Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy Soderling nalezy do czolowki?

    IP: *.ny325.east.verizon.net 08.06.09, 04:27
    Serw ma dosc szybki(229 km/h),bo trzeci we FO,za Verdasco i
    Roddick'em:
    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/extrastats/speed_ms.html
    Asow tez ma sporo,ale tylko 8 na mecz ,podczas gdy Federer i
    Gonzalez maja po 10 asow w meczu:
    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/extrastats/index.html
    Jesli chodzi o return,to jest tuz za Federerem:
    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/extrastats/f_srv_ret_won_ms.html

    tak pierwszego,jak i drugiego serwa.
    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/extrastats/s_srv_ret_won_ms.html

    break points won,tez scisla czolowka:
    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/extrastats/brk_pts_won_ms.html

    Nad czym powinien popracowac?
    Zdecydowanie nad serwisem.Przy jego wzroscie on powinien roznosic
    serwami zawodnikow poza kort i miec ich co najmniej 75% in,tak jak
    Verdasco.
    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/extrastats/f_srv_pct_ms.html
    Nie ma co plakac,ze przegral z Federerem z ktorym czesto trenuje,ale
    zdecydowanie nalezy do czolowki i Magnus zadba o to,by byl w
    pierwszej 10-tce.
    Poprzedniego trenera to Soderling mial tylko symbolicznie i to on
    mowil trenerowi nad czym maja pracowac,ale Magnus wzial go krotko za
    uzde i skonczyly sie wakacje.
    Obserwuj wątek
      • Gość: hellraiser Re: Czy Soderling nalezy do czolowki? IP: *.icpnet.pl 08.06.09, 21:25
        Według mnie nie należy i nie będzie należał. Bukmacherzy pewnie do końca roku
        będą w nim widzieli potencjał, dzięki czemu sporo zarobię stawiając przeciwko
        Szwedowi. Wyszedł mu turniej życia, do końca roku powinien utrzymać się w 20 a
        jego normalna dyspozycja, taka, jaką zazwyczaj prezentował to okolica 20-30 miejsca.

        Moje top 10 wygląda następująco :

        1. Federer
        2. Nadal
        3. Djokovic
        3. Murray
        5. Del Potro
        6. Roddick
        7. Gonzalez
        8. Tsonga
        9. Nalbandian
        10. Ljubicic

        Soda poza 20.
          • Gość: hellraiser Re: Czy Soderling nalezy do czolowki? IP: *.icpnet.pl 08.06.09, 23:31
            prawda jest taka, że Soderling każdy następny wygrany mecz zawdzięczał
            poprzedniej wiktorii. Najpierw pokonał będącego od dłuższego czasu w fatalnej
            dyspozycji Davida Ferrera, dzięki czemu niezwykle zmotywowany przystąpił do
            pojedynku ze słabym jak nigdy Nadalem .............. Ja jestem zdania, że Szwed
            szybko powróci na swoje miejsce w szeregu i nie będzie stanowił zagrożenia dla
            graczy typu Federer, Djokovic, Murray czy Del Potro. Rafa natomiast mógł nabawić
            się kompleksu Szweda i pewnie jeszcze nie raz z nim przegra:)
                  • Gość: hellraiser Re: Czy Soderling nalezy do czolowki? IP: *.icpnet.pl 09.06.09, 22:58
                    Nie mam pojęcia. Tutaj wszystko będzie zależało od jego psychiki - jeśli nie
                    będzie w 100% w pełni sił to może i w normalnych okolicznościach by zagrał, ale
                    z drugiej strony wątpię, aby chciał wystąpić i zakończyć turniej na 4 rundzie
                    znowu. Bo Nadal poza kontuzją jest także w kiepskiej formie, od dłuższego
                    zresztą czasu i wydaje mi się, że przeważy tutaj zdanie Toniego, który raczej
                    woli nie wystąpić niż ponieść porażkę na korcie.

                    Ja jestem mega, mega fanem Federera i nie ukrywam, że bardzo chciałbym, aby
                    Hiszpan na Wimbledonie wystąpił i oczywiście poniósł porażkę dopiero w meczu ze
                    Szwajcarem. Najlepiej taką, jaką potraktował Rogera w zeszłym roku w Paryżu.

                    Nie ulega wątpliwości, że absencja Rafy spowoduje szybkie odzyskanie nr 1
                    rankingu ATP przez Szwajcara, ja jednak wolałbym, aby Roger o swoje upomniał się
                    na korcie.
                      • Gość: hellraiser Re: Czy Soderling nalezy do czolowki? IP: *.icpnet.pl 09.06.09, 23:46
                        Monfilsa na trawie to ja średnio widzę, zwłaszcza po tym, co widziałem dzisiaj w
                        ledwo wygranym meczu z Golubevem. Tsonga w całej swojej karierze rozegrał mniej
                        spotkań na trawie niż liczy potencjalna droga do finału podczas Wimbledonu.
                        Djokovica lubię ale szczyt formy na ten sezon już chyba ma za sobą, natomiast
                        Del Potro to zawodnik którego cenię, ale wątpię, aby kiedykolwiek osiągnął
                        więcej niż 1/2 Szlema.

                        Ja jako kandydata do wygranej oczywiście upatruję prawie tylko i wyłacznie w
                        Federerze, z młodszych zawodników należy przyjrzeć się Cilicovi i do dziś
                        myślałem, że Verdasco, który w poprzednich sezonach, przed "metamorfozą"
                        najlepsze wyniki osiągał właśnie na grassie. Dziś poległ w spotkaniu z
                        Petzschenerem ................

                        Poza Rogerem i oczywiście zdrowym Rafą największe szanse daję Roddickowi, który
                        Wimbledon lubi i w obecnej formie może tu powalczyć tak długo jak nie trafi na
                        Szwajcara.

                        Kompletnie nie rozumiem tej ogromnej fascynacji Soderlingiem - jak dla mnie to
                        Szwed, owszem, zaskoczył, ale nic nadzwyczajnego nie pokazał. Swoje wygrane
                        zawdzięcza w dużej mierze psychice i świetnemu serwisowi, zagrał turniej życia i
                        miał tyle szczęścia, że Nadal rozegrał przeciwko niemu swoje najgorsze spotkanie
                        w historii występów w Paryżu, Davydenko jeden z najgorszych meczów życia, a
                        Gonzo utopił wygrany mecz, jak wiadomo po tylu godzinach walki wszystko jest
                        możliwe.
                        • Gość: MACIEJ Re: Czy Soderling nalezy do czolowki? IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.06.09, 00:25
                          Ja sie specjalnie Sodrlingiem nie zachwycam,tylko zastanawiam
                          sie,ile z niego potrafi Magnus wydusic.
                          Robin najwieksze problemy ma z serwem i kondycja.
                          Jego serw wyglada dobrze w porownaniu z innymi graczami,ale przy
                          jego wzroscie powinien miec lepszy serw i bardziej urozmaicony,bo
                          czesto wali w przeciwnika,czego i ja syna ucze,ale to jest dobre dla
                          amatorow,a przy takim profesjonalizmie on powinien ze 2 godziny
                          dziennie serw cwiczyc i walic tak jak Federer.
                          Gonzalez gral calkiem dobry mecz z Soderlingiem i to wlasnie Robin
                          mial przestoje a nie Fernando.Gdyby sie Robin nie obudzil w 5
                          secie ,to by jak zwykle gladko przegral.
                          W finale najwyrazniej byl bez sily i kondycji.
                                • Gość: tenisista a co ja takiego wyszczekiwałem o Soderlingu? IP: *.chello.pl 23.07.09, 15:10
                                  musisz mi przypomnieć to może odszczekam.

                                  Soderling jest tenisistą teraz na korty ziemne. nie sprawdzi się w innych
                                  turniejach, zobaczysz. chociaż jak utrzyma formę, może mieć skuteczność np
                                  Radwańskiej albo Simona, i w 10 pozostać, ale ja tam ustalałem inny ranking,
                                  musimy poczekać do końca sezonu. co Ty taki zakochany w tym Soderlingu jesteś?
                                  nie przeklina, rakiet nie rozwala, strzałów na wiwat nie strzela, luzacki
                                  zbytnio nie jest, taki nieśmiały niepozorny chłopczyk z niego jakiś jest. Norman
                                  nie grał zbyt piękniej ale miał charyzmę, a ten dzieciak nie ma, chociaż jego
                                  gra na FO mi się podobała.


                                  • maksimum Re: a co ja takiego wyszczekiwałem o Soderlingu? 23.07.09, 17:52
                                    Gość portalu: tenisista napisał(a):

                                    > musisz mi przypomnieć to może odszczekam.

                                    Zes gegal,ze Gonzo jest od niego lepszy i cala armada
                                    hiszpanskojezycznych,a on ich wszystkich leje kiedy chce i jak chce.

                                    > Soderling jest tenisistą teraz na korty ziemne. nie sprawdzi się w
                                    >innych turniejach, zobaczysz.

                                    I ze Ty masz czelnosc nazyc sie expertem!!!
                                    Przeciez jego gra jest stworzona na korty twarde.
                                    Kiedy Ty widziales by facet jego wzrostu byl dobry na maczce???
                                    Soda ma dobry serw i dobry return,co jest najlepsze na korty twarde.
                                    On slabo biega i dlatego na maczce nie moze sie wykazac.

                                    > chociaż jak utrzyma formę, może mieć skuteczność np
                                    > Radwańskiej albo Simona, i w 10 pozostać,

                                    Powiem ci krotko.Pieprzysz jak potluczony.
                                    To jest zawodnik na pierwsza 5-tke i to na stale.
                                    Tych hiszpanskich nygusow Verdasco i Gonzalez on wykopie lada chwila
                                    z 10-tki,a dwoch francuskich nugusow Tsonga i Simon pare tygodni
                                    pozniej.

                                    > ale ja tam ustalałem inny ranking,
                                    > musimy poczekać do końca sezonu. co Ty taki zakochany w tym
                                    >Soderlingu jesteś?

                                    Widzisz,bo ja widze to,czego Ty nie widzisz,choc nie paplam na lewo
                                    i na prawo,ze wielkim expertem jestem.
                                    To ja tym forum powiedzialem ,ze Safina bedzie #1 i tak sie stalo.
                                    Powiedzialem ,ze Sabina wygryzie Wozniacki z 10-tki i tak sie stanie.
                                    Ty masz problemy z zauwazeniem talentu i czepiasz sie jakis
                                    Nikishori czy Carla,ktorzy nigdy do 10-tki nie wskocza.

                                    > nie przeklina, rakiet nie rozwala, strzałów na wiwat nie strzela,
                                    luzacki zbytnio nie jest, taki nieśmiały niepozorny chłopczyk z
                                    >niego jakiś jest.

                                    Taki sam jak moj syn,ale jak zacznie grac,to szczeka opada.

                                    > Norman nie grał zbyt piękniej ale miał charyzmę, a ten dzieciak
                                    >nie ma, chociaż jego gra na FO mi się podobała.

                                    Nie wszyscy wykazuja charyzme w sposob dla Ciebie widoczny,ale ja te
                                    charyzme widze.
                                    • Gość: tenisista Maciej, nie ekscytuj się tak IP: *.chello.pl 23.07.09, 21:19
                                      charyzma to musi raz na jakiś czas coś odpie...ć. a Soderling nie i nie, cicha
                                      woda brzegi rwie. to nie jest charyzmatyczny tenisista.

                                      Gonzalez i Tsonga podziałają na kortach twardych, a Twój Soderling niestety nie,
                                      co zobaczysz niebawem.

                                      cechy eksperta wymieniłem, Ty nie spełniasz dlatego Ciebie nie uwzględniam w tym
                                      gronie, zresztą wielokrotnie dystansowałeś się od tego żeby się określać
                                      ekspertem. poza tym jesteś z USA, więc możesz być tylko ekspertem cudzego
                                      pochodzenia.

                                      oczywiście że Gonzo jest lepszy od wszystkich, wszystkich włącznie z Federerem,
                                      za to jak gra, jak mu się chce grać i trenować, on nie traktuje tenisa tak jak
                                      inni, jak jakąś pracę, naukę, chęć robienia kariery i osiągania sukcesów, on gra
                                      pojedyncze mecze, i gra pojedyncze turnieje, poza tym ma inne życie i wygrywać
                                      nie musi. jakich jeszcze hiszpańskojęzycznych masz na myśli? Lopez na przykład i
                                      Verdasco są lepsi od Soderlinga. Soderling mocno łupie, ale tylko na ziemnym, bo
                                      ma czas dobiec i na reakcję, na innych ma tylko serwis i błyskotliwości mu nie
                                      starcza.

                                      Simona to ktokolwiek może wykopać z 10, bo on po prostu jak Radwańska sam wyleci.

                                      Safina jest nr.1 przez przypadek. zaraz korty ziemne się skończą i zacznie się
                                      spadanie aż do następnego sezonu na kortach ziemnych.

                                      Nishikori będzie nr.1, widzę że mi nie wierzysz. dałem mu jakie 3 lata, więc
                                      jeszcze ma ponad 2,5. ostatnio coś nie gra chwilowo. Carla musi się
                                      zrehabilitować bo z jej potencjałem to jakieś ważne ćwierćfinały powinna zaliczać.

                                      jeśli Twój syn nie przeklina, to jak Ty syna wychowujesz? zmień go bo wyrośnie z
                                      niego druga Radwańska.
                                        • Gość: tenisista ale nie jak Lew Hewitt? IP: *.chello.pl 24.07.09, 13:40
                                          on też był niski i grał jak lew..

                                          Carla gra tenis natchniony, Cibulkova wykalkulowany i wyuczony, opiera swoje
                                          zwycięstwa na wyliczeniu, przygotowaniu atletycznym, wytrzymałości, typowa
                                          przebijaczka. takie tenisistki nigdy nie dochodzą za wysoko, to samo przykład
                                          Radwańskiej, czy Woźniackiej, jeśli w ich tenisie coś się nie zmieni, nie zajdą
                                          dalej, możliwe jest chwilowe skoczenie o kilka oczek. ale tylko chwilowe. z tym
                                          samym płytkim tenisem.

                                          Carla jest artystką i stylistką, i będzie miała momenty natchnienia, momenty
                                          kiedy będzie poza zasięgiem, kiedy będzie czy to czarnym koniem, czy liderką
                                          sezonu na jakiejś nawierzchni. Nishikori zaś ma wszystko do wygrywania, poza
                                          wzrostem, i powerem, ale to nie problem żeby do 10 wejść, ostatnio po prostu nie
                                          gra od pół roku. zniknął, miał widocznie jakąś kontuzję albo zupełnie inny plan
                                          przygotowań na koniec sezonu ale dziwne by było gdyby nie pojechał na żaden
                                          turniej od marca.
                                            • Gość: tenisista to dobrze że nie ma głowy jak Dominika IP: *.chello.pl 24.07.09, 17:21
                                              bo przez to gra ładnie, a tak by biegała i ciułała jak Radwańska.

                                              co do małego, no to naucz go na dobry początek przeklinać, i pić wódkę, to może
                                              będą jeszcze z niego ludzie kiedyś. i rzucać rakietą, pamiętaj, czym skorupka za
                                              młodu nasiąknie, na starość trąci.

                                              Nishikori nie będzie ciułał jak Davydenko ale będzie wygrywał, widzę to po nim.
                                              jest kwestia ile czasu utrzyma się na pozycji lidera i będzie w ścisłej czołówce
                                              top3, czy top5, bo może być rok, dwa a potem wypaść tak jak np Ferrero.
                                                    • Gość: tenisista oj Jędrzej, IP: *.chello.pl 24.07.09, 19:36

                                                      ja to już się tyle naoglądałem że nie chce mi się nawet odpowiadać.

                                                      ja to nie rozumiem jak to można mieć żonę. wytłumaczy Ty mi Macieju, bo masz
                                                      taką jedną. po co komu żona? żona jest jedna, a panienek można mieć sto tysięcy.
                                                      żadnych obowiązków, przyjemności same płynące z faktu zapoznania. żadnych
                                                      zobowiązań, jedna to nudno, ileż można się zapoznawać z 1 panienką? znawca
                                                      kobiet, tak jak znawca tenisa, powinien mieć jak największe porównanie, no i
                                                      doświadczenie.

                                                      a ten Federer jak się głupol wpierdzielił, miałeś Macieju rację, nie dość że ma
                                                      córkę, to 2 bliźniaczki! :) Federer zarabia, Mirka robi co chce, co to w ogóle
                                                      jest za facet. Macieju, obyś nie wychował syna na pantoflarza.
                                                    • maksimum Re: oj Jędrzej, 25.07.09, 01:22
                                                      Gość portalu: tenisista napisał(a):

                                                      > a ten Federer jak się głupol wpierdzielił, miałeś Macieju rację,
                                                      nie dość że ma
                                                      > córkę, to 2 bliźniaczki! :) Federer zarabia, Mirka robi co chce,
                                                      co to w ogóle
                                                      > jest za facet. Macieju, obyś nie wychował syna na pantoflarza.
                                                      ------------
                                                      To jest tylko i wylacznie DNA i odpowiednie wychowanie.
                                                      Federer ma piach w jajach,bo te corki robil z 7 lat,a ja jak sie
                                                      budze to jestem gotow jak sie klade spac tez jestem gotow,jak
                                                      ogladam TV nawet bardziej.
                                                      Ja sie dziwie,ze wy nie widzicie,ze Federer to jest baba w spodniach.
                                                      Druga baba jest Nadal,a trzecia Andy Murray.
                                                      Djoko jest w miare normalny.
                                                      Roddick,Del Potro sa OK ,a dos Fernandos,Gonzalez i Verdasco to sa
                                                      pussys.
                                                  • maksimum Re: ja bym go tak wychował że by miał tyle panien 25.07.09, 01:01
                                                    Gość portalu: tenisista napisał(a):

                                                    > w łóżku co Maciej nie widział w życiu na oczy. i Ty Jędrzej też.
                                                    >
                                                    > Marat i Gonzalez rozwalają rakiety i mieli największe powodzenie u
                                                    płci przeciwnej. a Simon i Berdych nie rozwalają, i żadna panna z
                                                    >prawidłowym zestawem hormonów we krwi na nich nie spojrzy.
                                                    ---------
                                                    Gadasz jak robol opacany stawka godzinowa.
                                                    Tu nie chodzi o ilosc lecz o jakosc.
                                                    A na widok Marata i Gonzaleza mnie sie mdlo robi.To sa nieudaczniki
                                                    zyciowe.
                                                    Zreszta byc tak brzydkim jak Marat to tez sztuka.A Gonzo z tymi
                                                    dlugimi wlosami wyglada jak homeless.
                                                    Nie zapominaj ,ze masz do czynienia z ludzmi wyksztaconymi i
                                                    przystojnymi,a nie zbieranina przecietniakow obarczonych nalogami.

                                                • maksimum oddaj chłopaka Tenisiście na wychowanie 25.07.09, 00:55
                                                  Gość portalu: j. napisał(a):

                                                  > Gość portalu: tenisista napisał(a):
                                                  >
                                                  > > co do małego, no to naucz go na dobry początek przeklinać, i
                                                  pić wódkę
                                                  >

                                                  >
                                                  > Ja myślę, ty w ogóle oddaj chłopaka Tenisiście na wychowanie.
                                                  >zrobi taka sama karierę jak on.
                                                  ---------
                                                  Syn by go szybko z nalogu wyleczyl,on potrafi byc uparty.
                                            • Gość: j. Re: ale nie jak Lew Hewitt? IP: *.chello.pl 24.07.09, 18:22
                                              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                              > Syn bedzie mial ponad 180 jak wydorosleje,bo ja tez tak wolno
                                              > roslem

                                              Jeśli Maciek junior wdał się w ciebie, to nie wydorośleje nigdy.

                                              Ale ja myślę, że wrodził się raczej w mamę. Widziałem kiedyś jego fotkę, która zamiesciłeś w necie - rezolutna buzia, na pewno w mamę.
                                              • maksimum Re: ale nie jak Lew Hewitt? 25.07.09, 00:52
                                                Gość portalu: j. napisał(a):

                                                > Widziałem kiedyś jego fotkę, która
                                                > zamiesciłeś w necie - rezolutna buzia, na pewno w mamę.
                                                ------
                                                On jest caly ja,tylko oczy ma mamuski,a corka jest cala mamuska
                                                tylko oczy ma moje.Moze raczej wlosy ma mamuski,ale twarz juz tez
                                                bardziej moja.
                                              • Gość: MACIEJ Re: ach ci antysemici IP: *.ny325.east.verizon.net 25.07.09, 00:45
                                                Zamkneli pare tuzinow rabinow za przekrety.
                                                Ja we wloskiej dzielnicy mieszkam i zawsze mowilo sie o mafii,a tu
                                                rabe jeden z drugim lody krecil na panstwowym.
                                                Cala szajka rabinow pochodzi z NJ,ale Mordechai Fish to znana fisha
                                                z Brooklyna.Cos mnie sie zdaje,ze znam jego syna,bo przychodzi taki
                                                platfus od czasu do czasu do parku pograc w kosza.
                                              • maksimum Jak wygra w Stokholmie to bedzie 9-ty. 24.10.09, 22:45
                                                Na liscie ATP jest 10-ty i awans o jedno oczko ma w zasiegu rakiety.

                                                W rankingu Londyn jest na 9-tym miejscu i jeden dzien przed
                                                wskoczeniem na 8 pozycje.

                                                www.barclaysatpworldtourfinals.com/en/home/default.asp
                                                No wiec powtorze pytanie sprzed ponad 2 miesiecy:
                                                Czy Soderling nalezy do czolowki?

                                                PS.Jesli Radwanska nalezy,to Robin tym bardziej.
                                                • maksimum Soderling pokonal Davydenko w Paryzu. 12.11.09, 20:11
                                                  www.atpworldtour.com/News/Tennis/2009/11/Paris-Thursday-Sodering-Beat-Davydenko.aspx

                                                  i tym samym uniemozliwil Davydence wlasnie tym meczem dostac sie do
                                                  Londynu.

                                                  Verdasco i Davydenko juz przegrali w Paryzu,a Soderling bedzie gral z
                                                  Djokovicem:

                                                  www.barclaysatpworldtourfinals.com/en/home/default.asp
                                                  bedzie to ciekawy mecz,bo Robin nigdy nie wygral z Nowakiem.

                                                  www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=D643&oId=SA49
                                                    • maksimum Re: Soderling-Nadal 6:4,6:4 w Londynie. 24.11.09, 02:47
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > Obstawiasz, Max, tego Robina, no i się nie zawodzisz. Żeby jeszcze
                                                      walnął Doko!
                                                      > Jestem za.

                                                      C'mon George.Robin jest dobrym zawodnikiem tylko czasami trema go
                                                      zjada i jak mawiaja fachowcy przegrywa w glowie.
                                                      Djoko z Davydenko srasznie sie meczyl.W tej grupie moga byc jeszcze
                                                      niespodzianki.
                                                    • surfer555 Robin położył Djoko 25.11.09, 18:17
                                                      maksimum napisał:

                                                      > C'mon George.Robin jest dobrym zawodnikiem tylko czasami trema go
                                                      > zjada i jak mawiaja fachowcy przegrywa w glowie.

                                                      No i Max doczekałeś się i ja też - Robin położył Djoko.

                                                      > Djoko z Davydenko srasznie sie meczyl.W tej grupie moga byc
                                                      > jeszcze niespodzianki.

                                                      No właśnie. Tak po cichu trzymam za mego Dawydi z Rafą. Ciekawe co tam w
                                                      gwiazdach widać.
                                                    • maksimum Re: Robin położył Djoko 25.11.09, 19:13
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > No i Max doczekałeś się i ja też - Robin położył Djoko.

                                                      Robin jest w chwili obecnej jednym z najlepszych zawodnikow,choc ma
                                                      jeszcze te wahania w ostatnich ulamkach sekund jak uderzyc pilke w
                                                      sytuacjach dosc oczywistych.
                                                      Ja to tez mam,dlatego tak dobrze to widze u Soderlinga.
                                                      Zauwazyles tez,ze Robin nie robi malych kroczkow,zeby ustawic sie jak
                                                      najlepiej do uderzenia pilki lecz lubi sie wyginac niz zrobic pol
                                                      kroku lub 1/4 kroku?
                                                      Ja wiem,ze to jest meczace i sam robie te same bledy,ale juz
                                                      najbardziej mnie zadziwia,jak slaby psychicznie jest Djokovic.
                                                      Przeciez on ma cala zgraje ludzi,ktorzy mu pomagaja wygrywac,a jak
                                                      przyjdzie co do czego,to sie poddaje jak junior.
                                                      On ma nawet takie odruchy juniorskie.

                                                      > > Djoko z Davydenko srasznie sie meczyl.W tej grupie moga byc
                                                      > > jeszcze niespodzianki.
                                                      >
                                                      > No właśnie. Tak po cichu trzymam za mego Dawydi z Rafą. Ciekawe co
                                                      >tam w gwiazdach widać.

                                                      Davydenko jest w formie i powinien ten mecz wygrac.
                                                    • maksimum Prorok ze mnie czy jak? 26.11.09, 05:56
                                                      maksimum napisał:

                                                      > > No właśnie. Tak po cichu trzymam za mego Dawydi z Rafą. Ciekawe co
                                                      > tam w gwiazdach widać.
                                                      >
                                                      > Davydenko jest w formie i powinien ten mecz wygrac.
                                                      --------
                                                    • surfer555 No i ten niespełniony Davydi 26.11.09, 21:14
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Co by sie nie dzialo,Nadal juz odpadl.
                                                      > Jesli Djokovic wygra z Nadalem,co jest b.prawdopodobne i Davydenko
                                                      > wygra z Soderlingiem,to awansuje Davydenko.
                                                      > Gdyby Davydenko wygral w 2 setach,to awansowalby na pierwszym
                                                      > miejscu.

                                                      Rafa tajemnie poniżej możliwości a po drugiej stronie Robin na fali. No i ten
                                                      niespełniony Davydi. Ja w nim widzę większe możliwości niż w Robinie. Lubię
                                                      patrzeć na jego grę, takie żywe srebro i ten jego piękny forhend.
                                                    • maksimum Re: No i ten niespełniony Davydi 27.11.09, 02:27
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > Rafa tajemnie poniżej możliwości a po drugiej stronie Robin na
                                                      fali. No i ten niespełniony Davydi. Ja w nim widzę większe możliwości
                                                      niż w Robinie. Lubię
                                                      > patrzeć na jego grę, takie żywe srebro i ten jego piękny forhend.

                                                      Davydenko gra jak komputer i nim nie mozesz sie nawet na chwile
                                                      zagapic,natomiast ci wysocy zawodnicy zazwyczaj maja przestoje w
                                                      czasie meczu.
                                                      Soda z nadalem 2:0 to bylo dosc oczywiste,ale ze 2:0 pogonil
                                                      Djokovica to juz spora niespodzianka.
                                                      Ja bym nie chcial,by Soda wypompowal sie z Davydenko i padl w
                                                      polfinale,wiec mysle ze mecz z Davydenko potraktuje ulgowo.A dla
                                                      Nikolaja to ostatnia deska ratunku,wiec bedzie gral na calosc.

                                                      Zauwaz tez,ze Federer nie wypruwal zyl w trzecim secie i byl
                                                      zadowolony z awansu,bo bardzo mozliwe ze wlasnie Federer z Del Potro
                                                      spotkaja sie w finale.
                                                      Hala preferuje niskich i zwinnych jak Davydenko czy Federer lub
                                                      Djokovic,ale tych dwoch wysokich zawzielo sie w tym roku na
                                                      zdobywanie punktow.

