katasiap
24.12.03, 09:21
Lubię być na dyżurze w pracy w Wigilię. NIkt nie dzwoni, cisza, spokój....
Nareszcie mam czas poczytać dokładnie Wasze posty. Przy okazji paru wątków
popłakałam się ze śmiechu!
Ogólnie dziś taki szczęśliwy i radosny dzień. Moje szczęście potęguje fakt,
że nadchodzą pierwsze święta w moim własnym, pięknym małym domku. Chciałabym
zapytać, kto z Was jeszcze ma szczęście mieć mały, biały domek???? Janeta to
wiem, wyczytałam właśnie przed chwilą. Kto jeszcze?
Mój domek jest z założenia niewielki. Raz, że nie lubię sprzątać zbytnio :-),
dwa, że utrzymanie kosztuje znacznie mniej niż wielkiej willi. No i na
działce (1.041 m) miało być mało domku a dużo wszelkiego rodzaju zielska i
miejsca do brykania dzieciaków. Prosta bryła domku, dwuspadowy czerwony dach.
Mój domek spełnionych marzeń
Katasia