misiania
23.04.04, 09:13
Niedługo skończy się turniej i będzie nudno, jak w polskim filmie. Czy
Eurosport jest na tyle elastyczny, by np. raz w tygodniu wygospodarować
trochę czasu, w godzinach sensownych i dostępnych dla ludzi pracujących na
pełnym etacie, i puszczać wtedy co ciekawsze partie (może całe mecze) z
tegorocznych rozgrywek?
(P.S. korzystając z okazji przekazuję opinię pracowniczki sądu okręgowego w
Warszawie, wydział VII karny, do której zwróciłam się per pani
sędzina: "Sędzina to żona sędziego (jak podstolina), ja jestem pani sędzia,
nie ma niestety lepszego określenia." To tak w nawiązaniu do atrakcyjnej
Michasi :))))))
(P.S. 2 w tej siódemce karnej to ja byłam szkoleniowo, nie to żebym tam
przymusowo alboco ;)))))