                                                      Gdy popatrzysz na ranking,to widac jak na dloni,ze najbardziej w tym
                                                      turnieju moze zyskac wlasnie Soderling,ktory Verdasco ma juz w
                                                      kieszeni,a gdyby wygral z Davydenko,to moze i jego przeskoczyc.

                                                      www.atpworldtour.com/Rankings/Singles.aspx
                                                      Ranking przekonuje mnie jednak o tym,ze w meczu z Davydenko,Soderling
                                                      pojdzie jednak na calosc.
                                                    • surfer555 ..wchodzisz w te gwiazdy, no i coś Ci się pokazuje 26.11.09, 20:58
                                                      maksimum napisał:

                                                      > > Davydenko jest w formie i powinien ten mecz wygrac.

                                                      > Davydenko wygral i Rafa jedzie do domu.

                                                      Ty, Max, wchodzisz w te gwiazdy, no i coś Ci się pokazuje. Ja to subiektywnie
                                                      widzę tylko realne możliwości i bardzo tajemne zmienne bieżące, których nie
                                                      znam. Dlatego trudno mi coś mówić.
                                                    • surfer555 Tak, ciekawe, ale było by jeszcze ciekawiej, jakby 28.11.09, 10:15
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Ciekawe polfinaly.Surfer555 doczekal sie swojego Davydenko w polfinale.

                                                      Tak, ciekawe, ale było by jeszcze ciekawiej, jakby walczył Goliath del Potro z
                                                      Davydem Davydi. Ale niespodzianki raczej nie będzie, chyba ... żeby była. A
                                                      Davydi dla mnie jest jak orzeł, on biega po korcie jak by miał skrzydła. I ten
                                                      jego forhend, taki prawie płaski ale zawsze za siatką spadający w kort.
                                                    • maksimum Re: Davydi 1 setem wyprzedził Doko i masz 75% 28.11.09, 18:38
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > maksimum napisał:
                                                      >
                                                      > > Ciekawe polfinaly.
                                                      > pl.wikipedia.org/wiki/ATP_World_Tour_Finals_2009
                                                      > Davydi 1 setem wyprzedził Doko i masz 75%. 100% byłeś blisko. Na
                                                      >giełdzie, jak sie ma 60% to jest sukces.
                                                      ----------
                                                      Davi wyprzedzil Djoko by Soda gral z Davi na pol gwizdka.
                                                    • Gość: J. Re: Prorok ze mnie czy jak? IP: *.chello.pl 28.11.09, 11:46
                                                      "Prorok" przewidywał, że z grupy B do połówki wejdą Djoko i Söderling. Trafił więc w połowie. Gdyby jakiś inny prorok przewidywał wynik przeciwny, tj, że z grupy wyjdą Rafa i Dawidienko, tez trafiłby w połowie. nie jest trudno zostać prorokiem na tym forum.
                                                    • maksimum Re: Prorok ze mnie czy jak? 28.11.09, 18:35
                                                      Gość portalu: J. napisał(a):

                                                      > "Prorok"
                                                      przewidywał, że z grupy B do
                                                      połówki wejdą Djo
                                                      > ko i Söderling.
                                                      Trafił więc w połowie. Gdyby jakiś inny
                                                      prorok przewidywał wynik przeciwny, tj, że z grupy wyjdą Rafa i
                                                      Dawidienko, tez trafiłby w połowie. nie jest trudno zostać prorokiem
                                                      >na tym forum.
                                                      -------
                                                      Ja wyraznie widzialem,ze Soderling gral na luzie z Davydenko i gdyby
                                                      przyszlo im grac w finale wynik bedzie odwrotny.
                                                    • maksimum Re: Prorok ze mnie czy jak? 28.11.09, 18:46
                                                      Gość portalu: J. napisał(a):

                                                      > "Prorok"
                                                      przewidywał, że z grupy B do
                                                      połówki wejdą Djo
                                                      > ko i Söderling.
                                                      Trafił więc w połowie. Gdyby jakiś inny
                                                      prorok przewidywa
                                                      > ł wynik przeciwny, tj, że z grupy wyjdą Rafa i Dawidienko, tez
                                                      >trafiłby w połowie. nie jest trudno zostać prorokiem na tym forum.
                                                      --------
                                                      Dlaczego nie probowales?

                                                      Zobacz na ostatnia pilke w meczu!Nawet ja takich bledow nie robie.
                                                      Robin zmeczony tym smiesznym meczem musial pomoc Davydence wygrac,bo
                                                      on sam by nie dal rady.

                                                      www.barclaysatpworldtourfinals.com/
                                                    • maksimum Re: Prorok ze mnie czy jak? 28.11.09, 19:36

                                                      > Zobacz na ostatnia pilke w meczu!Nawet ja takich bledow nie robie.
                                                      > Robin zmeczony tym smiesznym meczem musial pomoc Davydence
                                                      wygrac,bo on sam by nie dal rady.
                                                      >
                                                      > www.barclaysatpworldtourfinals.com/

                                                      ---------
                                                      Najciekawszy jest tez wyraz twarzy Soderlinga jak schodzil z kortu.
                                                      Wyraznie sie wstydzil tego co zrobil.
                                                    • surfer555 Robin walnął na wiwat, swego wejścia do SF 29.11.09, 16:14
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Zobacz na ostatnia pilke w meczu!Nawet ja takich bledow nie robie.

                                                      Max, Robin walnął na wiwat, swego wejścia do SF.

                                                      > Robin zmeczony tym smiesznym meczem musial pomoc Davydence
                                                      > wygrac,bo on sam by nie dal rady.

                                                      Ja bym powiedział inaczej: oszczędzał się na Goliatha del Potro. A oszczędzając
                                                      się nie mógł wygrać z Davydi. Więc w 3 secie dał się przełamać i na koniec
                                                      walnął na wiwat ....

                                                      > Najciekawszy jest tez wyraz twarzy Soderlinga jak schodzil z kortu.
                                                      > Wyraznie sie wstydzil tego co zrobil.

                                                      Co Ty takiego zobaczyłeś? Jak tak było, to jesteś super psycholog.
                                                      Przecież on nic takiego wstydliwego nie zrobił. Wg mnie, zagrał extra. Jesteś
                                                      surowy dla swego pupila.
                                                    • surfer555 Tak, ..., kto by pomyślał 29.11.09, 21:22
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Robin w rankingu wskoczyl na 8 pozycje a Davydenko na #6.
                                                      > Kto by pomyslal,ze obaj sie tak wydzwigna na koniec roku.

                                                      Tak, Max, kto by pomyślał? Dla Davydi to już ostatni czas(81r)a i Robin też
                                                      pierwszą młodość ma za sobą. A mogli by jakiegoś szlemikowego sobie też zgarnąć.
                                                      Król Fedi pomału jakby ...
                                                    • maksimum Re: Tak, ..., kto by pomyślał 30.11.09, 07:39
                                                      surfer555 napisał:
                                                      > Dla Davydi to już ostatni czas(81r)a i Robin też
                                                      > pierwszą młodość ma za sobą. A mogli by jakiegoś szlemikowego sobie
                                                      >też zgarnąć.

                                                      Roznica miedzy nimi jest taka,ze Davydenko od dawna jest doroslym
                                                      mezczyzna i zona mu z trybun kibicuje,a Soderling to taki late-
                                                      bloomer.Wyrosniety dzieciak dla ktorego tenis jest jeszcze zabawa.
                                                      Dosc szybko ostatnio dorosleje i mysle ze za rok bedzie juz gral
                                                      powazniej niz teraz.
                                                      Przeciwienstwem do niego jest Del Potro,ktory osiagnal pelna
                                                      dojrzalosc w US Open.

                                                      > Król Fedi pomału jakby ...

                                                      No wiesz,dwoje dzieci w domu,pieluchy trzeba zmieniac.Niewyspany itd.
                                                      Powoli trzeba konczyc kariere i dorobic dzieci.
                                                    • surfer555 Re: Tak, ..., kto by pomyślał 30.11.09, 19:47
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Roznica miedzy nimi jest taka,ze Davydenko od dawna jest doroslym
                                                      > mezczyzna i zona mu z trybun kibicuje,

                                                      Mówisz żona, może i żona. Przypomina mi się, jak słynny Mats Wilandi zgarnął
                                                      szlemikowego na Wemblu, to pozdrawiał swoja żonę, piękną Sonie.

                                                      > a Soderling to taki late-bloomer.Wyrosniety dzieciak dla ktorego tenis jest
                                                      jeszcze zabawa.

                                                      A ja, Max takich lubię. Czy to nie jest piękne.

                                                      > Przeciwienstwem do niego jest Del Potro,ktory osiagnal pelna
                                                      > dojrzalosc w US Open.

                                                      Max! co Ty w nim widzisz? Taki osiłek i nic więcej, niczym Safin. Gdyby mu
                                                      siatkę podciągnęli do pasa, jak ma to Davydi, to nie wiem czy by w kort wcelował.

                                                      > No wiesz,dwoje dzieci w domu,pieluchy trzeba zmieniac.Niewyspany itd.
                                                      > Powoli trzeba konczyc kariere i dorobic dzieci.

                                                      Królowanie zabiera ambicje i tego dobrego pazura. A konkurencja nie śpi. Ja
                                                      wątpię, czy go ktoś pobije.
                                                    • maksimum Re: Tak, ..., kto by pomyślał 30.11.09, 21:27
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > Przypomina mi się, jak słynny Mats Wilandi zgarnął
                                                      > szlemikowego na Wemblu, to pozdrawiał swoja żonę, piękną Sonie.

                                                      Mats to jest typowy early bloomer,ktory w wieku 18 lat zaczal
                                                      wygrywac szlemy a w wieku 25 konczyl kariere.
                                                      Soderling ma teraz 25 lat i dopiero zaczyna kariere,taki on malo
                                                      powazny jest.

                                                      > > a Soderling to taki late-bloomer.Wyrosniety dzieciak dla ktorego
                                                      >tenis jest jeszcze zabawa.
                                                      >
                                                      > A ja, Max takich lubię. Czy to nie jest piękne.

                                                      Moze i tak jest lepiej,bo w wieku 35-50 lat bedzie wszystkich ogrywal
                                                      na turniejach seniorow.

                                                      > Max! co Ty w nim widzisz? Taki osiłek i nic więcej, niczym Safin.

                                                      Ciekawe porownanie,bo Safin w wieku 20 lat wygral US Open a potem
                                                      dopiero za 5 lat AO.
                                                      Mysle,ze Del Potro jest duzo powazniejszy od Safina i emocje nim tak
                                                      nie rzucaja.


                                                      > Gdyby mu siatkę podciągnęli do pasa, jak ma to Davydi, to nie wiem
                                                      >czy by w kort wcelował.

                                                      To prawda,ale wtedy Davydenko by same overheady gral.

                                                      > Królowanie zabiera ambicje i tego dobrego pazura. A konkurencja nie
                                                      >śpi. Ja wątpię, czy go ktoś pobije.

                                                      To raczej pewne ,ze nikt go nie pobije,bo konkurencja z roku na rop
                                                      jest wieksza.
                                                      Roger jak sie dobrze zaczai,to moze jeszcze jednego Wimba chwycic.
                                                    • surfer555 Re: Tak, ..., kto by pomyślał 01.12.09, 21:14
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Soderling ma teraz 25 lat i dopiero zaczyna kariere,taki on malo
                                                      > powazny jest.
                                                      > Moze i tak jest lepiej,bo w wieku 35-50 lat bedzie wszystkich
                                                      > ogrywal na turniejach seniorow.

                                                      Indianin Rafi zaczął wcześnie i już pomału kończy, a z Robinem tak może być, że
                                                      dopiero zaczyna. Ważne, żeby dobrze skończył.

                                                      > Mysle,ze Del Potro jest duzo powazniejszy od Safina i emocje nim
                                                      > tak nie rzucaja.

                                                      Poważniejszy to jest, ale to żegnanie sie na korcie, Max, my tu już 21 wiek mamy
                                                      a on - skąd on jest? To musi być jakaś uboga osobowość. I to niby młody człowiek
                                                      jeszcze a takie dewocje. Co on jeszcze poza tenisem robi?

                                                      > Roger jak sie dobrze zaczai,to moze jeszcze jednego Wimba chwycic.

                                                      Tak, on się spręża jak tygrys do skoku i skoczy do gardła temu Potro.

                                                      A tak już z innej beczki. Czemu w tym tenisowym cyrku nie zawieszają ale dają
                                                      karę pieniężną? Mi sie wydaje, że zawieszanie na jakiś czas było by lepsze.
                                                    • maksimum Re: Tak, ..., kto by pomyślał 02.12.09, 02:20
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > Indianin Rafi zaczął wcześnie i już pomału kończy, a z Robinem tak
                                                      >może być, że dopiero zaczyna. Ważne, żeby dobrze skończył.

                                                      Rafa to typowy early bloomer ktory poszedl na calosc i przy bardzop
                                                      silowym tenisie na krotko osiagnal wszystko i wysiadl.
                                                      Ja sie dziwilem dlaczego Djoko,Cilic czy Soderling tak wolno
                                                      dojrzewaja,ale widocznie tak jest bezpieczniej i zdrowiej na dluzsza
                                                      mete.

                                                      > > Mysle,ze Del Potro jest duzo powazniejszy od Safina i emocje nim
                                                      > > tak nie rzucaja.
                                                      >
                                                      > Poważniejszy to jest, ale to żegnanie sie na korcie, Max, my tu już
                                                      >21 wiek mamy a on - skąd on jest?

                                                      On jest z Poludniowej Ameryki a tam jest to popularne.
                                                      20 lat temu Wlosi sie tak zachowywali.Obejrzyj sobie jakis film o
                                                      Sycylianach-WSZYSCY to robia! Poludnie Wloch i Poludniowa Ameryka tak
                                                      maja.

                                                      > A tak już z innej beczki. Czemu w tym tenisowym cyrku nie
                                                      zawieszają ale dają karę pieniężną? Mi sie wydaje, że zawieszanie na
                                                      >jakiś czas było by lepsze.

                                                      A widziales cyrk bez malp?
                                                      The show must go on!
                                                    • surfer555 Rafi jest barwny i inteligentny 02.12.09, 20:36
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Rafa to typowy early bloomer ktory poszedl na calosc i przy
                                                      > bardzo silowym tenisie na krotko osiagnal wszystko i wysiadl.

                                                      Rafi ze swymi 6W i 2F dużo osiągnął. Ale jeszcze może do gry wrócić i pokazać na
                                                      co go stać. Jego styl jest daleki od ideału ale wolę jego niż Djo, Cili i Sodi.
                                                      Rafi jest barwny i inteligentny.

                                                      > Ja sie dziwilem dlaczego Djoko,Cilic czy Soderling tak wolno
                                                      > dojrzewaja,ale widocznie tak jest bezpieczniej i zdrowiej na
                                                      > dluzsza mete.

                                                      Mi sie coś zdaje, ze to troche niższa półka niz Rafi.

                                                      > On jest z Poludniowej Ameryki a tam jest to popularne.
                                                      > 20 lat temu Wlosi sie tak zachowywali.Obejrzyj sobie jakis film o
                                                      > Sycylianach-WSZYSCY to robia! Poludnie Wloch i Poludniowa
                                                      > Ameryka tak maja.

                                                      Tu nie chodzi o to, ze sie ktoś gdzieś w domu czy na ulicy przeżegnał ale nie na
                                                      takich publicznych występach.
                                                      Ludzie przychodzą na tenis a nie na ... Z tym to do kościoła. To tak Rumunia.
                                                      Inteligentny człowiek wie co i gdzie się robi.
                                                      Podobno faryzeusze sie modlili na rynkach, żeby ich widziano.

                                                    • maksimum Re: Rafi jest barwny i inteligentny 02.12.09, 23:43
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > Rafi ze swymi 6W i 2F dużo osiągnął.

                                                      Fed ma tylko jeden FO

                                                      > Ale jeszcze może do gry wrócić i pokazać na co go stać. Jego styl
                                                      jest daleki od ideału ale wolę jego niż Djo, Cili i Sodi.
                                                      > Rafi jest barwny i inteligentny.

                                                      To sie wszystko zgadza,ale on juz w wieku 13 zadecydowal ze bedzie
                                                      zawodowym tenisista,a moj syn w tym wieku staral sie zalapac do
                                                      druzyny szkolnej.

                                                      > Tu nie chodzi o to, ze sie ktoś gdzieś w domu czy na ulicy
                                                      >przeżegnał ale nie na takich publicznych występach.

                                                      Jest katolikiem i to widac,a muzulmanow niewielu jest na widowni.
                                                      To cos jak podziekowanie Bogu za talent.

                                                    • surfer555 Rafi - prosty chłopak z Manacor 03.12.09, 17:29
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Fed ma tylko jeden FO

                                                      Tak, tylko 1 – cienko to wygląda.
                                                      Fedi, wg mnie, to jest tenisowy cud natury. Gdzieś tam jeszcze obecny Gonzo i
                                                      Twój koleś Lendi i mój Borgi i Rafi. Ale na szczycie jest Rodi Laveri –
                                                      przepiękne poruszanie się po korcie, zupełna technika i ekonomia gry, swobodny
                                                      jednoręczny lift i slajs bh i lift fh.

                                                      > Rafi jest barwny i inteligentny.
                                                      > To sie wszystko zgadza,ale on juz w wieku 13 zadecydowal ze bedzie
                                                      > zawodowym tenisista,a moj syn w tym wieku staral sie zalapac do
                                                      > druzyny szkolnej.

                                                      I też bardzo dobrze. Rafą to już nie będzie, ale może ...

                                                      Rafael Nadal - prosty chłopak z Manacor
                                                      Gdy Rafael Nadal kończył 12 lat, był mistrzem Hiszpanii i mistrzem Europy
                                                      kadetów. Tenisowy światek dostrzegał już w nim przyszłego następcę hiszpańskich
                                                      sław tenisa, ale chłopak wcale nie był pewien, czy nie pozostać przy pierwszej
                                                      miłości – futbolu. Chodził na korty, chodził na boisko. Wybrał tenis.
                                                      Dużo pracy na korcie, dużo biegania, wbrew pozorom wcale nie tak wiele siłowni.
                                                      Sławne bicepsy Rafaela to raczej efekt tysięcy intensywnych powtórzeń odbić
                                                      piłki, a nie podnoszenia hantli. Trener zmienił wtedy oburęczny forhend Rafaela
                                                      na bardziej efektywny wykonywany tylko lewą ręką, zadziałało, chociaż młody
                                                      człowiek trzyma długopis i łyżkę w prawej dłoni. Zaczęły się kilkugodzinne
                                                      treningi siedem dni w tygodniu, także w niedziele i święta.
                                                      Sportowy rozwój Rafaela Nadala przebiegał błyskawicznie. Firma Nike wymyśliła
                                                      nowego Rafaela z opaską na głowie, w jaskrawej koszulce bez rękawów oraz
                                                      spodniach za kolana, w tzw. stylu Capri. Pojawił się Rafa Barbarzyńca.
                                                      Barbarzyńcą jest na korcie. Nie dla wszystkich, bo do dzieci podających piłki
                                                      zawsze mówi proszę i dziękuję.
                                                      Zarobił na kortach łącznie prawie 19,5 mln dolarów. Jest twarzą firm Nike, KIA,
                                                      Ferroli, Babolat, Time Force, Banesto i L’Oreal.




                                                    • maksimum Re: Rafi - prosty chłopak z Manacor 03.12.09, 21:51
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > Trener zmienił wtedy oburęczny forhend Rafaela
                                                      > na bardziej efektywny wykonywany tylko lewą ręką, zadziałało,

                                                      Zadzialalo na pare lat i przestalo dzialac.
                                                      Sam widzisz,ze Rafa tez gral oburecznie z obu stron jak wiekszosc
                                                      mlodych tenisistow.
                                                      Syn czasami z corka,jak nie musi sie wysilac,to tez gra jedna
                                                      reka,ale to juz jest inny tenis.

                                                      > chociaż młody człowiek trzyma długopis i łyżkę w prawej dłoni.
                                                      Zaczęły się kilkugodzinne treningi siedem dni w tygodniu, także w
                                                      >niedziele i święta.

                                                      Niestety wiekszosc ludzi o tym nie wie,ale tak wlasnie wyglada tenis.
                                                      Trenuje sie prawie na okraglo.

                                                      > Ferroli, Babolat, Time Force, Banesto i L’Oreal.

                                                      My od poczatku gralismy Wilsonami i ja i corka do tej pory nimi
                                                      gramy,a syn przerzucil sie na Babolata i nie rozstaje sie z nim.
                                                      W miedzyczasie gral tez rakieta Head,ktora ja tez troche lubie,ale on
                                                      juz nie.

                                                    • surfer555 Re: Rafi - prosty chłopak z Manacor 06.12.09, 17:03
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Sam widzisz,ze Rafa tez gral oburecznie z obu stron jak wiekszosc
                                                      > mlodych tenisistow.

                                                      Mi się wydaje, że to jest strata czasu na fh oburącz tych dzieciaków. Ja widzę
                                                      sporo kajtków, co forhendują jednoręcznie i jakoś im to idzie.
                                                      Nigdy nie miałem przekonania do tych oburęcznych, czy to bh czy fh. To nie jest
                                                      naturalne, ale tu jest przyzwyczajenie z dzieciństwa, które przeradza się w
                                                      wygodnictwo w przejściu na „jednoręcz” z nadzieją, że „oburącz” będzie bardziej
                                                      skuteczny. A slajs/czop bh jest bardziej kontrolowany. Taki oburęczny bh w
                                                      wykonaniu niektórych kobiet, jest wręcz brzydki a może nawet fatalny(nie będę
                                                      wymieniał, może się domyślisz).
                                                      Niektórzy mężczyźni, może i potrafili go nawet nieźle opanować i kontrolować np.
                                                      Santori, Davydi, Rafi. Ale zawsze jest to oburęcznie, to tak jak by ktoś jadł
                                                      dwoma rękoma.
                                                      Dlatego, nie przepadam za „oburęcznymi”, a niektóre żyły typu Safin, Hewitt(to
                                                      jego, wykrzywienie na twarzy przy bh) to nie oglądam.
                                                      A najbardziej z tych „oburęcznych”, to nie mogłem kiedyś patrzeć na tę
                                                      męczennice Seles(ta to i fh oburącz).
                                                      Dzisiaj Sharapka, Brito, z tym jęczeniem, to jej naśladowczynie - męczennice. I
                                                      wszystkie trzy są po tej florydzkiej Bollettieri (niby Academy) - podobno tam
                                                      tego jęczenia uczą, choć się nie chcą przyznać.
                                                      A ten Nick to jakiś filozof z licencjatem po kursie instruktażu tenisa. Typowy
                                                      amerykański produkt.

                                                      LOUD POINTS - Sharapova vs De Brito
                                                      www.youtube.com/watch?v=UZ1DJBh6GZ8
                                                      > Syn czasami z corka,jak nie musi sie wysilac,to tez gra jedna
                                                      > reka,ale to juz jest inny tenis.

                                                      Rozumiem, że mówisz o bh, bo nie sadzę by jako 15-latek dawał jeszcze fh
                                                      oburącz. Jest, jak mówisz, inny. Ale tylko wybitni mogą sobie pozwolić na
                                                      jednoręczny bh.

                                                      Reasumując, ideał to jednoręcznie.
                                                      Dlatego u mnie to tylko Fedi, Sampi, Gonzo, Lendli no i oczywiście Laveri.
                                                      Spójrz, łaskawie, Max, jak przepięknie, swobodnie, tan Laveri operuje rakietą.
                                                      Jak nabierze rozmachu, to rakieta sama już leci własnym pędem, a ręka jest
                                                      swobodna i można trzymać rakietę nawet tylko dwoma palcami – pozostałe palce
                                                      swobodne. To jest piękny, radosny tenis mistrzów lat 60-tych.

                                                      Rod Laver vs. John Newcombe (2 of 2) 1968
                                                      www.youtube.com/view_play_list?p=642DF70DBC12917F&playnext=1&playnext_from=PL&v=ePo6KcGQd4M
                                                      > Niestety wiekszosc ludzi o tym nie wie,ale tak wlasnie wyglada
                                                      > tenis. Trenuje sie prawie na okraglo.

                                                      Jak talent trenuje, to jest szlifowanie diamentu, ale jak ktoś pospolity, to
                                                      wychodzi karykatura.
                                                      A dzisiaj połowa to żyły typu Safin i Safina, choć to ponoć dzieci jakiejś
                                                      soviet tenisistki.
                                                      A ta żyła to taki kulturystyczny slang z mojej młodości – niektórzy tak
                                                      żyłowali, że im żyły powychodziły.
                                                      Dlatego wolę oglądać tylko te tenisowe diamenty, choćby nieoszlifowane.

                                                    • maksimum Re: Rafi - prosty chłopak z Manacor 08.12.09, 06:58
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > Mi się wydaje, że to jest strata czasu na fh oburącz tych
                                                      >dzieciaków.

                                                      Seles byla najlepsza na swiecie grajac oburacz,a sztukmistrz Santoro
                                                      gral tak przez cala 20 letnia kariere.
                                                      To nie jest kwestia tego,ze masz mniejszy zasieg lecz tego co ci
                                                      lepiej wychodzi.
                                                      Federerowi jednoreczny bh wychodzi slabo,a mimo tego uparl sie by
                                                      grac klasycznie.


                                                      > Ja widzę
                                                      > sporo kajtków, co forhendują jednoręcznie i jakoś im to idzie.

                                                      To prawda,ale te dzieciaki maja talenyt i koordynacje od malenkosci,a
                                                      moj syn tego nie mial,a wszystko co osiagnal,to dzieki pracy.

                                                      Zobaczymy na wiosne jak bedzie synowi szlo.
                                                      Rosnie dobrze i w marcu powinien miec jakies 172cm bo rosnie prawie
                                                      1cm miesiecznie.On z siostra gra jednorecznie ale to jest bardziej
                                                      zabawa niz tenis.
                                                      Ja stawiam na to,ze syn dopiero w 3 klasie szkoly sredniej(2011)
                                                      bedzie gral singla w swojej szkole i dolaczy do najlepszych,a w tym
                                                      roku powinien sie swobodnie miescic w skladzie,mimo ze przychodzi do
                                                      jego szkoly jakies objawienie tenisa.Mlody chlopak,ktory jest wyzej
                                                      notowany niz obecnie najlepszy Mikolaj Borak.
                                                      Wyglada na to,ze beda mieli najlepsza druzyne w NYC,bo kilku syna
                                                      kumpli tez sie mocno wzielo za tenis.

                                                      > Sharapova vs De Brito

                                                      Z de Brito robia gwiazde,bop ona mimo 16 lat juz ociera sie o
                                                      pierwsza setke,ale mnie sie zdaje,ze przy obecnym silowym tenisie
                                                      bedzie jej sie ciezko przebic.

                                                      > Rod Laver vs. John Newcombe (2 of 2) 1968

                                                      Wtedy byl inny tenis i duzo mniejsza konkurencja.
                                                      Teraz sie liczy sila uderzenia,a z dwoch rak jednak jestes silniejszy
                                                      niz z jednej.
                                                    • surfer555 Fedi-tenisowy lew, do klasyki stworzony 10.12.09, 20:37
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Seles byla najlepsza na swiecie grajac oburacz,

                                                      A Steffi też i jednorącz

                                                      > a sztukmistrz Santoro gral tak przez cala 20 letnia kariere.

                                                      Sam powiedziałeś, Max, że sztukmistrz. Tak, to był sztukmistrz. On sie do tego
                                                      urodził.

                                                      > To nie jest kwestia tego,ze masz mniejszy zasieg lecz tego co ci
                                                      > lepiej wychodzi.

                                                      To powiedział też Borgi, by każdy chłopak grał tak, jak mu lepiej, a nie co
                                                      teoria tenisa przewiduje. Jednym słowem: autorsko

                                                      > Federerowi jednoreczny bh wychodzi slabo,a mimo tego uparl sie by
                                                      > grac klasycznie.

                                                      Max, fizjonomia Fediego nie jest na oburącz. To tenisowy lew, do klasyki stworzony.
                                                      Tylko takie koty, jak Santori, Dawydi, Rafi się do tego nadają.
                                                      A reszta to męczennicy oburęcza: Safiny, Goliaty vel Potro i inni.

                                                      Ty, Max, jestes zauroczony tym Potro, a ja to w nim nic nie widze. Wielki gongur
                                                      i nic wiecej. Gdyby miał 20 cm mniej to by to jego kalectwo od razu się rzuciło
                                                      się w oczy, bo by nie miał wyników.
                                                      A te jego wyniki ludziom mydlą oczy i myslą, ze to niewiadomo, kto.

                                                      > To prawda,ale te dzieciaki maja talenyt i koordynacje od
                                                      > malenkosci,a moj syn tego nie mial,a wszystko co osiagnal,to
                                                      > dzieki pracy.
                                                      > Zobaczymy na wiosne jak bedzie synowi szlo.

                                                      Max, ja trzymam za Twoim i kiedys towarzysko może popatrze jak gra.

                                                      > Rosnie dobrze i w marcu powinien miec jakies 172cm bo rosnie
                                                      > prawie 1cm miesiecznie.On z siostra gra jednorecznie ale to
                                                      > jest bardziej zabawa niz tenis.

                                                      Ta Brito, ma 163 i jednorącz fh jak daje?
                                                      Ja za nia nie przepadam, bo drze morde jak zarzynane prosie, ale uderzenia fh i
                                                      bh ma całkiem dobre.

                                                      > Ja stawiam na to,ze syn dopiero w 3 klasie szkoly sredniej
                                                      > bedzie gral singla w swojej szkole i dolaczy do najlepszych,a w
                                                      > tym roku powinien sie swobodnie miescic w skladzie,

                                                      Tu jest ciągle ta presja wyników, bo chcemy się załapać, by nie odpaść. Taki ten
                                                      swiat, goni i goni!

                                                      > Z de Brito robia gwiazde,bop ona mimo 16 lat juz ociera sie o
                                                      > pierwsza setke,ale mnie sie zdaje,ze przy obecnym silowym tenisie
                                                      > bedzie jej sie ciezko przebic.

                                                      Ona, jak na swój wiek jest dobra, ale oni ja mogą zarżnąć, i nic z niej nie
                                                      bedzie. Ale pożyjemy, obaczymy.

                                                      > Wtedy byl inny tenis i duzo mniejsza konkurencja.

                                                      Tak, mniejsza konkurencja i to były plusy. Dzisiaj jest dzika rywalizacja z
                                                      darciem mordy, gongurami i kto wie z czym tam jeszcze - szkoda gadac. Widzisz,
                                                      Agassi, takie rzeczy opowiada. A co jeszcze może się dowiemy?

                                                      > Teraz sie liczy sila uderzenia,a z dwoch rak jednak jestes
                                                      > silniejszy niz z jednej.

                                                      Tak, oburącz jest większa sila a wiec i szybkość pilki i może, powtarzam może
                                                      być większa kontrola uderzenia. Dlatego Fedi musi precyzją - ogólnie talentem
                                                      nadrabiać. Ale oburącz jest bardziej męczący i kto wie jak na dłuzszą metę to
                                                      wychodzi.
                                                      Do oburęcza trzeba się urodzić.
                                                    • maksimum Cudownie ocalony. 10.12.09, 22:25
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > Ty, Max, jestes zauroczony tym Potro, a ja to w nim nic nie widze.

                                                      Nie tyle jestem nim zauroczony,bo jego gra nadaje sie najlepiej na
                                                      twarde ,szybkie korty,ale musisz sie liczyc z tym,ze kiedys przyjdzie
                                                      ci grac przeciwko takiemu i jak sobie dasz rade.
                                                      Ja dlatego z synem postawilem teraz na serv & return.
                                                      Bez dobrego serwowania,nawet w juniorach nie podskoczysz.

                                                      > Max, ja trzymam za Twoim i kiedys towarzysko może popatrze jak gra.

                                                      Jak mu bedzoe dobrze szlo,to go na youtube zamieszcze.

                                                      > Ale oburącz jest bardziej męczący i kto wie jak na dłuzszą metę to
                                                      > wychodzi.

                                                      Raczej mniej meczacy i zalezy od budowy zawodnika.
                                                      Nie wyobrazam sobie Verdasco grajacegp oburacz.

                                                      > Do oburęcza trzeba się urodzić.

                                                      Ja mu nie mowilem jak ma trzymac rakiete i on ma uchwyt
                                                      leworeczny,mimo ze jest praworeczny.
                                                      Backhand wychodzi mu cudownie.

                                                      Cudownie ocalony.

                                                      www.youtube.com/watch?v=RbGDhlIAVpg

                                                    • surfer555 I Twój młody mistrz do takich może należeć 11.12.09, 18:22
                                                      maksimum napisał:

                                                      > > Ale oburącz jest bardziej męczący i kto wie jak na dłuzszą
                                                      > > metę to wychodzi.
                                                      > Raczej mniej meczacy i zalezy od budowy zawodnika.

                                                      Widzisz, Max, ja tu coś mówię, ale to są moje subiektywne poglądy i tylko dzielę
                                                      się z Tobą nimi. To jest moja natura i ja tak to czuje.
                                                      Przez wiele lat grałem tylko czop/slajs bh i próbowałem przejsc na oburęcza i
                                                      nie umiałem. Ta moja lewa reka niewiele pomagała a za to bardziej przeszkadzała.
                                                      Krępowało mnie to niesamowicie.
                                                      Dopiero po jakims czasie, pewnie po napatrzeniu sie na Fediego, przypomniałem
                                                      sobie pinglowego bh lifta, którego umiałem i ... zastosowałem i ... bez trudu
                                                      samo zaczeło wychodzić.
                                                      Byłem zaskoczony. Ale jest to w zasadzie, jak u Feda, jednoręcz.
                                                      I dobrze.
                                                      Dlatego, widzisz, czemu mam takie "jednoręcz" poglądy.
                                                      Ale zgadzam sie, ze niektórzy są do dwuręcza urodzeni.
                                                      I wierzę, że Twój młody mistrz do takich właśnie należy.

                                                      > Ja mu nie mowilem jak ma trzymac rakiete i on ma uchwyt
                                                      > leworeczny,mimo ze jest praworeczny.
                                                      > Backhand wychodzi mu cudownie.

                                                      To wspaniale. Może będzie to nowy Borgi, co idzie swoją drogą, tylko będziesz mu
                                                      musiał pomóc "rozpylić" 100 mln, bo sam moze nie dać rady.
                                                      Chyba, że wolałbyś Santori, ale to już bez tej stówy.
                                                      A tak na poważnie - trzymam za niego kciuki.

                                                      > Cudownie ocalony.

                                                      Dobry zgryw, lubie taki.
                                                    • maksimum Re: I Twój młody mistrz do takich może należeć 12.12.09, 03:56
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > Przez wiele lat grałem tylko czop/slajs bh i próbowałem przejsc na
                                                      oburęcza i nie umiałem. Ta moja lewa reka niewiele pomagała a za to
                                                      bardziej przeszkadzała.
                                                      > Krępowało mnie to niesamowicie.

                                                      To wszystko zalezy od tego jak zaczynales.
                                                      Nie pamietam ile lat mial syn jak zaczynalem go uczyc.Moze 9 lub 10.
                                                      Maly,chudy chlopak,ze slaba koordynacja a ja chcialem miec w nim
                                                      partnera do gry.
                                                      Pilka mu rakiete z rak wyrywala lub w najlepszym wypadku przekrecala
                                                      na bok.
                                                      Powiedzialem by wzial rakiete w dwie rece i poprawa byla
                                                      natychmiastowa.
                                                      Nigdy nie myslalem,ze bedzie w liceum gral,ale jak sie dostal do
                                                      dobrego liceum,to cale wakacje gralismy by go na ludzi wyprowadzic.
                                                      Jak poszedl w marcu 2009 na turniej kwalifikacyjny,to mial w wieku
                                                      14,5 roku tylko 161 i 40 kg wagi i b.slabo serwowal.
                                                      Teraz ma juz prawie 170 cm i serwuje calkiem przyzwoicie.
                                                      Jak za rok bedzie mial 180 to juz zagra ze wszystkimi jak rowny z
                                                      rownym.Te inne chlopaki z druzyny juz maja po 180cm.

                                                      > Chyba, że wolałbyś Santori, ale to już bez tej stówy.

                                                      Syn jest wlasnie taki Santoro.Bardzo potrafi zaskoczyc niektorymi
                                                      zagraniami.
                                                      Mistrzem on chyba zadnym nie zostanie,ale bedzie mial sporo
                                                      przyjemnosci w zyciu z grania w tenisa.
                                                    • surfer555 Re: I Twój młody mistrz do takich może należeć 15.12.09, 21:07
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Nie pamietam ile lat mial syn jak zaczynalem go uczyc.
                                                      > ... a ja chcialem miec w nim partnera do gry.
                                                      > Pilka mu rakiete z rak wyrywala ...
                                                      > Powiedzialem by wzial rakiete w dwie rece i poprawa byla
                                                      > natychmiastowa.
                                                      > Teraz ma juz prawie 170 cm i serwuje calkiem przyzwoicie.
                                                      > Jak za rok bedzie mial 180 to juz zagra ze wszystkimi jak rowny z
                                                      > rownym.

                                                      ladnie to wyglada. on to kiedys doceni.
                                                      ja wierze, macieju, ze Ty kiedys będziesz zadowolony, bo Ty znasz zycie i madrze
                                                      syna i corke prowadzisz.

                                                      > Syn jest wlasnie taki Santoro.Bardzo potrafi zaskoczyc niektorymi
                                                      > zagraniami.

                                                      no, proszę.

                                                      > Mistrzem on chyba zadnym nie zostanie,ale bedzie mial sporo
                                                      > przyjemnosci w zyciu z grania w tenisa.

                                                      bedzie miał. trzymaj tak dalej i nos go w swoim sercu. tylko zachety, i
                                                      ostateczna decyzja niech od niego zalezy. nigdy naciski, bo one przypalaja i
                                                      zabijaja inwencje a ona jest najwazniejsza. bo jego inwencja ma go prowadzic
                                                      przez zycie.
                                                      duzo Macieju już pogadalismy, przyjemnie się z Toba rozmawia. na razie tu na
                                                      forum to damy sobie przerwe, bo ja mam inne plany i mam maly czas, bo ide na
                                                      relaxing massage. moze cos pykne ale to już na gazeta.pl hej macieju, george.

                                                    • surfer555 ... na Headzie wychowany. To były czasy! 08.12.09, 19:12
                                                      maksimum napisał:

                                                      > My od poczatku gralismy Wilsonami i ja i corka do tej pory nimi
                                                      > gramy,

                                                      Max, jak będziesz tak dawał z młodymi, to i jeszcze może zawalczysz w jakiś
                                                      zawodach regionalnych.
                                                      Patrz, ten Borgi, troche zdrowia go kosztowało „rozpylenie” tych 100 mln, ale
                                                      widać, że doszedł do siebie. Tyle, że siwy, jak gołąbek. Ale rakietą macha i nie
                                                      najgorzej. Coś mu jeszcze zostało.

                                                      Bjorn Again - Borg is back at 51 !
                                                      www.youtube.com/watch?v=p3jkyTbHKic&feature=related
                                                      > a syn przerzucil sie na Babolata i nie rozstaje sie z nim.

                                                      I dobrze zrobił, np. Babolat Pure Drive Cortex.

                                                      > rakieta Head,ktora ja tez troche lubie,...

                                                      Bo Ty, Max, na Headzie wychowany. To były czasy!
                                                    • maksimum Re: ... na Headzie wychowany. To były czasy! 08.12.09, 20:36
                                                      surfer555 napisał:

                                                      > Max, jak będziesz tak dawał z młodymi, to i jeszcze może zawalczysz
                                                      >w jakiś zawodach regionalnych.

                                                      Widzisz George,ja nie mam wyjscia,bo wciagnalem ich w ten sport i
                                                      musze ich caly czas na biezaco ganiac.
                                                      Syn juz go ma we krwi,ale corka jeszcze nie.Jeszcze z rok czasu i
                                                      moze zalapie bakcyla.
                                                      Ostatnio gralismy w hokeja i syn stwierdzil,ze czym starszy jestem
                                                      tym lepiej strzelam.Ja tego tak nie widze,bo rok temu nie musialem
                                                      sie wielce wysilac by mu strzelic z niebieskiej linii.Zazwyczaj jeden
                                                      na 10 mi wchodzilo.Teraz musze strzelac mocniej bo chlopak ma lepszy
                                                      reflex i urosl troche.
                                                      Ja nie ma kompletnego stroju,z maska wlacznie to strzelam pilka
                                                      tenisowa,zeby mu krzywdy nie zrobic.
                                                      Przy jednym strzale wyszedl niezle z bramki a mnie wyszedl bardzo
                                                      czysty strzal.Pilka przeleciala mu z szybkosci ponad 100mph 2 cale od
                                                      twarzy.
                                                      Ja zamarlem,bo on sie nawet nie ruszyl ani zadnego uniku nie zrobil.
                                                      Gdyby tak dostal w zeby,to by ja polknal razem z zebami.
                                                      On mowil,ze ja widzial i wiedzial ze przechodzi obok niego i dlatego
                                                      sie nie ruszyl.
                                                      Odleglosc byla taka,jak od linii serwowej do siatki.To rzeczywiscie
                                                      nie ma czasu na reakcje.
                                                      2x dostal w reke,to mu zesztywniala i musial rekawice zalozyc.

                                                      > Patrz, ten Borgi, troche zdrowia go kosztowało „rozpylenie” tych 10
                                                      > 0 mln, ale widać, że doszedł do siebie. Tyle, że siwy, jak gołąbek.
                                                      >Ale rakietą macha i nie najgorzej. Coś mu jeszcze zostało.
                                                      > Bjorn Again - Borg is back at 51 !

                                                      Ja duzo lepiej od niego wygladam.

                                                      > I dobrze zrobił, np. Babolat Pure Drive Cortex.

                                                      Wlasnie taka gra.Ma je dwie,bo kupilem dwie by jedna byla dla corki a
                                                      jedna dla niego.Corka gra Wilsonem Sting bo Babolata nie lubi.

                                                      > > rakieta Head,ktora ja tez troche lubie,...
                                                      >
                                                      > Bo Ty, Max, na Headzie wychowany. To były czasy!

                                                      Raz gralem z tymi chlopakami z ktorymi 25 latemu grywalem i oni sie
                                                      zdziadzieli i patrza na mnie z podziwem,mimo ze ja jestem z nich
                                                      najstarszy.
                                                    • Gość: MACIEJ Na twardych kortach bije Federera. IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.01.10, 22:09
                                                      Nadal’s win was overshadowed by the Federer defeat, as he struggled
                                                      to overcome Söderling’s committed fightback which eventually saw him
                                                      win 6-7 7-6 6-2.

                                                      Federer said:

                                                      “I started to struggle a little bit in the third set. I thought he
                                                      really found his range well. I tried to play a bit more aggressive,
                                                      try out a few things and change it up, but it didn’t work.”

                                                      “It’s about getting in to the rhythm, finding your form, trying out a
                                                      few things and obviously you do make the wrong decisions at times,
                                                      especially on a quick court like today.”
                                                      ---------
                                                      Federe dobra forme ma na 2 sety,a pozniej najnormalniej puchnie i ja
                                                      nie widze,zeby on mial wygrac jeszcze jakiegos szlema.
                                                      Del Potro go zniszczyl w 5-tym secie w US Open,a teraz Soderling w
                                                      trzecim.
            • maksimum Robin w Paryzu pokonal wszystkich! 14.11.10, 17:24
              espn.go.com/tennis/
              i zaliczyl 1.000 pkt co go wypchnie na rowni z z brytyjska nadzieja tenisa.
              Czy Jedrzej juz wykalkulowal,ze Robin mija Murraya czy trzeba troche poczekac na to swieto?

              Pytanie za 64 pkt. i kolorowy telewizor.Kiedy Robin wskoczy na #4?

              www.atpworldtour.com/Rankings/Singles.aspx
                • Gość: MACIEJ Pogadalem sobie z tenisista! IP: *.nycmny.east.verizon.net 19.11.10, 04:38
                  Re: a co ja takiego wyszczekiwałem o Soderlingu?
                  maksimum 23.07.09, 17:52 Odpowiedz
                  Gość portalu: tenisista napisał(a):

                  > musisz mi przypomnieć to może odszczekam.

                  Zes gegal,ze Gonzo jest od niego lepszy i cala armada
                  hiszpanskojezycznych,a on ich wszystkich leje kiedy chce i jak chce.

                  > Soderling jest tenisistą teraz na korty ziemne. nie sprawdzi się w
                  >innych turniejach, zobaczysz.

                  I ze Ty masz czelnosc nazyc sie expertem!!!
                  Przeciez jego gra jest stworzona na korty twarde.
                  Kiedy Ty widziales by facet jego wzrostu byl dobry na maczce???
                  Soda ma dobry serw i dobry return,co jest najlepsze na korty twarde.
                  On slabo biega i dlatego na maczce nie moze sie wykazac.

                  > chociaż jak utrzyma formę, może mieć skuteczność np
                  > Radwańskiej albo Simona, i w 10 pozostać,

                  Powiem ci krotko.Pieprzysz jak potluczony.
                  To jest zawodnik na pierwsza 5-tke i to na stale.
                  Tych hiszpanskich nygusow Verdasco i Gonzalez on wykopie lada chwila
                  z 10-tki,a dwoch francuskich nugusow Tsonga i Simon pare tygodni
                  pozniej.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka