ewen1 28.08.03, 14:13 Witam! Róże pnące kupiłam na wiosnę. Nie kwitły w tym roku. Ale najgorsze jest to, że coś albo ktoś zjada im liście tak że nie zostaje nic z nich. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pe33 Re: problemy z różami 28.08.03, 15:46 Mam podobny problem. Kupiłem na wiosnę róże pnące, gałęzie dosyć mocno wybujały, ale róża nie kwitła. Trochę musiałem powalczyć z mszycami i przędziorkami przy pomocy preparatów chemicznych. Teraz od jakiś 2-3 tygodni liście żółkną i odpadają całe końcówki gałązek w górnej części krzaka. Chyba jeszcze za wcześnie na takie obiawy jesieni, a ponadfto inne róże które podpatrywałem żółkną raczej od dołu. Czy to może być jakiś kolejny szkodnik lub choróbsko ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gabrysiaf Re: problemy z różami 31.08.03, 13:10 Hmm...ja żadną specjalistką nie jestem, ale bazując na własnych doświadczeniach myślę, że tak wyglądające róże (w obu przypadkach) należałoby spryskać jakimś silnym środkiem chemicznym. Poprzedzając nieznacznym ich skróceniem. A co do sadzenia róż na wiosnę...owszem wtedy tez mozna je sadzic ale rzadko kiedy zakwitaja posadzone w tym terminie (zbyt dlugo sie przyjmują i "zadamiawiają" w nowym miejscu, co powoduje,że kwiaty nie mają siły na kwitnięcie). Zdecydownie lepiej jest sadzić róże w sierpniu czy we wrześniu. Potem tylko je okryc na zimę,a wiosną profilaktycznie spryskać i już mozemy sie cieszyc widokiem pieknych roż:) Życzę powodzenia i dorodnych kwiatów na przyszły rok:) Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: problemy z różami 31.08.03, 19:33 Witam na forum Gazety! Niestety róże to chorowite rośliny i bez zobaczenie lub co najmniej dokładnego opisu nie da się nic zawyrokować. Takie objawy powoduje szereg szkodników takich jak tutkarz gałazkowiec żyjący wewnątrz pędów, czy może być ono spowodowane nadmiarem chloru w wodzie do podlewania lub przenawożeniem roślin. Następną sporawą to mogą być choroby korzeni szczególnie, gdy róża została posadzona w miejscu wcześniej obumarłej róży. Rośliny te należy zawsze sadzić na nowych miejscach, a i na nich nie mogą rosnąć dłużej niż 6-8 lat. Przedwczesne opadnie liści może być również spowodowane żerowaniem różnych owadów takich jak misecznik śliwowiec, pędówka zwiot, nimułki i wiele innych groźnych i trudnych do zwalczenia szkodników. Proszę więc o dokładniejszy opis oraz przecięcie opadłych pędów czy nie ma w nich otworów po żerującej larwie. Pozdrowienia, Jerzy Woźniak Odpowiedz Link Zgłoś