Dodaj do ulubionych

Konkurencja dla forum ???!!!!!!!

14.04.06, 16:07
Powstało nowe forum, czyżby to konkurencja założona przez przemoaj5
Mało tego, nie prowadzi tego sam przemoaj5

www.ogrodytwoichmarzen.fora.pl/index.php
Obserwuj wątek
    • foxtrot3 Re: Konkurencja dla forum ???!!!!!!! 14.04.06, 23:25
      Licha konkurencja i liche posty:)))))))))
      • jokaer Re: Konkurencja dla forum ???!!!!!!! 15.04.06, 16:17
        forum dopiero zacznie działać, a wcale nie musi być złe wręcz przeciwnie. taki
        układ graficzny forum jest zdecydowanie czytelniejszy i może wreszcie uniknie
        się nieustannego powtarzania pytań- ja się tam zalogowałam i nie widzę w tym nic
        złego
        :))))- Jola- Wesołych Świąt!
        • antares777 Re: Konkurencja dla forum ???!!!!!!! 17.04.06, 10:04
          Ja też się tam zapisałem. Może być całkiem fajnie.
          Przejrzystość konstrukcji sprzyja porządkowi, a prywatność forum i stąd płynące
          realne zagrożenie banem daje jakąś nadzieję na zachowanie umiaru w wypowiedzi -
          nawet jeśli pojawi się samozwańcze ORMO. ;)
          www.ogrodytwoichmarzen.fora.pl/viewtopic.php?p=31#31
          • nnike Re: Konkurencja dla forum ???!!!!!!! 17.04.06, 12:47
            antares777 napisał:

            > Ja też się tam zapisałem. Może być całkiem fajnie.
            > Przejrzystość konstrukcji sprzyja porządkowi, a prywatność forum i stąd
            płynące realne zagrożenie banem daje jakąś nadzieję na zachowanie umiaru w
            wypowiedzi -

            > nawet jeśli pojawi się samozwańcze ORMO. ;)

            Pojawiło się. Bydlak i prowokator. "Nnike" z tamtego forum to nie ja. Autor
            tego pomysłu powinien się zbanować dla dobra ludzkości...
            > www.ogrodytwoichmarzen.fora.pl/viewtopic.php?p=31#31
    • nnike Re: Konkurencja dla forum ???!!!!!!! 15.04.06, 01:17
      W jakim celu nas o tym zawiadamiasz? Czyżby autoreklama?
    • przemoaj5 Do nnike 15.04.06, 21:55
      Jak przystoi na największą awanturnicę, nnike musi jako jedna z pierwszych
      odezwać się.
      Z całym szacunkiem dla inteligentnej krzykaczki

      Przemysław Jakubowski
      • zastepowa Re: Do Przemka 16.04.06, 00:03
        wstydź się i to bardzo .
        Nie czepiaj się jak ................. ogona.


        Są Święta - daruj sobie.

        pozdrawiam światecznie
        Małgorzata
        • nnike Do Zastępowej 16.04.06, 00:44
          Chyba wstrzeliłam się w dziesiątkę, bo niby dlaczego taki wściekły odzew? ;)
          Pozdrawiam Świątecznie :)
          • agnie_cha Re: Do Zastępowej 16.04.06, 07:12
            Wstrzeliłaś się bez pudła.
            Spokojnych Swiąt.
    • nnike Forum zaczyna od oszustwa!!! 17.04.06, 12:38
      Można się było tego domyślać.
      OŚWIADCZAM WIĘC, ŻE ZALOGOWANA TAM NIEJAKA "nnike" TO NIE JESTEM JA!!
      Kolejne nadużycie, jeśli nie kradzież, tym razem nicka, podobnie jak kiedyś
      zdjęć użytkownikom naszego forum.

      Antaresie, gratuluję akcesji do tak zasłużonego w matactwach Przema.
      A miałam Cię za uczciwego człowieka :(
      • jokaer zajrzyj do skrzynki- Jola 17.04.06, 13:06
      • antares777 Re: Forum zaczyna od oszustwa!!! 17.04.06, 13:12
        nnike napisała:
        > Antaresie, gratuluję akcesji do tak zasłużonego w matactwach Przema.
        > A miałam Cię za uczciwego człowieka :(

        Z tak kategorycznego tonu Twej wypowiedzi wynika dla mnie, że absolutnie
        odcinasz się od uczestnictwa w Tamtym forum.

        Nawet nie wyobrażasz sobie, jaki miód lejesz na moje skołatane serducho. :)))

        I tak trzymaj :)

        Pomachiwajki
        Stary zgred
        • nnike Antaresie 17.04.06, 13:55
          Inaczej byś ćwierkał, gdybyś zobaczył że na tym forum ktoś podszywa się pod
          Ciebie, pisząc jako Antares777.
          Jeszcze raz gratuluję, źe odnalezliście z Przemem wspólny język, a siebie ganię
          za ufność i naiwność w ocenie prawdziwego Antaresa :(
          • foxtrot3 Re: Antaresie 17.04.06, 14:20
            NNike pogodzmy sie mamy swieta :)
            • nnike Foxtrot 17.04.06, 14:32
              A czy my się kłócimy? Wcale i to niezależnie od pory :)
              • foxtrot3 Re: Foxtrot 17.04.06, 14:43
                No ale takie dwuznaczne insynuacje, kradziez nicka /ale chyba sygnaturki ci nie ukradl / a przeciez to ona jest twoim podpisem. Trafilem na tamto forum przypadkiem kilka miesiecy temu, nie znalazlem ciekawych opini wiec dalem sobie na wstrzymanie. Forum jak forum kazdy moze miec i kazdy moze sie wypowiadac, no chyba ze ślubowal wiernosc jednemu:))
                Dyngusowo pozdrawiam
                • nnike Re: Foxtrot 17.04.06, 16:53
                  To nie są dwuznaczne insynuacje. To jest mówienie wprost o kradzieży nicka.
                  Wiesz dlaczego tu jestem "nnike"? Bo nazwa firmy (firmy wg GW!!) jest
                  zablokowana. Stąd drugie "n".
                  Takiej restrykcji na konkurencyjnym forum nie ma, a więc jest wredną prowokacją
                  podszywanie się pode mnie.
                  • joasia72 Re: Foxtrot 17.04.06, 19:10
                    A propos.
                    Czy nicki używane na tym forum mogą być w jakiś sposób "opatentowane"? To znaczy wiem, że nigdzie w gazecie.pl nikt pod moim nickiem się nie zaloguje ale jak jest na innych forach? Mogę żądać zastrzeżenia nicka? Jest zniezliczona ilość joaś, joann z najróżniejszymi dopiskami, kilka razy musiałam wymyśleć inny nick bo system nie chciał przyjąć tego do którego się przyzwyczaiłam.

                    Ostatecznie mogę nie bywać na jakimś forum ale czasami zżera mnie... coś.
                    • nnike Joasiu 17.04.06, 21:05
                      Mogą. Ale ta specyficzna sytuacja, z odnośnikami do tamtego forum, na którym
                      nowy wątek tworzy znana tutaj "nnike", daje do zrozumienia że wypowiadam się
                      tam ja, co było dokładnie zamierzone. W tym wypadku jest to podszywanie się pod
                      kogoś innego, czy też odbieranie mi tożsamości.
                      Naprawdę nie czujesz w tym draństwa?
                  • foxtrot3 Re: Foxtrot 18.04.06, 18:01
                    Nnike co jak co ale tej melodyjki chyba nikt nie ukradnie a to jest przeciez Twoj podpis i forumowicze wiedza ze nnike to ta nnike, a co jest na innych forach to proponuje lej na to sikiem krotkim :))
          • antares777 Re: Nnike 18.04.06, 00:54
            nnike napisała:

            > Inaczej byś ćwierkał, gdybyś zobaczył że na tym forum ktoś podszywa się pod
            > Ciebie, pisząc jako Antares777.

            Ćwierkanie pozostawmy wróblom i może niektórym białogłowom.

            Rzeczywiście, inaczej. Właśnie dziś (to już wczoraj) po południu zobaczyłem
            dokładnie to, co tutaj zasugerowałaś (a co dawałoby mi sporo do myślenia, gdyby
            nie cudowny dar olewania tego co nieistotne) - choć napisać nic nie zdążył -
            i ... już dowcipniś dostał wolne. Grzecnie i po pańsku.

            Nie mam zwyczaju, wsiadając do brudnego tramwaju (a przecież innych w tym kraju
            nie uświadczysz) sprawdzać, czy mój współtowarzysz podróży skasował bilet - to
            sprawa jego moralności i właściciela tramwaju. Tym bardziej tego nie uczynię,
            jeśli tramwaj będzie prosto z fabryki. I nie z braku troski o uczciwość w
            narodzie, ale z tego powodu, że na biletera (a tym bardziej na kanara) to mnie
            Matuś-nieboszczka nie urodziła.

            >siebie ganię za ufność i naiwność w ocenie prawdziwego Antaresa :(

            ???

            Nie wiem, co Ci Twoja ufność i zdrowa przecież wyobraźnia podpowiadały, ale
            powinnaś to chyba wziąć sobie pod rozwagę.

            Pod koniec stycznia byłem w teatrze. Zostałem zaproszony, jako gość honorowy -
            bom przecie dziadek - na występy do zaprzyjaźnionego przedszkola. Czego tam nie
            było: i dwa spektakle i tańce i śpiewania - a wszystko to w wykonaniu
            przejętych maluchów. Wśród recytatorek wystąpiła niespełna trzyletnia Oleńka z
            Tuwimowym słowikiem - łajdakiem. I gdym gębę rozdziawił z zachwytu - no bo
            jakżeż tak może taki szkrab, który z tenisówek ledwie wystaje, opanować tyle
            tekstu i pruć go na oślep, z logicznym akcentowaniem zdań i bez poświstu
            zaczerpywanego powietrza - gdym tak się zasłuchał...
            w połowie wiersza ...
            jakiś baryton, którejś z zaproszonych (również) babć przywołał mnie do
            rzeczywistości: "Tomuś, poprawse kosule, bo ci sportek wylazła".

            Zaległa cisza.

            Dziecko się zacukało. Wychowawczyni podjęła fachowe kroki w celu odetkania
            dziewczęcia i po chwili Oleńka "jechała" dalej - aż do samego końca. :)

            Od roku czuję się na tym forum zupełnie tak samo, jak w tym przedszkolu.
            Kosula, co sportek wylazła jest ważniejsza niż wszystko inne. I nawet jeśli to
            nie jest kosula i nie sportek i nie wylazła - ino tak właśnie być miało - to
            musi to być zauważone, skomentowane, pouczone, wydrwione, opyskowane.

            Mam tego dość.

            Dlaczego?

            BO:

            Antares lubi
            sobie po dniówce
            do swojego pubu (to teraz modne)
            albo do swojej kawiarni
            albo pod parasoleczki
            albo choćby pod brzozę (co na nasypie rośnie)
            zajrzeć,
            zasiąść przy piweczku
            albo przy samogonku
            i nieśpiesznie siorbiąc
            pogawędywać sobie
            ze znajomymi
            albo i przyjaciółmi
            (z nieznajomymi też)
            na tematy obojętne
            albo i nie obojętne
            ważne
            albo zupełnie trywialne.
            Tak zwyczajnie, po robocie i niezobowiązująco
            POCISKAĆ SE PIERDOŁY.
            Czasem komuś coś doradzić (jak bardzo potrzebujący)
            a czasem łatkę przypiąć (jak się sirota prosi)
            (ale tylko dla śmiechu)
            Bo śmiech to zdrowie.

            I do tego celu na początku dwudziestegopierwszegowieku
            używa internetu - a dokładniej forów.

            I cholerrrrrnie nie lubi,
            gdy wtedy,
            kiedy se tak siedzi i gawędzi,
            jakaś obdarta przybłęda
            każe nogi podnosić
            bo ONA BEDZIE PODŁOGE ŚCIERAĆ BO BRUDNA.
            No to co że brudna?
            Zawsze taka była, więc może jeszcze do wieczora poczekać, a jak już wszyscy
            sobie pójdą - niech chwyta za wiadra, wody, ścierki i mopy i niech ją na glanc
            pucuje.

            I cholerrrrnie nie lubi,
            jak mu jakaś życzliwa dusza mówi,
            że mu się krawacik przekrzywił
            (i usłużnie a bez pozwolenia go poprawiając
            wtyka koniec krawata do ledwie napoczętego kufla).

            I cholerrrrnie też nie lubi
            kiedy właściciel baduje,
            szef lokalu odpoczywa,
            kelnerka śpi
            książkę życzeń i zażaleń myszy zżarły
            a w budzie panuje samowolka.

            Szlusss - mówi Antares.

            Więc gdy się sprawa taka
            odbywa durś a ciągle
            Antares powiada:
            Oooo!!
            Tam,
            po drugiej stronie ulicy
            ktoś otworzył jakąś budę
            Jeszcze domalowują, jeszcze kit w oknach poprawiają
            ale stoliki już stoją
            za szynkwasem szef się rozpiera
            muchy jeszcze wszystkiego nie popaprały
            Można sobie usiąść
            i zamówić
            i poczekać
            aż ktoś zajrzy na pogawędkę.
            A póki co
            gazetke se poczytać
            albo se przepowiedzieć dzielenie
            kolejnych liczb naturalnych przez pi.
            Nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda.

            A że ten za szynkwasem wygląda porządnie
            i przekonującej jest postury
            nie mam obaw o klar na pokładzie.

            Ahoooojj!!
            • nnike Re: Nnike 18.04.06, 01:23
              Do której nnike ta epistoła? Tej tu, czy tej sklonowanej tam?...
              • antares777 Re: Nnike 18.04.06, 19:49
                nnike napisała:

                > Do której nnike ta epistoła? Tej tu, czy tej sklonowanej tam?...

                W różnych sytuacjach udzielam różnych porad (mało odkrywczych zresztą), np:
                - gdy za gorąco - zrzucić coś z odzienia,
                - gdy za zimno - coś wdziać na się,
                - gdy kapie - rozejrzeć się za parasolem,
                - gdy w wannie zbyt sucho - spróbować odkręcić kran,
                - gdy rozdwojenie jaźni - skontaktować się z psychiatrą
                itd.

                Również bezinteresownie pomogę Twej pamięci:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=40303503&a=40388553
                ale wybór należy do Ciebie

                Pomachiwajki
                Stary zgred
                • nnike Re: Nnike 18.04.06, 19:54
                  antares777 napisał:

                  > ale wybór należy do Ciebie

                  Jak to mówią "pokorne cielę dwie matki ssie", a więc wybraliśmy oboje.
                  Tyle że ja pokorna nigdy nie byłam.
                  Tobie gratuluję wyboru raz jeszcze.
                  • antares777 Re: Nnike 19.04.06, 12:20
                    Wytłumacz, jeśli łaska (bo nie chciałbym zrozumieć opacznie, co mogłoby okazać
                    się brzemiennym w skutki), co chciałaś wyrazić przywołując znane powiedzenie -
                    pozwól, że zacytuję:

                    nnike napisała:

                    > Jak to mówią "pokorne cielę dwie matki ssie", a więc wybraliśmy oboje.

                    Czy z tego wynika, że:
                    1/ jeśli cielę jest pokorne, to dwie matki ssać może (ew. musi, powinno)
                    czy też na odwrót:
                    2/ jeśli dwie matki ssie, to pokornym być musi (ew. może, być powinno)?

                    Zakładam - znając Twój temperament - że ewentualności nieostre
                    typu "może", "powinno" odrzucasz w przedbiegach, a więc rodzi się imperatyw:

                    1/ jeśli pokorne -> oprócz matki musi mieć i mamkę
                    albo
                    2/ jeśli ma i mamkę -> musi być pokorne

                    Tylko który wariant wybrać?
                    I... i... i.... Czy nie ma innych możliwości?

                    No i z drugiego Twojego zdania:

                    > Tyle że ja pokorna nigdy nie byłam.

                    co ma wynikać?

                    Czy to, że kategorycznie oświadczasz, że wszelkie posądzenia Cię o posiadanie
                    mamki w przeszłości są wyssane z palca? A skąd u Ciebie taka pewność?

                    Czy też chciałaś w ten sposób wyrazić coś zupełnie innego, czego ja - stary
                    tępaczek domyślić się nie mogę?


                    Pomachiwajki
                    Stary zgred
                    • nnike Re: Nnike 19.04.06, 22:42
                      antares777 napisał:

                      > Wytłumacz, jeśli łaska (bo nie chciałbym zrozumieć opacznie, co mogłoby
                      okazać
                      > się brzemiennym w skutki), co chciałaś wyrazić przywołując znane powiedzenie -

                      > pozwól, że zacytuję:
                      >
                      > nnike napisała:
                      >
                      > > Jak to mówią "pokorne cielę dwie matki ssie", a więc wybraliśmy oboje.

                      Pisanki sobie robisz? Dopisałam jeszcze, że ja nigdy pokorna nie byłam.
                      Ty wybrałeś schemat Leppera. Ja mam swój własny.
                      • foxtrot3 Re: Nnike 20.04.06, 10:24
                        Andrzej to przeciez rolnik z krwi i kosci wiec chcac nie chcac musi lubic przyrode, wiec nie podawaj jego za przyklad. Bo charakter to juz insza inszosc, i nie dyskutujemu przeciez o charakterach:)
                  • foxtrot3 Re: Nnike 19.04.06, 16:02
                    NNike ta przypowiastka o pokornym cieleciu byla dobra ze 40 lat temu, teraz rzadza łokcie i sila przebicia:))
                    • nnike Re: Nnike 19.04.06, 22:31
                      foxtrot3 napisał:

                      > NNike ta przypowiastka o pokornym cieleciu byla dobra ze 40 lat temu, teraz
                      rzadza łokcie i sila przebicia:))

                      Mylisz się :) Nic nie straciła ze swej aktualności, co widać na załączonym
                      obrazku ;) A łokcie i reszta to nowa, inna bajka z naszych czasów.
            • ajkaaa Re: Nnike 18.04.06, 08:50
              Antaresie, jesteś wielki!!! Rzadko już zaglądam na to kiedyś ulubione forum,
              buzi boję się otworzyć. Dziś tu "wdepłam" i z ogromną przyjemnością poczytałam
              Twoje refleksje na temat tego, co ważne. Chylę czoła przed formą i treścią Twej
              wypowiedzi! Dzięki takim urokliwym "kwiatom" ten ogród jest piękniejszy...
              Ukłony. Joanna.
              • nnike Re: Nnike 18.04.06, 09:06
                ajkaaa napisała:

                > dziś tu "wdepłam"

                To teraz poślij Lotka.

                > Dzięki takim urokliwym "kwiatom" ten ogród jest piękniejszy...

                No bo trzeba znać się na nawozach ;)
                • ajkaaa Re: Nnike 18.04.06, 09:13
                  Przepraszam Nnike, nie jestem tak inteligentna, by pojąć Twe aluzje, poza tym
                  zwyczajnie nie chce mi się analizować toku Twojego rozumowania. Dyskusje z Tobą
                  jakoś nie ubogacają mojego życia. Pozdrawiam. Joanna.
            • jacekp11 Re: Nnike 18.04.06, 15:58
              "I cholerrrrnie też nie lubi
              kiedy właściciel baduje,
              szef lokalu odpoczywa,
              kelnerka śpi
              książkę życzeń i zażaleń myszy zżarły
              a w budzie panuje samowolka.

              Szlusss - mówi Antares.

              Więc gdy się sprawa taka
              odbywa durś a ciągle
              Antares powiada:
              Oooo!!
              Tam,
              po drugiej stronie ulicy
              ktoś otworzył jakąś budę
              Jeszcze domalowują, jeszcze kit w oknach poprawiają
              ale stoliki już stoją
              za szynkwasem szef się rozpiera
              muchy jeszcze wszystkiego nie popaprały
              Można sobie usiąść
              i zamówić
              i poczekać
              aż ktoś zajrzy na pogawędkę.
              A póki co
              gazetke se poczytać
              albo se przepowiedzieć dzielenie
              kolejnych liczb naturalnych przez pi.
              Nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda.

              A że ten za szynkwasem wygląda porządnie
              i przekonującej jest postury
              nie mam obaw o klar na pokładzie."
              Ano ja właśnie na piwko coraz częściej zaglądam do innego lokalu :)
    • ulako Re: Antaresie 18.04.06, 09:44
      chociaż według twoich kryteriów jestem przybłędą ,to podobał mi się twój
      tekst ,nawet bardzo ,a własciwie bardziej treści w nim zawarte , co do innych
      forów ,to jest ich przecież wiele ,i bardzo dobrze , konkurencja jest nawet
      wskazana ,dziwi mnie ilość postów w tym wątku ,jednym słowem para idzie w
      gwizdek.
      • mika117 Re: Antaresie 18.04.06, 19:07
        Co prawda w ogole nie obchodzi mnie tamto drugie forum ale faktycznie tutaj czesto wpada zandarmeria.

        Nnike, przeciez kazdy rozpozna Twój post po tresci.
        Znalazłam taki przyklad:
        „Ze zdumieniem stwierdzilam, ze odnioslam sie tam do Ciebie dosc obcesowo,
        pokrzykując, ze nie czytasz, a tylko pytasz.” … „Kajam sie teraz, bo wiem, ze XXX nalezy szanowac :))”
        • nnike Re: Antaresie 18.04.06, 19:28
          mika117 napisała:

          > Nnike, przeciez kazdy rozpozna Twój post po tresci.

          Możliwe, ale jest to oszustwo. Dotyczące nie tylko mnie, ale i czytających,
          którzy jak sama piszesz, muszą zorientować się że "nnike" to ktoś inny niż
          sądzili.
          I w tym jest rzecz, ża barman w nowej budzie to złodziej i oszust.
    • mjot1 Jeszcze... 18.04.06, 21:33

      ... ogród ten nie tylko jest ogrodem, jest też i parkiem i sadem.
      Tu już prawie wszystko dzięki wytężonej pracy wyspecjalizowanych i
      zapobiegliwych ogrodników zostało zgodnie z obowiązującą sztuką skrzętnie
      zagospodarowane.
      Już teren tu umiejętnie zniwelowano, odpowiednio glebę wywrócono, wygrabiono,
      nawieziono i odpowiednią dozą zbawiennych preparatów ją nasączono.
      Ład tu nareszcie zapanował i porządek. Ogród stał się w końcu ogrodem jedynie
      słusznym w formie swej i treści.
      Owszem jest ogród ten ogrodem ogólnodostępnym. Jeszcze.
      Jeszcze wolno tu wstąpić. Wolno wejść i godzinami podziwiać prześliczne
      równiutkie trawniki, przecudnej urody kwiaty, drzewa i krzewy i ścieżynki
      sterylne.
      A wszystko precyzyjnie dopracowane i barwne... Niczym wielki ukwiecony stół
      bilardowy...
      Już nie ma tu miejsca na ugory, na las, na bagna, na strumyk... Nawet na
      wąziutką miedzę miejsca tu brakło.
      Już wyplewiono tu prawie wszystkie znienawidzone chwasty, już kret i inny
      pędrak nie zagrzeje tu miejsca.
      Tu cisza cudowna panuje, bo ptaszęta szkodę jeno czyniący precz pogonionymi
      zostały.
      Już się nie wtarabanisz tu na jakiś pieniek by ględzić od rzeczy, bo pień
      wykarczowany.
      A i słowo i strój twój okazać się może nieobyczajnym.
      Po czasie (im szybciej tym lepiej) uświadamiasz sobie, iż w tym tak pięknym
      otoczeniu i towarzystwie dostojnym ględzenie twe o mniszku czy innym pająku
      jest (delikatnie ujmując) nietaktem grubym.
      Nareszcie przynajmniej tu, w tym ogrodzie bałagan nie ma miejsca.
      Tak trzymać!

      Najniższe ukłony!
      Zachwycony M.J.
      • janeta5 Re: Jeszcze... 18.04.06, 22:17
        Mjocie ,żebyś Ty wiedział,jak ja baaardzo tęsknię za tym starym bałaganem i
        bałaganiarzami.Kurcze,smutno mi.
        Janeta
        • nnike Re: Jeszcze... 18.04.06, 22:26
          Fajnie się przyglądać jak ktoś inny trzebi chwasty.
          To może zamiast tęsknić, robić ten bałagan znów, skoro ugór czysty?
          • janeta5 Re: Jeszcze... 18.04.06, 22:45
            Kiedyś tu lubiono nawet chwasty i dobrze było.Teraz przeszadza mi
            jeden "zaperzony" perz . Straszliwie zaperzony,ale może go co zeźre.
            Janeta
            • nnike Re: Jeszcze... 18.04.06, 23:26
              janeta5 napisała:

              > Kiedyś tu lubiono nawet chwasty i dobrze było.Teraz przeszadza mi
              > jeden "zaperzony" perz . Straszliwie zaperzony,ale może go co zeźre.
              > Janeta

              Też mam taką nadzieję ;) Ale Ty się już bardziej nie zaperzaj. Mogłoby Cię
              wytłumaczyć jedynie sklonowanie przez "perza"... ;)
            • mika117 Re: Jeszcze... 18.04.06, 23:36
              Janeto, rzadko pisujesz ostatnio to moze nie zauwazyłas jedynie slusznej racji, wychylisz sie - zostaniesz "klonem" nim sie obejrzysz...
    • przemoaj5 Ile procen wypowiedzi przypada na nnike? 22.04.06, 21:29
      W tym poście ponad 30% wypowiedzi to wypowiedzi nnike.


      Wniosek jeden:


      Pozdrawiam
      Przemo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka