ewaweronika 15.03.03, 17:53 czy macie receptę na sadzenie brzóz? mnie się nie przyjmują.... Ewa Weronika Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jerzy.wozniak Re: brzozy - jak sadzić 16.03.03, 19:29 Witam na forum Gazety! Pytanie skąd je bierzesz, bo jeśli z lasu to tak często się zdarza. Szczególnie większe osobniki (nawet te z pojemników trudno się przyjmują) Aby odnieść sukces trzeba je posadzić bardzo wcześnie na początku marca i po posadzeniu przyciąć dość radykalne gałęzie. Bez tego, szpecącego niestety drzewo zabiegu, brzoza przyjmuje się 50/50. Jest to spowodowane tym ze po pierwsze wcześnie puszcza soki, a po drugie co może najważniejsze jej drobne liście wyparowują bardzo dużo wody. Przy przesadzaniu uszkodzony system korzeniowy nie może sobie poradzić z dostarczeniem wody i drzewo usycha. Powiem szczerze, że sadząc drzewa u znajomych najwięcej obaw mam zwykle przy brzozach. Pozdrowienia, Jurek A może ktoś ma jaka cudowna metodę???? Odpowiedz Link Zgłoś
mkhj Re: brzozy - jak sadzić 17.03.03, 07:53 W roku 2001 na wiosnę (tak ok. kwietnia) znalazłam na grządce przyklejona do pnia śliwy samosiejkę brzozy (mam na działce dwie duże brzozy). Miała tak ok. 10 cm. Wykopałam (czytaj - wyrwałam bo wykopać nie było jak) i wsadziłam w bardziej pasujące miejsce. Obok czarnego bzu. Na jesieni miała zaraza już ok. 60 cm. A w zeszłym roku podskoczyła do ok 2 metrów. Ciekawe jak będzie w tym roku. I to ma być kiepsko przyjmujące się drzewo???? pozdrawiam mkhj Odpowiedz Link Zgłoś
jack_ Re: brzozy - jak sadzić 17.03.03, 11:33 Przesadzałas 10 -centymetrową sadzonkę a autorce postu chodziło o drzewa ... Ludowe przekonanie jakie panuje u ogrodników mówi że dobrze przesadzaja sie brzozy mające ciagle czarna kore ( czyli "mniej więcej" takie do 2 m wysokości ) - przesadzałem wyższe z pozytywnym skutkiem ale istotny jest termin ( post P. Jurka) i wielkośc bryły.. Odpowiedz Link Zgłoś
elaos Re: brzozy - jak sadzić 17.03.03, 12:03 Przesadzałam brzozy, które miały około metra. Drzewka brałam z mokradłach metodą łopatowo-wyrywaną i posadziłam w suchszym miejscu, podlałam i więcej się nimi nie zajmowałam.Teraz po kilku latach to są już olbrzymie drzewa. Z uwagi na powyższe zawsze sądziłam, że brzoza to najłatwiej przyjmujące się drzewo (z innymi nie poszło mi tak łatwo), ale faktycznie miały czarną korę. Odpowiedz Link Zgłoś