Gość: nbbba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 08:34 to byl wspanialy mecz gortat zrobil wspaniale bloki nad big baby i piercem z hałardem to wyglądalo swietnie hałard gral słit i gortat gral slit i cale magic slit Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nick NBA. Gortat cichym bohaterem Magic IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.10, 08:35 super Marcin! grales fantastycznie!niech Van Gundy da ci wiecej pograc to Magic zmiota wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vretos NBA. Gortat cichym bohaterem Magic IP: *.bremultibank.com.pl 29.01.10, 08:39 "W całym meczu Magic zebrali na deskach 47 piłek, Magic tylko 32." - ale magic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młot NBA. Gortat cichym bohaterem Magic IP: 95.17.60.* 29.01.10, 09:42 "twin towers Dwight Howard and Marcin Gortat were the keys to a 23-8 run that vaulted the Magic into the lead in the fourth quarter." to z oficjalnej strony NBA. Brawo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bravvo! Re: NBA. Gortat cichym bohaterem Magic IP: *.chello.pl 29.01.10, 11:20 W całym meczu Magic zebrali na deskach 47 piłek, Magic tylko 32. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: NBA. Gortat cichym bohaterem Magic IP: *.chello.pl 29.01.10, 12:44 "Pięć minut przed końcem po rzucie Gortata z półdystansu Magic wyszli na pierwsze prowadzenie w meczu." Chyba o innym meczu mowa!!! Jest 4:54 4 kwarty wynik 84:82 dla Bostonu i Marcin rzuca z poldystansu i jest 4:52 czwartej kwary a wynik 84:84!!! Ps. jak sie nie widzialo meczu to prosze ludzi nie wprowadzac w blad :) Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :D Re: NBA. Gortat cichym bohaterem Magic IP: *.chello.pl 29.01.10, 15:05 na LP niepokazywali z TNT jak JJ Redick rzucał 3osobiste, wtedy cofneli 3pkt na 2pkt gracza z Bostonu, tak to jest, w pierwszej połowie mylnie przypisano 1asyste Gortatowi, tez ją po minucie odebrano. Co oczywiscie nie umniejsza Gortatowi, ze zagrał fajny mecz i temu ze ludzie wstali z miejsc jak rzucił na remis (bo wtedy jeszcze nie zmienili wyniku -1 celtom) - oczywiscie stazysta GW ogladał mecz z odtworzenia to tak sie dzieje, ze juz tego nie wyłapał. :D Lewis, on his way to a game-high 23 points, scored seven straight points in the third quarter to get the Magic back in it, and twin towers Dwight Howard and Marcin Gortat were the keys to a 23-8 run that vaulted the Magic into the lead in the fourth quarter. The 6-foot-11 Gortat defended Kevin Garnett, the Celtics' starting All-Star, throughout most of the fourth quarter and finished with six points, eight rebounds and three blocks, earning high praise. "He's one of the best Polish centers ever to play," cracked Howard, who scored 11 of his 19 points in the fourth quarter and added 10 rebounds and four blocks. "First of all, it was a dream for me to play against KG," Gortat said. "He's a great player and there was a little stretch of 15 seconds where he couldn't catch the ball (Gortat knocked it away from him twice). It was kind of weird. But playing in that kind of game, with all the energy, I was ready to jump out of the gym." According to Stan Van Gundy, Gortat earned some more chances. "I've been thinking about it more," said the Magic coach. "If I just went down the list and forgot about position and ranked our players, I think Marcin is fairly high up that list. He's never going to get a lot of minutes behind Dwight, so to give him minutes at the 4, especially against teams that are bigger, I think that's an option we should look at." Gortat's only field-goal attempt, a 15-foot bank shot, put the Magic up for the first time in the fourth quarter. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilianna NBA. Gortat cichym bohaterem Magic IP: *.xdsl.centertel.pl 29.01.10, 14:20 "W całym meczu Magic zebrali na deskach 47 piłek, Magic tylko 32" No i wszystko jasne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebel NBA. Gortat cichym bohaterem Magic IP: *.swidnica.mm.pl 29.01.10, 15:29 Dobry mecz Gortata, szczególnie w obronie. Widać, że jeśli dostaje więcej minut to jest przydatny dla drużyny. Duzo biega, angażuje się w zasłony, walczy o zbiórki, blokuje. Co do wystawiania go jako PF to moim zdaniem musiał by znacząco poprawić grę w ataku, szukać punktów, zwiększyć ilość rzutów (i skuteczność również), w obronie 2 wieże robią świetna robotę, ale w ataku istnieje już tylko Howard, a przydałoby się by w razie jego odcięcia od podań zespól mógł liczyć że punkty zdobędzie Gortat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :D Re: NBA. Gortat cichym bohaterem Magic IP: *.chello.pl 29.01.10, 16:04 osobiscie uwazam, ze troche slabo, ze mu nie ufaja w zespole, twin tower niby, ale atak tylko howard, jak nie to na obwod pileczka leci, jak gra gortat za howarda natychmiast szyki sie rozluzniaja i ciezko w ataku marcinowi posiadac pilke (przy zaslonie brak pick&roll'a jak bylo kiedys) dostaje ja na chwile tylko w ataku pozycyjnym ale nie jak robi sobie pozycje tylem do kosza, tylko przy rozegraniu. W kontrze powinien sie nauczyc konczyc z gory, dostal w tym roku juz 3spektakularne bloki bo chcial prosto o tablice/lay up'em gdzie jak jest tylko mozliwosc powinno sie ładowac z góry! Brak niestety arsenału zachowac w ataku tylem do kosza, jakis zwodow polhakow z tego chleba nie bedzie. Howard tez w tym aspekcie nie jest mistrzem, niby maja Pata Ewinga, ale technicznie Howard jest słaby, jak z wiekiem spadnie mu masa/siła/szybkosc bedzie niedobrze jak do tego czasu się nie nauczy :D to niestety nie Olajuwon ani nie David Robinson :( widac to gdy przeciwnicy stosuja metode 'hack-the Shaq'! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Magic zebrali na deskach 47 piłek, Magic tylko 32" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 20:06 BŁĄD !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnn NBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 00:39 co za komentatorzy, "specjaliści" ; litość i trwoga mnie ogarnia ;i jeszcze to "Alan" Iverson-załamka Odpowiedz Link Zgłoś