Dodaj do ulubionych

Wycinanie gałęzi - prosze o pomoc!

11.11.06, 10:25
Witam Panstwa!! Prosze o pomoc w wyjasnienie kwesyii wycinania gałęzi bzu,
ktore wychodza na strone sąsiada i minimalnie dotykaja jego domu, ktory stoi
w granicy mojej posesji. Dostalam wlasnie od sasiada pismo z żądaniem
natychmiastowego wycieca tych galezi, ktore sa po jego stronie, bo w
przeciwnym razie................/sasiad, to bardzo mily czlowiek, trzyma
stale szczekajacego i wyjacego psa, w kojcu, ktory przybudowal do mojego
parkanu., 70 cm. od mojego okna - ale to inna bajka/

Moje pytanie do Panstwa brzmi: KTO MA TAKIE GAŁĘZIE PRZYCINAC, wlasciciel
bzu, czy sasiad , ktoremu one przeszkadzaja?
Dla wyjasnienia dodam, ze interesuje mnie to dlatego, iz sama nie jestem w
stanie tego zrobic i nie bardzo mam tez kogo poprosic o taka przysluge.

Z gory bardzo dziekuje za Panstwa pomoc i rady. Olga Krutikow
Obserwuj wątek
    • kuleczka_re Re: Wycinanie gałęzi - prosze o pomoc! 11.11.06, 10:55
      Gałęzie powinnaś niestety wyciąć ty, ale skoro sąsiad napisał do ciebie, to
      pewnie chce mieć "podkładkę" że o to prosił , przed tym jak sam je wytnie. Na
      twoim miejscu spróbowałabym się dogadać bo jeśli nie załatwisz tego a on jest
      złośliwy, to wezwie firmę za jakąś astronomiczną kwotę, a następnie prześle ci
      fakturę do opłacenia, a jak niezapłacisz, sprawę odda do sądu. Zaznaczm że
      musiałby być b.złośliwy, jak nie jest sam wytnie te gałązki i po sprawie.
      Pewnie z nim nie rozmawiasz z powodu psa, więc napisz do niego pismo, ze nie
      masz nic przeciwko wycięciu gałązek do granicy i jesteś w trakcie przymierzania
      się do tego, lecz kłopoty zdrowotne nie pozwalają ci wykonać tego natychmiast,
      jak tylko będziesz miała siłę to wytniesz. W ten sposób okażesz dobrą wolę co
      może mieć potem decydujące znaczenie w sądzie.W piśmie zaznacz, że nie jwesteś
      w stanie skorzystać z płatnych usług bo cie nie stać. Pismo wyślij poleconym za
      potwierdzeniem odbioru a kopię jego i potwierdzenie nadania i odbioru trzymaj.
      pzdr
    • krutikow Re: Wycinanie gałęzi - prosze o pomoc! 11.11.06, 13:24
      O Matko!! Tzn., ze to moj obowiazek? A gdzie to jest napisane?


      P.S. Ludzie, zebyscie wiedzieli jaki tez bez jast cudny, ludzie z okolicy
      przychodza go ogladac i fotografowac, kiedy kwitnie. okoliczni malarze robia
      sobie u mnie w ogrodzie plenery, malujac ten krzew i jegi kwiaty. Serce mi
      peknie, kiedy bede musiala go wystrzyc z jednej strony!!!
    • nnike Re: Wycinanie gałęzi - prosze o pomoc! 11.11.06, 15:34
      O ile ja się dobrze orientuję, choć bez rośnie na Twojej ziemi, wszystko co
      wychodzi poza jej granice, nie jest Twoje.
      Odpowiedz sąsiadowi, że gałęzie rosnące po stronie jego ogrodzenia należą do
      niego i jeśli Ty je wytniesz, będzie musiał zapłacić za usługę.

      A co do psa: jest takie urządzenie, podobno nieszkodliwe dla psa
      bron.pl/shopbron/search?searchCategory=0&searchProducer=0&searchText=dazer
      • nnike Antyszczekacz 11.11.06, 15:36
        jeszcze tu: www.2future.pl/go.live.php/PL-H2/sklep/P66/antyszczekacz.html
        Z lepszym opisem.
        • krutikow Re: Antyszczekacz 11.11.06, 18:48
          Dzieki, zapewne to jakis sposob na psa-natręta, z tym, ze problem polega na
          tym, iz wszyscy dookola sasiedzi i ja maja psy, nie wiem, co one powiedza na
          ten odstraszacz.


          Co do tematu zasadniczego, to moze ktos moglby podac jakis przepis do tych
          nieszczesnych galezi!!!!
          • kuleczka_re Re: Antyszczekacz 11.11.06, 19:02
            > Co do tematu zasadniczego, to moze ktos moglby podac jakis przepis do tych
            > nieszczesnych galezi!!!!

            Kodeks cywilny

            Art. 150. Właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie
            przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców
            zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel
            powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia.


            poza tym przeszukaj sieć po grupach dyskusyjnych, sprawa była wielokrotnie
            omawiana z każdej strony (i od tej co rosną gałęzie i od tej co korzonki:))
            pzdr
            • krutikow Re: Antyszczekacz 11.11.06, 22:35
              Dzieki Ci. kuleczko, wlasnie o to mi chodzilo, jestes boska, pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka