Dodaj do ulubionych

bugenwilla

25.11.07, 10:14
Zamiast jesiennie zasypiac i tracic liscie to zaczela rosnac jak glupia i
przymierza sie kwitnac. Po lecie przycielam ja jak zwykle i ograniczylam
podlewanie a ona puscila mase nowych galazek. I co z taka zrobic? Szkoda mi
troche kwaitkow (listki juz sie zaczely przebarwiac na rozowo)
Obserwuj wątek
    • wcyrku1 Re: bugenwilla 28.11.07, 19:53
      Za wcześnie przycięłaś

      W oranżerii gdzie można zapewnić zimą dużo światła takie cięcie wykonuje się by
      bugenwilla kwitła od Bożego Narodzenia do Wielkanocy
      • szadoka Re: bugenwilla 30.11.07, 12:21
        Moja stoi na poludniowym oknie i pewnie wykombinowala sobie, ze to oranzeria...
        tylko czy to zimowe kwitnienie nie zmeczy jej i czy bedzie chciala kwitnac latem?
        • gabula777 Re: bugenwilla 30.11.07, 13:42
          Ja bym się zbytnio tym nie przejmowała, to i tak dobrze , ze zniosła
          przeprowadzkę, bo bugenwilla lubi stabilność wszystkich warunków uprawy.Masz
          najprawdopodobniej taką odmianę, niektóre zakwitają w zimie w odpowiadających im
          warunkach.Odmiany o gładkich liściach są znacznie bardziej odporne i lepiej
          nadają się do pojemników, a takie o bardziej owłosionych liściach i
          intensywniejszym zabarwieniu są bardziej wrażliwe i nadają się raczej tylko do
          ogrodów zimowych i nie powinny zimą zapadać w stan zupełnego spoczynku.
        • wcyrku1 Re: bugenwilla 30.11.07, 15:34
          szadoka napisała:

          >
          > tylko czy to zimowe kwitnienie nie zmeczy jej i czy bedzie chciala kwitnac late
          > m?

          - Kiedyś musi odpoczywać
          Masz dwa wyjścia -
          - niech kwitnie zimą a latem jest dużo innych atrakcji
          - albo wynieść ją do chłodnego i mało jasnego pomieszczenia i dopiero
          luty/marzec postawić ją w pokoju. Temperatura pokojowa nie jest odpowiednia na
          zimowanie większości obficie kwitnących roślin. Zimą powinna mieć 8-10st C
          /krótkie zero też jej nie zaszkodzi, najwyżej zrzuci liście/
          • zastepowa Re: bugenwilla 01.12.07, 20:24
            Wasze podpowiedzi nie sa wcale dla mnie optymistyczne.
            Po przeniesieniu do mieszkania ( koniec października - kwitła
            jeszcze sobie pięknie)zrzuciła wszystkie kwiatki i liście.
            Teraz jest znowu pieknie obsypana liśćmi i tak samo rośnie jak
            oszalała. Nie mam możliwości stworzenia jej otymalnych warunków, w
            mieszkaniu niestety jest ciepło i sucho.
            Czy ona to przeżyje. A moze wynieść ją do ciemnej piwnicy. Tam jest
            około 15 stopni ciepła.
            Co radzicie, zostawić czy wynieść. Mam ryzykować ?
            • gabula777 Re: bugenwilla 02.12.07, 20:50
              W ciemnej piwnicy nie przeżyje. Może być w słabo oświetlonym miejscu, ale
              wtedy musi być chłodno,najwyżej 10 st.Jak najwcześniej(w lutym) trzeba ją jednak
              wstawić w jaśniejsze miejsce, bo nie będzie latem kwitła, potrzebuje światła do
              zawiązania pąków kwiatowych.
              • gabula777 Re: bugenwilla 02.12.07, 20:53
                Ps.Przepraszam,nie o kwiaty oczywiście chodzi, tylko przebarwione listki.
                • storczyk70 Re: bugenwilla 04.12.07, 09:34
                  Moja zawsze stoi przy oknie. Niedawno zrzuciła absolutnie wszystkie
                  liście. Od kilku dni wyrastają nowe i w szybkim tempie ich przybywa.
                  Przycinałam ją po zrzuceniu liści. Druga niewielka w porównaniu do
                  pierwszej kwitnie od ponad tygodnia. Ma niewiele liści ale część
                  pięknie przebarwionych. Od kilku lat bugenwilla zachowaju się tak
                  samo. Wiosną i latem rośnie jak oszalała.
                  • wcyrku1 Re: bugenwilla 04.12.07, 21:55
                    storczyk70 napisała:


                    >
                    >
                    > . Od kilku lat bugenwilla zachowaju się tak
                    > samo. Wiosną i latem rośnie jak oszalała.

                    Nie wiem co nazywasz szaleństwem bugenwilli, czteroletnia dobrze prowadzona
                    powinna mieć po kilka gałęzi dł. 4-5m i donicę 20-30litrową

    • jerzy.wozniak Re: bugenwilla 05.12.07, 07:13
      Z waszych wypowiedzi wnoszę, że naczytaliście się porad, że rośliny
      coś musza. Nic nie muszą i zwykle należy im pozwolić na to co chcą.
      O wegetacji lub jej wstrzymaniu decyduje mikroklimat danego
      miejsca. W jednym wejdą w stan spoczynku w drugim nie. Bugenwille
      miałem w oranżerii około 30 lat temu i po pierwsze wcale nie
      fundowałem jej żadnego okresu spoczynkowego, a po drugie to kwitła
      cały rok z tym ze od grudnia do stycznia było ono raczej
      symboliczne. Urosła tak ze musiałem ja w końcu oddać. Przerwę
      spoczynkowa fundujemy roślinom wówczas gdy nie mamy warunków do ich
      prawidłowej uprawy, a ponieważ w naturze różnie bywa większość
      roślin jest do takich gorszych okresów dobrze przystosowana. Wpływ
      na kwitnienie mały lub żaden, choć powszechnie uważa się ze jest to
      konieczne do kwitnienia. Przykładem są kaktusy. Mój kumpel na Gran
      Canarii ma ogromny ogród z kaktusami. Podlewa je cały rok komputer
      bez żadnej przerwy spoczynkowej. Kwitną i owocują cały czas jak za
      przeproszeniem cytrusy (na roślinie są w tym samym czasie i owoce i
      kwiaty). Jak widzicie przerwę spoczynkową fundujemy, gdy roślina
      nie ma warunków do wzrostu i prawidłowego rozwoju, co zwykle daje
      nam znać gubiąc liście lub kwiaty. Jeśli rośnie prawidłowo i na
      dodatek kwitnie to znaczy że jej tu odpowiada i nie należy na silę,
      bo tak napisał ktoś w pisemku (najczęściej nigdy nie uprawiając
      niczego), w tym przeszkadzać
      Jurek
      • szadoka Re: bugenwilla 06.12.07, 11:29
        Dziekuje wszystkim za glosy. Dam mojej bugenwili spokoj do wiosny. A potem
        przychlastam ja jeszcze raz porzadnie i mam nadzieje , ze jak co roku obsypie
        sie kwiatam. Strasznie zaluje, ze nie mam oranzerii i nie moge sobie pozwolic
        zeby rosla w dlugie ogony.
      • wcyrku1 Re: bugenwilla 07.12.07, 20:27
        jerzy.wozniak napisał:

        > Z waszych wypowiedzi wnoszę, że naczytaliście się porad, że rośliny
        > coś musza. Nic nie muszą


        Tylko problem polega - czy jej potrzeby nie stanowią nadmiernego utrudnienia
        zwykłego funkcjonowania "pokoju dziennego"


        > ...
        > Bugenwille
        > miałem w oranżerii około 30 lat temu i po pierwsze wcale nie
        > fundowałem jej żadnego okresu spoczynkowego, a po drugie to kwitła
        > cały rok z tym ze od grudnia do stycznia było ono raczej
        > symboliczne. Urosła tak ze musiałem ja w końcu oddać.

        Tak, -rośliny nic nie muszą - tylko właściciel musi gdy chce mieć ATRAKCYJNIE
        kwitnące rośliny właśnie w okresie gdy na dworze szaro-buro a za szklanymi
        drzwiami oranżerii zielono i kolorowo


        fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,23144452,30285544.html
        Mówimy tutaj o uprawie pojemnikowej. Ja w swojej oranżerii miałem po dwie
        lub trzy bugenwille i tak prowadzone że zawsze któraś była w pełnej wegetacji.
        Polegało to na tym, że część obcinanych gałęzi wsadzałem do ziemi jako zrazy
        /ukorzeniały się bez specjalnych problemów/ i zawsze miałem jakieś młode sadzonki.

        Nawet w oranżerii jest problem z wielkimi donicami gdy roślina ma duże
        gałęzie, a więc i duży system korzeniowy i przesadzanie do coraz większych donic
        jest kłopotliwe, kosztowne. Zawsze wolałem przesadzać w nową ziemię niż
        szprycować nawozami. Dlatego te duże 5-7lat po prostu wyrzucałem.

        Oczywiście to co można zrobić z bugenwillą nie nadaje się do zastosowania dla
        auraukarii lub cykasa.

        > Przerwę
        > spoczynkowa fundujemy roślinom wówczas gdy nie mamy warunków do ich
        > prawidłowej uprawy ...
        >
        >
        > Jak widzicie przerwę spoczynkową fundujemy, gdy roślina
        > nie ma warunków do wzrostu i prawidłowego rozwoju, co zwykle daje
        > nam znać gubiąc liście lub kwiaty.
        > ...

        Nawet jak ma b.dobre warunki to nie rośnie i nie kwitnie przez 12 miesięcy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka