Dodaj do ulubionych

Jak powstała borówka amerykańska

25.07.09, 10:45
To mnie zastanawia.Z wyglądu i smaku przypomina jagodę leśną chodź nie do
końca bo w środku jest zielona jak agrest i tym samym ma mniej soku.Rośnie na
krzaczku o wielkości podobnej do tego agrestowego.Mój wniosek...może
chybiony,że to mutacja jagody i agrestu.I jeszcze mnie zastanawia cy to co
wypisywane jest na opakowaniach o jej dobrym działaniu czy to prawda.... bo
raczej tyczy to się jagody i innych czarnych owoców (np.aronii) a mianowicie
że poprawia widzenie, wpływa dobrze na układ pokarmowy,leczy cukrzyca.Znawców
tematu zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • dar61 Nie choci o to, by czarno widzieć ... 25.07.09, 12:21
      {Ulko_zmiastałodzi}
      Większość nowych odmian i mieszańców wśród roślin to przypadkowe
      dzieło.
      Nie wspomnę o żubroniu.

      Jagoda to typ owocu.
      Borówki pijanicy, na przykład, też.
      Wiele roślin ma antocyjanowo wybarwione owoce, chodž dotąd ich nikt
      czarnymi nie nazwał, boć one są ciemnofioletowe.

      Chodžiaż Hamerykanie są specjalistami od oszukańczego marketingu, to
      tutaj, z tom ozdrowieńczom opowieścią o wpływie antocyjanów nie
      przesadzają. Nieduże ilości antocyjanów w skórce borówek - tych,
      co to nie z boru, a z plantacji - też wystarczą, by lekarza trzymać
      z daleka.
      Opowieści o prozdrowotnym działaniu czerwonego wina, opitego
      antocyjanami, rywalizują z równie antyrakowo działającymi
      winogronami, in spe winnymi [winnymi
      caput
      medusae
      ]

      Może Hamerykanie, krzyżując swe płn-amerykańskie odmiany i gatunki
      borówek, właśnie szukali takich mutantów, co chodž ciemnym fioletem
      kusząc, nie plamią ich nonajronów?
      Bo, jak słyszałem, nonajron się z plam owocowych strasznie ciężko
      spierał.

      Albo?
      Zęby czy dziąsła się nie plamią fioletem po spożyciu tej borówki -
      tak więc Hamerykanie mogą ze spokojem mówić "cziiiz" do obiektywu.

      Dodać warto, że u nas w ogródku - z coś ze czterech odmian borówek
      amerykańskich - tylko jedna jest borówką wysoką. Reszta - karłowe.
      A żurawina nie chce nam tam, wraz z brusznicą, plonować za bardzo,
      chodž ją pod rynnę, z przedłużką rynny, posadziłem.
      Co dziwne - żurawina i brusznica są jednokrzaczkowe - a owoc dają.
      Pewnikiem Dar61 opatentuje, nie mieszkając - a hyżo, mięszańce
      miendzygatunkowe.

      ---

      Ani słowa o or.., cyt....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka