Gość: Bolek IP: *.choszczno.vectranet.pl 27.06.11, 20:38 Niestety było tak jak się spodziewałem, jakw jednym z ostatnich turniejów: pokonał jednego z faworytów by znów polec w następnej rundzie z jakimś mniej znanym tenisistą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: as Wimbledon 2011. Kubota punkt do szczęścia IP: *.range86-129.btcentralplus.com 27.06.11, 20:40 Dzięki Łukasz! Następnym razem bedzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SF Wimbledon 2011. Kubota punkt do szczęścia: Na k... IP: *.net-serwis.pl 27.06.11, 20:49 Brawo Łukasz. Przegrałeś po polsku, ale i tak wielki występ. Oby za rok zdrowie dopisało! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Wimbledon 2011. Kubota punkt do szczęścia: Na IP: *.204.108.138.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.06.11, 20:55 Niestety było tak jak się spodziewałem, od razu odezwał się jakiś zakompleksiony nieudacznik- tym razem z Choszczna. Kubot wygrał z bardzo dobrym graczem (ranking to nie wszystko- Monfils nie był jednym z faworytów turnieju) by polec w następnej rundzie z bardzo dobrym graczem. Tak jak tamten mecz mógł przegrać, gdyby kilka akcji ułożyło się inaczej, tak i ten mógł wygrać, gdyby kilka akcji ułożyło się inaczej. Było trochę szans, ale na pewno Kubot się nie złamał- po prostu zabrakło trochę szczęścia. Kubot nie jest wielkim tenisistą i nim nigdy nie będzie- a mimo to potrafił wspólnie z trenerem opracować taktykę, która pozwoliła mu na awans do grona 16 najlepszych tenisistów jednego z czterech najważniejszych turniejów na świecie. Grał na 110% swoich umiejętności i chwała mu za to. Choć oczywiście wielka szkoda, że nie będzie mu dane w tym roku przeżyć czegoś tak zapewne wspaniałego jak ćwierćfinał z Andrzejem Murrayem na głównym korcie Wimbledonu. Gdzie na pewno by powalczył i pewnie jakiegoś seta ugrał znając chimeryczność Murraya. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: Wimbledon 2011. Kubota punkt do szczęścia: Na IP: *.204.108.138.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.06.11, 21:00 jeszcze małe uzupełnienie- pisząc "nie jest wielkim" miałem na myśli nie jest tak wielki jak kilkunastu najlepszych na świecie- i nigdy nie będzie miał już takich technik jak oni i nigdy nie będzie tak grał z linii końcowej jak oni, bo przy siatce gra wyśmienicie. Bo że jest świetnym graczem- to nie ulega wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Rewelacyjny volley!!! IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 27.06.11, 21:28 Kubot gral swietnie w tym turnieju! Rewelacyjny volley!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maz-48 Wimbledon 2011. Kubota punkt do szczęścia: Na k... 27.06.11, 21:07 Gdyby Kubot był Federerem, albo Nadalem, to machnęlibyśmy ręką na tę porażkę, bo wiedzielibyśmy, że za chwilę, w US Open, sobie odbije taką porażkę z nawiązką. Ale to jest tylko Kubot, zawodnik mało znany i wróżenie mu sukcesów w przyszłości jest wielką loterią. Tym niemniej stoczył wspaniały bój z tym Lopezem, wzniósł się na wyżyny i dostarczył nam Polakom mnóstwa emocji. Dzięki za to wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Wimbledon 2011. Kubota punkt do szczęścia: Na k... IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.11, 21:14 Prawie 4 godziny walki. Szacun Panie Łukaszu. Odpowiedz Link Zgłoś
manes3 Bolku!!! 27.06.11, 21:44 Ciebie jako glupiemu katolikowi musze odpowiedzieć , že Kubot zrobil teraz dla Polski wiecej niž wojtyla za 10 lat swej dyktytury.... ta przynajmiej to odbiera reszta cywilizowanej ( tzn. nie katolickiej) Europy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: Bolku!!! IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 00:22 manes3 napisał: > Ciebie jako glupiemu katolikowi musze odpowiedzieć , že Kubot zrobil teraz dla Polski wiecej niž wojtyla za 10 lat swej dyktytury.... ta przynajmiej to odbiera reszta cywilizowanej ( tzn. nie katolickiej) Europy! A w gazecie.pl jak zawsze - parada półgłówków a półanalfabetów, którym wydaje się, że obszczekiwanie katolików starczy za certyfikat mądrości. Większść Europy, katolickiej, czy nie, o Kubocie nigdy nie słyszała i słyszeć nie będzie. Nawet w samej Polsce niewielu wie kto zacz, bo tenis nie ma tu wzięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sourcecode Re: Bolku!!! IP: *.router8.tygrys.net 28.06.11, 17:14 Manes: Stary, po prostu post miesiąca. Wzniosłeś się na wyżyny i wypadłeś poza ścianki swojego brodzika intelektualnego. To, że razem z Twoim ukochanym partnerem nie dostaliście zgody na adopcję małego dzidziusia nie znaczy, że Kubot zrobił więcej dla Polski, niż Karol Wojtyła jako Jan Paweł II. Przy okazji widzę, że Twoja marna egzystencja to jakiś czeski film, co tłumaczy składnię oraz znaczki nad literą "z". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Wimbledon 2011. Kubota punkt do szczęścia: Na IP: *.231.9.123.koba.pl 27.06.11, 21:55 Przypomina mi się stary, niepoprawny politycznie dowcip o dzielnym pretorianinie Rufusie który miał podczas igrzysk zgwałcić sto dziewic na arenie Koloseum. Rufus robi swoje przy brawach tłumu, ale słabnie i w końcu nie daje rady ostatniej. Na trybunach ryk, gwizdy i wycie 'Rufus gej!'. Zanim skopiemy Kubota za to że jest typowym Polaczkiem-luzerem bo nie rozgromił w pojedynkę Federera z Nadalem, przypomnijmy sobie że nasz kraj wydaje częściej papieży niż dobrych tenisistów. Czapki z głów, panie Łukaszu! Odpowiedz Link Zgłoś
pancerniki_kieszonkowe Wspaniały mecz 27.06.11, 23:41 Nigdy jeszcze nie widziałem tak dobrego meczu polskiego tenisisty. Tenis na światowym poziomie. Szkoda przegranej, ale przeciwnik to zawodnik grający na trawie z górnej półki. Dla niekonstruktywnych krytyków: To, że ktoś z Polski, przy pomocy rodaków, którzy jak tylko mogą, to przeszkadzają i utrudniają w osiągnięciu jakiegokolwiek sukcesu, może grać w ten sposób, to jest to po prostu cud. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. trawa z górnej półki IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 01:45 pancerniki_kieszonkowe napisał: > Szkoda przegranej, ale przeciwnik to zawodnik grający na trawie z górnej półki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Buchman Wimbledon 2011. Kubota punkt do szczęścia: Na k... IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.11, 08:50 Brawo Łukasz! Wiem, że najpiękniejsza porażka nie ma smaku zwycięstwa - ale Ty byłeś WIELKI - i za to Ci dziękuję! Czekam teraz na Twoje nowe znakomite pojedynki...i zwycięstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIOTR Re: Wimbledon 2011. Kubota punkt do szczęścia: Na IP: *.static.dsl.dodo.com.au 28.06.11, 09:17 No i co? za malo dales z siebie,za malo. Nalezala ci sie wygrana,tak jak mnie w lotto,obaj gramy od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KANGUR Wimbledon 2011. Kubota punkt do szczęścia: Na k... IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 28.06.11, 12:30 Oj Lukasz jak ty grales z Lopezem to na ST.KILDZIE ulicy byly puste . Odpowiedz Link Zgłoś