Dodaj do ulubionych

szambo na działce

18.04.09, 13:08
witam serdecznie! mam ubikacje na działce z zakopaną beczką 200l. czy ma ktoś
jakis pomysł jak to opróznic nie wyciagając beczki i nie pompując? moze jakieś
srodki chemiczne?
Obserwuj wątek
    • phelix Re: szambo na działce 18.04.09, 14:52
      my tez Cię witamy serdecznie i współczujemy.Jak beczka już pełna to
      masz problem, gdyż sezon przed nami.W sklepach ogrodniczo-
      przemysłowych można nabyć odpowiednie czerpaki, które mocuje sie do
      styliska od szpadla.No i zabawę masz przednią, ale cóż zrobić,
      wielu z nas takie gehenny przechodziło.Fekalia sa wartościowym
      nawozem organicznym.W tej beczce przesypuj zwartość wapnem.
      • deerzet Re: szambo na działce 19.04.09, 05:12
        Z przyczyny, zdaje się, potencjalnego zagrożenia np. trychinozą -
        nie zezwala[ło?] się w Polsce na nawożenie gleby surowymi
        humanoidalnymi fekaliami.
        Nie ważne, czy ogród d'privee - lecz tu o wody podskórne chodzi i o
        zdrowie młodzi.

        {Pheliksa} młodzi zdrowie obchodzi?
        • marklen Re: szambo na działce 13.05.17, 07:26
          Trychinoza tylko od mięsa dzika, świni, niedźwiedzia, nutrii, konie.... bo szczury, koty czy psy to Polacy nie jedzą :)
          Nie słyszałem żeby larwa włośnicy z wody podskórnej dostała się do owocu . Nie ma w ziemi wód podskórnych tylko zaskórne, gruntowe.
    • deerzet Bacillus smakosz na działce 19.04.09, 05:36
      Zdaje się, że {Cieplaki} ceni egzotermiczne właściwości rozkładu?
      Albo - budowlaną pracę zimą?
      :-))

      ---

      Są w handlu dostępne szczepionki bakteryjne [postać drzewnych
      trocinek] z zasuszonymi kulturami bakterii. Ich dodanie do szamb
      powoduje rozkład zawartości szamba do postaci klarownego płynu -
      pono dopuszcza się ten płyn do nawadniania upraw bez fermentacji
      wstępnej. Cieniuteńka warstwa osadu, szlamu tworzącego się na dnie
      tego szamba, jest pono skondensowanym nawozem zdatnym do tych upraw
      roślinnych nawadniania.

      Jedyny - przepraszam za trudny wyraz - szkopuł to to, że ów wszczep
      doszambowy bakteryjny wymaga ochrony przed ZATRUCIEM przez
      dom*stosopodobne chemie w klozet wlewane. Nie znoszą też niektórych,
      zbyt chemicznie aktywnych, proszków do prania czy płynów do zlewu
      odtykania.

      Stosuję preparaty bakteryjne doszambowe [w umywalkę wpłukiwane] od
      lat chyba ponad dziesięciu - nie mogąc doczekać się czasu, gdy w
      sanitarne przepisy 3. eRPe wimplementuje się wreszcie taki zapis
      zachodnioeuropejski pono, co ZWALNIA od opłat za oddawanie ścieków
      do kanalizacji po "zakażeniu" szamba tymi bakteriami-smakoszkami.

      Mała uwaga - bakterie opisane trzeba dożywiać na okrągło - bo jak
      z "głodu" bezdefekacyjnego padają - należy ich kultury wszczepiać
      ponownie*.

      Smacznego [bacillusie].
      ;-)

      */ popłuczyny z pędzla po goleniu życie bacillusom podtrzymuja też
      pono. Ale co to za dieta...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka