tyrtum
17.07.08, 14:03
Jak zobaczyłem dużo uschniętych igieł to sie wystraszyłem . Sprawdziłem i
stwierdziłem ,że były mszyce. Natychmiast dokonałem oprysku. Nie ma ,żadnych
robaków ale jałowiec schnie. Podejrzewam ,że musiał zostać zarażony wirusem
przez mszyce,tylko jakim? Na grzybicę pryskałem dwa razy Topsinem. Jałowce
mają ponad 2m /8- LAT/ a w połowie krzewu igły są już suche.No jak tu nie
kląć, cholera. Przepraszam.W Googlach też nic nie mogę znaleźć. Proszę o
pomoc. Mogą być linki w j.angielskim.