ewa553
14.06.07, 12:44
do mojego sasiada ogrodkowego przybiegl :)))) zolw. Sasiad ywiesil
ogloszenie, moze ktos sie zglosi. Jesli nie, chce mi go oddac. I tu pytanie:
radzicie czy odradzacie? Jaki stosunek maja zolwie do zab? Czy oprocz
dostarczanych przeze mnie salat, zjadalby mi taki pancernik rosliny? Gdybym
go miala trzymac w jakims ogrodzonym miejscu, to nie jestem zainteresowana.
Albo biegajacy po ogrodzie, albo wcale. Co radzicie?
PS Znacie ten dowcip o zolwiu w ZOO i myk, myk?