Dodaj do ulubionych

Jeśli nie Gardena to co?

27.02.06, 22:57
Czytałem tu sporo opinii, że Gardena jest be. Jaka alternatywa?
Obserwuj wątek
    • mifsc Re: Jeśli nie Gardena to co? 28.02.06, 08:21
      Zależy co chcesz kupić.
      - Wolf Garden (pełna oferta),
      - Fiskers (łopaty, siekiery, sekatory 2-ręczne. Sekatory małe są lepsze Wolfa)
      - do wody raczej obojętne jakiej firmy (mam ostatnio chińskie i są świetne)
      - kosiarki Wolf i Viking
      • litorija Re: Jeśli nie Gardena to co? 28.02.06, 17:46
        same obce nazwy. Polską ziemię uprawiamy zagranicznymi narzędziami? ochyda.co
        jest? przecież Polacy są jednym z najiteligetniejszych narodów? Obcy łapę
        kładzie na naszej ziemi!
        • wami41 Re:najinteligentniejsze narody??????????? 28.02.06, 20:17
          Polacy jednym z najinteligen...bla,bla narodem??? No coz, nie chce nikogo
          obrazic ale mam inne zdanie.
          • jack9 Re:najinteligentniejsze narody??????????? 28.02.06, 21:16
            Polecam doskonałe, polskie "siekiery tarnowskie"
            Mam taką "siekierę" i uważam że doskonale nadaje się jako rekwizyt do
            filmu "Krzyżacy" - pamietam z tego filmu taką scenę, w której rycerz gnie
            ostrze toporu w rękach...:)
        • mifsc Re: Jeśli nie Gardena to co? 01.03.06, 01:00
          litorija napisała:

          > same obce nazwy. Polską ziemię uprawiamy zagranicznymi narzędziami? ochyda.co
          Wolfa mam i używam od 1989 roku - te same narzędzia i dalej pracują i pracować
          będą jeszcze długo. Sekator jeszcze tnie, ale już trzeba będzie go naostrzyć
          (nie ostrzony od nowości). Wąż do wody, jak nowy. W kosiarce obudowa popękała,
          ale dalej kosi (przez tyle lat, 2 x w tygodniu, od wiosny, do jesieni). Grabie,
          motyki, spulchniacze - jak nowe. Po 8 latach padł pistolet do wody i to jest
          jedyne narzędzie, które straciłem przez te lata. Narzędzia Wolfa leżą w ręce i
          praca nimi sprawia przyjemność. Wolf ma ofertę skromniejszą niż Gardena, ale
          narzędzia są bardziej dopracowane.
          Siekierą Fiskersa (tą największą, do rozłupywania kloców) i sztychówką jestem
          zachwycony. Mała siekierka Toya nie wyszczerbiła się na gwoździu.
          Z polskich narzędzi polecam:
          Starobielskiej Fabryki Kos robi dobre kosy, ale Kuźnia w Sułkowicach nie ma
          pojęcia o młotkach do ich klepania.
          Fiskers robi w Polsce dziurawe walce do wałowania trawy. Musiałem zasypać
          piachem i mam teraz do pchania 200 kg.
          Pokazało się w sklepach mnustwo różnych narzędzi polskich producentów.
          Nierdzewne, hartowane, malowane trzonki - niemal wodotryski, ale jakoś im nie
          wierzę. Nie sztuka zmałpować kształt narzędzia, ale trzeba mieć zaplecze
          laboratoryjne do sprawdzania jakości z czego i co się robi. Polski producent,
          wchodzący na rynek, musi najpierw zarobić na takie laboratorium, a konkurencja
          na nim to wymusi. Nie twierdzę, że nie potrafimy zrobić coś dobrego, ale trzeba
          trochę poczekać.
        • akk7 Re: Jeśli nie Gardena to co? 01.03.06, 09:28
          Po polsku pisze się : "ohyda"
    • jerzy.wozniak Re: Jeśli nie Gardena to co? 01.03.06, 06:48
      Ja zaś polecam Gardenę (jednak) po pierwsze narzędzia tej firmy a szczególnie,
      zestawy do nawadniania/podlewania stosuję już od co najmniej 25 lat kiedy to
      przywoziłem sobie z Niemiec (pracowałem tam jako konstruktor przy budowie
      największego na świecie cyklotronu) różne duperele do łączenia węży a także
      piły ogrodnicze. Wszystko mam do dziś co utwierdza mnie w przekonaniu, że
      lepiej zapłacić więcej i mieć coś na lata. Doskonały jest także zestaw
      kombisystem, To rewelacyjny pomysł bo trzonek do grabi (teleskopowy)
      wykorzystuje do co najmniej 10 różnych końcówek nawet do piły „lisi ogon”,
      którą obcinam gałęzie do 4 metrów od ziemi. Oczywiście nie mam zamiaru wam
      wmawiać ze to najlepszy sprzęt na świecie, ale z doświadczenia wiem, że jest
      po prostu dobry. Są z pewności inne równie dobre firmy ale moja piła „lisi
      ogon” tnie gałęzie bez ostrzenia już 20 lat!!!!!!, zaś sekator na wysięgniku -
      grzyb wie dlaczego zwany lancą- innej firmy – nazwy nie wymieniam bo nie
      chodzi tu o to żeby kogoś skrytykować- po kilku latach ciecia się rozpadł.
      Jurek
      • wicio2004 Re: Jeśli nie Gardena to co? 02.03.06, 08:25
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Moją winą jest że nie uściśliłem, że chodzi mi o system nawadniania...Chyba jednak zdecyduję się na Gardenę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka