Dodaj do ulubionych

Dziwaczek śliczny :)

03.03.07, 18:40
Mam nasionka dziwaczka. Wiem, że można je posiać w kwietniu w domku lub w maju
wprost do gruntu. Rok temu siałam w domu. Kłącza zostały na zimę w gruncie.
Jestem bardzo ciekawa, czy przeżyły. Fakt, mają trochę mokro, ale nic nie mogę
na to poradzić :(

Pytanie moje brzmi: Czy mogłabym je wysiać już teraz w domu do doniczek?
Chciałabym im trochę rozwój przyśpieszyć. Czy tak się da?

Horpi, Ty na pewno coś wiesz na ten temat :]

Obserwuj wątek
    • przemoaj5 Re: Dziwaczek śliczny :) 03.03.07, 19:12
      Dziwaczka możesz już wysiać. Nie nalezy go pikowac. Zle znosi przesadzanie.
      Wysiej nasina wprost do doniczek.
      U mnie w gruncie przezimował. Sprawdzawem dziś to i ma sie dobrze.

      Serdecznie pozdrawiam
      Przemo
      gg:7721862
    • horpyna4 Re: Dziwaczek śliczny :) 03.03.07, 19:36
      Dziwaczka można siać do gruntu nawet jesienią, bo się rozmnaża z samosiewu (aż
      za skutecznie). Wysiej go więc do gruntu na miejsca stałe i nie zawracaj sobie
      głowy. Potem już będzie powtarzał sam z siebie, nawet jeżeli kłącza przemarzną.
      Jeżeli zależy Ci na przyspieszeniu rozwoju, to możesz spróbować (może część
      nasion?) w doniczkach. Potem do gruntu z bryłą ziemi, bo nie przepada za
      przesadzaniem. No i pamiętaj, że potrafi wyrastać w całkiem potężne krzaczory,
      tak, że lepiej sadzić nie za gęsto. Najlepiej się przyspiesza sam w następnych
      latach, jeżeli przezimuje. Zimuje bez problemu w zacisznym kąciku pod ścianą
      ogrzewanego w środku budynku, zwłaszcza przyrzucony suchymi liśćmi po
      przemarznięciu i przycięciu części nadziemnej. Niektórzy podobno wykopują na
      zimę kłącza (czy raczej karpy?) i postępują identycznie, jak w przypadku dalii.
      No i jeszcze jedno - kwiaty dziwaczka zamykają się w pełnym słońcu. Jak chcesz
      je dłużej oglądać, to posadź w takim miejscu, żeby po południu już był w cieniu,
      np. od wschodu. Ale żeby jednak te kilka godzin słońca w ciągu dnia miał.
      • brynia2 Re: Dziwaczek śliczny :) 03.03.07, 19:57
        horpyna4 napisała:

        > Jeżeli zależy Ci na przyspieszeniu rozwoju, to możesz spróbować (może część
        > nasion?) w doniczkach.

        I tak zrobię, bo już się go doczekać nie mogę :)

        > No i jeszcze jedno - kwiaty dziwaczka zamykają się w pełnym słońcu. Jak chcesz
        > je dłużej oglądać, to posadź w takim miejscu, żeby po południu już był w
        > cieniu np. od wschodu. Ale żeby jednak te kilka godzin słońca w ciągu dnia
        > miał.

        Oooo, Horpi, podpowiedziałaś mi świetne miejsce, które mam w ogrodzie, a które
        planowałam obsadzić.
        Moje dwa zeszłoroczne rosły od południa i tam też zimują. Te nowe dam od wschodu.
        Ale czy wystarczy im słońca do godziny 13-stej?
        • horpyna4 Re: Dziwaczek śliczny :) 03.03.07, 20:25
          Powinno wystarczyć. Ale, jak zapewne wiesz, tylko eksperyment jest w stanie to
          potwierdzić. Spróbuj.
          • brynia2 Re: Dziwaczek śliczny :) 03.03.07, 20:34
            No to będę prowadzić badania na "dziwnie" zakrojoną skalę ;)
            Horpyno, będziesz współtwórczynią tego eksperymentu :)
            Dzięki za rady
            • przemoaj5 Re: Dziwaczek śliczny :) 03.03.07, 21:00
              Dziwaczek rośnie dobrze w cieniu
              Pozdrawiam
    • foxtrot3 Re: Dziwaczek śliczny :) 03.03.07, 21:52
      Beniu nie wiem czy to prawda, ale piszą ze najlepiej sadzic w miejscach w ktorych spedzamy wieczory, gdyz dziwaczek najpiekniej wygląda o zmroku :)
      • brynia2 Re: Dziwaczek śliczny :) 03.03.07, 21:56
        Foxie, tę radę też będę miała na uwadze, dzięki.
        PS. Aha, widziałam kurę ;)
        • hhrenata Re: Dziwaczek śliczny :) 03.03.07, 22:32
          miałam ci ja miałam żółtego i miał ponoć świecic w nocy- taki kit wstawiali na
          allegro. Nie swiecił kwiatek więc powinien swiecic oczami ten co kłamał...
          Beniuśka w tym roku sieje Twojego ale jak pisze Horpyna wprost do ziemi
          bo...parapety juz pozajmowane;)
          • brynia2 Re: Dziwaczek śliczny :) 03.03.07, 22:36
            hhrenata napisała:

            > ... bo...parapety juz pozajmowane;)

            A co, koty sobie solarium zrobiły? ;)
          • brynia2 Re: Dziwaczek śliczny :) 03.03.07, 22:38
            hhrenata napisała:

            >.... miał ponoć świecic w nocy- taki kit wstawiali na

            Ło matko, i Ty się dałaś nabrać na to, doświadczona czarownica ;)
            • hhrenata Re: Dziwaczek śliczny :) 04.03.07, 15:43
              ja? w życiu:-)

              dostałam 5 nasionek z taką "adnotacją"

              wogóle słabo mi wzeszedł, słabo zakwitł i tak już słabował do końca- w tym roku
              posieję w innym miejscu:-)
        • podyanty Re: Bryniu, 03.03.07, 23:09
          dziwaczek nie tylko najpiekniej wyglada wieczorem - on przepieknie PACHNIE wieczorem i w nocy.
          Prawdopodonie wabi w ten sposob nocne owady, zeby sobie zalatwic zapylanie.
          Dziwaczek jest bezsprzecznie moim faworytem. Bedac indywidualistka cenie sobie niezmiernie fakt, iz
          olewa on prawo Mendla
          en.wikipedia.org/wiki/Mirabilis_jalapa.
          W moim ogrodzie krzaczy sie doslownie wszedzie i swobodnie dorasta do 2 metrow.
          Wlasnie sie przelecialam po moich wlosciach i napstrykalam zdjec, ktore postaram sie wkleic za mala
          chwile.
          Czyli po niedzielnym sniadaniu ze swiezo wypieczonym sernikiem z ricotty w roli glownej (mam
          zdjecia ;)+ swiezo zerwane winogrona + pieknie pachnaca kawa + poranny zapach kwitnacego
          kumkwata i ogrodu po DESZCZU (sic!!!) a wszystko w porannym sloncu na werandzie. Zapraszam!
          k.
          PS Ciesze sie, ze Ci przypadl do gustu sklep - ogrod w watku na Ogrodach :)
          • zastepowa Re: Bryniu, 04.03.07, 17:07
            Co Wy dziewczyny nie wierzycie w czary?
            Dziwaczek naprawdę pięknie wyglada wieczorem, dlatego kupiłam nasionka.
            Dobrze, że tutaj zajrzałam, mam takie miejsce gdzie lubię przesiadywać
            wieczorem.
            • hhrenata Re:to moze 04.03.07, 17:25
              ja miałam cudaka a nie dziwaczka;-) Małgosiu juz zgłupiałam, bo miałam go cale
              lato pod nosem nawet w nocy wychodziłam go sprawdzać...i nic...
              • julia3 dziwaczek 04.03.07, 18:52
                Toż to bardzo interesujący kwiatek musi byc, skoro tyle o nim opinii
                bo..świeci, wabi owady, zamyka się i otwiera kiedy mu się pogoda podoba :))

                doczytałam jeszcze, że jedna roślina rozkwita kilkoma kolorami kwiatów,
                że jest jednoroczna ( ale mozna ja przechować ...hmm),
                że może mieć 1 m a nawet 2m wysokości
                ...i że korzeń używany jako środek przeczyszczający...(dobra wiadomośc dla
                zwolenników naturalnej apteki)
                ciekawy ten dziwaczek, podoba mi się
                wstępuję do klubu dziwaczkowego...
                sieję , mam wolne parapety:)warto miec takiego dziwaczka... dobry obiekt do
                ciągłego dziwienia się :))

                bryniu...na co sie zdecydowałaś?

                puk,puk...podyanty...gdzie te obiecane fotki?
                • podyanty Do Julii3 04.03.07, 22:23
                  Foty (nowe) zostaly pstrykniete wczoraj wieczorem i dzisiaj rano. Teraz lece do roboty (jak to na
                  Antypodach).
                  En attendant mozesz poszukac moich starych zdjec w dziwaczkowych watkach. Obiecane fotki wkleje tu,
                  w linkach, albo w postaci gotowizny na Ogrodach dzis wieczorem :)
                  Niestety bez zapachu :(
                • podyanty Dla Julii 05.03.07, 22:13

                  Na poczatek takie co rosna w polcieniu
                  img161.imageshack.us/img161/315/dziwaczkiwcalejokazaloslr7.jpg
    • brynia2 Re: Dziwaczek śliczny :) 11.03.07, 20:06
      Kto wie?

      1. Czy dziwaczek nadaje się do pojemnika?
      2. Jak długo kiełkują nasionka, bo nie pamiętam?
      • borysa Re: Dziwaczek śliczny :) 12.03.07, 10:45
        W zeszłym roku miałam dziwaczki na balkonie w dużej donice, ładnie rosły ale
        później się bardzo "wykrzaczyły" i polegiwały, musiałam je popodwiązywać. W tym
        roku mam już własne nasiona, już zaczeły kiełkować (w domu oczywiście). Też
        zamierzam je sadzić w pojemnikach, ale już wiem, że palące słońce nie dla
        nich ! A wieczorem rzeczywiście pachnie, i różne kolory na jednej roślinie to
        też prawda.
        • brynia2 Re: Dziwaczek śliczny :) 12.03.07, 12:38
          borysa napisała:

          > ... nasiona, już zaczeły kiełkować (w domu oczywiście).

          Po ilu dniach zaczęły koiełkować? :)
          • borysa Re: Dziwaczek śliczny :) 13.03.07, 09:28
            > Po ilu dniach zaczęły koiełkować? :)
            Posiałam w zeszłym tygodniu, po ok. 5 dniach już zaczeły pękać nasionka i
            wyłazić kiełki ! W tym samym czasie ruch się zaczął w pojemnikach ze
            ślazówkami, portulaką, natomiast tytoń, lobelia, tunbergia jeszcze śpią. Może
            dzisiejsze słońce je obudzi, stoją na słonecznym parapecie.
            • brynia2 Re: Dziwaczek śliczny :) 13.03.07, 17:02
              To szybciutko się uwinęły z kiełkowaniem Twoje dziwaczki, fajnie masz :)
              Moje kalejdoskopki były moczone, siedzą tydzień w ziemi i jeszcze nic nie widać.
              Może powinnam była dłużej je moczyć? Fakt, że nasionka spore i baaardzo twarde.
              • borysa Re: Dziwaczek śliczny :) 14.03.07, 09:37
                Kalejdoskopki ? Moje nasionka są podobne raczej do małych bombek - i nie jestem
                pewna, czy dobrze je w ziemi usadowiłam, tzn. czy nie do góry nogami, bo
                kiełkując to się jakoś dziwnie przekręcają.
                Aha, i ja swoich nie moczyłam tylko od razu siup do ziemi. Ale wiem, że ty
                lubisz moczone :)
                Może w domu zrobię jakieś fotki, to byłby mój fotograficzny debiut !
                • horpyna4 Re: Dziwaczek śliczny :) 14.03.07, 09:51
                  Te małe bombki najlepiej układać poziomo, w naturze (samosiew) też się tak
                  układają, przynajmniej na wierzchu. Jest jeszcze jedna metoda - upuszczać
                  z wysoka nasiona na miękką ziemię, wtedy na pewno ustawią się we właściwy
                  sposób. Bo jeżeli ustawienie nasionka ma znaczenie, to natura dba o to, żeby
                  środek ciężkości był przesunięty w jedną stronę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka