ta_
22.06.03, 12:20
1) Zachowałam w swoim ogrodzie orzech włoski ( po koniecznym wycięciu
rachitycznego, bardzo starego "sadu"). Jako młode, kilkuletnie drzewo został
przygięty przez upadający wielki konar rosnącej w pobliżu wierzby ale sobie
rósł zdrowo dalej, tyle, że w dość mocnym pochyleniu.
W tym sezonie zauważyłam, że drzewo zaczęło się jeszcze bardziej przechylać i
jego pień ustawiony jest teraz pod < ok 45 st do podłoża. Drzewo jet zdrowe,
dorodne, ma szeroką, piękną koronę, wysokie jest niemal do II piętra.
Czy moje obawy o to, że drzewo może być zagrożeniem dla użytkowników ogrodu,
gdy ew. korzenie nie wytrzymają ciężaru korony i drzewo upadnie, są
uzasadnione?
Czy będzie konieczne wycięcie drzewa? Nie słyszałam o możliwości przycinania
orzecha włoskiego.
2) Jakie ew. drzewo polecacie, gdy trzeba bedzie zastąpić orzecha innym?
Ma być jasne, z rozłożystą koroną, niezbyt wysokie, ale nie "rachityczne"
Widziałam , niestety tylko na zdjęciach, złotolistą katalpę, była piękna :)
Pozdrawiam
Ta_