Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Roland Garroa 2011.

    IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.05.11, 06:35
    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/qs/r2s2.html
    Kubot wygral w pierwszej rundzie eliminacji z Kanadyjczykiem Peterem Polanskym,a w drugiej rundzie czeka na niego Brazyijczyk Julio Silva.

    #135 Ula Radwanska w pierwszej rundzie eliminacji zagra z Mandy Minella a w drugiej prawdopodobnie z Magda Linette.

    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/us/r1s4.html
    Gdyby Ula Radwanska przeszla dwie pierwsze rundy ,to w trzeciej i ostatniej rundzie prawdopodobnie zmierzy sie z #126 Lesia Tsurenko.
    Obserwuj wątek
      • Gość: MACIEJ Re: Roland Garros 2011. IP: *.nycmny.east.verizon.net 19.05.11, 01:30
        #116 Kubot pokonal gladko J.Silve w dwoch setach 64 61 a ostatni mecz w eliminacjach ma
        z #135 Greul Simon.

        www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=K540&oId=G511
        #135 Urszula Radwanska przegrala swoj pierwszy mecz w eliminacjach z #148 Mandy Minella 26 57.
        #177Magda Linette wygrala swoj pierwszy mecz w eliminacjach i w drugiej rundzie zmierzy sie wlasnie z Mandy Minella.

        www.google.com/search?q=mandy+minella&hl=en&prmd=ivnso&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=R1bUTbS9OtDpgQe5z4Qu&ved=0CDQQsAQ&biw=1280&bih=899
        • Gość: Szarl Bodler Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 16:01
          Nie dość, że Polek trzeba się z lupą doszukiwać w rozpisce turniejowej, to zaraz na nie wypadła z bocznej uliczki niejaka Mandy Minella z Luksemburga czy jakoś tak i dotkliwie je pobodła. Najpierw beczała Orszulka R, a potem nosem pociągała Magda Linette. Całe szczęście, że Domachowska Marta z racji za niskiego rankingu się nie załapała do Francji, bo ani chyba ją też Minella Mandy by pokłuła w kwalifikacjach. Teraz brakuje jeszcze tylko, żeby ta niewiasta z Luksemburga się do turnieju głównego dostała, tam sprytnie dolosowała się do starszej Radwańskiej i jej też rogi pokazała. Dopiero plecki by starszą Radwańską rozbolały.
              • maksimum Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki 19.05.11, 21:38
                Gość portalu: ps napisał(a):

                > Zresztą nikt nie musi
                > Agi rozkładać na łopatki. Ona może sama się rozłożyć, jeśli plecy nie dadzą sp
                > okoju. Wtedy przygoda z Paryżem może się zakończyć na pierwszym meczu...

                Wszystko zalezy od tego,jakie "lekarstwa" zostana zaaprobowane przez WTA jak Aga pojdzie do lekarza,bo wiadomo nie od dzis,ze jej sie plecki poprawiaja najlepiej po sterydach.
                  • maksimum Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki 20.05.11, 00:27
                    Gość portalu: Pitou napisał(a):

                    > Bzdury gadasz. Sterydy nie dzialaja z dzisiaj - na jutro. Sterydy powoduja przy
                    > rost masy miesniowej- ale na to potrzeba czasu. Siostry Radwanskie- zdecydowani
                    > e nie wygladaja na sterdzianki.

                    Sterydy nie powoduja przyrostu masy.
                    Musisz inne zrodla poczytac.

                    www.anabolicsmall.com/roidb11b.htm
                      • maksimum Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki 20.05.11, 07:10
                        Gość portalu: ddd napisał(a):

                        > Wklejasz artykuł, którego treści nie rozumiesz. Jest w nim napisane, że SAMO pr
                        > zyjmowanie sterydów anabolicznych nie powoduje automatycznego przyrostu masy mi
                        > ęśniowej, bo pełnią one rolę STYMULATORÓW wzrostu. Aby te stymulatory zadziałał
                        > y potrzebna odpowiednia dieta i intensywny trening.
                        --------------
                        To ty nic z tego nie zrozumiales.
                        Sterydy sa tylko i wylacznie symulatorami i same nie powoduja wzostu masy miesniowej.
                        Nikt nie musi stosowac odpowiedniej diety ani stosowac intensywny trening biorac sterydy.
                        Sterydy sa przepisywane na slabo gojace sie rany czy urazy i wtedy nie mozesz extra cwiczyc ani stosowac zadnej diety.
                        Ja mialem sterydy przepisane przez lekarzy i wiem na czym to polega.

                        Jesli nie cwiczysz silowo w czasie brania sterydow,to wzrostu masy miesniowej nie bedziesz mial.
                        • Gość: ddd Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.mofnet.gov.pl 20.05.11, 08:00
                          Nie tylko nie rozumiesz artykułu, który wklejasz, ale jeszcze nie czytasz wpisów, na które odpowiadasz:.
                          Zdanie MOJE:
                          "Jest w nim napisane, że SAMO przyjmowanie sterydów anabolicznych nie powoduje automatycznego przyrostu masy mięśniowej, bo pełnią one rolę STYMULATORÓW wzrostu."
                          Zdanie TWOJE:
                          "Sterydy sa tylko i wylacznie symulatorami i same nie powoduja wzostu masy miesniowej."

                          Czyli napisałeś DOKŁDNIE TO SAMO, co ja napisałem wcześniej i w dalszej części swojego wpisu mimochodem potwierdziłeś to co wcześniej pisali twoi adwersarze, że przyjacie zastrzyku przeciwzapalnego mającego działanie miejscowe, na co zgodę otrzymała Ula, nie ŻADNEGO efektu dopingowego i twoje wcześniejsze insynuacje były totalnym kretynizmem.

                          PS.
                          Ja również miałem w swoim otoczeniu miałem osobę, która była leczona sterydami i w przeciwieństwie do ciebie przyjmowała strerydy przez dłuższy czas, w postaci ogólnej, nie miejscowej. Osoba taka po prostu puchnie (tyje).
            • maksimum Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki 19.05.11, 21:33
              Gość portalu: ddd napisał(a):

              > Bez przesady. Agnieszka grała niedawno z Minellą. Mandy ugrała 3 gemy w meczu.

              Tylko ze wtedy Aga byla na "kuracji" sterydowej bo dostala takie pozwolenie od lekarza.
              Ona po tych swoich "kuracjach" zadziwiajaco dobrze gra,a jak prochy przestaja dzialac,to jest jak zawsze.
                • Gość: ps Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.11, 23:22
                  Maksimum pisze bez sensu i kłamie. Noc nie wiem na temat dawania sterydów Agnieszce. To Ula dostała taki zastrzyk, żeby wyeliminować bół w kontuzjowanym biodrze. Aga nie miała nic aplikowane na plecy-przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Na razie dziewczyna chodzi w pasie chroniącym kręgosłup, odpoczywa, a jeśli trenuje, to tylko na pół gwizdka, raz dziennie. To informacje sprzed kilku dni.
              • Gość: ddd Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 23:56
                Co ty człowieku bredzisz? Od kiedy WTA wydaje zgody na "kuracje sterydowe"? Jeżeli już koniecznie szukasz zawodniczek po takich "kuracjach", to poszukaj ich wśród tych, które w ciągu kilku miesięcy powiększyły nagle swoją masę mięśniową o kilka, kilkanaście kilogramów: Wickmayer, Kanepi, Wozniacki, Petkovic, Goerges czy Ivanovic kilka lat temu. Tyle, że WTA na takie "kuracje" zgody nie wydaje. Robią to wbrew przepisom. WTA może, co najwyżej, wyrazić zgodę na miejscowe leczenie ostrego stanu zapalnego zastrzykiem zawierającym sterydy. Ale na zasadzie pomocy doraźnej, a nie regularnej "kuracji". Tyle, że pojedynek między nimi miał miejsce w czasie oficjalnego meczu międzypaństwowego pod egidą ITF, gdzie obowiązują znacznie ostrzejsze reguły antydopingowe niż w rozgrywkach WTA, więc jakakolwiek zgoda na użycie sterydów była wykluczona. Minella dostała baty od Agnieszki, bo jest zawodniczką o kilka klas gorszą. Kiedy, w ogóle, Agnieszka miała jakiekolwiek kłopoty z zawodniczką z drugiej setki?
                • maksimum Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki 20.05.11, 00:40
                  Gość portalu: ddd napisał(a):

                  > Co ty człowieku bredzisz? Od kiedy WTA wydaje zgody na "kuracje sterydowe"? Jeż
                  > eli już koniecznie szukasz zawodniczek po takich "kuracjach", to poszukaj ich w
                  > śród tych, które w ciągu kilku miesięcy powiększyły nagle swoją masę mięśniową
                  > o kilka, kilkanaście kilogramów: Wickmayer, Kanepi, Wozniacki, Petkovic, Goerge
                  > s czy Ivanovic kilka lat temu.

                  Sterydy nie daja wzrostu masy miesniowej.
                  Kanepi w porownaniu z zeszlym rokiem wyszczuplala.Wickmayer chyba tez.
                  Jedyna z nich ktora nabrala wagi to Wozniacki.

                  Na przyrost masy zawsze sie bralo HGH a ostatnio Nitric Oxide.

                  www.nitrocut.com/?gclid=CL6B_8uI9agCFcPd4AodyE8zUQ

                  • Gość: ddd Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 00:51
                    Człowieku nie pogrążaj się.
                    Za wiki:
                    "Sterydy anaboliczne to grupa steroidów pochodzenia naturalnego lub syntetycznego, która ma silne działanie anaboliczne tzn. powodujące przyspieszenie dzielenia się komórek tworzących określone tkanki organizmu zwierząt i ludzi. Są to pochodne testosteronu lub 19-nortestosteronu. Działanie niektórych sterydów anabolicznych polega na stymulowaniu wzrostu masy mięśni i czasami również kości poprzez pobudzanie syntezy białka lub wapnia. Efekt ten jest szczególnie ważny w dopingu sportowym."
                    • maksimum Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki 20.05.11, 07:19
                      Gość portalu: ddd napisał(a):

                      > Działanie niektórych sterydów anabo
                      > licznych polega na stymulowaniu wzrostu masy mięśni i czasami również kości pop
                      > rzez pobudzanie syntezy białka lub wapnia. Efekt ten jest szczególnie ważny w d
                      > opingu sportowym."

                      Ty nie badzo odrozniasz stymulowanie od ciezkiej pracy wlozonej na treningach by przybrac miesni.
                      Ja cie moge stymulowac do myslenia,ale ty mozesz byc unresponsive.
                      • Gość: ddd Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.mofnet.gov.pl 20.05.11, 12:11
                        Może postymuluj siebie, bo ewidentnie z myśleniem masz poważne kłopoty. Nie potrafisz też przeczytać prostego tekstu ze zrozumieniem. Najpierw pomyliłeś steroidy stosowane w miejscowym leczeniu stanów zapalnych ze sterydami anabolicznymi stosowanymi w dopingu sportowych sugerując, że domniemane (w przypadku Agnieszki) ich stosowanie w trakcie leczenia kontuzji miało wpływ na podniesienie jej poziomu gry i tłumaczy wysoki wynik meczu. Potem wysunąłeś REWOLUCYJNĄ tezę, że anaboliki (sterydy anaboliczne) nie mają żadnego wpływu na przyrost masy mięśniowej. Następnie jak ta teza została obalona za pomocą definicji encyklopedycznej, przyznałeś poniekąd, że mają wpływ, ale ich działanie polega "JEDYNIE" na stymulowaniu pewnych procesów sugerując mi że kiedykolwiek napisałem cokolwiek innego.

                        Nasz dialog w skrócie wygląda tak:
                        Ty : "Sterydy nie mają żadnego wpływu na przyrost masy mięśniowej"
                        Ja : "Nieprawda mają, sterydy anaboliczne STYMULUJĄ wzrost tkanki mięśniowej"
                        Ty: "Nieprawda bo tylko STYMULUJĄ".

                        W innym miejscu tego wątku:
                        Ja: "SAMO przyjmowanie sterydu nie spowoduje przyrostu masy mięśniowej, potrzebna jest JEDNOCZEŚNIE odpowiednia dieta i INTENSYWNY TRENING.
                        Ty: "Nieprawda, SAMO przyjmowanie sterydów nie wystarczy, potrzebny jest INTENSYWNY TRENING".
                        Albo nie czytasz wpisów, na które odpisujesz, albo masz poważne kłopoty ze zrozumieniem czytanego tekstu.
                        Odpwiadając na post innego swojego adwersarza wkleiłeś artykuł popularnonaukowy, który POTWIERDZIŁ tezę wysuniętą przez twojego przeciwnika, a OBALIŁ twoją, a w zasadzie DWIE twoje tezy:
                        1. O rzekomym stosowaniu dopingu w trakcie leczenia przez Agnieszkę. W świetle artykułu przeciwzapalne środki sterydowe jakie mogła EWENTUALNIE przyjmować w trakcie leczenia skutków kontuzji nie dawałyby żadnego efektu dopingowego.
                        2. O rzekomym braku wpływu sterydów anabolicznych na przyrost masy mięśniowej. Po udowodnieniu ci za pomocą definicji encyklopedycznej, że nie masz racji, w kolejnych postach odwracasz kota ogonem sugerując przeciwnikom poglądy, których nigdy nie wygłaszali powatarzając przy tym argumenty przytaczane WCZEŚNIEJ przez swoich adwersarzy na obalenie twojej pierwotnej wersji.
                        • Gość: j. oj.... IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 12:50
                          Oj, pogoni cię Vincent, jak zobaczy, czym w godzinach pracy sie parasz...:) Zwłaszcza że tłumaczenie czegokolwiek Maciejowi alias maksimum to zajęcie z góry skazane na porażkę. On tu jest po to, żeby namieszać, a nie, by coś wyklarować; sam to stwierdził:

                          forum.gazeta.pl/forum/w,1041,124615039,124813295,Re_To_sie_Jedrek_ucieszy_.html
                    • maksimum Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki 20.05.11, 07:30
                      Gość portalu: ddd napisał(a):

                      > Kanepi w zeszłym roku miała kilkumiesięczną przerwę
                      > w startach. Wróciła dwa razy większa.

                      Kanepi w tym roku jest szczuplejsza niz rok temu.

                      > Goerges, a zwłaszcza Petkovic puchną w oc
                      > zach od połowy zeszłego roku. Wozniackiej przybywa po każdej przerwe zimowej.

                      Porownaj sobie wage Goerges i Wozniacki.

                      www.wtatennis.com/headtohead/julia-goerges_2255881_12610/0,,12781~12610~12631,00.html
                      Wozniacki 2 lata temu rzeczywiscie wazyla 58 kg ale teraz wazy co najmniej 70 kg.
                      Goerges 2 lata temu wazyla 70 kg i tyle samo wazy teraz.
                      To samo dotyczy Petkovic.

                      Jedyna zawodniczka z czolowki,ktorej waga radykalnie zmienila sie na plus jest Wozniacki.

                      Radykalnie schudla Kuznetsova i troche Kanepi.

                      www.wtatennis.com/headtohead/svetlana-kuznetsova_2255881_4467/0,,12781~4467~4450,00.html
                      PS.I zeby nie bylo nieporozumien.Przy steroidach mozna chudnac jesli trenuje sie kondycyjnie a nie silowo.
                      • Gość: ddd Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.mofnet.gov.pl 20.05.11, 08:31
                        Powtarzam jeszcze raz. Czytaj wpisy, na które odpisujesz.
                        Ja pisze o tym co działo się z Kanepi w zeszłym roku, a ty piszesz o tym co dzieje się z nią teraz. Na jednym z forów tenisowych było szokujące zestawienie fotgrafii Kanepi, przed "tajemniczą" przerwą i po niej. Jeżeli nie dostrzegasz zmian w budowie Goerges czy Petkovic, a dostrzegasz je tylko w przypadku Wozniacki to znaczy, że jesteś po prostu zaślepiony. Kanepi, Goerges, Petkovic czy Wickmayer należą do grona zawodniczek o najbardziej "męskich" proporcjach w budowie ciała: szerokość tułowia w barkach wyraźnie większa niż w biodrach. To również efekt uboczny pewnych "kuracji".
                        • Gość: ps Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 13:17
                          Jest już drabinka-Agnieszka w Pierwszej rundzie ma Mayr, w drugiej Barrois lub Mirza, potem Wickmayer-o ile zdoła się uporać z plecami-a w 1/8 pewnie Szarapowa. Krótko mówiąc, Agnieszka powinna przejść Austriaczkę, nawet z bólem pleców. Ta zawodniczka jest naprawdę słaba-niby pierwsza setka, a wylatuje w pierwszych, drugich rundach turniejów o puli 25 tys. dolarów. Niemka i Hinduska to zdecydowanie wyższa poprzeczka-dużo będzie zależało od ich gry, bo to nierówne zawodniczki, ale też od tego, jak Agnieszka będzie się czuła. Podejrzewam, że Polka osiągnie drugą, może trzecią rundę. To najbardziej prawdopodobny scenariusz. 1/8 to byłby świetny wynik, ale nie wybiegajmy w przyszłość.
                          • maksimum Genialne losowanie Woz-Rad w Paryzu! 20.05.11, 17:31
                            Gość portalu: ps napisał(a):

                            > Podejrzewam, że Polka o
                            > siągnie drugą, może trzecią rundę. To najbardziej prawdopodobny scenariusz. 1/8
                            > to byłby świetny wynik, ale nie wybiegajmy w przyszłość.

                            Taka jest sila tenisa Radwanskiej,ze 1/8 z Sharapova to juz marzenie,a pomyslec ze dawno dawno temu ponoc ja kiedys pokonala.
                        • maksimum Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki 20.05.11, 17:27
                          Gość portalu: ddd napisał(a):

                          > Jeżeli nie dostrzegasz zm
                          > ian w budowie Goerges czy Petkovic, a dostrzegasz je tylko w przypadku Wozniack
                          > i to znaczy, że jesteś po prostu zaślepiony.

                          Chyba ci wyraznie dowiodlem,ze na wadze zyskala TYLKO i wylacznie Wozniacki.Pozostale trzymaja swoja stara wage a niektore schudly wyrazniej jak np Kuznetsova.


                          > Kanepi, Goerges, Petkovic czy Wick
                          > mayer należą do grona zawodniczek o najbardziej "męskich" proporcjach w budowie
                          > ciała: szerokość tułowia w barkach wyraźnie większa niż w biodrach. To również
                          > efekt uboczny pewnych "kuracji".

                          Ogarnij sie troche czlowieku i opanuj.
                          Kobiety rozwijaja sie fizycznie,czyli rosnie im szkielet do 13-15 roku zycia.Pozniej moze im co najwyzej miesni przybyc.
                          Jak zaczynaja kariery zawodowe w wieku 17 lat to sa juz od dawna calkowicie wyrosniete.
                          Wyjatkiem moze byc jedynie Sharapova,ktora ponoc w wieku 17 lat jeszcze troche urosla.
                          Miesnie mozesz narzucac dowoli treningiem i to widac po Wickmayer,Petkovic czy Goerges.
                          I zazwyczaj te nowe miesnie zastepuja tluszcz.
                          Djokovic w ciagu ostatniego roku schudl i jest mistrzem.
                            • maksimum Genialne losowanie Woz-Rad w Paryzu! 20.05.11, 17:54
                              www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ws/index.html
                              Wozniacki lepiej nie mogla wylosowac,chocby nie wiem ile ksiedzu na tace dala.

                              1r-Date-Krumm
                              2r-Namigata
                              3r-Hantuchova
                              4r-Marinez-Sanchez
                              cw-Stosur
                              pf-Jankovic
                              f-Kvitova/Sharapova/Clijsters

                              Radwanska:
                              1r-Mayr-Achletner
                              2r-Barrois-slaba forma
                              3r-Wickmayer- dwie plecowki sie spotkaja.
                              4r-Sharapova w niezle formie pokona Age.
                              cw-Clijsters-nie wiadomo w jakiej formie,ale i tak pokona Age.
                              pf-Kvitova/Azaremka
                              f-Wozniacki

                              Moze niech mi teraz Jedrek wytlumaczy ze oba polfinaly sa tak samo mocne i Wozniacki wcale nie ma genialnego losowania!!!!
                              Aga i tak byla na pozarcie w cwiercfinale,wiec jej nie zalezy gdzie trafi.
                          • Gość: ddd Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 08:15
                            Gdzie niby cokolwiek "udowodniłeś" panie OGARNIĘTY, ALE NIEZBYT ROZGARNIĘTY. Wkleiłeś śmieszną tabelkę z WTA, z której wynika JEDYNIE TO, że Goerges ma bardziej aktualne dane dotyczące wagi niż Wozniacki. NIC POZA TYM.
                            Drugiej części postu nawet nie warto komentować, swoją "wiedzą" na temat działania sterydów anabolicznych popisałeś się w poprzednich postach tego wątku.
                            • maksimum Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki 21.05.11, 15:42
                              Gość portalu: ddd napisał(a):

                              > Gdzie niby cokolwiek "udowodniłeś" panie OGARNIĘTY, ALE NIEZBYT ROZGARNIĘTY.

                              Niestety fakty do ciebie nie przemawiaja,ale tak bywa z ludzmi ktorzy swoja wiedze opiera na wiadomosciach z magla tudziez tabloidach.

                              > Wkleiłeś śmieszną tabelkę z WTA, z której wynika JEDYNIE TO, że Goerges ma bardz
                              > iej aktualne dane dotyczące wagi niż Wozniacki. NIC POZA TYM.

                              Fakty sa dla ciebie smieszne,bo twoje "teorie" przecza faktom.
                              Kazdej zawodniczki przechodzacej na zawodostwo notowany jest wzrost i waga i dzieki temu kilka lat pozniej mozesz porownac jak ta waga sie zmienia.

                              > Drugiej części postu nawet nie warto komentować, swoją "wiedzą" na temat działa
                              > nia sterydów anabolicznych popisałeś się w poprzednich postach tego wątku.

                              Co ja zrobie,ze ty nie przyswajasz tego,co kazdy wyksztalcony czlowiek wie.
                              Sterydy sa stymulantami,a jak ta stymulacje wykorzystasz,to jest sprawa indywidualna.
                              Mozna ja np. wykorzystac biegajac dlugie dystanse i wtedy traci sie na wadze.
                              Jest ta stymulacje wykorzystasz do podnoszenia ciezarow,to wzrosnie ci masa miesniowa.
                              W Polsce niestety wiekszosc ludzi jest dennie glupich i stymulacje sterydow wykorzystuje do wzrostu wagi miesni,co jest bardzo niezdrowe.


                              • Gość: ddd Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 11:21
                                Widzę, że dalej brniesz w swoich KRETYŃSKICH teoriach. Wagę do swoich notatek biograficznych podają sami zawodnicy i teoretycznie sami mają je aktualizować. Te informacje wielokrotnie były przedmiotem kpin ze strony komentatorów tenisowych i nie mają ŻADNEJ wartośc. Posługując się nimi udowodniłeś, jeszcze raz, tylko to, że jesteś IGNORANTEM. Co do Goerges i Pietkovic. Dwa lata temu nie miałeś zielonego pojęcia o ich istnieniu, a są na tym forum osoby, które widziały te zawodniczki "na żywo" i na na relacjach tych osób powinieneś się, a nie na BEZWARTOŚCIOWYCH danych ze strony WTA.
                                Co sterydów:
                                W innym miejscu tego wątku obnażyłem twój kompletny brak wiedzy na temat zestawiając swoje i twoje wypowiedzi. Nawiasem, tego, że działanie anabolików polega na stymulowaniu wzrostu masy mięśniowej dowiedziałeś się ode MNIE (dowód w powyższym zestawieniu) Powinieneś grzecznie podziękować za poszerzenie swojej MARNEJ wiedzy. Niestety informacje przyswajasz powoli i wybiórczo, prawdopodobnie ze względu na swoje ograniczenia. Nie dociera do ciebie jeszcze, że ANABOLIKI stosuje się w dopingu sportowym WYŁĄCZNIE w celu wspomagania budowy masy mięśniowej i siły, do wspomagania wytrzymałości stosuje się zupełnie inne specyfiki i metody i twoje przykłady dotyczące długodystansowców są zupełnie bez sensu.
                                  • Gość: MACIEJ Zla wiadomosc dla Wozniacki! IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.05.11, 20:23
                                    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ws/index.html
                                    Kuznetsova zagrala dobry mecz i pokonala Rybarikova 62 63.

                                    No i zla wiadomosc dla fanow Goerges,bo mimo ze pokonala M.Johansson 61 64 to grala slabiutko i caly czas nos wycierala jakby byla przeziebiona.
                                    Jej nastepna przeciwniczka bedzie Safarova,ktora zagrala dobry mecz z Flipkens pokonujac ja
                                    61 61 i jesli szczuplutka Goerges sie nie wyleczy,to Safarova ja pokona.
                                      • Gość: j. Re: Kto slyszal o Lepchenko? IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 21:58
                                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                        > #77 Lepchenko pokonala #19 Pennetta 63 26 63 a kto o niej slyszal rok temu?

                                        I rok i cztery lata temu; Warwara Lepczenko jest obecna na tenisowej karuzeli już od dłuższego czasu. Ja pamietam ją jeszcze jako reprezentantkę Uzbekistanu, potem została Amerykanką. Nigdy niczego wielkiego na kortach nie pokazywała - jeśli Flavia z nią przegrała, musiała być w marnej dyspozycji.
                                        • maksimum Re: Kto slyszal o Lepchenko? 22.05.11, 23:06
                                          Gość portalu: j. napisał(a):

                                          > Ja pamietam ją jeszcze jako reprezentantkę Uzbekistanu,
                                          > potem została Amerykanką. Nigdy niczego wielkiego na kortach nie pokazywała - j
                                          > eśli Flavia z nią przegrała, musiała być w marnej dyspozycji.

                                          Pennetta miala niezle zagrywki,ale Lepchenko byla lepsza.
                                          Varvara mimo 25 lat nigdy nie grala tak dobrze jak teraz-popatrz co Ameryka moze z ludzmi zrobic.
                                            • maksimum Re: Kto slyszal o Lepchenko? 23.05.11, 03:41
                                              Gość portalu: j. napisał(a):

                                              > Ona mieszka w USA od 2000 r. (obywatelstwo przyjęła w 2007). Jeśli faktycznie r
                                              > ok i dwa temu grała gorzej, niż teraz, to tamta słabsza gra też z Ameryki była wyniesiona.

                                              Obywatelstwo przyjela w 2011 i od razu zaczela lepiej grac.Wiesz Jedrek,to poczucie przynaleznosci do najlepszych cuda czyni.
                                      • maksimum Re: Zla wiadomosc dla Wozniacki! 22.05.11, 21:54
                                        Gość portalu: j. napisał(a):

                                        > szczuplutka to jest właśnie Szafarzowa. Julia Görges była w miarę szczupła, ale
                                        > w przeciągu ostatnich dwu lat dorobiła się barów i teraz jużbym tak jej nie określał.

                                        A widziales jej dzisiejszy mecz z Matylda?

                                        www.wtatennis.com/headtohead/mathilde-johansson_2255881_3940/0,,12781~3940~12610,00.html
                                        Matylda jest przerazliwie chuda a Julka niewiele grubsza.
                                  • Gość: ddd Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 21:24
                                    Wskaż w moich postach te "komunały zasłyszane w siłowni". Nikt poza tobą, takich komunałów tu nie wypisywał. Przypominam, że dyskusja zaczęła się od tego, że głosiłeś w tym wątku tezę, że wygraną w jednym z meczów FedCup zawdzięcza tajemniczym zastrzykom sterydowym rzekomo przyjmowanym w trakcie leczenia skutków kontuzji. Jest to klasyczny przykład takiego "komunału". Ja w jednym z poprzednich wpisów PRECYZYJNIE wykazałem twoją kompletną ignorancję na temat anabolików, zestawiając kolejne TWOJE wypowiedzi z tego wątku, w których sam zaprzeczasz swoim poprzednim wypowiedziom. Po dwóch dniach od MOJEGO wpisu, w którym opisałem na czym konkretne polega działanie anabolików z podaniem źródła wiedzy, zmieniłeś zdanie i kolejnych wypowiedziach sugerujesz mi poglądy, których nigdy nie głosiłem używając przy tym argumentów, których JA WCZEŚNIEJ użyłem w swoich wpisach.

                                    OTO DOWÓD twojej INDOLECJI UMYSŁOWEJ twój wpis z 20.05.2011 godz. 7:20:

                                    "> Wklejasz artykuł, którego treści nie rozumiesz. Jest w nim napisane, że SAMO pr
                                    > zyjmowanie sterydów anabolicznych nie powoduje automatycznego przyrostu masy mi
                                    > ęśniowej, bo pełnią one rolę STYMULATORÓW wzrostu. Aby te stymulatory zadziałał
                                    > y potrzebna odpowiednia dieta i intensywny trening.
                                    ------------
                                    • maksimum Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki 22.05.11, 21:50
                                      Gość portalu: ddd napisał(a):

                                      > Po dwóch dniach od MOJEGO wpisu, w którym opisałem
                                      > na czym konkretne polega działanie anabolików z podaniem źródła wiedzy, zmieni
                                      > łeś zdanie i kolejnych wypowiedziach sugerujesz mi poglądy, których nigdy nie g
                                      > łosiłem używając przy tym argumentów, których JA WCZEŚNIEJ użyłem w swoich wpis
                                      >ach.

                                      Ja nigdzie nie zmienilem zdania,to ty nie rozumiesz od poczatku do konca roli sterydow.


                                      > OTO DOWÓD twojej INDOLECJI UMYSŁOWEJ twój wpis z 20.05.2011 godz. 7:20:
                                      >
                                      > "> Wklejasz artykuł, którego treści nie rozumiesz. Jest w nim napisane, że
                                      > SAMO przyjmowanie sterydów anabolicznych nie powoduje automatycznego przyrostu m
                                      > asy mięśniowej, bo pełnią one rolę STYMULATORÓW wzrostu. Aby te stymulatory zad
                                      > ziałały potrzebna odpowiednia dieta i intensywny trening.
                                      > ------------
                                      • Gość: ddd Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 22:14
                                        > Poza tym nie wszystkie sterydy tylko niektore sterydy.
                                        > Ja jak mialem legalnie przepisane sterydy to jezdzilem na rowerze i gralem w ko
                                        > sza,a nie bawilem sie idiotycznie z ciezarkami i nie przytylem.

                                        Oprócz braku podstawowej wiedzy na temat biologii, analfabetyzmu funkcjonalnego, cierpisz również na demencję. To, że stosowane w medycynie, do leczenia stanów zapalnych, sterydy mają zupełnie inne działanie niż anaboliki stosowane w dopingu sportowym opisałem kilka dni temu.
                                          • Gość: ddd Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 23:12
                                            Ja piszę logicznie i swoje tezy popieram cytatami. W kolejnych postach udowodniłem twój kompletny brak wiedzy z zakresu biologii, analfabetyzm funkcjonalny (upośledzenie polegające na braku zrozumienia tekstu, na który odpowiadasz), oraz demencje (czyli twój brak pamięci) O moją "robotę" się nie martw, teraz mam czas wolny. Jeśli dalej będziesz się upierał, będę dalej ciągnął ten wątek. Ja, w przeciwieństwie do ciebie pamięć mam dobrą i nie licz na to, że coś mi umknie. KAŻDY twój następny wpis będzie precyzyjnie skonfrontowany z twoimi i moimi wcześniejszymi wypowiedziami.
                                            • maksimum Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki 23.05.11, 03:34
                                              Gość portalu: ddd napisał(a):

                                              > W kolejnych postach udowodniłem

                                              Udowodniles,ze nie rozumiesz prostego tekstu.
                                              ------------
                                              > "Jest w nim napisane, że
                                              > SAMO przyjmowanie sterydów anabolicznych nie powoduje automatycznego przyrostu m
                                              > asy mięśniowej, bo pełnią one rolę STYMULATORÓW wzrostu. Aby te stymulatory zad
                                              > ziałały potrzebna odpowiednia dieta i intensywny trening."
                                              ---------------
                                              Popros kogos po maturze,zeby ci te 2 zdania wytlumaczyl.

                                              > pamięć mam dobrą i nie licz na to, że coś mi umknie.

                                              Tu pamiec nie jest wymagana,bo przy kazdym poscie jest datownik.
                                              Przydalaby ci sie analiza prostego zdania:"Aby te stymulatory zadziałały potrzebna odpowiednia dieta i intensywny trening."


                                              • Gość: ddd Re: Mandy Minella pobodła już dwie Polki IP: *.mofnet.gov.pl 23.05.11, 08:52
                                                To ty raczej poproś kogoś po maturze. Bo EWIDENTNIE masz problemy, ze zrozumieniem czytanego tekstu.
                                                Czyzbyś nie zgadzał się z MOIM stwierdzeniem, że, i tu cytuje:
                                                "SAMO przyjmowanie sterydów anabolicznych nie powoduje automatycznego przy
                                                rostu masy mięśniowej, bo pełnią one rolę STYMULATORÓW wzrostu. Aby te stymulato
                                                ry zadziałały potrzebna odpowiednia dieta i intensywny trening." ?

                                                Z którą KONKRETNIE częścią tego tekstu się nie zgadzasz:
                                                1. Uważasz, że anaboliki NIE STYMULUJĄ procesów wzrostu tkanek mięśniowych.
                                                czy
                                                2. Uważasz, że SAMO przyjmowanie anabolików wystarcza do uzyskania efektu dopingowego.

                                                A może kwestionujesz OBA zdania?

                                                OTO fragment TOJEGO wpisu z dn. 20.05.2011 godz.0:40:
                                                > Sterydy nie daja wzrostu masy miesniowej.
                                                >...............
                                                > Na przyrost masy zawsze sie bralo HGH a ostatnio Nitric Oxide.

                                                Można to uznać za potwierdzenie przypadku opisanego w p. #1. Nawiasem: HGH (hormon wzrostu) i testosteron (najpopularnieszy steryd anaboliczny) należą do tej same grupy hormonów anabolicznych i ich działanie dopingowe jest IDENTYCZNE, obie te substancje POBUDZAJĄ (celowo unikam słowa STYMULACJA, z którym masz jakiś kłopot) wzrost tkanek. Przeciwstawiając je sobie dałeś DOWÓD swojej indolencji.

                                                Z kolei twój post z dn. 19.05.2011r. z godz. 21:33. Cytuje:
                                                >Tylko ze wtedy Aga byla na "kuracji" sterydowej bo dostala takie pozwolenie od lekarza.
                                                >Ona po tych swoich "kuracjach" zadziwiajaco dobrze gra,a jak prochy przestaja dzialac,to jest >jak zawsze.

                                                Powyższy cytat można uznać za przypadek opisany w p #2. Jest przy tym klasycznym przykładem "komunałów zasłyszanych w siłowni". Już pomijam fakt, że sterydy o działaniu przeciwzapalnym i sterydy stosowane w dopingu sportowym, to zupełnie różne substancje. Powtarzam to po raz n-ty, może kiedyś do ciebie to wreszcie dotrze. Chociaż nie robię sobie specjalnych nadziei.

                                                Z obu stwierdzeń, pod wpływem MOICH postów się wycofałeś, o czym świadczą kolejne twoje wpisy. Czyżbyś znowu zmienił zdanie?

                                                Jeżeli natomiast nie kwestionujesz ŻADNEGO z tych stwierdzeń, to mamy do czynienia z ewidentnym przypadkiem ANALFABETYZMU FUNKCJONALNEGO. Po prostu nie rozumiesz tekstu, na który odpowiadasz.

                                                • Gość: MACIEJ Radwanska zagra w gorsecie. IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.05.11, 15:24
                                                  Uwazam,ze wiele zawodniczek powinno obowiazkowo grac w gorsetach a nawet w nich trenowac,co pomoglby im w nabraniu wlasciwej sylwetki.
                                                  Pavlyuchenkova,Kanepi,Wozniacki w gorsetach wygladalyby lepiej niz w strojach zaprojektowanych przez najbardziej wziete projektantki.
                                                  Kostiumy powinny byc dwuczesciowe,u dolu pantalony a u gory gorset,a w Paryzu moglyby jeszcze zakladac kolorowe ponczochy.
                                                    • Gość: ps Re: Aga w 20-tce trzyma się mocno IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 18:04
                                                      Z Mayr problemów być nie mogło, to naprawdę słaba zawodniczka. Mirza to już zdecydowanie wyższa półka. Niby Hinduska na mączce nie rezentuje się aż tak dobrze, ale jej forhend potrafi być zabójczy. Biorąc pod uwagę problemy Polki-plecy, zabandażowana noga-nie musi być łatwo i niekoniecznie może być wygrana. Pocieszające jest to, że nie jest aż tak źle-plecy może i dokuczają, ale nie jest to nic nowego-już w poprzednich latach na mączce były z nimi kłopoty. A noga chyba wcale aż tak nie dokuczała-Aga biegała normalnie.
                                                    • maksimum Re: Aga w 20-tce trzyma się mocno 23.05.11, 20:26
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Biorąc pod uwagę problemy Polki-plecy,
                                                      > zabandażowana noga-nie musi być łatwo i niekoniecznie może być wygrana.

                                                      Ona sobie zabandazowala noge w celach towarzyskich,bo Karola tez tak ma.To musi byc jakas moda,bo Lepchenko tez tak ma.

                                                      > A noga chyba wcale aż tak nie dokuczała-Aga biegała normalnie.

                                                      A nie mowilem?
                                                    • maksimum Jutro Isia gra debla z Mietla. 23.05.11, 20:41
                                                      www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/wd/index.html
                                                      ale Safarova z Krajicek je wylecza.

                                                      Ta ich chciwosc to nie ma granic,jesli jej cos dokucza,to powinna zrezygnowac z debla.
                                                      Widocznie chodzi o pokazanie heroizmu walczacej i polegajacej na polu chwaly z ranami otwartymi na nogach i w plecach.
                                                    • Gość: ps Re: Goerges gra debla z Petkovic. IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 00:13
                                                      Nic dziwnego, że nie widzisz Belgijki w rozpisce. Ona podobno jeszcze w ogóle nie była widziana na paryskich kortach-miała różne testy medyczne, badania i dopiero co dostała pozwolenie na grę w Paryżu... Zatem sytuacja Belgijki nie jest zbyt wesoła i nie zdziwię się, jeśli poleci z Niculescu. Zatem jeśli Agnieszka ogra Hinduskę, może się okazać, że ma realną szansę na 1/8 finału. Mladenović jest niepoukładana, Morita szybko się zniechęca do gry po zepsutym zagraniu i zwykle z czołowką przegrywa dość gładko. Niculescu dosłownie nie ma kończącego uderzenia i z bardziej agresywnymi zawodniczkami sobie nie radzi. Jeśli ktoś może zatrzymać Polkę, to właśnie Sania, ale pod warunkiem, że będzie konsekwentnie trafiała. A Wickmayer to ja w trzeciej rundzie nie widzę-jeśli losy jej startu w RG wazyły się do ostatniej chwili, to znaczy, że dobrze z nią chyba nie jest.
                                                    • Gość: MACIEJ Wickmayer. IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.05.11, 16:18
                                                      > Ona podobno jeszcze w ogóle n
                                                      > ie była widziana na paryskich kortach-miała różne testy medyczne, badania i dop
                                                      > iero co dostała pozwolenie na grę w Paryżu... Zatem sytuacja Belgijki nie jest
                                                      > zbyt wesoła i nie zdziwię się, jeśli poleci z Niculescu.
                                                      --------
                                                      Sprawa powazniejsza niz myslalem,bo jak mojego syna zaczela bolec reka i prawy bok od serwowania i grania ,to 2 prochy dostal i juz dzisiaj jest na chodzie.
                                                    • ex.mila Re: Nadal-Isner 64 67 24.05.11, 16:31
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Co sie stalo bohaterowi wiekszosci kibicow,ze przegrywa seta z jakims Amerykani
                                                      > nem,ktory na dodatek gra co najwyzej przecietnie?

                                                      Nie byłoby ci żal gdyby Nadal odpadł przez półfinałem? Moim bohaterem nie jest, ale nie chcę, żeby go Djoko zdetronizował; P Wiem i tu następuje konflikt interesów, ale o to chyba w tym wszystkim chodzi, że każdy ma swoich faworytów i nie boi się im kibicować z powodu tego, ze może dostać "kibolem" między oczy. Mi wystarczy, że Federer przędzie cieniutko, odpadnięcie dwóch mistrzów pzred półfinałem to o jednego za dużo wg mnie. ale to tylko moje zdanie, zaznaczam!
                                                    • ex.mila Re: Nadal-Isner 64 67 67 24.05.11, 17:03
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > > Nie byłoby ci żal gdyby Nadal odpadł przez półfinałem?
                                                      >
                                                      > Nadal gra slabo co ja widze od dawna,a wiekszosc ludzi jeszcze w cuda wierzy,ze
                                                      > wygra kolejny RG.

                                                      Życzyłabym sobie niespodzianki, żeby jakiś piąty ich pogodził. Jakiś świeżak spoza pierwszej dziesiątki. Może Kubot?:-)
                                                    • Gość: r Nadal-Isner 6-4, 6-7, 6-7, 6-2, 6-4 IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 20:16
                                                      A więc tak...
                                                      Czytam komentarze, że gdyby Nadal grał dziś z kimś "porządnym" to by przegrał. Jest to jedna wielka bzdura. Isner dzisiaj ze swojej armatki strzelał po 220 km/h ze skutecznością 68% i trafiając jak na zawołanie w obu TB, a przy *5-6 15-40 cztery razy przeczyścił linię solidnym grzmotnięciem. Isner z zawodnikiem innym niż Nadal, Djoković czy Federer by dzisiaj po prostu wygrał. Polecam poczytać statystyki Rafy:

                                                      72% pierwszego, 81% wygranych po pierwszym, 70% po drugim, 27 UE w pięć setów, przeciwnik miał 1bp.

                                                      I wszystko jasne - poza zastojem w drugim secie (głupio oddane podanie i dużo błędów) Nadal zagrał w pozostałych 4 partiach naprawdę dobrze (w czwartym secie ZERO niewymuszonych błędów) i tylko fenomenalna dyspozycja Amerykanina spowodowała, że nie było to jednostronne widowisko.

                                                      Bardzo ciężki przeciwnik na 1R, w Paryżu od 2 miesięcy nie padało, mąka szybka, piłki szybkie - wcale nie musiało być lekko i nie było. Teraz powinna być odpoczynkowa runda z Andujarem i baaardzo ciężki mecz z Dawydienką.
                                                    • Gość: ps Re: Goerges gra debla z Petkovic. IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 16:25
                                                      Wygląda na to, że jednak z Belgijką nie jest aż tak źle-wygrałą z Rumunką gładziutko. Teraz to nie powinno być problemów z dojściem do trzeciej rundy. Morita Ledwo wygrała z Mladenović, więc raczej nie stawi oporu. A Agnieszka gra debla z Danielą-mam nadzieję, że dziewczyna wie, co robi. Rozumiem, że dziewczyny się umawiały, ale zdrowie ważniejsze. Mam nadzieję, że Radwańska nie narobi sobie jakichś większych problemów. Mecz z Mirzą już jutro chyba i to ona jest ważniejszy. Ale cóż, Agnieszka jest pełnoletnia i to ona będzie ponosić ewentualne konsekwencje.
                                                    • maksimum Re: Goerges gra debla z Petkovic. 24.05.11, 17:04
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Wygląda na to, że jednak z Belgijką nie jest aż tak źle-wygrałą z Rumunką gładziutko.

                                                      I rozjedzie Radwanska w trzeciej rundzie.



                                                      > A Agnieszka gra debla
                                                      > z Danielą-mam nadzieję, że dziewczyna wie, co robi. Rozumiem, że dziewczyny się
                                                      > umawiały, ale zdrowie ważniejsze. Mam nadzieję, że Radwańska nie narobi sobie
                                                      > jakichś większych problemów.

                                                      Jesli sama przyznaje,ze plecki bola od grania,to jak najbardziej zle robi.Debel jest o tyle trudniejszy do grania,ze wymaga szybszej reakcji i dlatego lawiej o kontuzje.

                                                      > Mecz z Mirzą już jutro chyba i to ona jest ważniejszy. Ale cóż, Agnieszka jest pełnoletnia i >to ona będzie ponosić ewentualne konsekwencje.

                                                      Niby pelnoletnia jest ale sedzia to matol a wiatr jest pier....
        • maksimum Re: Gasquet - Štepánek 24.05.11, 17:06
          ex.mila napisała:

          > pomimo kiepskiej końcówki najlepszy mecz jak do tej pory, moim zdaniem. Dwa pie
          > rwsze sety - rewelacja.

          Bo Gasquet jest rewelacyjny i trzeba sie do niego dostosowac by z nim wygrac.
            • maksimum #64 J.Larsson pokonala #21 A.Ivanovic 24.05.11, 17:14
              Dobry mecz i Radwanska z Wozniacki maja szczescie ze na Larsson nie trafily.

              W drugiej rundzie Larsson gra z Makarowa i tez ja powinna pokonac.

              www.wtatennis.com/headtohead/johanna-larsson_2255881_10884/0,,12781~10884~10895,00.html
              Nie zdziwie sie jak niedlugo Larsson wejdzie do 20-stki.
            • maksimum Kubot-Berlocq. 24.05.11, 17:40
              www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=K540&oId=B884
              W drugiej rundzie Kubot zagra z Carlosem,ktorego pokonal niedawno w Madrycie.
              A w trzeciej rundzie zagralby z Falla/#20 Mayer czyli tez szansa na sukces.

              www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ms/r1s2.html
              No i pytanie zasadnicze,czy Kubot dojdzie do cwiercfinalu??
              • Gość: J. Re: Kubot-Berlocq. IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 18:45
                maksimum napisał:

                > No i pytanie zasadnicze,czy Kubot dojdzie do cwiercfinalu??

                Niech on najpierw do III rundy dojdzie. Kubot jest jak Urszulka - dziś wygrywa z #12, jutro przegrywa z #120.

                Ale z Almagro wygrał na Rolandzie i tego mu jż nikt nie odbierze...:)
                • maksimum Re: Kubot-Berlocq. 24.05.11, 20:13
                  Gość portalu: J. napisał(a):

                  > Niech on najpierw do III rundy dojdzie. Kubot jest jak Urszulka - dziś wygrywa
                  > z #12, jutro przegrywa z #120.

                  Rzeczywiscie pamietam,ze tak mu sie zdarzalo.

                  > Ale z Almagro wygrał na Rolandzie i tego mu jż nikt nie odbierze...:)

                  Trudno zeby stracil forme w dwa dni i przgral nastepny mecz.Wyglada na to,ze jest dobrze przygotowany.
              • Gość: ps Re: Kubot-Berlocq. IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 19:16
                Na szczęście Aga poleciała w deblu i ma jutro wolne. Brawa dla Łukasza-ogromna niespodzianka. Almagro grał ostatnio dobrze przecież. No i nieczęsto widzimy Kubota odrabiającego stratę przełąmania, by potem wygrać. Jednak nie wciskajmy chłopaka do ćwierćfinału. Berlocq to dość solidny zawodnik, a Mayer gra chyba najlepszy sezon w karierze-jest blisko 20. Z innych wydarzeń-Nadal bardzo męczył się z Isnerem, Amerykanin walczył, ale nie da się ukryć, że Rafa nie jest taki jak dawniej. Jeśli Hiszpan chce wejść choć do finału, nie może sobie fundować takich maratonów i musi uważać. A Ivanović ma najgorszy sezon w karierze-nie może wygrać meczu nawet na ukochanej mączce. Chyba rozstanie z byłym trenerem Graff było błędem-on przecież poukładał Serbce grę. Gdy współpraca się skończyła, stare problemy wróciły.
                • maksimum Re: Kubot-Berlocq. 24.05.11, 20:22
                  Gość portalu: ps napisał(a):

                  > -Nadal bardzo męczył się z Isnerem, Amerykanin walczył, ale nie da się ukryć, że Rafa nie >jest taki jak dawniej.

                  To zmeczenie Nadala rzuca sie w oczy i zastanawiam sie czy to juz lepiej nie bedzie jak u Federera i przyjdzie powoli przegrywac z zawodnikami spoza 10-tki.Isner niczego nie pokazal i walczyl tylko przy swoim serwie.

                  > Jeśli Hiszpan chce wejść choć do finału, nie może sobie fundować ta
                  > kich maratonów i musi uważać.

                  Dosc szczesliwie Nadal ma latwe losowanie i w jego cwiartce nikt nie gra rzeczywiscie dobrze.

                  > A Ivanović ma najgorszy sezon w karierze-nie może
                  > wygrać meczu nawet na ukochanej mączce.

                  Ona juz tych najgorszych sezonow w karierze ma wiecej niz jeden.Larsson grala dobrze i bedzie awansowac.


                  > Chyba rozstanie z byłym trenerem Graff było błędem-on przecież poukładał Serbce grę. >Gdy współpraca się skończyła, stare problemy wróciły.

                  Najlepszy trener to jest taki,ktory potrafi grac z zawodnikiem i go ograc,bo przekazy teoretyczne do wiekszosci nie trafiaja.
                    • ex.mila Re: Petkovic-Jovanovski 5:4. 24.05.11, 20:47
                      maksimum napisał:

                      > Najlepszy mecz pierwszej rundy.Bardzo ostra wymiana ciosow po calej szerokosci
                      > kortu.

                      Pamiętam, że ty kibicowałeś Jovanowski swego czasu, ja będę kibicowała Petkovic w takim razie. Szaliki w górę, flagi narodowe w dłoń. Zróbmy to jak prawdziwi kibole:D Nie mam niestety flagi niemieckiej, ale gdzieś ze studenckich czasów została mi ogromna NRD-wska, która służy mi jako obrus czasami, więc jako zastępcza się nada:_)
                        • ex.mila Re: Petkovic-Jovanovski 5:4. 24.05.11, 21:09
                          Gość portalu: r napisał(a):

                          > Mecz jest nudny jak flaki z olejem, a Jovanovski gra tragicznie słaby tenis. Ni
                          > e ma pojęcia o rotacjach, woleju, slajsie, skrócie - nic!
                          >

                          Niestety zgadzam się z tobą. Może pierwszy set był ciekawy, ale ten jest słabiutki. Szkoda. Petkovic odpowiada za taki stan rzeczyw tym samym stopniu Jovanowski niestety. Nie widzę w żadnej z nich kandydatki na wielką mistrzynię, chociaż w turniejach podprowadzajacych pod RG Petkovic miała momenty gdzie potrafiła zachwycić.

                          Liczę na Clijsters, Szarapową (najwyżej dźwięk wyłączę, trudno) i Goerges (chociaz nie wiem czy trema jej nie zeżre).

                          Panowie znawcy drabinek - jest szansa, zeby któreś z tych trzech spotkały się w finale?
                        • ex.mila Re: Petkovic-Jovanovski 6:4,2:3 24.05.11, 21:12
                          maksimum napisał:

                          > ex.mila napisała:
                          >
                          > > Pamiętam, że ty kibicowałeś Jovanowski swego czasu,
                          >
                          > Kibicowalem jej,bo ona umie grac i gdyby miala lepszego trenera niz tatusia-pil
                          > karza to juz by byla w 10-tce.

                          Dzisiaj dowiedziałam sie, zę Ljucic miała ojca (chyba ma nadal, ale uciekła od niego z domu) który juz w szatni po przegranym meczu potrafił ją skatować do krwi. Znacie jeszcze jakieś takie przypadki toksycznych tatusiów? Poza Rezai, Szarapową i Radwańską?
                          >

                          Toksyczne mamusie to matka Murraya, ale chyba na tym się kończy lista.
                            • ex.mila toksyczni tatusiowe cd 24.05.11, 21:20

                              Jeszcze ojciec Dokic też podobno się nad nią znęcał. Nie pamiętam szczegółów ale coś mi się wydaje, że to przez niego zmieniła obywatelstwo na australijskie.

                              Gdybym napisała, ze bałkańskich tatusiów powinno się trzymac poza kortem byłoby to dla nich krzywdzące? Zwykły stereotyp czy rzeczywistość potwierdzona faktami?

                              No dobra, spróbuję skupić się na meczu..
                                • ex.mila Re: toksyczni tatusiowe cd 24.05.11, 21:52
                                  Gość portalu: r napisał(a):

                                  > Jakim meczu? Już po meczu :D

                                  Jak to pisałam było 5:4 w drugim secie, i 30:40 dla Jovanowski. Taka byłam meczem podniecona, że nie mogłam usiedzieć;D

                                  żałuję, ze nie widziałam całego meczy Nadala z Isnerem. Widziałam ostatni set i miałam wrażenie, że Nadal zamiast przyspieszać robi baloniki jak hiszpańskie tenisistki. Zupełnie jak nie on, wszystko na środek, zero mocy w uderzeniach - cud, ze wygrał ten mecz.
                                    • ex.mila Re: toksyczni tatusiowe cd 24.05.11, 22:33
                                      Gość portalu: r napisał(a):

                                      > On już dowoził breaka zamęczając przeciwnika.
                                      Po co ryzykować 2 głupie błędy w gemie? Poprawi przeciwnik returnem i jest się
                                      > w d***.
                                      > Gorzej, że marnie grał też wcześniej.



                                      Myślę sobie, że to nie dyspozycja fizyczna tylko widmo detronizacji przez Djokovica tak go sparaliżowała. Jak sądzisz?


                                      A poza tym dieta molekularna sprawiła cuda, jeśli chodzi o Djokovica. Wcześniej alergie, udary słoneczne, poddawanie meczów - i nagle znalazł się dietetyk który mu wszystko pieknie poustawiał. Nikogo nie oskarżam, ale po prostu w to nie wierzę. Co do Nadala też są podejrzenia, tak więc my możemy tylko intuicyjnie do tego podchodzić.

                                      Nie dotyczy to tylko tenisa oczywiście- casus Contadora, który nie wystartuje w TDF, bo znaleźli w jego organizmie jedną milionową miligrama zakazanej substancji, a teraz czysty (podobno - moze w tym czasie wymyślono coś nowego) w Giro wyprzedził innych kolarzy o ponad cztery minuty. Nie wiem co o tym myśleć..ale duzo mądrzejsi głowią się nad tym i też nie wiedzą.

                                      Nie sądzisz, ze lepiej pozwolić wszystkim na doping, pod warunkiem, że pozwolą się podłączyć do wykrywacza kłamstw? Inaczej nigdy nie dowiemy się prawdy.
                                      • Gość: r Re: toksyczni tatusiowe cd IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 22:55
                                        Sądzę, że facet w tym sezonie przesadza. Od początku ma problemy i nie jest wstanie dołożyć nic do swojej szybkości, która spadła w porównaniu do zeszłego sezonu. Do tego funduje sobie CHORY maraton (IW, Miami, MC, Barcelona, Madryt, Rzym, RG, Queen's, Wimbledon). Sam powiedział, że nie wie, jakie będą efekty.

                                        Po prostu jest gorzej niż rok temu, nic na to nie poradzę (mimo że bardzo bym chciał móc).

                                        > Co do Nadala też są podejrzenia, tak więc my możemy tylko intuicyjnie d
                                        > o tego podchodzić.

                                        Są. Dla mnie dziwne jest, że facet gra średnio (zeszłoroczne Mastersy w USA, obie serie), a za tydzień gania jak królik i leje wszystkich jak mu się podoba. Jednak nie wątpię w czystość zarówno Nadala, jak i Djoka. Po co mam kibicować, jeśli wychodzimy z założenia "gra dobrze, więc koksi"?
                                      • maksimum Re: toksyczni tatusiowe cd 24.05.11, 23:13
                                        ex.mila napisała:

                                        > Nie sądzisz, ze lepiej pozwolić wszystkim na doping, pod warunkiem, że pozwolą
                                        > się podłączyć do wykrywacza kłamstw? Inaczej nigdy nie dowiemy się prawdy.

                                        Doping jest bardzo szkodliwy dla zdrowia,z tym ze wychodzi to 10 lat pozniej.Czasami 20.
                                  • Gość: goralnizinny Re: toksyczni tatusiowe cd IP: 68.150.242.* 25.05.11, 01:18
                                    ...
                                    > żałuję, ze nie widziałam całego meczy Nadala z Isnerem. Widziałam ostatni set i
                                    > miałam wrażenie, że Nadal zamiast przyspieszać robi baloniki jak hiszpańskie tenisistki.<


                                    Zadecydowal 3-ci gem ostatniego seta.. Trzy swietne szybkie returny po serwie Isnera, a ty mowisz ze gral tylko baloniki.

                                    • ex.mila Re: toksyczni tatusiowe cd 25.05.11, 01:36
                                      Gość portalu: goralnizinny napisał(a):

                                      > Zadecydowal 3-ci gem ostatniego seta.. Trzy swietne szybkie returny po serwie
                                      > Isnera, a ty mowisz ze gral tylko baloniki.
                                      >

                                      Nie mówię, że grał tylko baloniki, tylko, że pierwszy raz w życiu widziałam, ze gra baloniki.



                              • Gość: MACIEJ Dokic. IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.05.11, 23:10
                                > Jeszcze ojciec Dokic też podobno się nad nią znęcał.

                                Jej to sie akurat nalezalo,bo cpala i wpadla w bardzo zle towarzycho.

                                Ja sie nad swoimi nie znacam,ale czasami wpedzaja mnie w nerwy.
                                Ja mu mowie zyby gral z calej sily a on odbija leciutko.
                                Gadalem z jego trenerem w szkole i on tez powiedzial,ze syna jest ciezko trenowac.
                                Widzisz,sa tacy zawodnicy,ktorzy bez szemrania zrobia co im sie mowi,(np McHale) a sa inni ze ty do nich mowisz a oni robia swoje.
                                To samo jest z namawianiem na regularny trening.Jeszcze rok temu syn gral regularnie a w tym roku jak mu przywidzi i dziwi sie ze rezultaty ma gorsze.Zaczyna obwiniac siebie,ze sie nigdy nie nauczy itp horseshit,a ja mu na to,ze ma trenowac 3x w tyg zeby miec wyniki.
                                On trenowal 3x w miesiacu.
                                  • ex.mila Re: Dokic. 25.05.11, 01:42
                                    Gość portalu: goralnizinny napisał(a):

                                    > innym radzisz zmiane trenera- tatusia, czas na ciebie, zobaczysz roznice...
                                    > Tu przede wszystkim chodzi o autorytet, ktory rodzice szybko traca.

                                    a da się tak bez personalnych wstawek? bardzo proszę. szkoda tego naprawdę fajnego forum..wszyscy sie na wszystkich poobrażają i "niczego nie będzie'...
                                  • maksimum Re: Dokic. 25.05.11, 03:10
                                    Gość portalu: goralnizinny napisał(a):

                                    > innym radzisz zmiane trenera- tatusia, czas na ciebie, zobaczysz roznice...
                                    > Tu przede wszystkim chodzi o autorytet, ktory rodzice szybko traca.

                                    Bo ja slysze porady panow Wozniacki i Radwanski,ze o innych nie wspomne i widze,ze oni nie bardzo pojecie o tenisie maja.
                                    Licencje trenera jest stosunkowo latwo dostac i sama licencja o niczym nie swiadczy.
                                    McEnroe nie jest trenerem,ale jego komentarze sa duzo bardziej fachowe niz panow Woz-Rad.
                                    Gdyby moj syn gral zawodowo i przestal sie rozwijac jak Woz-Rad to oczywiscie ze zatrudnilby trenera za 200-300 tys doll jak byloby go stac.
                                    Myslisz ,ze Urszule Radwanska stac na dobrego trenera?
                                    Moze od Agi Radwanskiej trener zazadalby 300 tys rocznie a ona by w dalszym ciagu spadala w rankingu i co wtedy?
                                    • Gość: goralnizinny Re: Dokic. IP: *.ed.shawcable.net 25.05.11, 07:28
                                      Dobrze rozumiem twoja bezradnosc w zmotywowaniu dzieci, bo sam przez to w swoim czasie przechodzilem. Kiedys o tym dyskutowalismy.
                                      W kazdym sporcie czy np w muzyce trzeba na poczatku niestety dziecko przymuszac, potem w miare dojrzewania przychodzi to dobrowolne poddania sie rezimowi treningu,
                                      niestety najczesciej nie przychodzi i obie strony sa sfrustrowane. I tak masz swietnie, ze syn uprawia i tenis i kosz i hokej, a nawet niekoniecznie powaznego ping-ponga.
                                      Nalezy podziwiac tych rodzicow, ktorym sie udalo swoje dzieci przekonac pozytywnie a nie wytykac palcami, ze jak tata pilkarz to nic nie umie.
                                      Pozdrowko
                                      ps.
                                      Vancouver Canucks wlasnie wygrali zachodnia konferencje w NHL playoffs i czeka na Boston Bruins lub Tampe Bay Lightning.
                                      Kibicuje Tampie ( spedzam czesto zime na Florydzie ), ale Boston Bruins chyba jest faworytem.
                                      • Gość: MACIEJ Re: Dokic. IP: *.nycmny.east.verizon.net 25.05.11, 17:43
                                        Gość portalu: goralnizinny napisał(a):

                                        > Dobrze rozumiem twoja bezradnosc w zmotywowaniu dzieci, bo sam przez to w swo
                                        > im czasie przechodzilem. Kiedys o tym dyskutowalismy.

                                        Moze to jest nawal pracy w szkole,moze jakis inny powod,ale jakies pol roku temu syn przestal sie do tenisa przykladac.Troche mu trener w szkole dokucza,ze powinien grac jednoreczny forehand itp horseshit.
                                        On nie przestal trenowac z mojego powodu.
                                        Nie gral w tenisa,ale baaaardzo poprawil sie w kosza.Ma juz 1,8m wzrostu i takie zagrywki podpatrzone u najlepszych technikow,ze nawet czarni na korcie sa zaszokowani.
                                        Po prostu wlozyl ambicje w cos innego.
                                        By go troche zmotywowac kupilem mu nowa rakiete i zachecam do grania z kumplem z jego szkoly,ktory trenuje na tych samych kortach co my.
                                        Syn rokrocznie robi postep w tenisie,bo caly czas utrzymuje sie w druzynie,a druzyna coraz lepiej gra.W tym roku Broooklyn Tech doszedl do finalu rozgrywek szkolnych gdzie przegral z Beacon HS.Rok temu nawet nie byli w finale.

                                        > I tak masz swietnie, ze syn uprawia i tenis i kosz i hokej,

                                        Cos mnie sie zdaje,ze jak pojdzie na studia,to bedzie gral w hokeja,bo on caly czas oglada hokej,a tenisa nie.Juz bardziej lubi ogladac kosza niz tenisa.

                                        > a nawet niekoniecznie powaznego ping-ponga.

                                        A w tym niepowaznym ping-pongu ma najwieksze sukcesy,bo majac 14lat juz wygral jeden turniej grajac z doroslymi,a w drugim byl drugi.
                                        W Brooklyn Technical HS tez jest klub ping-pongowy ale syn tam nigdy nie chodzil,az wreszcie go kumpel naciagnal i poszedl tak ktoregos dnia po szkole i bez treningu ogral wszystkich z Chinczykami wlacznie.

                                        > Nalezy podziwiac tych rodzicow, ktorym sie udalo swoje dzieci przekonac pozyt
                                        > ywnie a nie wytykac palcami, ze jak tata pilkarz to nic nie umie.

                                        Na pewno tata pilkarz sporo wie,skoro doszlo do sukcesow,ale oni w wiekszosci sa tam dodawac otuchy swoim pociechom,bo taka #1 Wozniacki zawsze wola tatusia na kort,bo jest czesto spanikowana,nawet jak prowadzi.
                                        Ja widze to tez u moich dzieci,ze czasami w ferworze walki rozum im odejmuje i zachowuja sie jakby nigdy nie grali w tenisa.

                                        > ps.
                                        > Vancouver Canucks wlasnie wygrali zachodnia konferencje w NHL playoffs i czeka
                                        > na Boston Bruins lub Tampe Bay Lightning.
                                        > Kibicuje Tampie ( spedzam czesto zime na Florydzie ), ale Boston Bruins chyba
                                        > jest faworytem.

                                        Tak sie wkurzylem w czasie tych playoffs jak rzadko.
                                        Calkiem niedawno Bergenheim gral w NY Islanders i byl calkiem dobrym zawodnikiem ale najwyrazniej nie uklada mu sie wspolpraca z zawodnikami lub trenerem czy kierownictwem druzyny i pozbyli sie go a teraz Bergenheim jest najlepszym strzelcem w playoffs.
                                        Ja juz dawno zwracalem uwage ze facet jest dobry i trzeba mu dac wiecej szans i ustawic go z takimi zawodnikami,ktorzy beda chcieli z nim grac i pozwola mu strzelac.
                                        Teraz w NY Islanders rzadzi mafia kanadyjska Tavares-Moulson

                                        www.wtatennis.com/news/20110525/wozniacki-survives-hantuchova-up-next_2256076_2366741
                                        Druzyna jest calkiem dobra tylko bez bramkarza.
                                        Pozbyli sie Roloson,ktory teraz ........... jest w Tampie!!

                                        Dwoch zawodnikow niedocenionych w NY Islanders prowadzi Tampe od zwyciestwa do zwyciestwa.

                                        espn.go.com/blog/nhl/post/_/id/8438/bruins-bolts-dwayne-roloson-will-start
                                        Bergenheim i Roloson to sa NY Islanders -Tampa connections.
                                        • Gość: goralnizinny Re: Dokic. IP: *.ed.shawcable.net 26.05.11, 02:01
                                          ..Bergenheim i Roloson to sa NY Islanders -Tampa connections.. .
                                          Za chwile zaczyna sie do-or-die mecz dla Tampy.
                                          Ja pamietam Rolosona jak gral dla Oilers ,w 2006r Stanley Cup final, kontuzja w pierwszym meczu.
                                          Bergenheim nie jest najlepszym graczem Tampy( gra w 3-ciej linii), najlepsi przede wszystkim to Stamkos (akurat slabiej mu idzie w tej serii, ale w lidze 72 pkt) , Martin St. Louis, a takze Lecavalier.
                                          Yzerman odwalil kawal dobrej roboty w tym klubie.
          • ex.mila Re: Upieklo sie Karoli. 25.05.11, 17:23
            Karolina Woźniacka "zaćwierkała" po swoim meczu: "Wygrałam ciężką walkę 6:3, 7:6, broniąc 3 piłki setowe w drugiej partii. Po meczu udzieliłam kilku wywiadów, miałam masaż, zjadałam co nieco i byłam na małym spotkaniu. Teraz mogę spokojnie odpocząć w hotelu."
            • Gość: MACIEJ Re: Upieklo sie Karoli. IP: *.nycmny.east.verizon.net 25.05.11, 18:45
              A nic nie cwierkala,jak sie klocila o pilke autowa w tie breaku?
              Wiadomo o co chodzilo,trzeba wybic z uderzenia mniej doswiadczona Wozniak.
              A pozniej reke podnosila do gory gdy Wozniak miala serwowac by znowu ja wybic z uderzenia.
              W trzecim secie przegralaby gladko,a tak moze sobie pocwierkac ze "wygrala" ale jej dni sa policzone i nikt jej nie lubi poza Radwanska.
              • Gość: j. Re: Upieklo sie Karoli. IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 19:36
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                > nikt jej nie lubi poza Radwanska.

                Budzi powszechną sympatię wszędzie, gdzie oglądany jest tenis. Właśnie dlatego jest tak chętnie zatrudniana przez reklamodawców. Możesz jej nie lubić, ale nie powinieneś łudzić się, że reprezentujesz całośc tenisowej opinii.
                • maksimum Re: Upieklo sie Karoli. 25.05.11, 22:14
                  Gość portalu: j. napisał(a):

                  > > nikt jej nie lubi poza Radwanska.
                  >
                  > Budzi powszechną sympatię wszędzie, gdzie oglądany jest tenis.

                  To jest tak jak z Obama.Wszedzie niby budzi sympatie ale nie ma zadnych spektakularnych sukcesow poza Osama.

                  > Możesz jej nie lubić, ale nie powinieneś łudzić się, że reprezentujesz całośc tenisowej >opinii.

                  A jak publika reaguje na jej klotnie z sedzia o pilki autowe?

                  Juz za 2 dni bedzie grala z Mietla,zobaczymy czym sie popisze.
      • ex.mila Ten Alexandr Dolgopolov 25.05.11, 18:15
        to ciekawy zawodnik. Podobno jego ojciec, były tenisista, donosił na swoich kolegów z reprezentacji jak wyjeżdżali za granicę i coś kombinowali nie po myśli partii (Karol Stopa opowiadał szczegółowo na wizji), co nie zmienia faktu, że lubię tenis Alexandra Dolgopolova jr.
          • ex.mila Re: Ten Alexandr Dolgopolov 25.05.11, 18:51
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Dlugopolski jest niezwykle szybki i nic poza tym.Gdy szybkosc mu troche spadnie
            > jak temu malemu Australijczykowi,bylemu narzeczonemu tegiej Belgijki,to juz je
            > st po meczu.

            E, nie tylko. Podskakuje podobnie do Grożana. Jest nieprzewidywalny ma wyobraźnię, i niezły kortowy instynkt.

            I nie wiem czemu obrażasz Clijsters...

            to ja wracam na mecz Tsongi.
              • Gość: r Re: Ten Alexandr Dolgopolov + Clijsters. IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 23:17
                > Jest nieprzewidywalny ma wyobraźnię, i niezły kortowy instynkt.

                A ostatnio topił z kim popadnie... Ja tam jego tenis określam mianem "podwórkowego", bo techniki to się chyba właśnie na podwórku uczył ;)

                > Ona zupelnie nie pokazala formy w swoim pierwszym meczu.

                Ona wygrała Australian Open będąc kompletnie bez formy, a skoro tutaj gra gorzej, to Maciej ma rację.
                • ex.mila Re: Ten Alexandr Dolgopolov + Clijsters. 25.05.11, 23:28
                  Gość portalu: r napisał(a):

                  > > Jest nieprzewidywalny ma wyobraźnię, i niezły kortowy instynkt.
                  >
                  > A ostatnio topił z kim popadnie... Ja tam jego tenis określam mianem "podwórkow
                  > ego", bo techniki to się chyba właśnie na podwórku uczył ;)
                  >
                  ale jest nieprzewidywalny i inteligentny na korcie.. może to podwórkowa inteligencja, ale jest inny niż reszta - a ja lubię freaków.
                  • maksimum Re: Ten Alexandr Dolgopolov + Clijsters. 26.05.11, 00:38
                    ex.mila napisała:

                    > .. może to podwórkowa inteligencja, ale jest inny niż reszta - a ja lubię freaków.

                    Inteligencje ma po tatusiu,ktory tez gral w tenisa zawodowo i byl jego trenerem,a jak swoj wzrost i wage(180-71)to zaszedl bardzo wysoko,choc to jeszcze nie Ferrer.

                    www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=D801&oId=F401
                • maksimum Re: Ten Alexandr Dolgopolov + Clijsters. 26.05.11, 00:31
                  Gość portalu: r napisał(a):

                  > Ona wygrała Australian Open będąc kompletnie bez formy,

                  Ona w AO miala forme ,ale juz nie grala tak jak w US Open ktory wygrala po powrocie.
                  Teraz gra gorzej a konkurencja jest wieksza,bo taka Wozniacki juz nie jest zadna konkurencja.
                  Jesli przejdzie przez Kirilenko,to w 4-tej rundzie zagra z Petkovic i to bedzie dobry sprawdzian formy.




      • Gość: r Pierwszy HICIOR IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 18:37
        Już w piątek.
        Delpo zagra z Djokiem i będzie bardzo ciekawie, bo Argentyńczyk pokazuje na razie doskonałą formę, a zagrają na najszybszym korcie (PC, inaczej sobie tego nie wyobrażam). Jedyny z czołówki, który nie zebrał jeszcze w tym sezonie batów od Djoka, więc może nie będzie cały zestrachany :D Zresztą to nie w jego stylu.
            • Gość: r Re: Lisicki-Zvonareva 6:4. IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 19:28
              Macieju, przestań wysławiać amerykański tenis, bo jest w gigantycznym kryzysie i nie widać dla niego specjalnej alternatywy. Skoro nie są w stanie wytrenować własnych zawodników i zawodniczek, to teraz się szczycą tym, że trenują u nich inni...

              A cała męska czołówka trzyma się od USA z daleka, bo im żadne bzdurne akademie nie są potrzebne.
              • maksimum Amerykanski tenis. 25.05.11, 22:08
                Gość portalu: r napisał(a):

                > Macieju, przestań wysławiać amerykański tenis, bo jest w gigantycznym kryzysie
                > i nie widać dla niego specjalnej alternatywy.

                Alternatywa sa inne sporty.20 lat temu tenis byl dla szczuplych i niezbyt wysokich(175-180 i 70 kg jak McEnroe czy Connors) a obecny tenis to minimum 185 i 80 kg a takie wlasnie chlopy graja w baseball,football amerykanski,hokej itd.
                Tenis to hotele przez okragly rok i nie kazdemu to pasuje.

                > Skoro nie są w stanie wytrenować własnych zawodników i zawodniczek, to teraz się >szczycą tym, że trenują u nich inni...

                Jest dobry klimat i sporo dobrych trenerow,wiec sporo ludzi z calego swiata przyjezdza tu trenowac.

                > A cała męska czołówka trzyma się od USA z daleka, bo im żadne bzdurne akademie
                > nie są potrzebne.

                Te akademie w wiekszosci sa dla juniorow i mlodych talentow.
                Lisicki powinna przede wszystkim zrzucic troche wagi,bo jest malo zwrotna.
                • Gość: r Re: Amerykanski tenis. IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 23:15
                  > Lisicki powinna przede wszystkim zrzucic troche wagi,bo jest malo zwrotna.

                  To jest problem wielu zawodniczek, zwłaszcza tych grających mocno. Ale żeby mieć z czego przyłożyć, to wcześniej trzeba nabrać masy i nie wszystkim udaje się ją potem zrzucić lub przerobić na mięśnie.
          • Gość: r Re: Pierwszy HICIOR IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 19:25
            > Del Potro by sobie znakomicie poradzil z Nadalem,bo jego pilki kozluja wysoko,a
            > le nie z Djokocem,ktory gra plaski tenis.

            Płaski tenis to gra Federer. Djoković gra dużo piłek pod górę, zwłaszcza z forhendu, dlatego wietrzę szansę chociaż na seta dla Delpo.
              • Gość: ps Re: Pierwszy HICIOR IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 14:32
                No i Agnieszka melduje się w trzeciej rundzie. Jednak z Wickmayer przy takiej grze nie ma szans-chyba, że do soboty nastąpi jakaś metamorfoza. Gdyby Mirza była konsekwentna, choć trochę myślała i nie strzelała po outach, to ona by wygrała mecz. Yanina już taka hojna nie będzie-to pewne. Jednak Agnieszka grając brzydko umie wygrać mecz. Nie udało się to Kim, która roztrwoniła przewagę w postaci 6-3, 5-2 i meczbola, by odpaść już w drugim meczu. Wiedziałem, że Clijsters nie jest na 100% przygotowana, ale nie sądziłem, że poleci tak szybko. Wracając do Agi, plecy jej wyraźnie dokuczały, bolały. Mam nadzieję, że na trawie już wszystko będzie w porządku. Trzecia runda RG w takim stanie, to dobry wynik.