Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co po sezonie?

    IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 23:19
    Ciekawe jak będzie wyglądać skład Lecha w następnym sezonie.O ile w bramce i
    w obronie (poza zakończeniem kariery przez Krygiera) niewiele się zmieni, to
    pomoc może pójść w rozsypkę. Popatrzmy: Grzelak jest wypożyczony- pan Ptak
    który ma jego kartę ponoć chce milion euro za Grzelaka.Szczerze mówiąc wątpie
    czy Lech znajdzie takie pieniądze.Świerczewski ma kontrakt do czerwca i jakoś
    nie słychać by palił się do jego przedłużenia. Primadonna Madej może wielce
    obrażony zechcieć odejść aby grzać ławę za granicą a z niewolnika nie ma
    pracownika więc na siłę nikt go trzymać nie będzie. Zostanie tylko
    Scherfchen,Piskuła i Goliński o ile go Wisła nie podkupi. Czyli de facto
    bieda. W ataku będzie Reiss, Zakrzewski, zacznie grać Nawrocik (ale to
    jeszcze nie będzie ten sam zawodnik co na jesień 2003 był) i pewnie wróci
    Gajtkowski bo nie wierzę aby udało się go sprzedać. Problem tylko w tym że
    napastnicy nie będą mieli od kogo dostać piłki bo pomocy nie będzie. Chyba że
    wrócą do pomysłu zatrudnienia Piekarskiego chociaż w jakieś gazecie dzisiaj
    widziałem jego wypowiedź ze zdjęciem i podpisem "były piłkarz, obecnie
    menadżer".Czyżby skończył oficjalnie karierę?
    Jak myślicie, jak Lech będzie wyglądał jesienią?
    Obserwuj wątek
      • canemuto Rozumiem... 16.04.04, 11:50
        ...twoje obawy, ale odnoszę również wrażenie, że nie oglądałeś żadnego meczu
        Lecha w tym sezonie. Grzelak na 99% wróci do Pogoni, ale nie ma się co martwić -
        aż tak wiele nie pokazał i za te pieniądze (niech to będzie nawet 500 tys.
        euro) na pewno można znaleźć lepszego zawodnika. Madej to kompletna pomyłka i
        jak sam zauważyłeś mentalność primadonny - niech odchodzi gdzie tylko mu się
        marzy. Świerczewski - oprócz deklaracji niewiele wniósł do gry Lecha Poznań,
        jego odejście nie będzie osłabieniem, jedynie zwolni się miejsce dla zawodnika,
        który będzie grał za umiejętności a nie za nazwisko.
        Co do linii pomocy - stwierdzając, że z Scherfchenem i Golińskim to bieda,
        palnąłeś niezłą głupotę. Scherfchen coraz bardziej się ogrywa i stanowi coraz
        mocniejszy punkt środka pola a Goliński zaczyna grać rewelacyjnie (i nie jest
        to pojedyńczy wyskok, ale stale rosnąca świetna forma), ostatni mecz np. zagrał
        po profesorsku. Piskuła? Sam nie wiem, coś więcej można będzie powiedzieć,
        jeśli zacznie grać reguralnie. Ma możliwości i doświadczenie, problem leży
        raczej w sferze psychiki. Ponadto nie zapominajmy o coraz lepiej grających
        Kaczorowskim i Lasockim, których gra znacznie wzmacnia siłę środka pola w
        Lechu. Obrona - mamy solidnego Wójcika i perspektywicznego Mowlika, do tego
        doskonały Bosacki. No i młodzież, czyli Czarnecki i Telichowski, którzy - jeśli
        poradzą sobie z tremą - będą mogli znacznie wspomóc starszych kolegów.
        Atak - spokojnie, jeśli Reiss będzie nadal grał na przyzwoitym poziomie,
        Zakrzewski zacznie pewniej wykorzystywać "setki" a Nawrocik wróci do dobrej
        formy (mam nadzieję, że tym razem ktoś przygotuje go kondycyjnie na cały mecz a
        nie 60 min.) to nie mamy się za bardzo o co martwić. Tym bardziej, że wróci
        Gajtkowski, który mimo wszystko wie jak zachować się w sytuacjach
        podbramkowych. Miał w Lechu problemy "aklimatyzacyjne", ale mam też nadzieję,
        że dojrzał jako człowiek i gracz i wszystko będzie oki.
        Stanowczo nie można mówić o rozsypce Lecha, jeśli odejdą tylko wspomniani
        przeze mnie zawodnicy (choć na skrzydło będzie trzeba kogoś dokoptować) - do
        rozsypki może dojść, jeśli nie skończy się chaos finansowy i zamiast ciągłych
        nadziei, deklaracji i oczekiwań nie pojawią się konkretne pieniądze.
        Pozdro.

        PS ile lat ma Piekarski? bo jeśli to kolejny dinozaur, który w Lechu ma
        dokończyć swych piłkarskich dni, to...
        • Gość: Wickedway Re: Rozumiem... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.04.04, 18:47
          W całości nie widziałem tylko Amiki i Orlenu. Na Legii byłem, resztę na C+
          widziałem.
          Swoją drogą skrzydła są dość ważne. A ile może Kaczorowski biegać w obie
          strony. Nawet on kiedyś się zajedzie.
          Świerczewski - optycznie faktycznie to kiepsko wygląda ale będę się upierał że
          jest on przydatnym grajkiem bardziej psychicznie. Zarzuci mi się teraz głupie
          gadanie ale sama jego obecność powoduje że przeciwnik trochę respektu nabiera,
          bo badź co bądź Świerszcz kości liczyć umie. Jest On kimś w rodzaju (zachowując
          rzecz jasna proporcie) Oliwy w NHL.
          Piskuła raczej do swojej najlepszej formy już nie wróci, Golińskiego nie
          zatrzymają jak nadejdzie konkretna oferta (chociaż na rynku europejskim jest
          taka dolina że nikt Polaka za ciężkie pieniądze nie kupi, Legii aby go ściągnąć
          pieniądze ITI nawet nie pomogą a czy Wisła się zdecyduje też nie wiadomo bo ma
          w końcu Szymkowiaka - więc powinien zostać chociaż w życiu różnie bywa).
          Oby nie było tak źle
          • canemuto Po sezonie... 17.04.04, 11:16
            > Swoją drogą skrzydła są dość ważne. A ile może Kaczorowski biegać w obie
            > strony. Nawet on kiedyś się zajedzie.

            Śmiem twierdzić, że nie - ten człowiek naprawdę ma świetną kondycję i motywację
            (reprezentacja), a w polskiej lidze nie ma tylu spotkań co np. w angielskiej
            tak więc spokojnie wytrzyma, jeśli tylko solidnie przepracował przygotowania (a
            wygląda na to, że przepracował je bardziej niż solidnie:)

            > Świerczewski - optycznie faktycznie to kiepsko wygląda ale będę się upierał
            > że jest on przydatnym grajkiem bardziej psychicznie. Zarzuci mi się teraz
            > głupie gadanie ale sama jego obecność powoduje że przeciwnik trochę respektu
            > nabiera, bo badź co bądź Świerszcz kości liczyć umie. Jest On kimś w rodzaju
            > (zachowując rzecz jasna proporcie) Oliwy w NHL.

            Sam go najlepiej zdiagnozowałeś, choć nie do końca. Jego gra wygląda słabo a
            granie (przeważnie) do tyłu mało (albo zgoła nic) nie daje. Co do respektu -
            być możę kiedyś, w innych okolicznościach, ale póki co Świerszczu ma
            przechlapane wśród działaczy PZPN-u i sędziów (min. za idiotyczne zachowanie
            podczas prób antydopingowych) i gwiżdżą mu rzeczy, które nawet żółtodziobom się
            odpuszcza. To nie Zidane, na zagrania którego przymyka się oczy. Niechęć
            włodarzy polskiej piłki nożnej oraz słaba gra powodują, że jest on w tej chwili
            graczem mało wartościowym, a jeśli jeszcze brać pod uwagę jego kontrakt...

            > Piskuła raczej do swojej najlepszej formy już nie wróci, Golińskiego nie
            > zatrzymają jak nadejdzie konkretna oferta (chociaż na rynku europejskim jest
            > taka dolina że nikt Polaka za ciężkie pieniądze nie kupi, Legii aby go
            > ściągnąć
            > pieniądze ITI nawet nie pomogą a czy Wisła się zdecyduje też nie wiadomo bo
            > ma w końcu Szymkowiaka - więc powinien zostać chociaż w życiu różnie bywa).

            Co do Piskuły, to faktycznie nie rozpieszczał kibiców swoją grą. Ale kto wie,
            skoro resztę zespołu stać było na to, żeby zacząć grać w piłkę zamiast
            bezmyślnie za nią biegać, to może i Piskuła dorówna do poziomu? Co do
            transferów, to siła wyższa - Zarząd (nie tylko nasz) udowodnił, że nie ma
            zawdoników nie na sprzedaż. Słusznie zauważyłeś, że raczej nie kupi go klub
            spoza Polski (do tego musiałby trochę pograć w dorosłej reprezentacji), a
            lokalni rywale nie mają albo pieniędzy albo motywacji. Do Legii Golina chyba
            (podkreślam - CHYBA:) nie pójdzie, dlaczego - wiadomo. Wisła ma wysyp
            rozgrywających na wysokim poziomie i w tej chwili nie jest już problemem
            posiadanie dobrych zawodników, ale ich zgranie. Zatem może Groclin? Wieszczycki
            odchodzi, Mila coraz częściej gra poniżej poziomu, Piechniak wyłączony z gry na
            długi czas - Golina na pewno przydałby się Grodziskiemu zespołowi i spokojnie
            znalazłby miejsce w pierwszym skłdzie.. Jeśli na koniec sezonu znowu zabraknie
            w Poznaniu pieniędzy to właśnie ten tragiczny wariant staje się moim zdaniem
            najbardziej prawdopodobny:(((

            > Oby nie było tak źle

            Taką mam nadzieję:) Jeśli Lech utrzyma ten styl gry i w dobrym stylu utrzyma
            się w środku tabeli (albo nawet wskoczy na 5. miejsce) oraz wywalczy start w
            europejskich pucharach, to kto wie - może nareszcie ktoś zainwestuje w klub
            pieniądze. I nie musi to być od razu ITI, chodzi o środki, które pozwolą
            stopniowo spłacać długi, utrzymać klub na wysokim poziomie, dalej rozbudowywać
            stadion oraz regualrnie płacić zawodnikom (przy rozsądnych zakupach, promowaniu
            własnych wychowanków i nie robieniu z Lecha parku jurajskiego).
            Pozdro.
            • Gość: znudzony Re: Po sezonie... IP: *.icpnet.pl 24.04.04, 15:50
              canemuto napisał:

              > Taką mam nadzieję:) Jeśli Lech utrzyma ten styl gry i w dobrym stylu utrzyma
              > się w środku tabeli (albo nawet wskoczy na 5. miejsce) oraz wywalczy start w
              > europejskich pucharach, to kto wie - może nareszcie ktoś zainwestuje w klub
              > pieniądze.


              A jeżeli Lech nie zagra w europejskich pucharach?
              A jeżeli nie znajdzie się sponsor,ktory będzie chciał naiwnie wyłożyć pieniądze
              na klub w którym nie miałby władzy i nic do powiedzenia?

              "Sytuacja klubu jest trudna i dlatego musimy sprzedawać piłkarzy"

              czym się różni ten zarząd klubu od poprzedniego poza marketingiem?

              bo podobieństwo zauważam przynajmiej jedno-niechęć do oddania władzy

              • Gość: Odkrywca Re: Po sezonie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 21:13
                Po sezonie, będzie ... nastepny sezon

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka