03.05.08, 21:02
W doniczce z siewkami rosiczki, zauważyłem takie małe,
półprzeźroczyste, białawe paskudziejstwa. Jakiś czas temu urządziły
sobie stołówkę z tłustosza. Torfowe roślinki są dość delikatne, więc
mam opory co do chemii. Teoretycznie imagines można wyłowić lepami.
Teoretycznie. Można wymrozić/ sparzyć (?) podłoże, ale to znaczy,
że mam eksmitować moich doniczkowych domowników? Przesadzę... Ale w
ziemi przy korzeniach są (chyba) jaja/larwy. Proszę o rady. Co
jeszcze?
Obserwuj wątek
    • jokaer Re: Ziemiorki 04.05.08, 08:50
      z nimi jest bardzo ciężka walka, musi to być z Twojej strony zmasowany atak :)
      przede wszystkim bardzo trudno wytępić larwy
      skuteczne są i nieśmierdzące :
      Diazol 500 EW
      Nomolt 150 SC
      ze śmierdzących Basudin
      ale trzeba robić również z muszkami czyli postacią dorosłą
      i dobrze porozkładać w tym czasie kiedy trujesz larwy lepy na muszki;
      po 10 dniach powtórzyć;

      ostrezgam bardzo trudne do wytepienia, ponieważ zawsze z dworu może przylecieć następna partia;
      uwielbiają próchniczne, wilgotne podłoże i tam składają jajeczka



      ---
      dagmargallery.republika.pl/
      www.ogrodziolowy.republika.pl/
    • joloczka Re: Ziemiorki 05.05.08, 17:25
      Doniczka z siewkami rosiczek...

      Ja wytępiam ziemórki właśnie rosiczkami :-))) tyle że dorosłymi.
      Jeżeli przy podlewaniu zauważę że coś mi wyfruwa z doniczki, zaraz
      obok wędruje rosiczka i po sprawie. Kup z jedną dorosłą rosiczkę,
      będzie miała czym się żywić :-)))
      • deerzet Re: Ziemiorki 06.05.08, 02:05
        Jak dobrze pamiętam, owe rosiczki mogą mieć z 5-6 lat.
        Są więc chyba po maturze...
        Nieprawdaż {Wojciechu_M}?

        I po co je było z ich Heimatu zabierać...
        • wojciech.mandryk Veto!!!! 06.05.08, 20:37
          Myli się Pan, Panie Deerzetiuszu! Tamte rosiczki zeszły śmiercią
          bliską naturalnej... Teraz mam na utrzymaniu (było- nie było wodę
          destylowaną kupić muszę) rosiczkę Alicji i r. przylądkową. Mogę Pana
          jakąś uraczyć (WARTO). To roślinki w miarę długowieczne i łatwiejsze
          w uprawie od tych naszych droserek.
    • piotrazona Re: Ziemiorki 06.05.08, 07:48
      Jeżeli ma być bez chemii to są takie stworzenia - nicienie
      (Steinernema feltiae), ich larwy można kupić i wprowadzić do podłoża
      (oprysk podloża), a one już zajmą się ziemiórkami (a właściwie
      bakteria, którą mają w sobie). A poza tym działaja też na innych
      nieproszonych gosci - miniarki, czy wciornastki
      • wojciech.mandryk Re: Ziemiorki 06.05.08, 21:11
        Zacnie! Jeśli łaska proszę podać nazwę handlową preparatu i jego
        przybliżoną cenę. Jestem (jak każdy szanujący się student) dość
        rozważny w wydatkach. Rozumiem, że w miastach typu Zielona Góra ten
        cudowny nicieniowy specyfik nabyć można.
        • piotrazona Re: Ziemiorki 07.05.08, 08:25
          Nie mam pojęcia. Ja zaopatruję się w takie preparaty w Sandomierzu,
          tu jest sklep, który sprowadza takie rzeczy (preparat Nemasys).
          Natomiast myślę, że można wejśc na stronę firmy ROLEKO i tam
          przejrzeć adresy, w których można zakupić dany preparat. Aha - ceny
          takich bajerów są wysokie, raczej nie dla studentów. Pozostają więc
          metody chemiczne - ja kiedyś stosowałam Decis Tab (tabletki
          rozpuszcza się w wodzie i podlewa, nie wiem czy są dostępne w
          sklepach ogrodniczych), uważam że bardzo skuteczne są też pałeczki
          owadobójcze firmy Bayer o nazwie Provado. Po obu tych preparatach
          ziemiórek nie było. Tylko nie wiem co na to rosiczki, bo w takich
          roślinach nie stosowałam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka