Dodaj do ulubionych

liguster - eksperyment

10.04.07, 13:32
poucinalam pare galazek z ogrodowego zywoplotu, potraktowalam je
ukorzeniaczem i wstawilam do skrzynki na balkonie, ktora postawilam
oczywiscie na podlodze. Jak myslicie, uda sie ten eksperyment? Zrobi mi sie
zywoplocik na balkonie? Nie mam pojecia ile miejsca potrzebuje liguster na
korzenie.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: liguster - eksperyment 10.04.07, 14:09
      Liguster ukorzenia się tak łatwo, że ukorzeniacz jest właściwie zbędny. Na
      korzenie na razie powinno miejsca wystarczyć. Czy zamierzasz zimować go na
      balkonie?
      • ewa553 Re: liguster - eksperyment 10.04.07, 15:26
        tak mieszkam w cieplym regionie Niemiec, zimy w tym roku nie bylo wogole.
        Pewnie trzeba bedzie jednak skrzynke ogacic? Ciekawa jestem jak sie to
        rozwinie:))))
        • horpyna4 Re: liguster - eksperyment 10.04.07, 18:04
          E, to nie ma strachu. Pamiętaj tylko o krótkim przycięciu, jak się już ukorzeni
          i zacznie rosnąć, a potem dalszych przycinaniach, żeby się mocno rozkrzewił.
      • leda16 Re: liguster - eksperyment 10.04.07, 19:28
        No, ale o ligustrze variegata już bym tego nie powiedziała ;). Rośnie długo,
        rozkrzewia się powoli a przycięty - złośliwie usycha. Od lat mam w ogrodzie 3
        krzaczki, które praktycznie stoją w miejscu. Natomiast od ulicy, na 35 m.
        przydałby mi się żywopłot i chyba zacznę go realizować w tym roku.
        Przejeżdżając dzisiaj koło pewnej posesji, widziałam śliczny żółciutki żywoplot
        z forsycji. Ale liguster chyba rośnie szybciej?
        • ewa553 Re: liguster - eksperyment 10.04.07, 21:50
          moj zywoplot z ligustru jest podcinany dwa razy w roku!
          • brynia2 Re: liguster - eksperyment 10.04.07, 22:19
            Ewo, czy do ukorzenienia cięłaś zdrewniałe kawałki i jakie długości mniej
            więcej? Może i ja sobie poeksperymentuję?
            • zastepowa Re: Bryniu, 11.04.07, 00:55
              jesień to lepszy okres. Ale działaj, patyczki zdrewniałe, nie za grube.
              Takie zesłoroczne ( nie grubsze niż 0,5cm) długość może 30-45 cm. Wsadz na
              głebokość. tak aby 1/3 wystawała ponad ziemią i podlewaj. Oczywiście miejsce
              zacienione nie w pełnym słońcu. Masz murowany żywopłot. A może masz pęcherznicę
              albi berberys ? Łatwo się trż ukorzeniają, a są dużo ładniejsze. Ciąć można
              też do woli.
              • ewa553 Re: Bryniu, 11.04.07, 08:13
                nie przemyslalam wszystkiego, to byla spontaniczna akcja:)))) obcielam galazki
                co wyraznie odstawaly od zywoplotu. Chyba z tergo co zastepowa napisala,
                wzielam za duze galazki, conajmniej 30 cm. I do ziemi wstawilam tylko ca. 5 cm.
                I jeszcze postawilam w pelnym sloncu, zeby im zrobic dobrze! Ide zaraz zdjac ze
                stolika, zanim slonce zacznie przypiekac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka