bogda1
30.01.02, 09:09
moja kuchnia zachwycała wszystkich gości ogródkiem na parapecie okna. Od kilku
lat, prawie na okrągło kwitły tam różnokolorowe fiołki. Stosowałam się ściśle
do zasad sadzenia, podlewania, nawożenia jakie wyczytałam w poradnikach.
Dodatkowo zawsze chwaliłam je za każdy pęk nowych kwiatów. Ale niestety
ostatnio kwiaty są małe, ciemnieją i usychają zanim się rozwiną. Rówież listki
dostają jasnych plam tak jakby wypłowiały. Co mam robić? czy to prawda, że
wszystkie są zarażone i nie da się ich już uratować?