Dodaj do ulubionych

Jeszcze o bluszczu

IP: *.poznan.scansped.pl 10.12.01, 09:54
Ja również mam bluszcz, rośnie b. ładnie i szybko. Mam go 1,5 roku w dość małej
doniczce, ale najwyraźniej mu to nie przeszkadza. Trochę się jednak martwię,
czy nie powinnam go przesadzić do większej donicy. Jeśli nie teraz to kiedy?

Mam też drugi bluszcz - szczepka tego, który rośnie w domu - na dworze, a
konkretnie na parapecie zewnętrznym. Rósł sobie na długość dość ładnie całe
lato (tylko nie za bardzo chciał wypuszczać odnóżki), więc jest raczej długi
niż gęsty. Teraz jednak żółknie. Dalej jest na dworze; zostawiłam go tam, bo
nie raz widziałam bluszcz, który zimował w mrozie i na lato się znowu zielenił.
Czy to, że żółknie to normalny etap, cz też może powinnam go wziąć do domu?

Serdzecznie pozdrawiam,
Justyna

Obserwuj wątek
    • Gość: piasia Re: Jeszcze o bluszczu IP: *.gazeta.pl 11.12.01, 09:42
      Gość portalu: Justyna napisał(a):

      > Ja również mam bluszcz, rośnie b. ładnie i szybko. Mam go 1,5 roku w dość małej
      >
      > doniczce, ale najwyraźniej mu to nie przeszkadza. Trochę się jednak martwię,
      > czy nie powinnam go przesadzić do większej donicy. Jeśli nie teraz to kiedy?
      >
      > Mam też drugi bluszcz - szczepka tego, który rośnie w domu - na dworze, a
      > konkretnie na parapecie zewnętrznym. Rósł sobie na długość dość ładnie całe
      > lato (tylko nie za bardzo chciał wypuszczać odnóżki), więc jest raczej długi
      > niż gęsty. Teraz jednak żółknie. Dalej jest na dworze; zostawiłam go tam, bo
      > nie raz widziałam bluszcz, który zimował w mrozie i na lato się znowu zielenił.


      Są różne bluszcze - niektóre dobrze się czują tylko w mieszkaniach i nie mają
      szans przetrwać zimy na dworze, inne na odwrót. Ten bluszcz, który widziałaś w
      ogrodach, to pewnie leśny bluszcz, przystosowany do naszego klimatu.
      Natomiast "doniczkowiec" z kwiaciarni najprawdopodobniej zemrze w ogródku z
      zimna, niestety...

    • jerzy.wozniak Re: Jeszcze o bluszczu 13.12.01, 22:12
      Witam na forum!
      Odpowiadając na pierwsza część pytania, to przesadzać należy wyłącznie na
      wiosnę. Najlepiej w lutym lub na początku marca. Rośliny wtedy są jeszcze w
      stanie spoczynku i przesadzanie szkodzi im wtedy najmniej. Wielkość doniczki
      powinna być tylko nieco większa od poprzedniej. Więcej o tym, dlaczego opiszę
      jutro w wątku 105.

      Na drugie już odpowiedziała piasia, ja mogę tylko dodać, że w kwiaciarniach
      jest wiele gatunków bluszczu obok pospolitego którego odmiany uprawiane są jako
      rośliny doniczkowe popularny jest bardzo podobny do niego bluszcz kanaryjski i
      bluszcz kolchidzki. Zimować może jedynie bluszcz pospolity i to tylko jego
      podstawowa forma. Odmiany uprawowe o dekoracyjnych liściach znacznie gorzej
      zanoszą mrozy. Weźmy również pod uwagę, że rośliny uprawiane na balkonach w
      niewielkich pojemnikach skazane są na przemrożenie korzeni, gdyż małych
      doniczek nie sposób zabezpieczyć przed zamarzaniem na kość.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka