Dodaj do ulubionych

Pnaca roza:)

IP: *.dialin.buffalo.edu 13.11.01, 19:28
Wynajmuje mieszkanie i wszystkie dlugoletenie rosliny w ogrodku sa naprawde
zaniedbane. Rok temu przycielam pnaca roze bardzo mocno wierzac ze odrodzi sie
w jakis sposob. Niektore zdrewniale czesci byly tak grube ze musialam bardzo
sie nameczyc zeby sie z nimi uporac.
Tego lata jakby troche drzewko odzylo, ale nie pojawil sie nawet najmniejszy
kwiat:). Rozroslo sie za to i teraz zwisaja dlugasne galazki niektore, i w
ogole lepiej krzaczek wyglada.
W jaki sposob powinnam przyciac roze tego roku? Wiem ze to juz ostatni czas
zeby to zrobic, juz polowa listopada jejkuuu:). Czy znowu uciac blisko do ziemi
czy razczej koncentrowac sie na poszczegolnych odrostach. Sama nie wiem. Moze
chociaz jakies male wskazowki, bardzo prosze:)).
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Pnaca roza:) 19.11.01, 11:54
      Witam na forum Gazety!
      Na początek przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, no i zaczynam!
      Róże pnące zwane też czepnymi (chociaż niczym się nie czepiają) dzielą się na
      dwa nazwijmy to typy, o pędach sztywnych i giętkich. Może nie ma to znaczenia
      dla właściciela, ale dla specjalisty ma ponieważ miedzy innymi inaczej się je
      przycina. Dla mnie też ma ponieważ teraz muszę Pani krotko opisać cięcie obydwu
      typów. W różach jest ważna również nazwa odmiany. Wcale nie dla szpanu, ale na
      przykład wśród róż pnących jest wiele takich jak róże ze słowem 'Climbing'
      przed nazwą. W ciągu pierwszych kilku lat nigdy nie należy ciąć ich długich
      łodyg, gdyż jeśli za wcześnie przytnie się je zbyt mocno, krzewy mogą powrócić
      do formy krzaczastej. Takie dranie!

      Jak tniemy róże pnące o pędach długich cienkich i wiotkich?
      Róże z tej grupy kwitną przez wiele lat bez cięcia. Wydają one znacznie więcej
      pędów u podstawy krzewu, niż róże czepne o sztywnych pędach i bez ciecia krzew
      przekształca się w gąszcz splątanych gałęzi. Co mnie się bardziej podoba niż
      rozpięta na stelażu nienaturalnie ukrzyżowana roślina. Róże te tnie się przy
      końcu lata. I ten termin dotyczy generalnie większości róż. Jak pani widzi
      teraz już za późno! Po cieciu należy wszystkie nawet najmniejsze rany
      posmarować Dendromalem – taką maścią na rany drzew. Zawsze usuwa się pędy stare
      chore. Czym róża starsza tym cięcie powinno być bardziej intensywne, aby
      zachować tak zwany szkielet. Najstarsze pędy usuwa się tuż przy ziemi 1/3 do
      1/4 pozostawiając nowe i część starych, ale jeszcze żywotnych, aby je później
      rozpiąć na podporze i stworzyć szkielet rośliny. Z pędów głównych usuwa się nie
      zdrewniałe wierzchołki i przycina wszystkie odgałęzienia. Należy też skrócić
      wszystkie pędy, które psują kształt krzewu. Pędy zaleca się rozpinać poziomo,
      co stymuluje kwitnienie nowych krótkopędów. Na koniec wypada dodać, że jeśli
      mamy zamiar zając się różami na serio, to należy kupić sobie książkę ich
      pielęgnacji! Róże, bowiem, to ogromna ilość krzyżówek i odmian, a ich cięcie i
      pielęgnacja może znacznie się różnić. To, co piszę dotyczy tylko róż tzw.
      Pnących i to też nie wszystkich odmian!

      Teraz o tych, co są czepne, ale i przy tym sztywne. Jak o tym piszę to mnie
      ciarki przechodzą ile to człowiek namodził w przyrodzie!

      Wiele róż czepnych z tej grupy kwitnie dobrze całymi latami przy niewielkim
      cięciu, polegającym na usuwaniu martwych, chorych i cienkich pędów. Wycina się
      je jesienią, po kwitnieniu. Tak do połowy października. Pędy główne zostawia
      się nietknięte, poza tym po prostu przycina się pędy boczne, ale tez bez
      przesady. Nieprawidłowe cięcie nie szkodzi za bardzo różom wymienionym wyżej,
      ale z tych o sztywnych pędach lepiej nie ciąć intensywnie, jeśli nie doczytamy
      co i kiedy wyciąć. Jak wspomniałem zależy to od odmiany róży i właściwie nie ma
      tu jakiś sztywnych reguł. Należy pamiętać, że krzyżówki te powstały z róż
      krzewiastych i ich cięcie powinno być bardzo wyważone! Sporadycznie może być
      konieczne cięcie odnawiające, kiedy ogołoci się podstawa krzewu. Co rzadko się
      zdarza gdy są one prawidłowo pielęgnowane. Należy przyciąć jeden lub dwa stare,
      główne pędy na wysokość 30 cm nad ziemią, aby pobudzić do wzrostu nowe pędy,
      które zastąpią stare. Ale te pędy musza być inaczej będziemy długo czekać!

      Na koniec jeszcze kilka rad Ogrodnika: Róże pnące kwitną obficiej, jeśli pędy
      główne są rozpięte poziomo. Przed zimą należy je położyć na ziemi i przykryć
      słomą. Nie należy obsypywać ich liśćmi okrywać folią itp, gdyż wówczas łatwo
      ulegają zaparzeniu i infekcjom grzybowym z rakiem róży na czele. Dbajmy o to,
      aby zimowa kołderka była przewiewna i na przedwiośniu, gdy jest ciepło
      odkrywajmy słomę, aby krzewy się nie przegrzewały. Ważną czynnością jest
      usypanie kopczyka ziemi chroniącego główne pędy do wysokości około 0,5 m.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka