bluszcz na siatkę

10.05.03, 00:00
Mam domek na wsi.Właśnie go remontuję i urządzam.Stoi przy drodze.Chciałabym
siatkę od drogi obsadzić zielenią.Widziałam takie na tarasach wokół mojego
domu w mieście..Sa to sądzę rośliny wieloletnie, nie wymagające.Jakiś rodzaj
bluszczu.Już dziś te tarasy są pięknie zielone i tworzą zieloną ścianę na
pergoli.Cóż to takiego jest? Zaznaczam że domek jest daleko od mojego miejsca
zamieszkania i musi iść na żywioł czyli sam, bez podlewania 2 razy w tygodniu.

2.Jak zniszczyć pokrzywy.Kojarzy mi się to z zupełną biedą i zaniedbaniem.Na
mojej działce rosną same pokrzywy. Co począć? Wykropiłam działkę "Randamem" w
silnym stężeniu a te cholery dalej rosną i mają się dobrze.
pzdr.
    • jerzy.wozniak Re: bluszcz na siatkę 12.05.03, 22:07
      Witam na forum Gazety!
      Na płoty nadają się nastepujące gatunki pnączy Powojniki wschodnie, Powojniki
      wielkokwiatowe, Hortensja pnąca, Rdest Auberta, Chmiel zwyczajny, Kokornak
      wielkolistny, Wiciokrzewy, Powojnik tangucki, Dławisz okrągłolistny, Winorośl
      pachnąca, Winobluszcz pięciolistkowy, Winobluszcz trójklapowy, Cytryniec
      chiński, Winnik tojadowaty.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • all2 Re: bluszcz na siatkę 12.05.03, 23:40
      Mam podobną sytuację i podobne problemy :) W tym roku wytępienie pokrzyw będzie
      trudne. Ja też miałam ich całe łany, pięknych, dorodnych, i w sierpniu
      próbowałam toto wykończyć Roundupem. Troszeczkę obeschły z wierzchu i to
      wszystko. Nie chciałam stosować zabójczych stężeń, bo żeby zlikwidować te
      zagony, to trzeba byłoby tyle nalać chemii do ziemi, że potem chyba przez 10
      lat nic by nie urosło, a przy okazji pewnie zatrułabym krzewy i drzewa, które
      chciałam zostawić. Wykończyłam je na wiosnę najbardziej oczywistą metodą: mocne
      grabie lub pazurki i solidne rękawice robocze, w końcu marca gdy jeszcze nie
      było trawy i ziemia miękka. Pokrzywy rozmnażają się z kłączy, które na
      szczęście rosną dość płytko i łatwo dają się zahaczyć nawet grabiami. U mnie
      były tych kłączy kilometry, jak pajęczyna rozciągnięta we wszystkie strony.
      Wyciągnęłam tego chyba parę ton, ale tam, gdzie zdążyłam zadziałać, praktycznie
      już nie rosną! Teraz tylko muszę przypilnować, żeby się znowu nie rozmnożyły.
      Obawiam się że ty też będziesz musiała tak zrobić, chyba że wytrujesz wszystko
      do gołej ziemi. Mnie to zajęło ok. 4 dni. Ale pociesz się, że pokrzywa jest
      dość wymagająca i byle gdzie nie urośnie, więc oznacza żyzną ziemię.

      Co do siatki którą chcesz zasłonić, bardzo dobry jest winobluszcz
      pięciolistkowy - wieloletni, bardzo łatwo się przyjmuje z patyka, nie boi się
      suszy ani mrozu. Tylko że nie zarośnie szczelnie ogrodzenia w ciągu jednego
      roku. Za to w następnych latach już od maja będziesz miała zielony płot. Ale
      jeśli chcesz mieć szybki efekt, to raczej rdest Auberta albo echinocyst, tylko
      że dla rdestu musiałabyś wzmocnić siatkę. Powojniki trzeba często podlewać,
      chmiel też nie lubi przesuszania. Ja u siebie po bardziej ocienionej stronie
      zastanawiam się jeszcze nad kokornakiem. Chyba że znajdziesz to cudo o którym
      pisał pan Jerzy, powojnik wschodni, ale mi się do tej pory nie udało tego
      namierzyć w sklepach.
      • maciekwiercinski wykończyłem pokrzywy 19.05.03, 02:39
        Witam!

        Własnie ca tydzień temu zwalczałem pokrzywy i oczywiście najbardziej
        ekologicznie, bo Roudupem...

        Zastosowałem środek w max stęzeniu 2% z dodatkiem niekotrolowanej ilości
        siarczanu amonu ( szufelka na wiadro)
        Pokrzywy zaczęły zółknąc juz po trzech dniach...

        To samo stężenie o dodatek zastosowałem przeciwko jezynom oraz trzcinnikowi(
        lepiej nie dowiaduj sie co to jest, bo perz przy tym jest bardzo miłą rosliną)

        Wszystkie rosliny wykazuja objawy porazenia, ale zaczekam zgodnie z przpisem
        producneta do 3 tyodni aby wykonac piewrsze uprawki.

        Roudup jest środkiem wysoce ekologicznym, gdyz działa tylko na liście (
        zielone częsci)a w zetknięciu się z gleba rozkłada do nietoxycznych związków.

        Uważam iż jest jedyny racjonalny, ekologiczny i skuteczny sposób szeczólnie na
        glebach cięzkich, gdzie niemozliwościa jest wybranie kłączy...

        Kolejnym atutem tego postepowania jest to iz bardzo pozywne kłącza zginą i
        uzyźnia ogród.

        Więc Roudup mozna stosowac bez obaw, byle ochronić zielone części roslin przed
        kontaktem z roztworem.

        Ja go uważam za jedyny herbicyd łączący skutecznośc ( w wysokich stężeniach
        nawet arborydcyd!) z ekologią.

        Pozdrawiam!

        Maciek
        • maciekwiercinski Re: wykończyłem pokrzywy 19.05.03, 02:42
          PS Sam szukam tez pnączy do siebie bo dęby mam już duże i sa smutne zimą...

          Dałem na nie bluszcz pospolity i ładnie zaczął sie po nich piąć, posadziłem
          tez hortensję, ale dopiero tydzień temu...

          Widziałem te bluszcz na siatce ładnie wygląda!

          W wielu miejscah podmarzł szczególnie przy wystawie południowej ale widzę, że
          wszędzie łądnie odradza się...

          • bozana Re: wykończyłem pokrzywy 19.05.03, 09:38
            Witam wszystkich bardzo serdecznie.Przepraszam, że tak długo się nie
            odzywałam.Ale właśnie wróciłam z mojej posiadłości.I jestem w szoku!!!Pokrzywy
            były kropione Roudupem w pierwszych dniach maja.Może ciut niektóre z nich
            przywiędły a nowe odrosły do pół łydki.Jestem zrozpaczona!Co prawda Roudup był
            sam rozcieńczony "bez wspomagania".Dlatego Maćku drogi napisz krok po kroku w
            jakim rozcieńczeniu dawałeś te środki i w jakiej ilości na wiadro wody.Dodam że
            mam działkę 1 ha w tym 0,27 to sad.I póki co to widać tam same pokrzywy i
            łopian który też się opryskom nie poddał.
            Pozdrawiam serdecznie
            bozana
        • all2 Re: wykończyłem pokrzywy - do Maćka 19.05.03, 10:09
          Czy jesteś pewien, że Roundup wytłucze również kłącza, skoro działa tylko na
          zielone części? Ja co prawda stosowałam stężenie takie jak zalecił producent i
          bez dodatków, ale kłącza po tej operacji miały się świetnie i szybko zaczęły
          puszczać nowe rośliny. Już jesienią było to widać.
          A co do odżywki to kłącza te wykopane można dać na kompost.
          • maciekwiercinski Re: wykończyłem pokrzywy - do Maćka 19.05.03, 15:10
            Witam!

            Producent zaleca stężenie 2% więc najsilniejsze ze stosowanych!

            Ponadto zaleca dodawanie siarczanu amonowego, który zwiększa skutecznośc nawet
            o 50%..

            Siarczan jest tani, wiec nie chciało mi się go odmierzać, iec dałem spora
            szufelkę na wiadro (ca 10l)myslę, że mogło byc jego nawet 0,5-1,0 kg.

            200 ml odmierzyłem kubeczkiem po jogurcie, takie opakowania jak słoiki mają
            podaną pojemność, więc tu chyba nie problemu, pozatem to przeciez nie apteka...

            Siarczan rozpuściłem w wodzie, potem dodałem roudup i wymieszałem.

            POtem hajda na pokrzywy!

            Trzeba zraszać całą roślinę wszystkie części zielone, przez które jest on
            pobierany, bo w zetknięciu z gleba rozkłada się...

            Stosowac trzeba na min 6 godz przed deszczem, by zdązył się wchłonąć.

            Bo jest pobierany przez zielone części roslin, ale potem jest transportowany
            do wszystkich jej częsci i tam po kilku dniach dokonuje totalnego
            zniszczenia...

            Nie wolno przez 3 tyg kosić roslin ani wykonywać jakichkolwiek uprawek, bo
            oznaka działania środka jest ginięcie jednocześnie całych roslin.

            Naj większą skutecznośc wykazuje w fazie silnego wzrostu roślin w pranej
            ciepłej atmosferze...

            Zatem teraz jest najlepszy okres do zastosowania roudupu.

            POnadto roudup przyspiesza rozkład traktowanych roslin więc nie trzeba ich
            wykopywać.

            Producent twierdzi iż nawet przyspiesza murszenie pniaków, które wtedy
            rozkładaja się szybko i bezpiecznie ( nie czekamy na grzyby, które moga byc
            agresywne) jednak ja w tym celu nie stosowałem, ale teraz wypróbuję, bo nie
            chce mi się karczować starych pniaków ani porzeczki, którą dawno powiniem już
            skasować ( 20 letnia)...

            Dwa lata temu roudupem niszczyłem stare maliny, po których nie został nawet
            ślad ani odrosty...

            Sutecznośc przeciwko pokrzywom była niska bo mój ojciec był uprzejmy schnące
            pokrzywy wykosić, przez co uratował ich kłoczą, ale przeprowadziłem akję
            uświadamiającą i teraz pozbedę się ich ostatecznie!

            Czasami zwraca się an ekologiczna role pokrzyw...
            Glebotówrczą oraz iz jest ona pokarmem dla wielu zwierząt ( znana pasza)
            równiez motyli...

            Ale jest bardzo podobna roslina do niej, nieparząca i duzo ładniejsza i nazywa
            się jasnota, rośnie podobnie a przy tym o wiele łądniejsza...

            Podobnie traktowałem mniszek oraz jezynę...

            Po tym stężeniu ginie wszystko!

            Pozdrawiam

            MAciek
Pełna wersja