21.09.07, 22:25
Od czasu do czasu kupuję sobie roślinki w sklepie internetowym e-ogrody.
Ostatnio zachwyciły mnie kwiaty krzewu o nazwie jucaranda. Na zdjęciu
wyglądała ta roślina trochę inaczej niż otrzymana pocztą, ale mniejsza o
szczegóły. Problem polega na tym, że w internecie nie ma nigdzie wskazówek,
jak pielęgnować ten krzew, czy przycinać, czy otulać na zimę, etc, etc.
Zaniosłam sadzonkę do zaprzyjaźnionego sklepu ogrodniczego, ale nikt tam nic
nie wie. Pierwszy raz widzą to cudo na oczy. Pozostaje mi tylko prosić Was o
pomoc. Liście tego krzewu przypominają nieco liście paproci, kwiaty mają być
fioletowe w postaci kielichów. I jeszcze jedno, podobno jest to roślina
wiecznie- zielona, ma podobno nie gubić liści na zimę. A może to zwyczajny
chwast i trzeba go wywalić na śmietnik?
Z góry dziękuję za informacje.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Jucaranda 22.09.07, 11:54
      A czy przypadkiem nie przekręciłaś nazwy? Może to jacaranda?
      • horpyna4 Re: Jucaranda 22.09.07, 12:01
        Poszukaj w necie "jacaranda mimozolistna".
    • qubraq Jacaranda!!! 22.09.07, 18:46
      Tak ! Horpyna ma rację za to dostanie ode mnie dumke Bohuna:
      adonismed.pl/mp3/2.mp3... :-)
      Jacaranda to przepiekne drzewo rosnace w Pd. Afryce w Kapetown jest
      bardzo szeroka - no chyba ponad 200 metrow aleja Krugera od portu
      az po gore Stołową porosnieta po obu stronach wlasnie Żakarandami i
      na wiosne kiedy pne zakwitaja to aleja jest cala w koloze lila róż i
      do tego sam zapach jest oszalamiajacy to jest jedyne w swoim rodzaju
      zjawisko na świecie! nie ma takiej drugiej Alei nigdzie! Zobaczyc...
      i mozna umrzec... Malo tego samo drzewo pachnie a a niego robi sie
      PALISANDER!!! A jak pachnie palisander nie musze mowic tym ktorzy
      plywaja po morzach i oceanach na drzewiannych jachtach...
      Miła - to jest fantastyczna roslina - mialem ją przez dobrych kilka
      lat - trzymalem w domu razem z Grewileą -
      ZAZDROSZCZE CI JEJ - I ZAWISZCZE!!!
    • chwila.pl Re: Jucaranda 22.09.07, 20:15
      Jesteście kochani, bardzo dziękuję za odpowiedzi. Być może, nazwa tej rosliny
      jest inna, może jacaranda, jak sugerujecie. Przeczytałam informacje o
      jacarandzie, liście są podobne, kwiatów jeszcze na mojej roslince nie ma, więc
      nie wiem, czy to jest to samo. Podam może linka do sprzedawcy jucarandy, gdzie
      je nabyłam (dwie sztuki).
      www.e-ogrody.com/jucaranda,0,2001.html
      Niepokoi mnie tylko jedno, czy to rzeczywiście jest roślina ogrodowa, która mogę
      bez problemu hodować w ogrodzie, czy też muszę ją na zimę przenosic do domu?
      • horpyna4 Re: Jucaranda 22.09.07, 20:56
        Musi zimować w pomieszczeniu, bo nie jest mrozoodporna. W naszym
        klimacie trzeba ją uprawiać w donicach.
        A swoją drogą ten sprzedawca to lepszy fachowiec, skoro nie potrafi
        prawidłowo napisać nazwy.
        • pinkink2 Re: Jacaranda z Kalifornii 23.09.07, 02:47
          Tu masz troche wiecej o tym pieknym drzewie, bo to spore drzewo jest.
          Pisalam o nim jakis czas temu na Ogrodach.
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,43931876,43986013,0,2.html?v=2
          Takie aleje i drogi obsadzone jacarandami mozna spotkac nie tylko w Afryce,
          Qubraczu.)))
          • qubraq Re: Jacaranda z Kalifornii 23.09.07, 08:32
            pinkink2 napisała:

            > ...troche wiecej o tym pieknym drzewie, bo to spore drzewo jest.
            > Pisalam o nim jakis czas temu na Ogrodach.

