Gość: Katula IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.01.02, 21:53 Baby z klubiku i sympatycy, co by było łatwiej się poruszać. Całuski i uściski Zwariowana Katula Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Katula Klubik - do Danusi IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.01.02, 23:43 Cześć Tak to naprawdę było fantastyczne, zobaczyć posty od WAS Danusia, kiedyś , po którymś z kolejnych "meldunków" Malwy, stiwerdziłam, że chyba musi mieszkać w raju. Myślę, że mi wybaczy, jak stwierdzę że to była pomyłka, w raju to mieszkasz Ty. Ten stary DREWNIANY!!!! dom i jego otoczenie - dech zapiera , a w dodatku Ty, M.J. i Wasze zwierzaki i Twoje pasje. Chciałam Ci podziękować i powiedzieć, że bardzo Cię podziwiam za Twoje podejście do zwierzaków, za Twoje OGROMNE serce i za sposób w jaki to wszystko opowiadasz. Czytając Twoje opowieści czuję się jakby to było w innej epoce, wyobrażam sobie jak to wszystko wygląda i widzę Ciebie jak siedzisz przy komputerze w pokoju z kominkiem. Gdyby nie ten komputer, to naprawdę byłoby jak z innej epoki. Z wyrazami szacunku Katula PS. Ja naprawdę mam fioła na punkcie przyrody i cieszę się z każdego nowego gościa w moim ogrodzie. Tak więc wszyscy odwiedzający mają się dobrze. Żadnej spotkanej ropuchy jeszcze nigdy nie wzięłam w rękę. Przy spotkaniu ustępuję pola i czekam aż przestraszona, bo przecież po takim nagłym spotkaniu ze mną to ona jest bardziej przestraszona niż ja , odejdzie w bezpieczene dla siebie miejsce. No nie lubię tylko jak ci goście doprowadzają np. do zniszczenia jakiegoś drzewka. W zeszłym roku nornice bardzo skutecznie rozprawiły się z dwoma jabłonkami i jedną czereśnią, i to tak sprytnie, że nie było widać, że "obrabiają" korzenie. To tyle na dziś Pozdrawiam i życzę spokojnych snów Katula Odpowiedz Link Zgłoś