mali_na
15.08.09, 09:04
Patrzę sobie patrzę, a u sąsiada coś tak obgryzło wierzbę 3 metrową,że tylko
gałązki i pręciki z listków zostały.
Wierzba prowadzona w postaci krzaka, gęsta była, więc ten kto dokonał tego
dzieła objadł się :)
To wywołało moje wątpliwości, czy aby rzucanie oskarżeń na ślimaki za
wykończenie w ten sam sposób mych aksamitek było zasadne?