Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie...

    IP: *.e-wro.net.pl 11.04.11, 18:58
    Robert,wsztstkiego dobrego! szybko wracaj do zdrowiado i do zobaczenia na torze f1 :P trzymam kciuki :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: fhyj F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie... IP: *.koronowo.com.pl 11.04.11, 19:00
        troche szkoda bo jak widac reno może powalczyc o podium.. coś mi się wydaje, że Robet mogłby walczyć spokojnie o pierwsze miejsca w wyścigu! no nic.. wracaj do zdrowia:)
      • Gość: Fan F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie... IP: *.legnica.vectranet.pl 11.04.11, 19:01
        Robert wracaj jak najszybciej do zdrowia. Sam leżę w gipsie i czeka mnie jeszcze kilka tygodni w nim, ale trzymam za Ciebie kciuki i szybki powrót do zdrowia :-)

        Pamiętaj jesteś wielki!!
      • Gość: Robert!! Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.zone9.bethere.co.uk 11.04.11, 19:06
        Brawo Robert!! Tak trzymaj!

        CZEKAMY!!
      • Gość: alicja F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 19:21
        Robert, czekamy tylko na takie wiadomości. Zdrówka .
      • Gość: tomi F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 19:33
        Wszystkiego dobrego Robert! Wracaj do zdrowia jak najszybciej.
      • Gość: Kagan [...] IP: *.dsl.telepac.pt 11.04.11, 19:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: a Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: 82.160.111.* 11.04.11, 19:45
          pomimo wszystko to ja nie życzę ci takiego wypadku.
        • Gość: Katowice Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.04.11, 19:53
          Nie chodzi o to czy jest skończony czy nie ( niezbyt kulturalne jest to stwierdzenie)
          Ja uważam ,że w Polsce zbyt duże nadzieje pokłada się w umiejętnościach Kubicy jako kierowcy F1.
          Do wielu wielbicieli jego talentu nie dociera,że są w stawce kierowcy lepsi od niego i nawet gdyby nie był kontuzjowany to o mistrza by nie walczył .
          Ten rok Kubica powinien sobie odpuścić ,dojść do pełni sił i spróbować za rok .Przedwczesny powrót może w tym sporcie skończyć się tragicznie.
          Myślę ,że co niektórym przeszkadza dobry występ Heidfelda ale zrozumcie on jest bardziej doświadczony od Kubicy ,który jak narazie jest postrzegany jako talent rokujący na przyszłośc
          • Gość: bre Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 20:24
            HEI ma doswiadczenie ale co z tego jak KUB jest perfekcyjnym wojownikiem i nie odpuszcza, fakt ze czasem to mu nie poplaca (kolizja z VET) ale sumarycznie i tak jest lepszy od HEI o klase o czym mowia statystyki, pracodawcy, inzynierowie, kazdy kto ma troche wieksza wiedze o tym sporcie. Nie jest postrzegany jako "talent rokujacy" tylko talent ktory nie ma auta z najwyzszej polki mimo to wyciska z niego 105% mozliwosci i walczy z najlepszymi zwlaszcza na torach takich jak monako gdzie licza sie bardziej umiejetnosci niz na innych torach. Malo tego inni kierowcy jak HEI czejaka na nowy sezon wsadzaja dupe w auto i nim jada a Kubica chcac miec najlepsze auto naciskal, pomagal, wspieral jak mogl budowany bolid pod niego. Nawet teraz ze szpitala analizuje dane zbierane i daje wskazowki by tylko gdy wyjdzie auto bylo w jak najlepszej formie i nie odstawalo od czolowki. Piszesz tak jak by w tym sporcie jedynie umiejetnosci sie liczyly co jest totalna nie prawda i doskonale to widac po ostatnim wyscigu.
          • Gość: Mi Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 20:44
            Zestaw sobie tabele osiągnięć obu kierowców i być może Cię oświeci. Umiejętności Kubicy są doceniane przez wielu ekspertów, również tych zagranicznych. Zapewne są kierowcy lepsi od niego, co nie znaczy, że nie może on z nimi skutecznie konkurować w walce o tytuł, bowiem aż tak wielu ich nie ma.
            Zresztą co tu dużo deliberować - płacą mu za udział w F1 i to sporo, w sytuacji gdy inni muszą dopłacać. Ten nieco przyziemny fakt świadczy już sam w sobie o jego wartości jako kierowcy. No chyba, że sugerujesz, że w teamach na stanowiskach decyzyjnych zasiadają idioci, którzy mają chwilowo tylko kaprys by płacić słone kwoty "przeciętnemu" gostkowi z jakiegoś tam Krakowa.
            • Gość: Katowice Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.adm.us.edu.pl 12.04.11, 09:20
              Zauważ ,że nie napisałem kto jest lepszy ale kto jest bardziej doświadczony. Szanuję zdanie kibiców Kubicy ale uważam ,że jako profesjonalista powinien odpuśćić ten sezon by wrócić w pełni formy w 2012 a nie już teraz by coś komuś udowadniać .
              Poza tym czy udział w podrzędnym rajdzie świadczy o profesjonaliźmie? Niech każdy sobie sam oceni .
              • Gość: o Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: 213.71.28.* 12.04.11, 10:54
                Najbardziej doświadczony jest Schumacher - i co mu obecnie daje to doświadczenie? Na tle młodych wilków wypada blado.

                "Poza tym czy udział w podrzędnym rajdzie świadczy o profesjonaliźmie? Niech każdy sobie sam oceni" - aby ocena miała jakikolwiek sens, trzeba dysponować odpowiednią wiedzą, pozwalającą należycie ocenić kwestię startu Kubicy w rajdzie. Wątpię, czy wśrod osób piszacych tu komentarze znalazłoby się wiele takich, które wiedzą, od kiedy Kubica startuje w rajdach, co mu to daje jako kierowcy i jakie odnosił sukcesy oraz jak jego umiejetności i talent oceniali fachowcy i nawet rywale, tacy jak Loeb czy Ogier.
                Jezeli nie zna się tego całego tła, to próba oceny udziału Roberta w tym rajdzie nie ma sensu.
                Owszem, po fakcie możemy żałować. Ale ocena nie należy do nas.
          • Gość: jarko Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.ghnet.pl 12.04.11, 10:17
            Specjalista realista ze ślunska sie odezwał, ktory wie, że "w stawce są lepsi kierowcy". I że nie ma się co oszukiwać. Daj pan spokój: jedyne co do czego nie ma co się oszukiwać, to jest twoja wiedza na temat F1.
        • Gość: Schumifan Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.prenet.pl 12.04.11, 01:19
          z tego co wie każdy prawdziwy Fan F1 i kto śledził Karierę Roberta od ważniejszych serii wyścigowych to wie że Robert juz przechodził podobną sytuację, a mianowicie kilka dni po angażu do F3 w zespole PREMA POWERTEAM miał jako pasażer poważny wypadek, złamał bardzo poważnie prawą rękę, lekarze powiedzieli że rok rechabilitacji, to był by koniec marzeń o sporcie motorowym!!! po trzech miesiącach prowadząc bolid Dallary Opel wywalczył Pole position do wyscigu 3 wyscigu sezonu w Norisring i wygrał go dzień potem, mimo ze prowadził praktycznie lewą ręką ( na torze ulicznym!!!). O tym że nie ma w tym cienia przesady świadczy filmik pokazujący jak przed tym wyscigiem Kubica zakłada kombinezon na ramiona. zakłada lewy rękaw a potem prawą rękę, luźno wiszącą z grymasem na twarzy wsuwa w rękaw i lewą zasuwa kombinezon!
          LUDZIE, NIEDOWIARKI I TYPOWE NA FORUM TROLE I "POLOKI" BIERZCIE PRZYKŁAD Z PRAWDZIWEGO POLAKA, TAKIEO CO NIGDY SIĘ NIE PODDAJE, GDZIE SIĘ PODZIALI TACY LUDZIE JAK ON??? KIEDYŚ TAKICH TYM KRAJU BYŁO ZNACZNIE WIĘCEJ...
      • Gość: F1 F1. Kubica nigdy nie wróci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 19:43
        Jeśli ktoś myśli, że Kubica wróci do F1 to nie ma zielonego pojęcia o tym sporcie. Ja Kubicy życzę jak najlepiej, wielka szkoda że stało się tak jak się stało. Niestety w tej branży nie ma sentymentów i szanse na powrót są żadne. Nikt teraz tego głośno nie powie ale za rok gdy Kubica będzie już zdrowy to wtedy dopiero się dowie, że nie będzie już startował. Myślę zresztą, że on sam o tym wie.
        • Gość: irek prorok czy co IP: *.ghnet.pl 11.04.11, 19:46
          Ulżyło ci? Tak? To zostaw sobie swoje proroctwa dla siebie i zmykaj.
          • Gość: ortopeda Prawde napisal IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 20:09
            i tyle...
            • Gość: === Re: Prawde napisal IP: 83.143.143.* 12.04.11, 00:11
              Aaa... Szacunek...
              Skoro ktoś się podpisuje "ortopeda", to jest jasne, że wszystko wie nawet bez oglądania pacjenta.
              A kości może składasz przez internet?
            • Gość: jarko Re: Prawde napisal IP: *.ghnet.pl 12.04.11, 10:20
              Ortopeda, ale on napisał to jakby miał wielkie pojęcie o F1. Rozumiem jeszcze gdyby był lekarzem, i to najlpiej lekarzem, który coś o tym konkrentym przypadku, o tym pacjencie wie, ale on nie dość że nie jest lekarzem, to w dodatku struga speca od F1, który niejedną godzinę spędził za kierownicą bolidu. Tacy goście są żałośni!!
        • Gość: ang Re: F1. Kubica nigdy nie wróci IP: 82.160.111.* 11.04.11, 19:46
          mógłbyś uzasadnić swoją wypowiedź?
        • Gość: nightingale Re: F1. Kubica nigdy nie wróci IP: *.olsztyn.mm.pl 11.04.11, 19:49
          A ty nie masz pojęcia do jakiego stopnia organizm potrafi się zregenerować. Trzeba tylko silnej woli i ciężkiej pracy nad sobą, a braku ani jednego, ani drugiego Robertowi nie można zarzucić :) Zdrowia Robert! :)
        • Gość: f1 Re: F1. Kubica nigdy nie wróci IP: *.slawno.vectranet.pl 11.04.11, 19:52
          wróci..
          • Gość: ikar Re: F1. Kubica nigdy nie wróci IP: *.home.aster.pl 11.04.11, 19:56
            ciekawe czy Flawio mial racje ze na GP Europy ;-)) jeszcze poltorej miesiaca ;-)))
        • Gość: phoenix Re: F1. Kubica nigdy nie wróci IP: *.lannet.org 11.04.11, 19:54
          Zal mi tych którzy nie wierzą że Kubica wróci. On wróci i to jeszcze w tym sezonie, a dla niego miejsce w bolidzie LRGP zawsze będzie, bo to on tak naprawde pomógł zbudować bolid i gdy by nie Kubica to by LRGP teraz walczyłoby o 10 miejsce a nie 3. Tak więc Szybkiego powrotu do zdrowia Robert!
          • Gość: Katowice Re: F1. Kubica nigdy nie wróci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.04.11, 20:01
            Życzę mu powrotu ale realnie w bolidzie F! liczy się szybkość i precyzja ruchów a po tak dużych obrażeniach dłoni mimo najlepszej opieki medycznej pewien dyskomfort mu pozostanie .
            O najnowszej kierownicy w F! krytycznie wypowiadali się kierowcy z czołówki w tym sensie ,że jeszcze bardziej absorbuje ich uwagę i wymaga absolutnej precyzji w jej obsłudze.
            Jeszcze raz życzę Kubicy powrotu do stawki ale czy to będzie ten sam Kubica ? Czas pokaże
            • Gość: f1 Re: F1. Kubica nigdy nie wróci IP: *.slawno.vectranet.pl 11.04.11, 20:04
              to bedzie ten sam Kubica...tylko mocniejszy.
              • Gość: Katowice Re: F1. Kubica nigdy nie wróci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.04.11, 20:12
                Chyba jak wsiądzie do RED Bulla
                • Gość: f1 Re: F1. Kubica nigdy nie wróci IP: *.slawno.vectranet.pl 11.04.11, 20:51
                  nie...wtedy będzie mocniejszy RED BULL ;PP
            • Gość: Jim Clark odezwał się ekspert od 7 boleści ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 23:32
              Katowice człowieku masz jakieś pojęcie o F1 czy tylko piszesz by pisać?


              mogę Ci podać przykłady kilkunastu różnych kierowców, którzy mieli gorsze obrażenia - lekarze prorokowali im kalectwo - a oni i tak wracali do F1 - i to do F1 w czasach, gdy bolidami jeździło się duzo trudniej niż obecnie (tak, w obecnych czasach jazda bolidem F1 jest dosyć banalna - oczywiście w stosunku np. do lat 80tych - każdy interesujący się F1 wie o co mi chodzi)

              z tego co widzę nie masz za bardzo pojęcia o kierowcach F1 i historii tego motosportu więc podam Ci tylko jeden przykład - Johnny Herbert i jego wypadek w 1988r. w Brands Hatch w wyścigu F3000 - Johnny miał wtedy połamane nogi i to tak, że do dzisiaj kuleje - i pomimo tego, że praktycznie nie mógł chodzić jeszcze w tym samym roku testował bolid F1 (jak sam opowiadał był wnoszony do bolidu bo nie mógł sam wsiąść) i spisał się tak dobrze, ze wywalczył kontrakt na 1989 rok... w debiucie w Benettonie był 4ty! Potem jeździł w jednym zespole z Schumacherem, wygrał 3 wyścigi - i to wszystko pomimo częściowego kalectwa...

              i to tylko jeden z nielicznych przykładów ludzi, którzy wracali i wygrywali - bo szybkość kierowcy F1 jest w głowie a nie w kończynach... spytaj Alexa Zanardiego, który po amputacji obu nóg wygrywał wyścigi w WTCC (bardzo ciężkiej serii, gdzie pojawiają się nawet byli kierowcy F1)


              no ale dla polaczka-eksperta w każdej dziedzinie powrót Kubicy do F1 jest oczywiście niemożliwy - z takim podejściem na pewno :) tyle, że Kubica nie myśli po polsku i zwyczajnie wróci do F1 choćby mógł kierować tylko jedną ręką :]
              • Gość: Katowice Re: odezwał się ekspert od 7 boleści ;) IP: *.adm.us.edu.pl 12.04.11, 09:34
                Po pierwsze nie ja założyłem wątku Kubica nie wróci ,tylko dodałem do niego swoją opinie ,którą nikogo nie obrażam .
                Nie neguję tego co piszesz oobrażeniach innych kierowców ale oceniam trzeźwo sytuację .
                Znastwo nie polega tylko na kibicowaniu komuś tylko dlatego ,że jest Polakiem ( biel i czerwień na kasku i już ogarnia was ekstaza ) ale to wynika z małej ilości sportowców w tym kraju .
                Nie życzę sobie także by nazywać mnie czy kogoś innego polaczkiem bo będąc ślązakiem może mnie to razić .Przypomnę ,że ja nikogo w poście nie obrażam .

                Acha .Wiadomo ,że dziś bardziej liczy się sprzęt a umiejętności schodza na dalszy plan ale w wieku 23 lat Vettel ,Schumacher czy Hamilton posiadali już tytuł mistrza świata a Kubica ma 27 i co ?
                Pamiętasz też zapewne znawco ,że pierwszy tytuł MŚ Schumacher wywalczył w zespolee Renault -Benetton (chyba nie był lepszy od ferrari czy MClarena ) ale cóz ilu Polaków tyle opinii .
                Miłego Dnia
                • Gość: o Re: odezwał się ekspert od 7 boleści ;) IP: 213.71.28.* 12.04.11, 11:06
                  Tyle że Kubica nie miał NIGDY tak silnego bolidu, jakim dysponowali Vettel i Hamilton, wygrywając mistrzostwo świata. Hamilton od razu zadebiutowal w bolidzie z najwyższej półki a Vettel trafił do teamu, który zatrudnił geniusza konstruktorskiego, A. Newey'a - i od tamtej pory co roku dostaje najszybszy bolid. Mimo to nie potrafił tym najszybszym w stawce bolidem zapewnić sobie wygranej już w połowie sezonu - a TAKIM bolidem powinien był rozgromić konkurencję na długo przed końcem sezonu..
                  Mimo braku wystarczająco szybkiego bolidu Kubica nie raz pokazał, jakie ma olbrzymie możliwości. I fachowcy F1 wiedzą, że jedyne, czego mu dotąd brakowało, to wystarczająco dobry bolid.
      • Gość: tom F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie... IP: *.sanetja.pl 11.04.11, 20:21
        życzę zdrowia Robert! trzymaj się! będzie ok!
      • Gość: F1 F1. Kubica nigdy nie wróci... CD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 20:44
        Widzę, że większość osób co przeczytało mój post o tym, że Kubica nie wróci uważa, że gadam głupoty.
        Niestety to nie są głupoty, interesuje się F1 od lat '80 (serio - mam trochę więcej lat niż 18, nawet dużo więcej) i moja wiedza nie opiera się na wierze, że Kubica jest silny, ma motywację itd. ale na tym co się w tym sporcie dzieje. Niestety taka jest prawda, nikt nie wsadzi Kubicy do swojego bolidu, nie będzie ryzykował. Poradzi sobie..., nie poradzi - tego w tym sporcie nie ma. Tam trzeba być pewnym na 100%, nie ma ani czasu, ani pieniędzy na zabawę w sprawdzanie. Zresztą co roku do drzwi F1 puka duża grupa nowych, młodych, zdrowych kierowców.
        Ja na prawdę życzę Kubicy jak najlepiej i bardzo bym chciał by wrócić do F1, ale niestety... Zresztą zobaczycie w następnym sezonie, że nie będzie dla niego miejsca niestety.
        • Gość: skubi Re: F1. Kubica nigdy nie wróci... CD IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 20:47
          a po kiego grzyba robi się symulatory? chyba po to, żeby sprawdzić kierowców... nikt nie będzie go pchał do bolidu bez uprzedniego sprawdzenia..
        • Gość: an Re: F1. Kubica nigdy nie wróci... CD IP: 82.160.111.* 11.04.11, 20:59
          Dobra to czemu ci młodzi, zdrowi kierowcy się nie dostają do F1? Bo nie mają takich umiejętności, jakie ma Kubica. Przyszły sezon będzie zależał tylko i wyłącznie od jego stanu zdrowia. Bo w pełni sprawnego Kubicę wezmą na pewno. Chodzi tylko o to jakie na prawdę ma obrażenia, ile potrwa rehabilitacja i czy przyniesie oczekiwane efekty. Jeśli tak, to Kubica na pewno wróci do F1 i przyjmą go z otwartymi rękami bo oprócz umiejętności ma wiedzę i jest potrzebny całemu zespołowi. Ja bym go nie skreślała.
        • Gość: Jim Clark bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 23:59
          Fangio wrócił, Lauda wrócił, Ickx wrócił, Hakkinen wrócił, Herbert wrócił, Wendlinger wrócił, Panis wrócił, Massa wrócił... w INDY były kierowca F1 Mark Blundell miał straszliwy wypadek i dużo szczęścia, że w ogóle przeżył... no i wrócił ;) Kenny Brack mial jeszcze cięższy wypadek - przeżył przeciążenie 214G, miał liczne obrażenia i złamania i 18 miesięcy dochodził do siebie - i też wrócił i wystartował w Indy 500...

          Alex Zanardi stracił obie nogi i kilka razy był w śmierci klinicznej, przetoczono mu ponoć 7 litrów krwi (więcej niż człowiek ma w całym organizmie) i pomimo tego... powrócił do ścigania! trafił do fabrycznego teamu BMW w WTCC (w samochodzie z karoserią jako inwalidzie było mu łatwiej, choć testował też bolid F1 i kto wie, moze dałby radę w jakiejś niższej serii) i wygral 4 wyścigi o mistrzostwo świata


          jeżeli oni wszyscy dali radę - a to tylko kilku kierowców wymienionych z pamięci z całej rzeszy różnych połamanych i poharatanych "straceńców" - to Kubica też da radę... ostatecznie nie uszkodził sobie mózgu jak Hakkinen, Wendlinger czy Donnelly (który akurat nie zdołał wrócić po swoim ciężkim wypadku) tylko kończyny - więc jest w dużo lepszej sytuacji niż niektórzy przed nim...

          i nie oszukujmy się co do tego, czy będą go chcieli czy nie - przecież nie po to szef i zespołu kilka razy odwiedzał Kubicę i jest z nim w ciągłym kontakcie - Kubica to w chwili obecnej gorętszy "towar" niż Massa czy M.Schumacher i jeżeli nie chciałoby go Renault (co byłoby z ich strony niebywałą głupotą) to spokojnie znalazłby angaż w innej ekipie - np. Williamsie czy Sauberze... tyle, że nie będzie takiej potrzeby bo Kubica nawet z jedną sprawną ręką jest lepszy od Heidfelda i wiedzą o tym wszyscy poza kilkoma pesymistycznymi, zakompleksionymi Polaczkami :)
          • Gość: === Re: bzdury IP: 83.143.143.* 12.04.11, 00:08
            To wszystko prawda. Jeśli nie będzie miał w pełni sprawnej prawej dłoni, bo o to najbardziej można się martwić, to mu skonstruują inną kierownicę.

            Jeszcze jeden przykład z innej dyscypliny - Karol Bielecki powiedział "piłka ręczna jest moją religią" i nie wyrzekł się tego co kochał najbardziej. Jest taka klasa ludzi, dla których chcieć to móc. Bez tego nie doszli by do tego miejsca, w którym się znaleźli.

            PODZIW - to im się należy z naszej strony.
        • Gość: o Re: F1. Kubica nigdy nie wróci... CD IP: 213.71.28.* 12.04.11, 12:29
          @ F1 "Zresztą zobaczycie w następnym sezonie, że nie będzie dla niego miejsca niestety" -
          Eric Boullier, szef teamu Lotus-Renault, opowiadał 2 dni temu w wywiadzie dla niemieckiego "Motorsport", że jest w nieustannym kontakcie z Robertem, że Robert wie o WSZYSTKIM, co się dzieje w teamie, że jest NA BIEŻĄCO informowany o wszystkim, co dotyczy teamu i rozwoju bolidu. Tak nie postępuje się z pracownikiem, który nie jest bardzo ważny dla firmy.
          Stefano Domenicali, szef Ferrari, powiedział niedawno w wywiadzie, że jezeli Robert powróci i będzie sobie dobrze radził, to drzwi Ferrari stoją przed nim otworem. Jeszcze w grudniu, przed wypadkiem Roberta, szef Ferrari otwarcie powiedział, że planują zastąpienie Massy przez Roberta Kubicę. Po wypadku Roberta zainteresowanie Ferrari nie minęło. To tez jest jedna z przyczyn, dla których Renault nie dało Heidfeldowi kontraktu innego niż race-to- race: chcieli wysłac wyraźny sygnał konkurencji, że nie zrezygnują z Roberta. Więc nie ma co się martwic, że nie będzie dla niego miejsca w F1. Miejsce cały czas na niego czeka w jego obwecnym teamie, a nawet drugie potencjalne miejsce w Ferrari.
      • Gość: cezar85 cymbały z gazety nawet dobry news potrafią spier.. IP: *.bb.sky.com 11.04.11, 20:47
        "...o stanie zdrowia Polaka podkreślano poprawę jego stanu zdrowia..."-tego się k...rwa nie da czytać
      • Gość: alek F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie... IP: *.pools.arcor-ip.net 11.04.11, 20:48
        ach to tylko fani Nicka,dla nich ta wiadomosc to zblzajacy sie koniec jego kariery
      • Gość: al Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.connecta.pl 11.04.11, 20:51
        Fajnie, oby udało mu się wrócić do pełnej sprawności.
        • Gość: rush Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.adsl.alicedsl.de 11.04.11, 21:50
          Pamietajcie wy wywloki, niedowiarki, Robert to wszystko czyta!!! jak sie wk...i to wam w ramach treningu duzym palcem u nogi tak na klawiaturce tekscik pierd....e, ze sie wszyscy pochowacie. Robert trzymaj sie mocno i wracaj szybko do zdrowiwia a potem do F1!!!!
      • Gość: staszek F1. Kubica stanie na nogi.. IP: 94.42.82.* 11.04.11, 21:53
        Dość obijania- wracaj do roboty!
      • Gość: GOSC F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 21:55
        WIELKA tajemnica z ROBERTEM od wypadku zadnego zdjecia ani wywiadu izolacja calkiem sprawa tajna aby powtarzanie juz za kilka dni bedzie chodzil i tak czarowanie ludzi
        • Gość: o Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: 213.71.28.* 12.04.11, 12:43
          Wywiad z Robertem już był w brytyjskim "Autosport", kótko po wypadku, a także we włoskich gazetach- nawet z 2 zdjęciami. To sam Robert nie chce, aby mu przeszkadzano w rehabilitacji. Wywiady i zdjęcia będą dopiero wtedy, gdy już będzie samodzielnie chodził.
      • Gość: olek Kubica jest skończony w F1 IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 22:01
        szkoda go w sumie, cała kariera była dopiero przed nim! Ale niestety sam jest sobie winien, nie ma się co łudzić, w F1 już niczego nie zdziała.
      • Gość: rameo F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 22:33
        Uwielbiam takie opinie:-)
        Często rozmawia się z innymi o różnych sprawach i po kilku zdaniach człowiek zdaje sobie sprawę, że rozmawia z laikiem, malkontentem...Zadaje sobie wtedy pytanie czy wybrnąć jakoś kulturalnie i wycofać się powoli czy dobitnie uciąć rozmowę pod byle, jakim pretekstem.
        Tak, R. Kubica będzie za słaby (poniekąd dla wielu był cienki przez cały czas), A. Małysz powinien ogłosić koniec kariery już pięć lat temu, S. Vettel nie mógł zdobyć pół punktu a pogoda za miesiąc będzie taka a nie inna...Och, powoli zdaję sobie sprawę, dlaczego ludzie traktowali Nostradamusa jak heretyka (wyjątki się zdarzają), tysiąc myśli, milion opinii i któraś w końcu sie sprawdzi a jaka radość z własnego geniuszu!
        Swoją drogą ciekawy jestem, co człowiek piszący porównania Nicka do Roberta bierze pod uwagę (doświadczenie posiadał np. Adam Wójcik i nic mu nie ujmując do talentu Kobe Bryanta było mu daleko...), bo skala osiągnięć pomiędzy doświadczonym Nickiem a "rokującym" Kubicą jest zatrważająca na korzyść...ech, te brednie.
        Bardzo żałuję, że niewielu jest kibicoof znających realia sportu.
        Jeden napisze, że interesuje się sportem od lat dwudziestu inny, że od miesiąca, ale obaj nie są rzetelnymi rozmówcami.
        Często i gęsto przyssłuchuję się wywodom "znafcoof" w pracy, na ulicy (coraz więcej ich na niej) i uśmiecham się by po chwili ze smutkiem stwierdzić: Jakże nas, prawdziwych kibicoof (znających się, kochających sport, nie idących z duchem mody- R. Kubica, A. Małysz, Euro'2012 itp.) jest niewielu i trudno jest wyrzucić z siebie natłok myśli, wiadomości aby z kimś się nimi podzielić.
        Pozdrawiam Was prawdziwi kibice!
        • Gość: === Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: 83.143.143.* 11.04.11, 23:52
          Przyjemnie coś takiego przeczytać w tym zalewie bredni.
          Zgadzam się w 100%, od lutego śledzę wszystkie informacje dotyczące zdrowia Kubicy i jestem zażenowany powszechnym chamstwem na forum i dyletanctwem rodzimych "ekspertów".
          Szczególnie zastanawiają mnie motywy działania tych małych ludzi, którzy wykorzystują każdą okazję, by pokazać swoją satysfakcję z cudzego nieszczęścia. Nie wiem skąd się to bierze - może byli bici w dzieciństwie. Przed wypadkiem Roberta nie zdawałem sobie sprawy, że może być tyle ludzi, którzy bezinteresownie źle mu życzą. Dlaczego? Dlatego, że przerasta ich tak bardzo, że nie potrafią w ogóle zrozumieć jak i co osiągnął do tej pory i do czego jeszcze może dojść.
      • jumary F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie... 11.04.11, 22:57
        A mnie się wydaje, że R. Kubica sam zadecyduje, w odpowiednim czasie, czy wróci, czy da sobie spokój z F1. Najważniejsze dla niego, że robi wszystko, by znów zasiąść za kierownicą. A my? Dajmy mu spokój i czas, i wspierajmy go w jego ciężkiej pracy.
        Serdecznie go pozdrawiam i życzę mu, aby pokazał wszystkim niedowiarkom, że "Polak potrafi!"
        • Gość: Qba Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 23:32
          Dokładnie, każdy z nas niech stanie sie Kubicą czy Małyszem na nasze mozliwości....
        • Gość: szkoda szkoda chlopa IP: *.dsl.bell.ca 12.04.11, 05:21
          Szkoda chlopa, ze tak marnie skonczyl kariere, ale kiedys Nick przepowiedzial po jednym z wyscigow, ze Robert kiedys sie doigra no i niestety jego slowa sie sprawdzily a Nick mimo, ze asem nie jest jeszcze pare milionow dorobi do emerytury...
          • Gość: o Re: szkoda chlopa IP: 213.71.28.* 12.04.11, 12:52
            Robert bynajmniej nie skończył kariery. Jest dopiero u jej progu.
            Przepowiednie Nicka nie są warte nawet tyle, co zeszłoroczny śnieg. Co do kasy, to krążą pogłoski, że Heidfeld nie tylko nie dostaje żadnej kasy za możliwość tymczasowego korzystania z bolidu Roberta, ale że nawet sam musiał zapłacić teamowi.. Jeżeli to prawda, to nie byłoby to w jego "karierze" niczym nowym: już kiedyś jeździł za frico, aby tylko mieć kokpit.
      • Gość: psycholog Chcecie dobrze, a robicie zle :-( IP: *.proxy.aol.com 11.04.11, 23:11
        Wiekszosc z nas - fanow Roberta Kubicy zyczy mu jak najszybszego powrotu do zdrowia i sil.
        Wiekszosc z nas zyczy tez jemu (i nam samym jego) powrotu do F1.

        Wiekszosc z Was - chcac dobrze, czyni zle !

        Zyczyc mu jak najlepiej to bardzo dobre, ale ciagle budowanie napiecia negatywnego (nacisku na jak najszybszy powrot) jest zwyczajnie destruktywne !

        Ofiary wypadkow niejednokrotnie wracaja do wczesniejszej formy (ba - nawet wyzszej), ale nigdy pod naciskiem! Robert potrzebuje spokoju, musi znalezc wlasny rytm w rehabilitacji. Im bardziej jego organizm bedzie sterowal tempem rehabilitacji - tym lepiej i tym wieksze szanse na sukces. Wiele jest znanych przykladow (w F1 najbardziej znany to N. lauda).
        Jest tez wiele przykladow negatywnych - nacisk na jak najszybsze odzyskanie wczesniejszej sprawnosci ze strony fanow i mediow juz czesto konczyly sie ludzkimi tragediami !

        Pozwolcie Robertowi wrocic do najlepszej formy wtedy, kiedy on bedzie na to gotowy, anie wtedy kiedy wy tego byscie chcieli.
        • Gość: === Re: Chcecie dobrze, a robicie zle :-( IP: 83.143.143.* 12.04.11, 00:01
          O to się nie bój ;-)
          Wystarczył mi półgodzinny kontakt z Kubicą, by ocenić jego konstrukcję psychiczną. Dla niego nie istnieje coś takiego jak nacisk z zewnątrz i presja.
          Cała olbrzymia motywacja wypływa z niego samego, z jego wnętrza i jest naprawdę potężna. Świat zewnętrzny nie jest mu do niczego potrzebny.
          Prawdziwym zagrożeniem dla Roberta może być tylko on sam. Nikt nie jest w stanie wywrzeć na nim takiej presji, jaką on sam na siebie nakłada. Dlatego przypuszczam, że w odpowiednim momencie pojawią się w jego otoczeniu ludzie, którzy będą go umiejętnie powstrzymywać.
          Wbrew temu co można przeczytać na forum GW, jest wielu ludzi, którym zależy na jego powrocie.

          "Tornero piu forte" - to była pierwsza publiczna wypowiedź Kubicy po wypadku.
          "Wrócę silniejszy".
      • van-ivan Wracaj do zdrowia, i zacznij szukać nowej pracy 11.04.11, 23:14
        bo poprzednie miejsce to przez twoją głupotę jest już zajęte...
        szkoda
        • Gość: === Re: Wracaj do zdrowia, i zacznij szukać nowej pra IP: 83.143.143.* 12.04.11, 00:04
          Twojej pracy nie będzie chciał wziąć, więc spokojnie możesz iść spać :-(
          • Gość: PIOTR Re: Wracaj do zdrowia, i zacznij szukać nowej pra IP: *.static.dsl.dodo.com.au 12.04.11, 00:56
            Ten cep malorolny niech zdrowieje i trzyma sie z daleka od F1. Max.to praca w MZK.Dziad totalny,nareszcie zniknie. Niemcy to super kierowcy.
            • Gość: === Re: Wracaj do zdrowia, i zacznij szukać nowej pra IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 12.04.11, 10:27
              Do budy, hieno z Antypodów.
            • peterblood Re: Wracaj do zdrowia, i zacznij szukać nowej pra 12.04.11, 21:36
              Słyszałem o takim przypadku. Jakieś polaczki w Australii potrąciły samochodem kangura. Wysiedli. Leżał na glebie- myśleli, że zdechł. Postanowili zrobić sobie z nim zdjęcie. Założyli na zwierzaka kurtkę jednego z nich. Po czym kangur, ku zdziwieniu rodaków, zwiał z wszystkimi dokumentami i pieniędzmi, które w tejże kurtce były.
              • Gość: o Re: Wracaj do zdrowia, i zacznij szukać nowej pra IP: *.centertel.pl 12.04.11, 21:53
                Super! :))))

                To już teraz wiadomo, dlaczego ten cały "PIOTR" tak tu jadem pluje. Ciągle nie może przeboleć, że zwykły kangur tak go wykiwał...
                Nie wiem tylko, co mu zawinił Kubica?
        • Gość: fanka Kocham Cię i wracaj na tory wyścigowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.11, 17:20
          To ty sobie szukaj nowej pracy DUPKU !!!!!!!!!
          Jak bym wiedzała, że się przewróce, to bym usiadła !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Idiota
      • heraldek F1. Kubica stanie na nogi.... a nie na nosie..... 12.04.11, 02:34
        .....a jakiego koloru Kubica kupke zrobil...?????????
        • Gość: === Re: F1. Kubica stanie na nogi.... a nie na nosie. IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 12.04.11, 10:28
          Jesteś głodny?
          Kolejny koprofag.
      • cygan37 [...] 12.04.11, 07:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Majka [...] IP: *.coi.waw.pl 12.04.11, 10:07
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: === [...] IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 12.04.11, 10:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: breve Powrotu do jak najlepszej formy! IP: 158.75.69.* 12.04.11, 09:29
        A na internetowych gó...jadów piszących czarne scenariusze nie ma co zwracać
        uwagi.
      • Gość: mareks7777 F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie... IP: 195.116.95.* 12.04.11, 14:16

        Ten okras powoli dobiega końca. - czy wam do cholery brakuje na korektora? przecież wystarczy do edytora tekstu wkleić miernoty!
        • Gość: realista Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.11, 14:40
          facet 2 miesiące nie wstaje z łóżka a niektórzy mają nadzieję że wstanie i od razu wskoczy do bolidu i zacznie wygrywać
          -nawet jeśli wstanie to nie odzyska pełnej sprawności po wypadku
          -nawet jeśli odzyska sprawność to nikt go nie zatrudni
          -nawet jeśli ktoś go zatrudni to tylko z litości i szybko go zwolnią

          • Gość: === Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 12.04.11, 14:51
            Napisał to "realista".

            A jaka jest różnica między optymistą a realistą?
            Taka, ze optymista uważa, że życie stoi przed nim otworem, a realista uważa tak samo, ale dokładnie wie, który to otwór.

            I twoje sądy "realisto" wynikają z takiego właśnie patrzenia na świat. Przez otwór w .....
            • Gość: o Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: 213.71.28.* 12.04.11, 16:27
              Genialne! :))))

              Leżę na podłodze ze śmiechu!
              • Gość: === Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 12.04.11, 16:33
                Copyrights - Andrzej Poniedzielski ;-)
            • peterblood Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok 12.04.11, 21:30
              Dobre! :)
      • szymek_50 F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysokie... 12.04.11, 18:08
        Robert wracaj szybko. Ten wypadek był niepotrzebny, w rajdach zawsze miałeś problemy, ale to się mówi wilka do lasu ciągnie.
        • kiks4 Re: F1. Kubica stanie na nogi. "Sam narzuca wysok 12.04.11, 18:58
          To prawdziwy cud! Dzięki kardynałowi Dziwiszowi

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka