Dodaj do ulubionych

Bażyna-Empetrum nigrum.

10.10.03, 17:34
Witam.
Ostatnio zakupiłem Bażynę.Panie Jerzy czy mógłby Pan przybliżyć uprawę tej
rośliny.Podobno owoce jej są jadalne.Czy ktoś ją jadł i mógłby opisać jak
smakuje(albo i nie).
Pozdrawiam
Roman
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Bażyna-Empetrum nigrum. 11.10.03, 20:55
      orientalis napisał:

      > Witam.
      > Ostatnio zakupiłem Bażynę.Panie Jerzy czy mógłby Pan przybliżyć uprawę tej
      > rośliny.Podobno owoce jej są jadalne.Czy ktoś ją jadł i mógłby opisać jak
      > smakuje(albo i nie).
      > Pozdrawiam
      > Roman

      Sława!

      Z tego, co pamiętam, to rośnie na glebach piaszczystych w suchych lasach
      sosnowych, w zespole boru suchego, empetro-pinetum.
    • jerzy.wozniak Re: Bażyna-Empetrum nigrum. 11.10.03, 21:03
      Witam na forum Gazety!
      Bażyna czyli Empetrum nigrum to jedna z tych wspaniałych rodzimych roślin które
      można uprawiać w ogrodach jednak się o nich nie pisze bo wiadomo krajowe won
      lepiej uprawiać coś ekstra czym rzadsze tym lepsze. Rośnie na torfowiskach lub
      halach, a także na kwaśnych glebach podobnie jak wrzosy. Jest roślina lecznicza
      wykorzystuje się ziele bażyny. Owoce zawiązuje rzadko i jest rośliną dwupienną.
      Liście podobnie jak u wrzosu są zimozielone.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • orientalis Re: Bażyna-Empetrum nigrum. 12.10.03, 08:34
      Witam.
      Dziękuję wszystkim za informację.Z tego co wiem Empetrum nigrum ssp.
      hemaphroditum jest rośliną obupłciową natomiast podgatunek Empetrum nigrum
      ssp.nigrum jest dwupienna i to ona występuje u nas w górach oraz w paśmie
      nadmorskim.Czy u nas występuje również Empetrum obupłciowe tego nie wiem a co
      za Bażynę kupiłem jeżeli jest napisane tylko Bażyna?Czarna magia.Panie Jerzy
      roślina jest podobna do Erica "Whisky"(piękna nazwa przydałaby się szklaneczka
      z lodem może wtedy by się rozszyfrowało co to za Bażyna ;-) ).Więdząc, że
      Empetrum jest dwupienne zakupiłem trzy rośliny ,może będą dwa osobniki.Swoją
      drogą jest to zastanawiające żeby smaku owoców POLSKIEJ rośliny nikt nie znał.
      Panie Jerzy czy wierzchołki wzrostu warto przycinać żeby roślina się lepiej
      rozkrzewiła może owocuje dopiero na pędach bocznych?
      Pozdrawiam(niestety bez szklaneczki Whisky ;-(
      Roman
      • jerzy.wozniak Re: Bażyna-Empetrum nigrum. 12.10.03, 15:04
        Owoce są smaczne – choć lekko cierpkie. W środku maja piękny kolor. Niestety
        nie najemy się nimi bo roślinka ma ich zazwyczaj kilka. Krzewi się sama bez
        przycinania, a owoce pojawiają się nie na szczycie lecz w połowie pędów. Co do
        dwupienności to w naturze występują i takie i takie formy, raczej nie
        rozróżnianie nazwą. Owoce bażyny i sama roślina nie miała znaczenia
        spożywczego, ale podobnie jak bagno miała znaczenie magiczne chroniąc dom i
        jego otoczenie przed złymi mocami. Czasem spotykam tą roślinę w Puszczy
        Kampinoskiej i sam przyznaje że coś w niej jest. Jagody smakowałem kilka razy
        raczej z ciekawości. Podobno maja silniejsze działanie niż jagody popularnej
        borówki czarnej.
        Ale dla mnie najważniejsze że coraz więcej jest takich którzy uprawiają również
        Polskie piękne rośliny. Na przykład mój znajomy obsadził sobie poszycie
        niewielkiego lasku brzozowo-wierzbowego, który otacza zbiornik wodny bagnem
        zwyczajnym i innymi roślinami z Polskich zbiorowisk torfowych – co za widok!
        Pozdrowienia,
        Jerzy Woźniak
    • orientalis Re: Bażyna-Empetrum nigrum. 12.10.03, 21:15
      Witam.
      Bardzo dziękuję Panie Jerzy za informacje.Dzisiaj byłem na Polagrze i pytałem
      producentów roślin wrzosowatych(niektórzy mieli nawet Bażynę)jaki ona ma smak
      i nikt nie wiedział.Od jednego z nich usłyszałem ,że on chce jeszcze żyć.Panie
      Jerzy co do uprawy rodzimych roślin w naszych ogrodach dużą winę przypisałbym
      niestety dziennikarzom oraz nam samym.W gazetach o tematyce ogrodniczej zaleca
      się raczej sadzenie roślin "obcego" pochodzenia niż rodzimych.Czy widział Pan
      np.artykuł o Bażynie bo ja nie.Jeśli chodzi o nas to niestety zbyt długo
      byliśmy odizolowani i zachłysnęliśmy się otwarciem granic i mnogością gatunków
      roślin sprowadzaną z tamtąd.Uważam ,że dopiero w latach 90 zaczęliśmy uprawiać
      ogrody ozdobne .Przedtem były to raczj ogrody konsumpcyjne.Dobrze ,że ostatnio
      propaguje się ogrody wrzosowe.
      Pozdrawiam
      Roman
      • jack9 Re: Bażyna-Empetrum nigrum. 12.10.03, 21:52
        Zgadzam się z orientalisem - o rodzimych roślinach takich jak bażyna się nie
        mówi i nie pisze w pismach ogrodniczych ( nawiasem mówiąc rynek pism
        ogrodniczych w naszym kraju jest wyjątkowo mizerny, a jeszcze gorzej jest z
        audycjami w TV). Nie pisze sie więc nie ma zapotrzebowania na te rośliny - więc
        szkółkarze ich nie rozmnażają...i kółko się zamyka.
        Ale jest światełko w tunelu - pojawia się coraz częściej w szkółkach
        modrzewnica ...
        byc może pojawi sie też i bażyna i mącznica...
        • ignorant11 Re: Bażyna-Empetrum nigrum. 13.10.03, 01:43
          jack9 napisał:

          > Zgadzam się z orientalisem - o rodzimych roślinach takich jak bażyna się nie
          > mówi i nie pisze w pismach ogrodniczych ( nawiasem mówiąc rynek pism
          > ogrodniczych w naszym kraju jest wyjątkowo mizerny, a jeszcze gorzej jest z
          > audycjami w TV). Nie pisze sie więc nie ma zapotrzebowania na te rośliny -
          więc
          >
          > szkółkarze ich nie rozmnażają...i kółko się zamyka.
          > Ale jest światełko w tunelu - pojawia się coraz częściej w szkółkach
          > modrzewnica ...
          > byc może pojawi sie też i bażyna i mącznica...
          >


          Sława!

          Mącznicę i nmodrzwnicę kiedyś miałem, ale zginęły mi.
          Potem nie próbowałem już sadzić nwoych.

          Do tematu powrócę wiosną gdy będę zakładał wrzosowisko, bo świerki kłujące już
          tak wyrosły, że zbytnio zacieniły, to, co kiedyś było rosarium, a ze poetm
          nawiozłem sporo zużytego podloża szklarniowego, której jest przerośnięte
          korzeniami świeków i suche, więc przy lekkim pólcieniu może być dobre na
          wrzososwisko, więc tam i bażynę i wszystko inne, zreszta posadziłem sporo
          brusznicy z lasu, dzikiej.

          Dałem też krokusy na obrzeżach paprocie i barwinek, co dalej zobaczę.

          Musze odnależć link do producenta wrzosów, który sprzedaje po ca 80 za paletę
          144szt.

          I to mieszanców, chyba po dwa lub tyk\lko tzry szt jednogatunkowe.
          • orientalis Re: Bażyna-Empetrum nigrum. 26.10.03, 19:51
            ignorant11 napisał:

            > jack9 napisał:
            >
            > > Zgadzam się z orientalisem - o rodzimych roślinach takich jak bażyna się n
            > ie
            > > mówi i nie pisze w pismach ogrodniczych ( nawiasem mówiąc rynek pism
            > > ogrodniczych w naszym kraju jest wyjątkowo mizerny, a jeszcze gorzej jest
            > z
            > > audycjami w TV). Nie pisze sie więc nie ma zapotrzebowania na te rośliny -
            >
            > więc
            > >
            > > szkółkarze ich nie rozmnażają...i kółko się zamyka.
            > > Ale jest światełko w tunelu - pojawia się coraz częściej w szkółkach
            > > modrzewnica ...
            > > byc może pojawi sie też i bażyna i mącznica...
            > >
            >
            >
            > Sława!
            >
            > Mącznicę i nmodrzwnicę kiedyś miałem, ale zginęły mi.
            > Potem nie próbowałem już sadzić nwoych.
            >
            > Do tematu powrócę wiosną gdy będę zakładał wrzosowisko, bo świerki kłujące
            już
            > tak wyrosły, że zbytnio zacieniły, to, co kiedyś było rosarium, a ze poetm
            > nawiozłem sporo zużytego podloża szklarniowego, której jest przerośnięte
            > korzeniami świeków i suche, więc przy lekkim pólcieniu może być dobre na
            > wrzososwisko, więc tam i bażynę i wszystko inne, zreszta posadziłem sporo
            > brusznicy z lasu, dzikiej.
            >
            > Dałem też krokusy na obrzeżach paprocie i barwinek, co dalej zobaczę.
            >
            > Musze odnależć link do producenta wrzosów, który sprzedaje po ca 80 za
            paletę
            > 144szt.
            >
            > I to mieszanców, chyba po dwa lub tyk\lko tzry szt jednogatunkowe.
            >
            Witaj.
            Szkoda wydawać "grosz" na sadzonki wrzosów,wrzośców.Bardzo łatwo można je
            samemu wychodować.Kieszeń pełniejsza i frajda duża.Jeżeli byłbyś
            zainteresowany napisz.
            Pozdrawiam
            Roman
            >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka