26.02.09, 18:58
A ja dzisiaj cięłam i cięłam i cięłam. Budleje, pięciorniki, jabłonie, gruszę,
tawuły japońskie, wrzosy, pęcherznice.
Chyba mi zmarzło hebe i laurowiśnie, ale jeszcze trochę poczekam. Może tylko
liście?
I perzu sobie trochę wydłubałam :) Faaaajnie jest.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Wiosna? 26.02.09, 19:01
      Pewnie, ze wiosna. W tym tygodniu skończę sweter, więc w przyszłym zacznie się
      już na full :)

      Hebe powinno odbić, moje też wygląda jak siódme nieszczęście.
      • dorkasz1 Re: Wiosna? 26.02.09, 19:03
        Chyba przystrzygę to hebe, bo i tak się już zrobiło od dołu suchawe i jak się
        rozchyli, to wygląda tak sobie... delikatnie mówiąc.
    • krista57 Re: Wiosna? 26.02.09, 19:57
      Ale Ci dobrze!
      Za wczesnie u mnie na cięcie bo grusza,tawuły i pęcherznice posadzone
      wiosną ubiegłego roku...a może już mogę?
      • dorkasz1 Re: Wiosna? 26.02.09, 20:17
        Moja Duszko, jak najbardziej powinnaś je przyciąć, aby się rozkrzewiły.
        A jakie masz tawuły? Bo wiosną, to tylko japońskie się tnie. To te takie różne
        kwitnące na różowo w lecie. Te, które kwitną na wiosnę na biało, tnie się po
        kwitnieniu.
        Pęcherznice przytnij w połowie. Z prawie każdego oczka poniżej cięcia wypuści
        gałązki, z niektórych nawet dwie :) Zrobi się z niej naprawdę przystojny krzaczek :)
        No, a gruszę musisz ukształtować. Przyciąć jej przewodnik, a boczne gałązki
        lekko skrócić i obciążyć żeby się wypoziomowały. Pąki kwiatowe zawiązują się
        najchętniej na poziomych gałązkach. Chociaż, jak ona jeszcze kurdupel, to
        trochę poczekasz na pierwsze kwitnienie. Ale kształtować i tak musisz. Pozdrawiam.
        • krista57 Re: Wiosna? 26.02.09, 20:49
          Mam w głowie galimatias bo zaraz polecialam na google...i
          pęcherznica/mam czerwonolistną i żółtolistną/nie wymaga przycinania,tylko
          odmładzania lub regulacji pokroju.Moje mają roczek.
          Tawuła van Houtte'a-ciąc po kwitnieniu a japonskie faktycznie ciąć.Tylko
          sprawdze czy te 4 krzewy sa na pewno japonskie.

          Bardzo dziękuję
          Przy okazji sprawdziłam żylistek/nie ciąć/,berberys/nie ciąć/
          dereń-niskie cięcie,wiciokrzew/nie ciąć/.
          • grzesiekz22 Re: Wiosna? 27.02.09, 12:29
            Witam miłe ogrodniczki, co do tych roślinek dodam swoje trzy grosze. Pęcherznica
            - jeśli masz ochotę oglądać jak kwitnie to zastosuj się tylko do odmładzania
            gdyż kwitnie na dwuletnich pędach. A jeśli chcesz uzyskać ładny i gęsty krzew
            proponuje coroczne cięcie na wys ok 50 cm (jeśli uważasz że za długo będzie łysa
            przytnij większość pędów, ale ona i tak bardzo szybko rośnie. Zwłaszcza że twoją
            jest młoda więc musi się ładnie rozkrzewić.
            Tawuła van Houtt'ea- tniemy po kwitnieniu - kwitnie na dwuletnich pędach
            Tawuły japońskie - wczesną wiosną - kwitną na jednorocznych pędach
            Żylistek (Deutzia)-prześwietlany ok 1/3 po kwitnieniu
            Wiciokrzew - prześwietlany ok 1/3 po kwitnieniu
            Berberys - w zależności co chcemy uzyskać tak czy inaczej jak jest młody cięcie
            jest konieczne powoduje jego rozkrzewienie, potem w zależności od odmiany
            zostawiamy go samopas lub co rocznie wiosną formujemy tak jak nam się podoba.

            Po okresie kwitnienia prześwietlamy (zwiększa to zagęszczenie krzewu) Krzewy
            kwitnące Wiosną - przycinamy po ich kwitnieniu ok 1/3 wysokości np. żylistek,
            forsycja, kolkwicia, wiciokrzew, jaśminowiec, tawuły kwitnące wiosną ,
            krzewuszka (weigela), złotlin

            Wczesną wiosną cięciu poddajemy Krzewy kwitnące Latem - poddajemy cięciu wiosną
            np.budleja, hortensja bukietowa, pięciornik krzewiasty, tawuły japońskie
            • dorkasz1 Re: Wiosna? 28.02.09, 11:55
              Krista, trafiłaś z pewnością na tekst dotyczący prowadzenia dorosłych roślin. No
              i kwestia interpretacji... Bo co oznacza "nie wymagają cięcia"? To znaczy, że
              nie jest konieczne czy też że nie powinno się? Pewnie, że konieczne to cięcie
              nie jest, ale... Ja w ubiegłym roku nie przycięłam budlei (zwykle tnę na
              wysokości kolan), bo tak akurat wyszło, że nie przycięłam. I wyrósł mi krzew o
              wysokości 3 metrów. Zasłonił dosłownie całą rabatę.
              Niedawno widziałam krzewy berberysu, które nie zostały przycięte po posadzeniu.
              W porównaniu do ciętych, były dosyć łyse.
              Z całą pewnością nie powinno się ciąć różaneczników, magnolii. A resztę ja tnę.
              Nawet azalie, jak za bardzo wyłysieją.
              Jak napisał Grześ, wszystko zależy od efektu jaki się chce uzyskać. Moim zdaniem
              większą ozdobą pęcherznic są liście niż kwiaty. Dlatego ja swoje przycinam co
              roku dosyć krótko. Czasem nawet tnę je w lecie, jak mi za bardzo wybujają.
              No właśnie chyba pójdę sobie coś pociąć :) Bo jeszcze mi "trochę" zostało.
              Miłego dnia.
              • gabula777 Re: Wiosna? 28.02.09, 12:19
                "Nie wymaga cięcia" to znaczy, że krzew nie będzie się starzał gdy nie będzie
                cięty.Sadząc pewne krzewy trzeba zwracać uwagę na docelową wielkość i ogólny
                pokrój, bo sadzenie np. pęcherznicy czy szerokiego derenia na rabacie kwiatowej,
                a potem ciągła walka, bo coś zasłania moim zdaniem mija się z celem.Krzewy mają
                swoje naturalne pokroje i cięciem należy je tylko nieco korygować, wycinać stare
                pędy, a nie przycinać wszystkich krzewów na jedną modłę, czyli kulkę.Pokroje są
                widoczne zimą, u nas to pół roku i jeśli nawet ta 'kulka' latem gdy ma liście
                wygląda znośnie, to zimą pędy w postaci nienaturalnych kikutów moim zdaniem nie
                są ozdobą.
                • dorkasz1 Re: Wiosna? 28.02.09, 18:46
                  Gabula, zgadzam się z Tobą co do cięcia na kulkę. Też nie lubię i nie tnę tak.
                  Chociaż... to ładne co się ludziom podoba. Ja na przykład organicznie nie znoszę
                  iglaków szczepionych na pniu. Jest to dla mnie tak nienaturalna forma, że zawsze
                  cierpię, gdy muszę coś takiego posadzę. A sadzę, bo jak kiedyś powiedział mądry
                  człowiek który uczył mnie projektowania "projekt musi uwzględniać potrzeby i
                  upodobania klientów. I jeśli nawet nie jest to zupełnie zgodne z Państwa gustem,
                  to proszę pamiętać, że wy te rośliny posadzicie i z tego ogrodu wyjdziecie, a
                  oni tam zostaną i muszą ten ogród kochać, bo on jest dla nich i ma się im
                  podobać". Oczywiście staram się przemycić też inne formy, ale jeśli ktoś zawsze
                  marzył, że będzie miał takie piękne kulki na patyku, to kim ja jestem, aby mu
                  mówić, że ma tego nie mieć?
                  Co do mojej budlei, to zasłoniła na rabacie pięciorniki, a i to nie całkiem. I
                  chyba zgodzisz się, że zostawianie akurat budlei w jej naturalnej formie
                  doprowadziłoby do tego, że po kilku latach miałoby się wielki krzew na dole
                  łysy, a kwitnący coraz słabiej i tylko na samych końcach. Ale oczywiście mogę
                  się mylić... aż taką specjalistką budlejową nie jestem :)
              • yoma Re: Wiosna? 28.02.09, 18:47
                I temuż nie mam zamiaru ciąć budlei :) W ogóle mało tnę.
                • horpyna4 Re: Wiosna? 28.02.09, 19:27
                  Cięta budleja obficiej kwitnie, bo kwiatostany powstają na końcach
                  młodych pędów. Zauważ, że jak obcinasz przekwitający kwiatostan, to
                  bardzo szybko wyrastają z pąków poniżej cięcia dwa następne.
                  • yoma Re: Wiosna? 28.02.09, 19:29
                    Trudno. Będzie obficiej kwitła, jak dorośnie sensownego rozmiaru.
                    • dorkasz1 Re: Wiosna? 28.02.09, 19:40
                      Yoma, a jaki to jest sensowny rozmiar? Bo moja miała w ubiegłym roku 1,5 metrowe
                      przyrosty! A jak jej nie przycięłam, to miała dwa razy po 1,5 czyli około 3 metrów!
                      • yoma Re: Wiosna? 28.02.09, 20:11
                        3 m mnie urządzają :) Moje mają z metr, no może metr dwadzieścia...

                        Pamiętajcie, że na moim piachu wszystko rośnie powoli, acz systematycznie.
                • gabula777 Re: Wiosna? 28.02.09, 20:34
                  dorkasz 1 zgadzam się z Tobą ogólnie, również w kwestii szczepionych drzewek,
                  choć nie neguję ich całkowicie, wyglądają ładnie w przedogródkach, czy we
                  frontowych, bardziej formalnych częściach ogrodów.Do szału doprowadza mnie tylko
                  takie bezmyślne cięcie w jedną formę wszystkich krzewów w ogrodzie czy są we
                  frontowej części, czy mniej formalnej.Ja się ogólnie ludziom dziwię,że tną z
                  takim zapałem, wszystko trzeba potem posprzątać, ja jak czegoś nie trzeba to
                  tego nie robię, tnę jak się starzeje, albo coś przeszkadza.Chociaż też rozumiem
                  'nowicjuszy', którzy naczytają się w pisemkach, że TRZEBA CIĄĆ, a po drugie są
                  pełni zapału do nowego przedsięwzięcia ogrodowego.
                  Budleje oczywiście trzeba ciąć, u mnie w miejscu pracy rośnie taka nie cięta od
                  kilku sezonów, w tym roku mocno się cała przechyliła pod naporem śniegu, wygląda
                  jakby nie miała korzeni.Na wilgotniejszych glebach nawet cięte co roku budleje w
                  którymś z kolei sezonie słabo odbijają, trzeba wykopać na wpół martwy pień i
                  posadzić nową sadzonkę, młoda i lepiej zimuje i lepiej kwitnie.To nie są
                  długowieczne krzewy.Ile czasu wytrzymują na piaszczystych nie wiem, nie miałam
                  okazji zaobserwować.
                  • lellapolella Re: Wiosna? 28.02.09, 21:24
                    Moja budleja(na terenie podmokłym) też nie była cięta i, niestety, skończyło się
                    to stratą owej... Generalnie, bardzo mało tnę, tylko tyle, co muszę, a muszę
                    głównie to, co owocuje i na ozdobne krzewy zazwyczaj brakuje mi pary i, jakby tu
                    rzec, wewnętrznego przekonania. Trzeba wziąć się w garść:-)
                    • gabula777 Re: Wiosna? 28.02.09, 21:30
                      Budleja nie padła Ci z powodu niecięcia, ale one nie lubią zwięzłej gleby i
                      kończą żywot po zimie kiedy wilgoci jest najwięcej.
                      • lellapolella Re: Wiosna? 28.02.09, 22:11
                        gabula, ale u mnie nie ma zwięzłej gleby- raczej piach i kamyki. Ogród jest nad
                        rzeką i poziom wody jest wysoki, mój M.wykopał studzienkę w jedno
                        popołudnie,oczywiście taką, żeby czerpać wodę do podlewania, nie głębinową:-)
                        • dorkasz1 Re: Wiosna? 01.03.09, 08:37
                          Gabula, Duszko moja :) Gdybyś mnie znała, to nie podejrzewałabyś mnie o cięcie
                          tego, czego nie muszę :) Zresztą, przy moich 2 tys.m2 i "pewnym zagęszczeniu"
                          roślinności, po prostu nie ma szans na nadmiar czasu.
                          Tak, trzeba się z tym pogodzić, że budleje po prostu nie są długowieczne. Ale za
                          to świetnie się robi sadzonki zielne. Gdzieś tak około lipca jak przyrosty już
                          są znaczne, przycinam czubeczki, wtykam do ukorzeniacza i dalej do doniczki z
                          wilgotną ziemią, wstawiam do cienia. Niektóre śmieszniaki to nawet potrafią w
                          tej doniczce zakwitnąć :) Najczęściej napycham ich do doniczki ile wlezie, a
                          później przed zimą (koniec września, początek października) rozsadzam do
                          pojedynczych doniczek i dołuję na zimę. W maju są gotowe do wysadzenia, a jak
                          komuś chce się z nimi bawić przez kolejny rok, to może wysadzić jesienią.
                          • yoma Re: Wiosna? 01.03.09, 09:58
                            A bóg zapłać, pobawię się...
                            • dorkasz1 Re: Wiosna? 01.03.09, 18:01
                              Ano miłej zabawy, dobra kobieta od czarnego bociana, co jest biały, a czarny
                              jest dlatego, bo usiadł na kominie :D
                              • yoma Re: Wiosna? 01.03.09, 18:11
                                No cio? Tak mnie uczył jeden taki, co się na tym zna, nie mam powodu mu nie
                                wierzyć. Czy z derenia robi się sadzonki?
                                • horpyna4 Re: Wiosna? 01.03.09, 19:04
                                  A o jaki dereń chodzi? Bo ten jadalny (cornus mas), to podobno nie.
                                  Jego rozmnaża się z nasion wysianych do gruntu zaraz po zbiorze w
                                  sierpniu, wtedy nie trzeba stratyfikować i wschodzą na wiosnę.
                                  Pozostałe gatunki i odmiany można rozmnażać z sadzonek zdrewniałych,
                                  przez odkłady zwykłe, lub kopczykowanie. Można też z sadzonek
                                  zielnych, podobno jest to metoda najlepsza dla odmian derenia
                                  białego. Należy użyć ukorzeniacza.
                                  Zaznaczam, że sama tego nie robiłam - piszę to, co wyczytałam.
                                  • yoma Re: Wiosna? 01.03.09, 19:50
                                    Sądzę, że biały. Tego nie wie nikt, bo on ma sto lat. Pytam, bo podcięłam go
                                    trochę i zakopczykowałam to, co podcięłam, a nuż widelec.
                        • gabula777 Re: Wiosna? 01.03.09, 22:40
                          Budleje nie lubia miec wody przy korzeniach, na terenie podmokłym chocby tylko
                          okresowo nie mają żadnych szans.Podobnie jest na zwięzłych glebach, tu tez woda
                          zbyt długo utrzymuje sie przy korzeniach.
    • katarzyna4511 Re: Wiosna? 01.03.09, 20:08
      Ja od piątku szaleję w ogrodzie z wiosennymi porządkami. Wszystko poprzycinane,
      przebiśniegi przekwitają, z ziemi nosy wychylają narcyzy, hiacynty i tulipany,
      kamelia i azalie rwą się do kwitnienia. Eeech, pięknie jest!
      • yoma Re: Wiosna? 01.03.09, 20:55
        No ładnie, a ja nie mogę przygotować grządki pod Gartenmelde, bo śnieg na tym
        miejscu leży kopny :)
        • lellapolella Re: Wiosna? 01.03.09, 21:03
          Trzebiliśmy derenie ze trzy lata temu i zostały wyrzucone brutalnie na bagnistą
          łąkę- mają się dobrze:-)Jadalnego wśród nich nie było, nie wiem, jak gdzie
          indziej, ale u mnie ten osobnik zgrywa hrabiego: wygląda z klasą ale nieużyty
          strasznie:-)
          • dorkasz1 Re: Wiosna? 02.03.09, 07:33
            Moje derenie (białe Elegantissima,te biało-zielone) powstały z ukradniętych
            patyczków. Przestępstwo ukradnięcia popełniłam w lutym, a ponieważ ziemia wtedy
            już była rozmarznięta, to po unurzaniu w ukorzeniaczu, od razu poszły do ziemi.
            I wszystkie się ukorzeniły. Są łatwe w rozmnażaniu.
            • yoma Re: Wiosna? 02.03.09, 10:52
              OK, dzięki, następnym razem wyciągam z kopczyka i wtykam docelowo.
              • krista57 Re: Wiosna? 03.03.09, 22:39
                Ptaki wrzeszczą;

                http://i42.tinypic.com/9h2p8i.jpg
    • yoma Re: Wiosna? 04.03.09, 16:48
      Wiosna. Zmieniłam buty na półbuty :)
      • lellapolella Re: Wiosna? 04.03.09, 18:01
        Ja nie zmieniam- mam zaje...te botki.
        Przez ostatnie dwa dni grabiłam liście i jestem strzępem człowieka- z dziewięciu
        ogromniastych olch nadrzecznych, dwóch lip- pomników przyrody(nie moje, na
        granicy)i normalnych osobników. Nakopciłam olchowymi na maksa, dziewczynka,
        której wujek pali na podwórzu odkurzacze, żeby odzyskać miedź, zwróciła mi
        uwagę, że smrodzę:-)Znalazłam roszponkę, pierwiosnki lekarskie, arcydzięgle i
        masę pierwiosnków:-)
        • yoma Re: Wiosna? 04.03.09, 19:45
          :)

          Fajnie będzie, jak zacznę grabić liście... sosen :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka