tomasz.zuk
21.09.06, 08:13
Witam Wszystkich serdecznie - tych bywalcow na tym forum, jak i nowciujszy :-)
Dzis kolo smietnika znalazlem przepiekna dracene, tylko ze pocieta, gdyby nie
byla cieta, to by miala ok. 2 m (a szkoda)... kazdy "kij" ma ok. 40 cm i teraz
wlasnie glowkuje, ktora strone wsadzic do ziemi, ciezko mi rozpoznac :-(
chcialbym to wszystko sadzic do jednej duzej donicy...
Jak i rowniez obok draceny byla skrzynka z 10 kalanchoe, zdrowe, paki kwiatowe
zamkniete i tez zabralem :-) posadzilem do olbrzymiej plaskiej miseczki -
super wyglada i juz od razu kojarzy mi sie Wigilia, bo kwiatki maja czerwony
kolor :-)
Cholera, teraz zastanawiam, dlaczego ludziska wyrzucaja kolo smietnika tak
piekne kwiaty, rosliny... Bo w ten sposob w ciagu uratowalem wiele roslin:
yukka (1,5 m), grubosz drzewiasty (ok. 90 cm wysokosci), pare wilczomleczy, w
tym jeden zebrowaty (1,6 m), palme daktylowa, 2 odmiany ficusa, zamiocalusy no
i skrzynka malych kaktusikow, ktore niestety wrocily na smietnik, bo byly
zarazone maczniakiem i gnily strasznie :-)