Dodaj do ulubionych

glupie pytanko

25.06.03, 21:44
Przypominam ze jestem zagranica i dostep do informacji mam ograniczony.

Czy margerytki i werbena so roslinami rocznymi czy wieloletnimi? Co powinnam z nimi zrobic jesienia? Przyciac, wykopac itd?
Prawdopoobnie bedzie wiecej takich pytan:)
dziekuje za odpowiedz

Maja
Obserwuj wątek
    • ka1311 Re: glupie pytanko 26.06.03, 12:57
      Margerytrki to na 100% jednoroczniaki, więc wykopać jesienią i wyrzucić :(
      natomiast werbena prawdopodobnie też, ale na 100% to niue wiem.
      • bergo1 Re: glupie pytanko 26.06.03, 14:44
        wlasnie gdzies wyczytalam ze margerytki jak sie je odpowiednio potraktuje sa wieloletnie, czy tez ze trzeba je jakos rozsadzac wiosna czy cos. Trudno:) pojda na kompost za domem, a na wiosne kupie nowe :)

        Tylko mi tych werben szkoda bo w sumie duzo mnie kosztowaly :( i tak slicznie kwitna ;(
        • ptasik Re: glupie pytanko 26.06.03, 15:17
          Nie zgadzam sie z przedmówczynia, moje margaretki rosna samodzielnie od lat. Po
          prostu wysiewaja sie same i rosna, a ja tylko zanim je poscinam czekam az sie
          wysieja. Potem mozna takie samosiejki poprzesadzac gdzie sie chce. Moje rosna
          gdzie chca same...
          Co do werbeny to nie wiem, ale moim zdaniem to sa roczniaki, ale tez mozna im
          pozwolic sie wysiac, moze beda rosly jak margaretki?
    • elaos Re: glupie pytanko 27.06.03, 08:04
      Kiedyś dawno temu miałam margerytki i też odnoszę wrażenie, że były
      wieloletnie. Natomiast werbeny są roczniakami i są bylinami, ale te ostatnie
      nie wytrzymują temperatur bliskich zera i trzeba je zabierać na zimę do domu.
      • wini3 Re: glupie pytanko 27.06.03, 09:17
        Nie wyrzucaj!!!!
        werbeny b. ładnie zimują w domu - u mnie w piwnicy, chłodnej , ciemnawej.
        Margarytki pełne, śliczne też trzymałam w piwnicy - właśnie ślicznie kwitną.
        Kiedyś uprawiałam w ogródku ale nie zawsze wytrzymywały nasze zimy. Nie wiem
        tylko jak z przesadzaniem kwiatów - moje po prostu rosną w pojemnikach i w nich
        zimują. Radzę spróbować i z innymi uważanymi za jednoroczne. Nic nie wyrzucam,
        wszystko sadzonkuję, daję sąsiadce, ona swojej mamie z tunelem foliowym. Zawsze
        coś przeżyjeu kogoś. I znowu mnożymy, obdarowujemy się i cieszymy. Może efekty
        naszych działań nie są takie jak wtedy gdy kupuje się dorodne kwitnące rośliny
        ale radości mamy dużo wiecej.Życzę dużo radości z wlasnych dokonań .
        • bergo1 Re: glupie pytanko 27.06.03, 10:47
          Dziekiki!!

          Pare pytan :
          Ja nie mieszkam wlasciwie w Polsce, w Norwegii nad morzem gdzie klimat jest lagodniejszy niz w Polsce, temp zima spada max do -8 stopni i to rzadko. Czy w takich warunkach przenosic margerytki np do piwnicy?
          Na opakowaniu od werbeny napisane mialam, ze czuje sie najlepiej powyzej 6 stopni. Wiec ja jesienia moge wniesc do domu, zwlaszcza ze posadzilam ja w pojemniku :) Tyle ze ja nie mam chlodnej, ciemnej piwnicy :( Mam ciemny i nie izolowany strych, moze byc??

          A czy powinnam je przyciac? jak tak, to kiedy? Na czym polega sadzonkowanie? Na rozdzieleniu istniejacego okazu na mniejsze czesci? I kiedy to robic?

          Wielkie, wielkie dzieki :)
          • wini3 Re: glupie pytanko 29.06.03, 21:53
            Zawsze myślałam że w Norwegii to dopiero są zimy! Cieszmy się latem , a
            jesienią to sądzę, że dla pewności werbenę napewno lepiej przenieść do domu a
            margarytki można zaryzykować i zostawić w ogrodzie. Strych ciemny chyba nie
            nadaje się. Werbeny nie wszystkie dobrze przetrzymują się ale mam nadzieję że
            te doczekają następnej wiosny.
          • wini3 Re: glupie pytanko 29.06.03, 21:57
            Przeoczyłam pytanie o sadzonkowanie - to po prostu skubanie sadzoneczek i
            ukorzenianie. Nie wiem czy jesienią przycinać - moje czekają wiosny w całości -
            dopiero wiosną usuwam suche martwe części rośliny i czekam aż pokażą się
            pączki. A potem to już rośnie!
    • jerzy.wozniak Re: glupie pytanko 30.06.03, 12:35
      Witam na forum Gazety!
      Na zachodzie jest dużo więcej roślin ogrodowych niż u nas, są również inne
      gatunki zarówno tak zwanych margerytek jak i werbeny. Pospolicie są uprawiane
      werbeny bylinowe które w warunkach panujących w Anglii czy innych krajach o
      klimacie morskim, wcale nie przemarzają. Wiele takich bylin można również
      uprawiać w Polsce, szczególnie na zachodzie kraju i nad morzem. Należy zawsze
      wziąć pod uwagę z rośliny uprawiane u nas jako jednoroczne lub dwuletnie wcale
      nie musza takimi być, a w wielu wypadkach są to po prostu krotko żyjące
      byliny. Szczególnie dużo takich roślin jest w rodzinie Astrowatych (Dawniej
      złożone) i twoja margerytka może być popularną boltonią astrowatą – byliną
      która doskonale rośnie i zimuje w całej Polsce. W ogrodach popularnie jest
      uprawiana werbena różana (Verbena canadensis), bylina która może również
      zimować w cieplejszych rejonach Polski.
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka