Gość: Ostry Marian
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.03.11, 08:19
Po co w ogóle ten związek snowboardowy? Dla tych pięciu zawodników i setki "działaczy"? Toż to lepiej to dziwactwo połączyć z PZN-em, różnicy żadnej, a koszty nieporównanie mniejsze. To samo zrobić z biathlonem, albo w ogóle powołać jeden Polski Związek Sportów Zimowych z jednym zarządem i powyrzucałoby się wszystkich leśnych dziadów na stołkach.