            > Takie aleje i drogi obsadzone jacarandami mozna spotkac nie tylko
            > w Afryce, Qubraczu.)))

            Rzeczywiscie! serdecznie dziekuje za dokształt; moze jeszcze zdążę
            nim sie spac polozysz tam w tej dalekiej krainie pod rzadami
            Szwarcenegera... :-))

        • chwila.pl Re: Jucaranda 23.09.07, 11:27
          Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź.
          Jakie to wszystko jest dziwne, najpierw zaintrygował mnie kolor i kwiat
          "juracandy", potem gdy dostarczono mi je do domu pomyślałam, że to zwykły
          chwast, a teraz, dzięki Wam dowiedziałam się, że to prawdziwy rarytas...
          No trudno, będę uprawiać moje cuda w doniczkach. Zdążyłam je już posadzić w
          ogrodzie, potrzymam je jeszcze trochę, niech się nacieszą swobodą i wolnością,
          zanim powędrują do donic, gdzie spędzą karę dożywotniego więzienia...


          • qubraq Re: Jucaranda 23.09.07, 17:25
            chwila.pl napisała:

            > No trudno, będę uprawiać moje cuda w doniczkach. Zdążyłam je już
            > posadzić w ogrodzie, potrzymam je jeszcze trochę, niech się
            > nacieszą swobodą i wolnością, zanim powędrują do donic, gdzie
            > spędzą karę dożywotniego więzienia...

            ale pamiętaj o przymrozkach - mogą po prostu je zabić!
            nie żaluj - ratujesz im po prostu życie... wiem co czujesz! mialem
            przez 13 lat w ogrodzie sekwoję wieczniesieloną, mordowala sie
            biedulka mordowala i wreszcie odeszla na zawsze a wszystko przez
            moja głupotę! przez glupia ambicje zeby miec w naszym klimacie takie
            cudowne drzewo! Nie wolno mi bylo tego robic!
            • pinkink3 jacaranda jesienna 24.09.07, 06:53
              Po obfitym kwitnieniu miejsce kwiatow zajmuja peki strakow z nasionami.
              Cyknelam ja kilka dni temu, bo taka odslona jacarandy jest znacznie mniej znana
              a przeciez tez piekna...

              img217.imageshack.us/img217/6950/dscf3398jacaseedsam6.jpg
              img215.imageshack.us/img215/3838/dscf3400jacalt5.jpg
              • pinkink3 dezinformacja-przepraszam 25.09.07, 07:46
                Najmocniej przepraszam. Zmylil mnie ksztalt listeczkow a tymczasem te straki
                naleza do Silk Tree, tez przepieknego drzewa, kwitnacego moze nawet piekniej niz
                jacaranda, a nie do niej samej.
                Pisze o tym w watku Jesien w Kalifornii w Ogrodach.Tamze zdjecia nasion
                prawdziwej jacarandy z mojej ulicy, tak, ze nie ma watpliwosci, bo znam to
                drzewo w roznych stadiach, kwitnienia na niebiesko tez.
                Jeszcze raz -sorry.
                • chwila.pl Re: dezinformacja-przepraszam 25.09.07, 09:32
                  A propos strąków. Widziałam kiedyś w internecie krzew lub małe drzewo o
                  charakterystycznych, długich, przepięknie zabarwionych na granatowo strąkach,
                  pojawiających sie po okresie kwitnienia. Zachwycił mnie tak dalece, że
                  postanowiłam sobie go kupić. Ale, w tak zwanym międzyczasie zapomniałam jego
                  nazwę...Gdybym go sobie nabyła, może pocieszyłabym się po stracie złotokapów,
                  które zniszczyłam w ubiegłym roku przez niepotrzebne cięcie. Wyraźnie chorują,
                  mają po kilka nędznych listków, w tym roku w ogóle nie zakwitły. Spróbuję
                  przenieść je w inne miejsce, może tam nabiorą sił i chęci do życia? A może dać
                  sobie z nimi spokój i spalić je na ognisku?
                  • mirzan Re: dezinformacja-przepraszam 25.09.07, 15:18


                    > A propos strąków. Widziałam kiedyś w internecie krzew lub małe
                    drzewo o
                    > charakterystycznych, długich, przepięknie zabarwionych na
                    granatowo strąkach,

                    Sprawdź, może to palecznik chiński, ma niebieskie strąki.
                    • chwila.pl Re: dezinformacja-przepraszam 25.09.07, 21:50
                      mirzan napisał:

                      > Sprawdź, może to palecznik chiński, ma niebieskie strąki.

                      Tak, to palecznik chiński. Dziękuję.
                      Przed chwilą zamówiłam dwie sztuki, mają mi dostarczyć jeszcze w tym tygodniu.
                      Zamówiłam tez ketmię syryjską. Sprzedawca - hodowca nie potrafił mi powiedziec,
                      jakiego będą koloru, ani czy kwiaty będą pojedyncze, czy pełne. Taka randka w
                      ciemno. Zapewniał tylko, że będą wyjątkowo piękne. Pożyjemy, zobaczymy.
          • mirzan Re: Jucaranda 24.09.07, 08:55
            chwila.pl napisała:

            > Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź.
            > Jakie to wszystko jest dziwne, najpierw zaintrygował mnie kolor i
            kwiat

            Jak zobaczysz na pniu paskudnie wygladające narośla, to nie wyrzucaj
            rośliny, taka jej uroda.
            • bafra Re: Jacaranda 25.09.07, 12:32
              O jacarandzie w "mądrej" książce...
              Miejsce uprawy-jasne,ale nie w pełnym słońcu.Duża wilgotność
              powietrza i wysoka temperatura (zimą nie niższa niż 16-18 st.)
              Strasze egzemplarze ( 12-14).
              Podlewanie. Obficie,miękką wodą.Wymaga zraszania.

              Nawożenie- Mieszanki nawozowe z niską zawartością wapnia.

              Najbardziej martwi mnie to,że te wiadomosci są z działu " Rośliny o
              ozdobnych liściach" czyżby nie bylo szans na zakwitnięcie? :-(
              • jerzy.wozniak Re: Jacaranda 28.09.07, 08:24
                Jakaranda rzadko kwitnie w pojemniku, wynika to stąd że jest to
                raczej duże drzewo, a kwitnie gdy ma kilka metrów wysokości. Nie
                jest to jednak drzewo ładne, bo ma rzadkie gałęzie i raczej luźny
                pokój. Anglicy zalecają jego cięcie co wpływa na zagęszczanie
                gałęzi. Osobiście znam tylko kilka drzew ozdobnych, które można
                uprawiać w donicach i tam kwitną i są rzeczywiście ozdobne. Jedyny
                kłopot to nie wytrzymują naszych zim. A z drugiej strony jest tyle
                bardziej odpornych, pięknych rołśin!! Jak choćby ogrodowe odmiany
                doskonale rosnącego w pojemnikach lnu nowozelandzkiego. Czekam
                wciąż na książkę z prawdziwego zdarzenia o roślinach pojemnikowych
                do ozdoby ogrodu i tarasu.
                Jurek
                P.S.
                Znajomym przywiozłem sadzonki delonixa – poinciany – i są
                zachwyceni w tym roku zakwitła po raz pierwszy. Ma około 2m
                wysokości. A jakie ma piękne liście i zwarta koronę!
                • qubraq Re: Jacaranda 28.09.07, 12:55
                  Wy jesteście wzrokowcy! Dlaczego nikt z Was nie zauważy ze sama
                  roslina nawet nieduza połmetrowa w donicy pachnie bardzo przyjemnie
                  balsamicznie tak troche jak maciejka i tytoń ozdobny albo miód
                  gryczany zmieszany z wysuszonym igliwiem jodłowym - jedna z wód
                  toaletowych Yves Rocher, bodaj "Neblina" a moze "Yria" tak pachnie :)
                  Nic zresztą dziwnego skoro palisander wytwarzany z drewna Jacarandy
                  tak wlasnie pachnie...
                • chwila.pl Re: Jacaranda 28.09.07, 22:40
                  jerzy.wozniak napisał:

                  > Jakaranda rzadko kwitnie w pojemniku, wynika to stąd że jest to
                  > raczej duże drzewo, a kwitnie gdy ma kilka metrów wysokości. Nie
                  > jest to jednak drzewo ładne, bo ma rzadkie gałęzie i raczej luźny
                  > pokój.

                  Jednym słowem nieudany zakup. Nie dość, że brzydkie drzewko, to jeszcze nie
                  kwitnie. Smutno mi.

                  • qubraq Re: Jacaranda 28.09.07, 23:48
                    chwila.pl napisała:

                    > Jednym słowem nieudany zakup. Nie dość, że brzydkie drzewko, to
                    > jeszcze nie kwitnie. Smutno mi.

                    Przestań!!! Nie wolno tak - to cudowne drzewko! Będzie Wam dobrze
                    razem, zobaczysz... :-))
              • pinkink3 Re: Jacaranda -madre ksiazki ? 28.09.07, 09:45
                Az trudno uwierzyc, zeby ta sama roslina miala tak skrajne upodobania w
                zaleznosci od tego, czy rosnie w naturze czy w donicy.

                > Miejsce uprawy-jasne,ale nie w pełnym słońcu.
                Jacarandy w Kaliforni rosna w pelnym sloncu. Im go wiecej tym lepiej.

                >Duża wilgotność powietrza i wysoka temperatura (zimą nie niższa niż 16-18 st.)
                > Strasze egzemplarze ( 12-14).
                Mieszkam w okolicy suchej a zima temperatura spada do ok.4-7*C. Oczywiscie plus.
                Mimo to, a moze dlatego j. kwitna wspaniale.;))Wazne, zeby nie zmarzly. I tyle.


                > Podlewanie. Obficie,miękką wodą.Wymaga zraszania.

                J. slynie z tego, ze ma bardzo male zapotrzebowanie na wode, wrecz jest polecana
                na tereny ubogie w wode. Nie zaleca sie sadzic jej na trawniku, bo dostalaby
                zbyt duzo wody ze zraszaczy. Przeciwnie, im rok bardziej suchy tym kwitnienie
                obfitsze.

                >
                >
                > Najbardziej martwi mnie to,że te wiadomosci są z działu " Rośliny o
                > ozdobnych liściach" czyżby nie bylo szans na zakwitnięcie? :-(


                Droga Baferko, a moze j. nie kwitnie dlatego, ze specjalisci pisza takie 'madre
                ksiazki'?
                • bafra Re: Jacaranda -madre ksiazki ? 28.09.07, 20:33
                  pinkink3 napisała:



                  > Droga Baferko, a moze j. nie kwitnie dlatego, ze specjalisci pisza
                  takie 'madre
                  > ksiazki'?
                  Pinki... tak wiele książek jest tylko... "mądrych". Niejednokrotnie
                  spotkałam się,ze o jednej roślinie pisze się zupełnie coś innego.
                  Wiadomości o j. znalazlam tylko w jednej dostepnej mi ksiazce i
                  wygląda na to,że znowu nie są to pewne wiadomości :-( Może jednak
                  doczekam sie choc malutkiego kwiatka :-)
                  • pinkink3 Re: Jacaranda -madre ksiazki ? 28.09.07, 20:46
                    Wierze, ze tak. Potrafilas takie cuda wyhodowac, ze z j. tez Ci sie
                    uda.))
                    Zobaczysz!
                    • hankasw Re: Jacaranda -madre ksiazki ? 29.09.07, 06:25
                      Pamiętajcie zawsze ,że to co napisane wcale nie musi być mądre!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka