spotrzegawczyogr 14.04.06, 16:07 Powstało nowe forum, czyżby to konkurencja założona przez przemoaj5 Mało tego, nie prowadzi tego sam przemoaj5 www.ogrodytwoichmarzen.fora.pl/index.php Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
foxtrot3 Re: Konkurencja dla forum ???!!!!!!! 14.04.06, 23:25 Licha konkurencja i liche posty:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jokaer Re: Konkurencja dla forum ???!!!!!!! 15.04.06, 16:17 forum dopiero zacznie działać, a wcale nie musi być złe wręcz przeciwnie. taki układ graficzny forum jest zdecydowanie czytelniejszy i może wreszcie uniknie się nieustannego powtarzania pytań- ja się tam zalogowałam i nie widzę w tym nic złego :))))- Jola- Wesołych Świąt! Odpowiedz Link Zgłoś
antares777 Re: Konkurencja dla forum ???!!!!!!! 17.04.06, 10:04 Ja też się tam zapisałem. Może być całkiem fajnie. Przejrzystość konstrukcji sprzyja porządkowi, a prywatność forum i stąd płynące realne zagrożenie banem daje jakąś nadzieję na zachowanie umiaru w wypowiedzi - nawet jeśli pojawi się samozwańcze ORMO. ;) www.ogrodytwoichmarzen.fora.pl/viewtopic.php?p=31#31 Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Konkurencja dla forum ???!!!!!!! 17.04.06, 12:47 antares777 napisał: > Ja też się tam zapisałem. Może być całkiem fajnie. > Przejrzystość konstrukcji sprzyja porządkowi, a prywatność forum i stąd płynące realne zagrożenie banem daje jakąś nadzieję na zachowanie umiaru w wypowiedzi - > nawet jeśli pojawi się samozwańcze ORMO. ;) Pojawiło się. Bydlak i prowokator. "Nnike" z tamtego forum to nie ja. Autor tego pomysłu powinien się zbanować dla dobra ludzkości... > www.ogrodytwoichmarzen.fora.pl/viewtopic.php?p=31#31 Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Konkurencja dla forum ???!!!!!!! 15.04.06, 01:17 W jakim celu nas o tym zawiadamiasz? Czyżby autoreklama? Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Do nnike 15.04.06, 21:55 Jak przystoi na największą awanturnicę, nnike musi jako jedna z pierwszych odezwać się. Z całym szacunkiem dla inteligentnej krzykaczki Przemysław Jakubowski Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: Do Przemka 16.04.06, 00:03 wstydź się i to bardzo . Nie czepiaj się jak ................. ogona. Są Święta - daruj sobie. pozdrawiam światecznie Małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Do Zastępowej 16.04.06, 00:44 Chyba wstrzeliłam się w dziesiątkę, bo niby dlaczego taki wściekły odzew? ;) Pozdrawiam Świątecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
agnie_cha Re: Do Zastępowej 16.04.06, 07:12 Wstrzeliłaś się bez pudła. Spokojnych Swiąt. Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Forum zaczyna od oszustwa!!! 17.04.06, 12:38 Można się było tego domyślać. OŚWIADCZAM WIĘC, ŻE ZALOGOWANA TAM NIEJAKA "nnike" TO NIE JESTEM JA!! Kolejne nadużycie, jeśli nie kradzież, tym razem nicka, podobnie jak kiedyś zdjęć użytkownikom naszego forum. Antaresie, gratuluję akcesji do tak zasłużonego w matactwach Przema. A miałam Cię za uczciwego człowieka :( Odpowiedz Link Zgłoś
antares777 Re: Forum zaczyna od oszustwa!!! 17.04.06, 13:12 nnike napisała: > Antaresie, gratuluję akcesji do tak zasłużonego w matactwach Przema. > A miałam Cię za uczciwego człowieka :( Z tak kategorycznego tonu Twej wypowiedzi wynika dla mnie, że absolutnie odcinasz się od uczestnictwa w Tamtym forum. Nawet nie wyobrażasz sobie, jaki miód lejesz na moje skołatane serducho. :))) I tak trzymaj :) Pomachiwajki Stary zgred Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Antaresie 17.04.06, 13:55 Inaczej byś ćwierkał, gdybyś zobaczył że na tym forum ktoś podszywa się pod Ciebie, pisząc jako Antares777. Jeszcze raz gratuluję, źe odnalezliście z Przemem wspólny język, a siebie ganię za ufność i naiwność w ocenie prawdziwego Antaresa :( Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Foxtrot 17.04.06, 14:32 A czy my się kłócimy? Wcale i to niezależnie od pory :) Odpowiedz Link Zgłoś
foxtrot3 Re: Foxtrot 17.04.06, 14:43 No ale takie dwuznaczne insynuacje, kradziez nicka /ale chyba sygnaturki ci nie ukradl / a przeciez to ona jest twoim podpisem. Trafilem na tamto forum przypadkiem kilka miesiecy temu, nie znalazlem ciekawych opini wiec dalem sobie na wstrzymanie. Forum jak forum kazdy moze miec i kazdy moze sie wypowiadac, no chyba ze ślubowal wiernosc jednemu:)) Dyngusowo pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Foxtrot 17.04.06, 16:53 To nie są dwuznaczne insynuacje. To jest mówienie wprost o kradzieży nicka. Wiesz dlaczego tu jestem "nnike"? Bo nazwa firmy (firmy wg GW!!) jest zablokowana. Stąd drugie "n". Takiej restrykcji na konkurencyjnym forum nie ma, a więc jest wredną prowokacją podszywanie się pode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia72 Re: Foxtrot 17.04.06, 19:10 A propos. Czy nicki używane na tym forum mogą być w jakiś sposób "opatentowane"? To znaczy wiem, że nigdzie w gazecie.pl nikt pod moim nickiem się nie zaloguje ale jak jest na innych forach? Mogę żądać zastrzeżenia nicka? Jest zniezliczona ilość joaś, joann z najróżniejszymi dopiskami, kilka razy musiałam wymyśleć inny nick bo system nie chciał przyjąć tego do którego się przyzwyczaiłam. Ostatecznie mogę nie bywać na jakimś forum ale czasami zżera mnie... coś. Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Joasiu 17.04.06, 21:05 Mogą. Ale ta specyficzna sytuacja, z odnośnikami do tamtego forum, na którym nowy wątek tworzy znana tutaj "nnike", daje do zrozumienia że wypowiadam się tam ja, co było dokładnie zamierzone. W tym wypadku jest to podszywanie się pod kogoś innego, czy też odbieranie mi tożsamości. Naprawdę nie czujesz w tym draństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
foxtrot3 Re: Foxtrot 18.04.06, 18:01 Nnike co jak co ale tej melodyjki chyba nikt nie ukradnie a to jest przeciez Twoj podpis i forumowicze wiedza ze nnike to ta nnike, a co jest na innych forach to proponuje lej na to sikiem krotkim :)) Odpowiedz Link Zgłoś
antares777 Re: Nnike 18.04.06, 00:54 nnike napisała: > Inaczej byś ćwierkał, gdybyś zobaczył że na tym forum ktoś podszywa się pod > Ciebie, pisząc jako Antares777. Ćwierkanie pozostawmy wróblom i może niektórym białogłowom. Rzeczywiście, inaczej. Właśnie dziś (to już wczoraj) po południu zobaczyłem dokładnie to, co tutaj zasugerowałaś (a co dawałoby mi sporo do myślenia, gdyby nie cudowny dar olewania tego co nieistotne) - choć napisać nic nie zdążył - i ... już dowcipniś dostał wolne. Grzecnie i po pańsku. Nie mam zwyczaju, wsiadając do brudnego tramwaju (a przecież innych w tym kraju nie uświadczysz) sprawdzać, czy mój współtowarzysz podróży skasował bilet - to sprawa jego moralności i właściciela tramwaju. Tym bardziej tego nie uczynię, jeśli tramwaj będzie prosto z fabryki. I nie z braku troski o uczciwość w narodzie, ale z tego powodu, że na biletera (a tym bardziej na kanara) to mnie Matuś-nieboszczka nie urodziła. >siebie ganię za ufność i naiwność w ocenie prawdziwego Antaresa :( ??? Nie wiem, co Ci Twoja ufność i zdrowa przecież wyobraźnia podpowiadały, ale powinnaś to chyba wziąć sobie pod rozwagę. Pod koniec stycznia byłem w teatrze. Zostałem zaproszony, jako gość honorowy - bom przecie dziadek - na występy do zaprzyjaźnionego przedszkola. Czego tam nie było: i dwa spektakle i tańce i śpiewania - a wszystko to w wykonaniu przejętych maluchów. Wśród recytatorek wystąpiła niespełna trzyletnia Oleńka z Tuwimowym słowikiem - łajdakiem. I gdym gębę rozdziawił z zachwytu - no bo jakżeż tak może taki szkrab, który z tenisówek ledwie wystaje, opanować tyle tekstu i pruć go na oślep, z logicznym akcentowaniem zdań i bez poświstu zaczerpywanego powietrza - gdym tak się zasłuchał... w połowie wiersza ... jakiś baryton, którejś z zaproszonych (również) babć przywołał mnie do rzeczywistości: "Tomuś, poprawse kosule, bo ci sportek wylazła". Zaległa cisza. Dziecko się zacukało. Wychowawczyni podjęła fachowe kroki w celu odetkania dziewczęcia i po chwili Oleńka "jechała" dalej - aż do samego końca. :) Od roku czuję się na tym forum zupełnie tak samo, jak w tym przedszkolu. Kosula, co sportek wylazła jest ważniejsza niż wszystko inne. I nawet jeśli to nie jest kosula i nie sportek i nie wylazła - ino tak właśnie być miało - to musi to być zauważone, skomentowane, pouczone, wydrwione, opyskowane. Mam tego dość. Dlaczego? BO: Antares lubi sobie po dniówce do swojego pubu (to teraz modne) albo do swojej kawiarni albo pod parasoleczki albo choćby pod brzozę (co na nasypie rośnie) zajrzeć, zasiąść przy piweczku albo przy samogonku i nieśpiesznie siorbiąc pogawędywać sobie ze znajomymi albo i przyjaciółmi (z nieznajomymi też) na tematy obojętne albo i nie obojętne ważne albo zupełnie trywialne. Tak zwyczajnie, po robocie i niezobowiązująco POCISKAĆ SE PIERDOŁY. Czasem komuś coś doradzić (jak bardzo potrzebujący) a czasem łatkę przypiąć (jak się sirota prosi) (ale tylko dla śmiechu) Bo śmiech to zdrowie. I do tego celu na początku dwudziestegopierwszegowieku używa internetu - a dokładniej forów. I cholerrrrrnie nie lubi, gdy wtedy, kiedy se tak siedzi i gawędzi, jakaś obdarta przybłęda każe nogi podnosić bo ONA BEDZIE PODŁOGE ŚCIERAĆ BO BRUDNA. No to co że brudna? Zawsze taka była, więc może jeszcze do wieczora poczekać, a jak już wszyscy sobie pójdą - niech chwyta za wiadra, wody, ścierki i mopy i niech ją na glanc pucuje. I cholerrrrnie nie lubi, jak mu jakaś życzliwa dusza mówi, że mu się krawacik przekrzywił (i usłużnie a bez pozwolenia go poprawiając wtyka koniec krawata do ledwie napoczętego kufla). I cholerrrrnie też nie lubi kiedy właściciel baduje, szef lokalu odpoczywa, kelnerka śpi książkę życzeń i zażaleń myszy zżarły a w budzie panuje samowolka. Szlusss - mówi Antares. Więc gdy się sprawa taka odbywa durś a ciągle Antares powiada: Oooo!! Tam, po drugiej stronie ulicy ktoś otworzył jakąś budę Jeszcze domalowują, jeszcze kit w oknach poprawiają ale stoliki już stoją za szynkwasem szef się rozpiera muchy jeszcze wszystkiego nie popaprały Można sobie usiąść i zamówić i poczekać aż ktoś zajrzy na pogawędkę. A póki co gazetke se poczytać albo se przepowiedzieć dzielenie kolejnych liczb naturalnych przez pi. Nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda. A że ten za szynkwasem wygląda porządnie i przekonującej jest postury nie mam obaw o klar na pokładzie. Ahoooojj!! Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Nnike 18.04.06, 01:23 Do której nnike ta epistoła? Tej tu, czy tej sklonowanej tam?... Odpowiedz Link Zgłoś
antares777 Re: Nnike 18.04.06, 19:49 nnike napisała: > Do której nnike ta epistoła? Tej tu, czy tej sklonowanej tam?... W różnych sytuacjach udzielam różnych porad (mało odkrywczych zresztą), np: - gdy za gorąco - zrzucić coś z odzienia, - gdy za zimno - coś wdziać na się, - gdy kapie - rozejrzeć się za parasolem, - gdy w wannie zbyt sucho - spróbować odkręcić kran, - gdy rozdwojenie jaźni - skontaktować się z psychiatrą itd. Również bezinteresownie pomogę Twej pamięci: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=40303503&a=40388553 ale wybór należy do Ciebie Pomachiwajki Stary zgred Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Nnike 18.04.06, 19:54 antares777 napisał: > ale wybór należy do Ciebie Jak to mówią "pokorne cielę dwie matki ssie", a więc wybraliśmy oboje. Tyle że ja pokorna nigdy nie byłam. Tobie gratuluję wyboru raz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
antares777 Re: Nnike 19.04.06, 12:20 Wytłumacz, jeśli łaska (bo nie chciałbym zrozumieć opacznie, co mogłoby okazać się brzemiennym w skutki), co chciałaś wyrazić przywołując znane powiedzenie - pozwól, że zacytuję: nnike napisała: > Jak to mówią "pokorne cielę dwie matki ssie", a więc wybraliśmy oboje. Czy z tego wynika, że: 1/ jeśli cielę jest pokorne, to dwie matki ssać może (ew. musi, powinno) czy też na odwrót: 2/ jeśli dwie matki ssie, to pokornym być musi (ew. może, być powinno)? Zakładam - znając Twój temperament - że ewentualności nieostre typu "może", "powinno" odrzucasz w przedbiegach, a więc rodzi się imperatyw: 1/ jeśli pokorne -> oprócz matki musi mieć i mamkę albo 2/ jeśli ma i mamkę -> musi być pokorne Tylko który wariant wybrać? I... i... i.... Czy nie ma innych możliwości? No i z drugiego Twojego zdania: > Tyle że ja pokorna nigdy nie byłam. co ma wynikać? Czy to, że kategorycznie oświadczasz, że wszelkie posądzenia Cię o posiadanie mamki w przeszłości są wyssane z palca? A skąd u Ciebie taka pewność? Czy też chciałaś w ten sposób wyrazić coś zupełnie innego, czego ja - stary tępaczek domyślić się nie mogę? Pomachiwajki Stary zgred Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Nnike 19.04.06, 22:42 antares777 napisał: > Wytłumacz, jeśli łaska (bo nie chciałbym zrozumieć opacznie, co mogłoby okazać > się brzemiennym w skutki), co chciałaś wyrazić przywołując znane powiedzenie - > pozwól, że zacytuję: > > nnike napisała: > > > Jak to mówią "pokorne cielę dwie matki ssie", a więc wybraliśmy oboje. Pisanki sobie robisz? Dopisałam jeszcze, że ja nigdy pokorna nie byłam. Ty wybrałeś schemat Leppera. Ja mam swój własny. Odpowiedz Link Zgłoś
foxtrot3 Re: Nnike 20.04.06, 10:24 Andrzej to przeciez rolnik z krwi i kosci wiec chcac nie chcac musi lubic przyrode, wiec nie podawaj jego za przyklad. Bo charakter to juz insza inszosc, i nie dyskutujemu przeciez o charakterach:) Odpowiedz Link Zgłoś
foxtrot3 Re: Nnike 19.04.06, 16:02 NNike ta przypowiastka o pokornym cieleciu byla dobra ze 40 lat temu, teraz rzadza łokcie i sila przebicia:)) Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Nnike 19.04.06, 22:31 foxtrot3 napisał: > NNike ta przypowiastka o pokornym cieleciu byla dobra ze 40 lat temu, teraz rzadza łokcie i sila przebicia:)) Mylisz się :) Nic nie straciła ze swej aktualności, co widać na załączonym obrazku ;) A łokcie i reszta to nowa, inna bajka z naszych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
ajkaaa Re: Nnike 18.04.06, 08:50 Antaresie, jesteś wielki!!! Rzadko już zaglądam na to kiedyś ulubione forum, buzi boję się otworzyć. Dziś tu "wdepłam" i z ogromną przyjemnością poczytałam Twoje refleksje na temat tego, co ważne. Chylę czoła przed formą i treścią Twej wypowiedzi! Dzięki takim urokliwym "kwiatom" ten ogród jest piękniejszy... Ukłony. Joanna. Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Nnike 18.04.06, 09:06 ajkaaa napisała: > dziś tu "wdepłam" To teraz poślij Lotka. > Dzięki takim urokliwym "kwiatom" ten ogród jest piękniejszy... No bo trzeba znać się na nawozach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ajkaaa Re: Nnike 18.04.06, 09:13 Przepraszam Nnike, nie jestem tak inteligentna, by pojąć Twe aluzje, poza tym zwyczajnie nie chce mi się analizować toku Twojego rozumowania. Dyskusje z Tobą jakoś nie ubogacają mojego życia. Pozdrawiam. Joanna. Odpowiedz Link Zgłoś
jacekp11 Re: Nnike 18.04.06, 15:58 "I cholerrrrnie też nie lubi kiedy właściciel baduje, szef lokalu odpoczywa, kelnerka śpi książkę życzeń i zażaleń myszy zżarły a w budzie panuje samowolka. Szlusss - mówi Antares. Więc gdy się sprawa taka odbywa durś a ciągle Antares powiada: Oooo!! Tam, po drugiej stronie ulicy ktoś otworzył jakąś budę Jeszcze domalowują, jeszcze kit w oknach poprawiają ale stoliki już stoją za szynkwasem szef się rozpiera muchy jeszcze wszystkiego nie popaprały Można sobie usiąść i zamówić i poczekać aż ktoś zajrzy na pogawędkę. A póki co gazetke se poczytać albo se przepowiedzieć dzielenie kolejnych liczb naturalnych przez pi. Nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda. A że ten za szynkwasem wygląda porządnie i przekonującej jest postury nie mam obaw o klar na pokładzie." Ano ja właśnie na piwko coraz częściej zaglądam do innego lokalu :) Odpowiedz Link Zgłoś
ulako Re: Antaresie 18.04.06, 09:44 chociaż według twoich kryteriów jestem przybłędą ,to podobał mi się twój tekst ,nawet bardzo ,a własciwie bardziej treści w nim zawarte , co do innych forów ,to jest ich przecież wiele ,i bardzo dobrze , konkurencja jest nawet wskazana ,dziwi mnie ilość postów w tym wątku ,jednym słowem para idzie w gwizdek. Odpowiedz Link Zgłoś
mika117 Re: Antaresie 18.04.06, 19:07 Co prawda w ogole nie obchodzi mnie tamto drugie forum ale faktycznie tutaj czesto wpada zandarmeria. Nnike, przeciez kazdy rozpozna Twój post po tresci. Znalazłam taki przyklad: „Ze zdumieniem stwierdzilam, ze odnioslam sie tam do Ciebie dosc obcesowo, pokrzykując, ze nie czytasz, a tylko pytasz.” … „Kajam sie teraz, bo wiem, ze XXX nalezy szanowac :))” Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Antaresie 18.04.06, 19:28 mika117 napisała: > Nnike, przeciez kazdy rozpozna Twój post po tresci. Możliwe, ale jest to oszustwo. Dotyczące nie tylko mnie, ale i czytających, którzy jak sama piszesz, muszą zorientować się że "nnike" to ktoś inny niż sądzili. I w tym jest rzecz, ża barman w nowej budzie to złodziej i oszust. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Jeszcze... 18.04.06, 21:33 ... ogród ten nie tylko jest ogrodem, jest też i parkiem i sadem. Tu już prawie wszystko dzięki wytężonej pracy wyspecjalizowanych i zapobiegliwych ogrodników zostało zgodnie z obowiązującą sztuką skrzętnie zagospodarowane. Już teren tu umiejętnie zniwelowano, odpowiednio glebę wywrócono, wygrabiono, nawieziono i odpowiednią dozą zbawiennych preparatów ją nasączono. Ład tu nareszcie zapanował i porządek. Ogród stał się w końcu ogrodem jedynie słusznym w formie swej i treści. Owszem jest ogród ten ogrodem ogólnodostępnym. Jeszcze. Jeszcze wolno tu wstąpić. Wolno wejść i godzinami podziwiać prześliczne równiutkie trawniki, przecudnej urody kwiaty, drzewa i krzewy i ścieżynki sterylne. A wszystko precyzyjnie dopracowane i barwne... Niczym wielki ukwiecony stół bilardowy... Już nie ma tu miejsca na ugory, na las, na bagna, na strumyk... Nawet na wąziutką miedzę miejsca tu brakło. Już wyplewiono tu prawie wszystkie znienawidzone chwasty, już kret i inny pędrak nie zagrzeje tu miejsca. Tu cisza cudowna panuje, bo ptaszęta szkodę jeno czyniący precz pogonionymi zostały. Już się nie wtarabanisz tu na jakiś pieniek by ględzić od rzeczy, bo pień wykarczowany. A i słowo i strój twój okazać się może nieobyczajnym. Po czasie (im szybciej tym lepiej) uświadamiasz sobie, iż w tym tak pięknym otoczeniu i towarzystwie dostojnym ględzenie twe o mniszku czy innym pająku jest (delikatnie ujmując) nietaktem grubym. Nareszcie przynajmniej tu, w tym ogrodzie bałagan nie ma miejsca. Tak trzymać! Najniższe ukłony! Zachwycony M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
janeta5 Re: Jeszcze... 18.04.06, 22:17 Mjocie ,żebyś Ty wiedział,jak ja baaardzo tęsknię za tym starym bałaganem i bałaganiarzami.Kurcze,smutno mi. Janeta Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Jeszcze... 18.04.06, 22:26 Fajnie się przyglądać jak ktoś inny trzebi chwasty. To może zamiast tęsknić, robić ten bałagan znów, skoro ugór czysty? Odpowiedz Link Zgłoś
janeta5 Re: Jeszcze... 18.04.06, 22:45 Kiedyś tu lubiono nawet chwasty i dobrze było.Teraz przeszadza mi jeden "zaperzony" perz . Straszliwie zaperzony,ale może go co zeźre. Janeta Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Jeszcze... 18.04.06, 23:26 janeta5 napisała: > Kiedyś tu lubiono nawet chwasty i dobrze było.Teraz przeszadza mi > jeden "zaperzony" perz . Straszliwie zaperzony,ale może go co zeźre. > Janeta Też mam taką nadzieję ;) Ale Ty się już bardziej nie zaperzaj. Mogłoby Cię wytłumaczyć jedynie sklonowanie przez "perza"... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mika117 Re: Jeszcze... 18.04.06, 23:36 Janeto, rzadko pisujesz ostatnio to moze nie zauwazyłas jedynie slusznej racji, wychylisz sie - zostaniesz "klonem" nim sie obejrzysz... Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Ile procen wypowiedzi przypada na nnike? 22.04.06, 21:29 W tym poście ponad 30% wypowiedzi to wypowiedzi nnike. Wniosek jeden: Pozdrawiam Przemo Odpowiedz Link Zgłoś