24.08.03, 13:12
W zeszłym roku kupiłam ołownik,pięknie kwitł całe lato do póżnej jesieni.Na
zimę wstawiłam go do jasnej piwnicy,wiosną troszkę końcówki przycięłam.Ładnie
się rozkrzewił,ale prawie w ogóle nie kwitnie.Co zrobiłam nie tak,bo już sama
nie wiem?Zasilam go co jakiś czas "florowitem" i nic ,jednym słowem kicha.
Proszę może ktoś wie co trzeba zrobić.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • efrem Re: ołownik 25.08.03, 07:50
      Witaj
      Mój (ukształtowany w małe drzewko) zimował w ciemnej piwnicy i musiałem go
      sporo przyciąć na wiosne do żywej tkanki. Obecnie większy to on nie jest niz w
      zeszłym roku i kwitnie jakby słabiej w porównaniu z ub. rokiem i z tymi
      szklarniowymi w sklepie, ale udało mi się go rozmnożyć. Przesadziłem go do
      wiekszej doniczki i do tego stoi prawie w cieniu pod wysoko podciętym orzechem.
      Choć orzech jakby podmarzł troszke i prześwity są spore. Pamiętaj że kwitnie na
      końcówkach tegorocznych pędów więc może za dużo nawozu?
      Pozdrawiam
      Jacek
      • petrula Re: ołownik 25.08.03, 23:42
        jak się toto rozmnaża?nie mam zielonego pojęcia
        • efrem Re: ołownik 26.08.03, 13:27
          Sposób na rozmnożenie okazał się całkiem prosty, receptura w moim przypadku to:
          - szklarnia,
          - ukorzeniacz,
          - doniczka niższa niż przeciętne o średnicy jakieś 15 cm
          - sadzonki z piętką pobrane gdy miały z 7 cm lekko już usztywnione
          - trochę cierpliwości
          i oto są ...
          Poprzednio robiłem błąd z doniczką o zbyt malej średnicy, trudniej utrzymać
          odpowiednią wilgotność w upalne letnie dni gdy siedzę w pracy zamiast na
          działce :-)
          Pozdrawiam
          Jacek
          • petrula Re: ołownik 27.08.03, 23:54
            Dzięki Jacku,spróbuję,tylko nie wiem co to znaczy " sadzonka z piętką"
            • efrem Re: ołownik 28.08.03, 07:14
              Sorrki, tak sobie przypomniałem, że to właściwie nie były sadzonki z piętką
              (czyli oderwane z większej gałązki) lecz sadzonki odcięte z kawałkiem starszej
              dwuletniej gałązki. Może tylko dodam że w takiej doniczce (patrz wcześniej)
              umieściłem jednocześnie około 10 sadzonek. Powodzenia
              Pozdrawiam
              Jacek
    • jerzy.wozniak Re: ołownik 28.08.03, 07:04
      Witam na forum Gazety!
      Ołownik jest roślina ciepłolubna i gdy jest zimno jego paki nie otwierają się.
      Graniczna temperatura także w nocy jest około 10C. Jeśli jest chłodniej
      ołownik musimy przenieść do mieszkania. Po przycięciu pędów wczesna wiosną musi
      około trzech tygodni pozostać w chłodnym zimowym miejscu, aż zacznie wypuszcza
      nowe pędy na których są pąki kwiatowe. Pąki nie związują się gdy jest ciepło,
      toteż wystawienie go i przycięcie powoduje rozkrzewienie, ale roślina nie
      kwitnie. Dlatego zalecane jest cięcie tej rośliny jeszcze w okresie spoczynku.
      Zimujemy go w jasnym i ciepłym 12C miejscu. Ołownik nie kwitnie również wtedy,
      gdy nie jest bezpośrednio na słońcu lub rośnie w cienistym wietrznym i chłodnym
      miejscu.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka