Stare odmiany - zapylanie

18.02.06, 21:30
Zamówiłam kilka drzewek ze starych odmian (w tym dwie jabłonie - Anansa i
Pepinę Ribstona, czereśnię Bladoróżową, grusze Konferencję - musze zamówić
jeszcze jakąś). I zastanawiam się zwłaszcza nad tymi jabłoniami - czy
potrzebuja zapylaczy? Dookoła raczej pusto, działka raczej w polu, nie wiem,
co ludzie w okolicznych domach mają na działkach. W opisach tych drzew
www.grzywaszkolka.pl
nie ma nic o zapylaczach.
    • ktom3 Re: Stare odmiany - zapylanie 19.02.06, 18:30
      Dominika nie znam się na tym za bardzo ale masz dwie odmiany jabłoni, myślę
      więc że sobie poradzą. Poza tym generalnie natura w takich sytuacjach sobie
      radzi. W najgorszym wypadku będzie trochę mniej owoców. Pamiętasz jagodę
      kamczacką i pędzelkowanie...?

      Pozdrowionka

      Tomek
    • tram_ktos Re: Stare odmiany - zapylanie 19.02.06, 19:59
      A zadałaś to pytanie szkółkarzowi, u którego złożyłaś zamówienie?

      Co do Konferencji

      www.ogrody.cvd.pl/pliki/grusze.html
      Co do innych - może warto zapytać się p. dr Elżbiety Rozpary.

      Elzbieta.Rozpara@insad.pl

      Pozdrawiam


      • dominikams Re: Stare odmiany - zapylanie 20.02.06, 18:18
        No właśnie pytałam się szkółkarza, co prawda o konferencję, powiedział, że
        zazwyczaj jest jednak jakieś drzewo w pobliżu, które zapyli. Więc za bardzo się
        tym by nie przejmował. Co do konferencji, to planuję też Komisówkę, więc problem
        z głowy, ale teraz właśnie mi przyszło do głowy, że te jabłonie moga kwitnąć w
        innym terminie i wtedy klapa? Zaraz zadzwonię jeszcze raz i pogadam, ale chyba
        się wiele nie dowiem. Mam jeszcze taki pomysł, żeby w razie czego dosadzić jakąś
        odmianę na skarlającej podkładce, bo na kolejne duże drzewo nie będzie raczej
        miejsca (chyba, że z drugiej strony działki). Tram_ktos, czy dobrze pamiętam, że
        czereśnia Bladoróżowa jest samopylna?

        Tomek, pędzelkowanie jagody kamczackiej oczywiście pamiętam (:DDDD) , ale w
        przypadku moich jabłoni to nie bedzie raczej kwestia braku owadów, tylko braku
        odpowiedniego drzewa :( z odpowiednim pyłkiem.

        Ale może macie rację, może nie warto na razie się tym tak przejmowac. Dzięki
        • ktom3 Re: Stare odmiany - zapylanie 20.02.06, 18:30
          Napewno będą owoce. Jezeli będzie ich mało to wtedy zastanowisz się nad
          dokupieniem kolejnego drzewka.

          Pozdrawiam

          Tomek
          • dominikams Re: Stare odmiany - zapylanie 20.02.06, 19:25
            Rozmawiałam ze szkółkarzem, powiedział, że można jeszcze posadzić jabłoń
            ozdobną. To jest małe drzewko, nie zajmuje dużo miejsca, a podobno bardzo dobrze
            zapyla te normalne jabłonie. I jest bardzo dekoracyjne. Porozmawiam z nim
            dokładnie, jak bedę odbierać drzewka. W między czasie zamówiłam tez Renklodę
            Ulenę. A co tam. W sumie będzie 7 drzewek. Mam nadzieję, że mi wejdą do
            samochodu ;D
            • ktom3 Re: Stare odmiany - zapylanie 20.02.06, 20:50
              Dobry pomysł. Czytałem o tym w "Szkółkarstwie" w którymś z ostatnich numerów.
              Mam odmianę "Ola" i jestem z niej bardzo zadowolony.

              • dominikams Re: Stare odmiany - zapylanie 20.02.06, 21:20
                Ola tez mi się bardzo podoba, właśnie o niej myślałam, już jakiś czas temu.
        • tram_ktos Re: Stare odmiany - zapylanie 21.02.06, 14:40
          Tram_ktos, czy dobrze pamiętam, ż
          > e
          > czereśnia Bladoróżowa jest samopylna?

          Nie wiem, czy jest samopylna.
          Zapytaj się p. Rozpary, naprawdę. Jest bardzo miła i "siedzi" w tym.

          Ładny sad zakładasz!
          Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja