bóli głowy i tak
          się stało, odkąd noszę ten kryształek :)

          A teraz bardziej ogrodowo. Wymyśliłam sobie oczko wodne w kształcie nerki. Pod
          oknem, przy skalniaku, by powietrze było nawilżone. I zastanawiałam się, jak je
          umieścić. Rysowałam tak i siak, i jednak najbardziej odpowiada mi opcja
          ułożenia go wgłębieniem bliżej domu. Gdy odwróciłam "nerkę", poczułam jakiś
          dysonans, jakby odwracała się do mnie tyłem ;)
          I co? Feng Shui orzeka, że tak właśnie, jak zaplanowałam, powinno być ułożone
          oczko w kształcie nerki. Ma "obejmować" dom.

          Szkoda, że te zasady ktoś już wcześniej wymyślił ;);)
          • przemoaj5 NIKE: podziękowania 12.09.05, 09:38
            Bardzo dziękuję za uznanie zasad feng-shui. Jeśli ktoś uważa że to brednie ma
            duży problem i świadczy o jego ignorancji i nieznajomośici tematyki. Serdecznie
            pozdrawiam
            • antares777 Re: NIKE: podziękowania 12.09.05, 12:13
              przemoaj5 napisał:

              > Jeśli ktoś uważa że to brednie ma
              > duży problem i świadczy o jego ignorancji i nieznajomośici tematyki.

              Serdecznie dziekuję za nadzwyczaj zręczne podsumowanie.

              Dużych i jeszcze większych problemów jest ci u nas dostatek.

              Bardzo interesujące są tańce rytualne Indian Cree (ostatnio miałem sprzyjemność
              mieć z nimi bliski kontakt) - czy będziemy na ten temat rozmawiać w kategoriach
              wtajemniczenia i ignogancji?

              A może wypowiedzi na inne tematy również zechcemy oceniać w użytych tu
              kategoriach?

              Z niedbałym machnięciem
              Stary zgred
              • przemoaj5 Re: NIKE: podziękowania 15.09.05, 06:58
                Witaj,
                Tematem rozmowy nie będą tańce, bo to nie tyczy sie temetyki ogrodniczej.
                Pozdrawiam.
                • nnike Re: NIKE: podziękowania 15.09.05, 08:04
                  Toś Ty mnie nie widział z motyką ;);)
                  • przemoaj5 Re: NIKE: Motyka 15.09.05, 08:10
                    Witaj, moze i ja cię nie widziłęe z motyką.... ale wyobrazam sobie.... sam
                    często macham łopatą... a że praca fizyczna dobrze mi robi... wiec sie nie boję
                    łopaty.... i macham.... w końcu jestem grupa krwi 0.
                    Pozdrawiam
                • antares777 Re: NIKE: podziękowania 18.09.05, 01:23
                  przemoaj5 napisał:

                  > Tematem rozmowy nie będą tańce, bo to nie tyczy sie temetyki ogrodniczej.

                  Hej! :)

                  A to wielka szkoda. To ogromna szkoda :(

                  Bo indianie Cree, jak sami twierdzą, wyrażają poprzez taniec swój stosunek do
                  otaczającego świata. A ich światem jest las, z roślinami i zwierzętami. Tam
                  żyli ich przodkowie, tam oni żyją teraz. Wprawdzie teren ten potocznie
                  określany jest jako rezerwat, lecz rząd kanadyjski gwarantuje im prawo do
                  swobodnego nicnierobienia (i płaci im za to comiesięczne spore zasiłki) a także
                  do swobodnego przemieszczania się i polowań, w zależności od potrzeb i
                  niezależnie od ograniczeń dotyczących innych obywateli.
                  Gdybyśmy my - "cywilizowani" zechcieli czegoś poduczyć się od "dzikusów" (tak
                  niechybnie niejeden z nas by ich określił, gdyby ujrzał ich taniec), a w
                  szczególności czegoś, co u nas dumnie nazywa się EKOLOGIĄ, a co jest zwykłym
                  picem na wodę, gdybyśmy zechcieli ich posłuchać, a wziąć sobie to do serca i do
                  stosowania ...
                  to w swej słowiańskiej naiwności przekonany jestem ....
                  że na ten przzykład taki Wielce Szanowny Pam EmJot Pierwszy (tu moje szczere
                  skinienie głową - miast głębokiego skłonu, w obawie przed poźdźgnięciem),
                  raczyłby w inny sposób sygnalizować nam swą obecnośc na tym forum, niż poprzez
                  prowadzenie szumnej kampanii pod szyldem: "wróg szerszenia - wrogiem moim". :)

                  Ani mi też przez myśl nie przejdzie odwodzić kogoś oświeconego od feng-czegoś-
                  tam, boć musiałbym wtedy zaproponować w zamian, bliższy nam terytorialnie,
                  zamiennik turecki albo arabski. Nie uczynię tego, bo byłoby to i niepolityczne
                  (wszak islam wrogiem chrześcijaństwa - sam nam to Jurek zza Oceanu powiedział)
                  i niesanitarnie (przecież każde dziecko w tym kraju wie, że oni się nie myją -
                  do sprawdzenia u najbliższego katechety).

                  Z pomachiwajkami
                  Stary zgred
                  • przemoaj5 Re: NIKE: podziękowania 18.09.05, 11:06
                    coż.....
                  • mjot1 Słów kilka laika kompletnego 18.09.05, 13:12
                    Subtelnie, lecz jednak wywołany do tablicy przez Antaresa coś rzec powinienem.
                    Nie wiem czym jest Feng Shui, czy filozofia to jest, sztuka, wiara czy inne
                    licho?
                    Niechybnie jest to jeden ze sposobów ujęcia w jakieś tam karby nieuniknionych
                    relacji na styku człowiek / natura.
                    Prób takich na przestrzeni dziejów i kultur powstała mnogość wielka. Jednak z
                    mnogości tej można bez trudu wyodrębnić niejako dwie „szkoły” wzajemnie
                    przeciwstawne.
                    Jedna (dla własnego użytku nazwę ją „humanitarną”) nakazuje kształtowanie
                    otaczającego świata wg jakichś nakazanych reguł. Czyli zmieniamy wszystko co
                    nam wpadnie w łapy wg własnego widzimisię.
                    Druga „naturalna” (pojęcie własne) nakazuje nieingerowanie w świat przyrody
                    i „branie go” takim, jakim jest.
                    Jak nietrudno się zorientować „szkołę humanitarną” reprezentowały i
                    reprezentują wszystkie cywilizacje tzw. rozwinięte.
                    Tę „naturalną” preferowały jedynie plemiona dzikie i prymitywne jak wspomniani
                    tu przez Antaresa Cree.
                    Do której z tych „szkół” ja się przychylam?
                    Cóż nie potom zaszył się w „krzakach” by z okolicy utworzyć jakiś ogród
                    angielski czy inne bonsai. Ja tu po prostu spokojnie i powolutku sobie
                    dziczeję...
                    A przy okazji do znawców tematu.
                    Co czynić należy, gdy do założonego zgodnie z Feng Shui cudownego (wszak
                    bezsprzecznie cudownym jest jego wpływ na nasze poczucie samo) ogrodu wtargnie
                    kret spustoszenie czyniąc okrutne?
                    Jak postąpić, jeśli w tymże ogrodzie gniazdo założy ptasząt para powtarzam para
                    (liczba parzysta) czyż to nie burzy świata całego? A co jeśli ptaszęto owo
                    dziób rozwarłszy zacznie drzeć się niemiłosiernie zagłuszając szum wody i
                    pobrzękiwanie cudownych dzwoneczków?
                    Co z owadem, któren w liczbie zmiennej a nieokreślonej przemierza (często
                    niezgodnie z zasadami) przestrzeń cudowną chaos w tejże przestrzeni czyniąc
                    potworny i srogie spustoszenie pośród sił przyjaznych?
                    Itd. itd.

                    PS Antaresie zaś co do szerszenia to...
                    Chyba ten symboliczny już szerszeń to jednak nijak nie wpisuje się w cudowność
                    Feng Shui? Po prostu jego brzęczenie i wibracje odbiegają zdecydowanie od
                    dopuszczalnych założeń. hłe hłe hłe

                    Najniższe ukłony!
                    Zachwycony kompletnym bezhołowiem natury M.J.
                    • antares777 Re: Słów kilka laika kompletnego 18.09.05, 17:47
                      mjot1 napisał:

                      > Zachwycony kompletnym bezhołowiem natury M.J.

                      Sprowokowany tym wyznaniem, podobny zachwyt, od lat skrywany, wszemu światu
                      oznajmuję (co wcale nie oznacza, że zaraz, za oręż jakowyś chwyciwszy, na walkę
                      nierówną z wiatrakami wyruszę) :)

                      Z pomachiwajkami
                      Stary zgred
                      Sancho Pansa

                      P.S.
                      > Cóż nie potom zaszył się w „krzakach” ...
                      > Ja tu po prostu spokojnie i powolutku sobie dziczeję...

                      Mjocie1! Mjocieeee...! Prawdziwe zdziczenie z cywilizacji rodem!
                      • przemoaj5 Re: Słów kilka laika kompletnego 19.09.05, 08:32
                        Witam....
                        Czytam wszystkie wasze cenne wypowiedzi... kazda coś w nosi.... Ale chyba
                        najwazniejsze jest zachowanie zdrowego rozsądku i równowagii.
                        Pozdrawiam
    • przemoaj5 Czy ktos sie interesuje FENG SHUI 20.09.05, 14:39
      Szukam zapaleńców FENG SHUI .
      Pozdrawiam
      • 7777777s Re: Czy ktos sie interesuje FENG SHUI 16.01.06, 22:22
        przemoaj, nie jestem zapaleńcem, ale interesuję się feng shui i urządzam dom i
        ogród uwzględniając niektóre zasady. Muszę powiedzieć, że ogród tak
        zaprojektowany o wiele bardziej mi się podoba i lepiej się w takim czuję, po prostu.
      • wm11 Re: Czy ktos sie interesuje FENG SHUI 22.01.06, 15:12
        Ja równiez się interesuję, stosuję w domu, zabieram się teraz za ogród. :)
    • klayd Re: wykorzystanie feng shui w ogrodzie 13.01.06, 20:52
      Zapraszam na nowe forum - www.forumer.go.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka