Dodaj do ulubionych

Szczepienie drzewek

21.03.09, 15:08
Czy szczepienie drzewek jest trudne? Bardzo chcę zaszczepić czereśnię
(nie wiem jaka to odmiana, ale jest rewelacyjna). Czy poradzicie mi
Państwo jak do tego się zabrać? Czy może polecicie jakąś zrozumiałą
dla laików literaturę.
Pozdrawiam
Renata
Obserwuj wątek
    • wilczyca1953 Re: Szczepienie drzewek 22.03.09, 11:32
      Wiśnie i czereśnie szczepi się po zbiorze owoców.
    • marbor1 Re: Szczepienie drzewek 22.03.09, 12:08
      Drzewa owocowe szczepi się albo wczesną wiosną przed rozpoczęciem wegetacji,
      albo w maju kiedy kora dobrze odstaje od drewna.
      Na temat szczepienia przeczytasz tutaj:
      podszarotka.republika.pl/index1.html?http%3A%2F%2Fpodszarotka.republika.pl%2Fszczepienie.html
      Rodzinny Ogród Działkowy ROD "Szarotka" w Gliwicach
    • deerzet okulizowanie [sic!] czereśni 22.03.09, 17:59
      Pestkowym rodzajom drzew takim jak trześnie, wiśnie czy czerechy nie
      szczepi się a OKULIZUJE pędy. Nie jest to łatwe - mnie się jeszcze
      nie udało.

      Nasz tu rezydent {Pomolog} zapewe doradzałby - jak mnie swego czasu -
      oddanie do oczkowania fachowcowi z pobliskiej jakiej szkółki - byle
      życzliwemu - pobrane w odpowiednim czasie [2. połowa sierpnia],w
      odpowiedni sposób, odpowiednio w wilgoci utrzymane i szybko
      dostarczone - odcinki pędów z zawiązanymi pączkami.
      Fachman "zaszczepi" je, czyli zaokulizuje, na podkładce i odda za
      rok, po ukorzenieniu - w ręce oczka przekazywaczki.

      Smacznego!
    • renatasa Re: Szczepienie drzewek 23.03.09, 14:16
      Czy ktoś z Państwa przeszczepił już z powodzeniem drzewko?
      • deerzet Re: sukces 23.03.09, 15:34
        Szczepiłem z sukcesem.
        Oczkowałem - bez.
        • za_krzewski szczepienie, oczkowanie 23.03.09, 16:24
          W szeczepienie bawimy sie wtedy jesli mamy w ogrodzie kilka dziczek.
          Dziczki to takie samosjiejki z pestek, wyrastaja gdzie popadnie.
          Na takich samosiejkach najlepiej sie wszystko przyjmuje.
          Przepis:
          Ucinamy pilka takiego dzika jakies 30 cm od ziemi mozna i mniej ale
          po co sie schylac.
          Dlutem dlelikatnie dzielimy pieniek.
          Dokladnie wbijamy dluto mlotkiem posrodku pienka, pieniek sie lekko
          otwiera na bokach.
          W te szczeliny wsadzam po obu stronach szczepki.
          Uwaga, skora szczepki i kora musza dokladnie z boku pasowac, nie
          tworzac duzej szczeliny.
          Gdy szczepki sa wcisniete w pieniek, wyciagam delikatnie dluto
          i wtedy pieniek dziala jak szczypce.
          Chwyci szczepki i nie pusci.
          Rane w pienku zasklepiam glina i dokladnie bandazuje.
          Najlepsze do tego sa kawalki z lnianej koszuli lub przecieradla.
          Glina trzeba dokladnie zasmarowac pieniek, to najwazniejsze.
          Po obandazowaniu polewam miejsce szczepienia woda
          i staram sie by rana nie wyschala.
          Jesli szczepienie robie na wiosne to efekt jest szybko.
          Najwazniesze jest polewanie woda miejsc szczepienia
          szczegolnie w okresie suszy lub duzego nasilenia slonecznego.
          W podany sposob mozna szczepic na galeziach duzych drzew.
          Robic kominacje na przyklad pol jablonki ma inne jablka a druga
          polowa inne.
          • lakrima1 Re:za_krzewski 24.03.09, 10:53
            Tego fragmentu nie kumam. cvyt..Uwaga, skora szczepki i kora musza dokladnie z
            boku pasowac, nie
            tworzac duzej szczeliny. ....kon cyt .To znaczy jak. Ze szczepki zrobić taki
            klin i wsadzić go w tą szparę na obrzeżu zraza,ale tak żeby kora ze szczepki nie
            wchodziła w głąb zraza.
            • deerzet Re: spasować na równi 24.03.09, 13:27
              Łyko zrazu ma być w równej linii łyka podkładki.

              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a3/Zraz.png
              poradnikogrodniczy.pl/szczepienie.php
              pl.wikipedia.org/wiki/Okulizacja
              Dziś miast gliny preferuje się woski i maści. O mocnym obwiązaniu
              miejsca szczepionego/ okulizowanego paskami folii/ rafii nie
              zapominając.
            • za_krzewski Re:za_krzewski 24.03.09, 15:15
              lakrima1 napisała:

              To znaczy jak. Ze szczepki zrobić taki
              > klin i wsadzić go w tą szparę na obrzeżu zraza,ale tak żeby kora
              ze szczepki ni
              > e
              > wchodziła w głąb zraza.

              Chyba dobrze zrozumiala.
              W szpare klina!
              Tego wynalazku chyba nie da sie ulepszyc.
              No i dobrze mysli kora jest martwa i nic sie nie przyjmie.
              Ale jak napisaly ze trzeba "zaraza" no to ja zaczl nie kumac.
              Zryzy to robili na obiad jak bieda byla na wsi i miensa braklo.
              Ale co te wksztalciuchy nie wymyslo: plastkimi bandazowac?
              Przecie ona chciala sie pobawic i nauczyc szczepic.
              No to trza czasu i cierpliwosci a doglondania jest co niemiary.
              Jak juz sie przyjmie to radosci tle tak jak by UFO na placowce
              wylondowalo.
              Jak kto nie ma czasu to za 7 zlotych sadzonke
              na targu kupi i obejdzie sie bez Miczuria.


              • lakrima1 Re:za_krzewski 24.03.09, 19:15
                No i co.Wiem wiem jest zraz/szczepka/ i podkład w którym robi się nacięcia. A
                teraz moja biała dziczka będzie miała murzynki,które wyrosną ze szpary.Pa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka