Dodaj do ulubionych

Wiatr złamał gałązkę powojnika i....

25.05.06, 19:57
mam pytanie. Czy można ją jakoś ukorzenić? Właśnie dzisiaj na balkonie
posadziłam niebieską Arabellę. Przed chwilą zawiało, popadało i trach... Wiem,
że clematis rozkrzewi się "dzięki temu", ale może by wykorzystać tę odłamaną
gałązkę. W życiu nie rozmnażałam clematisów. Kto praktykował i pomoże?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Wiatr złamał gałązkę powojnika i.... 25.05.06, 20:14
      Prawidłowy termin, to czerwiec, który już prawie jest. Ukorzeniacz i torf z
      piaskiem 2:1. Spryskiwać i cieniować, ukorzeni się podobno za 4 - 6 tygodni.
      Niestety, nie praktykowałam tego, ale ponoć tak się robi. Znajoma rozmnażała
      powojniki przez odkłady, co jest o tyle pewniejsze, że pęd jest cały czas
      karmiony i nie trzeba tak bardzo się z nim pieścić.
      • brynia2 Re: Wiatr złamał gałązkę powojnika i.... 25.05.06, 20:18
        Dziękuję Ci ślicznie :-) To ja go w szklarni potrzymam, tam tak szybko wszystko
        rośnie.
        • horpyna4 Re: Wiatr złamał gałązkę powojnika i.... 25.05.06, 20:25
          Właśnie, najlepiej w szklarni.
          • halfoat Re: Wiatr złamał gałązkę powojnika i.... 25.05.06, 20:35
            Rozmnażałem powojniki za pomocą sadzonek kilka razy. Metoda jest skuteczna,
            tylko roślinki dość wolno rosną. Sadzonka powinna mieć jedną parę liści, dolną
            część przycinamy skośnie w połowie odległości pomiędzy węzłami. Ponoć w tym
            miejscu jest najwięcej naturalnych hormonów stymulujących wytwarzanie korzeni.
            Sadzonkę trzeba wsadzić w ziemię do poziomu liści.
            Mam Arabellę w ogródku, bardzo ładnie kwitnie. Ma tylko jedną wadę, nie owija
            się ogonkami dookoła podpór i trzeba przywiązywać pędy.
            • brynia2 Re: Wiatr złamał gałązkę powojnika i.... 25.05.06, 21:34
              Krzysiu, właśnie na etykietce było napisane, że nie czepia się sama, ale tak mi
              się jej kwiaty spodobały, że myślałam, że pęknę jak nie kupię :-)))
              Zrobiłam tak jak Ty i Horpyna radziliście. Wyszły 3 kawałki. Zobaczymy, czy się
              uda?
    • wiosna20051 Re: Bryniu, czy 26.05.06, 09:37
      Twoj powojnik rosnie w donicy? wymarzylam sobie 2 clematisy w donicach
      okrecajace sie wokol kolumienek, ale zastanawiam sie co bedzie zima. a latem z
      kolei jest problem z utrzymaniem wilgosci.

      pozdrawiam
      wiosna


      www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm
      • brynia2 Re: Bryniu, czy 26.05.06, 09:53
        Wiosno, moje wszystkie powojniki od lat rosną w gruncie. Wczoraj wsadziłam do
        skrzyni na balkonie Arabellę i jest to mój pierwszy pojemnikowy clematis. Ze
        skrzyni do ogrodu wyeksmitowałam iglaka i musiałam czymś wypełnić tę lukę. Nie
        wiem, jak zniesie zimę, ale podjęłam już to wyzwanie i teraz trza się nim
        opiekować. Zimą nakryję go starym chodnikiem, tak iglaczki przykrywam na
        balkonie. Myślę, że dobrym rozwiązaniem na lato jest wymieszanie podłoża z
        hydrożelem, wtedy wilgotno będzie cały czas i nic nie powinno mu się stać.
        Dodatkowo wierzch możesz posypać korą. Jeśli obawiasz się o marznięcie pędów, to
        kup sobie takie odmiany, którym pędy przycina się na wiosnę przy samej ziemi.
        Taka właśnie jest Arabella. Wejdź na stronę
        www.clematis.com.pl/wms/wmsg.php/ i poczytaj. Na pewno coś wybierzesz, a
        przynajmniej zorientujesz się, jakie są odmiany.
        Pozdrawiam, Brynia
        • wiosna20051 Re: dziekuje 26.05.06, 10:04
          i chyba sprobuje.
          te watpliowsci to przez mojego meza, ktory juz widzi martwego clematisa, mimo
          ze jeszcze go nie kupilam.

          pozdrawiam
          wiosna


          www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm
          • brynia2 Re: dziekuje 26.05.06, 10:15
            wiosna20051 napisała:


            > te watpliowsci to przez mojego meza, ktory juz widzi martwego clematisa, mimo
            > ze jeszcze go nie kupilam.

            Mężu, mężu, wszystko będzie dobrze :-)))
    • agnie_cha Re: Arabella 26.05.06, 09:45
      Brynia, w donicy to będziesz miała trochę kłopotu z Arabellą. Nie chwyta się,
      fakt, a gałązki rosną dłuuugie. I tych gałązek jest od cholery :))) Ten
      powojnik akurat jest byliną, może lepiej przesadź do ogrodu, kwitnie zresztą
      bardzo długo, mój kwitł do jesieni :)
      A widziałaś odmianę "Multi Blue"? Ta dobra jest do pojemników.
      • brynia2 Re: Arabella 26.05.06, 09:59
        agnie_cha napisała:

        > Brynia, w donicy to będziesz miała trochę kłopotu z Arabellą. Nie chwyta się,
        > fakt, a gałązki rosną dłuuugie. I tych gałązek jest od cholery :))) Ten
        > powojnik akurat jest byliną, może lepiej przesadź do ogrodu, kwitnie zresztą
        > bardzo długo, mój kwitł do jesieni :)
        > A widziałaś odmianę "Multi Blue"? Ta dobra jest do pojemników.

        No, fakt, leniwa to ona jest, już wczoraj musiałam pędy przywiązać do siatki na
        ścianie. Właśnie zastanawiam się, czy faktycznie go nie przesadzić do ogrodu,
        hm....Ale sobie narobiłam ślicznego kłopotu ;-)
        "Multi Blue" też widziałam, a jakże, wszystkie są cudne. Musiałam z ogrodniczego
        prędko zwiać, żeby nie kupić za dużo. A..., jeszcze kupiłam kiwi z kwiatkami,
        ale to już do ogrodu na 100% :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka