irena_4
11.03.09, 12:36
Ja mam problem z kotami sąsiadki najbliższej oraz dalszych.W
ubiegłym roku założyłam piekny ogród, ale kocury sąsiedzke upodobały
sobie miejsce w moim ogrodzie oraz przy drzwiach wejściowych do domu
do "obsikiwania ". lubią też zostawiać swoje grusze odchody na
trawniku , pod iglakami na korze. Wchodzą do karmnika dla ptaków,
gdzie wisiała słoninka dla sikorek i definitywnie ptaszki
przepędziły.Nie mam już siły walczyć z tymi kocurami. Rozmowy z
sąsiadka nie skutkują. Codziennie rano wypuszcza 3 kocury z domu na
zewnątrz i ponownie na noc wpuszcza do mieszkania.Kiedyś lubiłam
koty, teraz nie mogę na nie już patrzeć.Ika