vars2
17.07.03, 09:52
W ubiegłym roku jeden z rodendronów zachorował , pojawił sie na nim rdzawy
meszkowaty nalot, zwłaszcza na przyrostach i młodych liściach. Zastosowałem
Topsin i nalot zniknąl, jednak w tym roku rododendron wypuścił nowe liście,
jednak posiadają one jasneo-zielone otoki na krawędziach liści i liście nie
rozrastają sie. Pozostają niewielkie, jak również przyrost pędów jest bardzo
mały. Poza tym krzew nie zakwitł w tym roku. Boję sie, ze krzew padnie.
Ziemię ma chyba właściwie zakwaszoną bo pozostałe krzewy, rosnące w
niedalekiej odległości rozwijają się prawidłowo, mają duże w pełni
wykształcone liście bez zmian i kwitły.
Bardzo proszę o w miarę szybką poradę , jak ratować ten krzew. Pozdrawiam.