Gość: godbac51 IP: *.speed.planet.nl 31.08.11, 18:19 Prawdziwy sportowiec, kebaba ma 300 metrow od domu a jedzie samochodem :P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc serwisu Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... IP: *.gdynia.mm.pl 31.08.11, 18:23 co jest? zaczal sie eurobasket a na głównej żadnego newsa? tricity.wordpress.com/2011/08/31/polska-hiszpania-me-co-na-to-gortat/ Odpowiedz Link Zgłoś
p8 Re: Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnął 31.08.11, 18:24 Gość portalu: godbac51 napisał(a): > Prawdziwy sportowiec, kebaba ma 300 metrow od domu a jedzie samochodem :P Jakby miał 5 metrów wyżej to sam by skoczył co nie;)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinokio Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... IP: *.braniewo.vectranet.pl 31.08.11, 18:43 juz po nim ,zero charakteru i samozaparcia.tu nie mam dlllugiego nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnął IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.11, 19:37 pierniczysz pan, normalny gość, a nie jakiś krystyna ronaldo, dlatego może daleko zajść Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rregte Re: Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnął IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.11, 19:09 300 metrów do kebaba a ten autem jedzie, to sie nie dziwie, ze sie spasł jak swinia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... IP: *.echostar.pl 31.08.11, 19:15 Bardzo sympatyczny z niego facet. Gratuluje Paweł , to był niesamowity konkurs. Jesteś Mistrzem Świata ! Trzymam za Ciebie kciuki i życzę wielu sukcesów. :} Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: colib Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.08.11, 19:16 Nie ujmujac ale ten gosc sprawia wrazenie strasznego dzieciucha. Chwalic sie tym ze je kebaby, 300 metrow samochodem jezdzi i te cale gadanie o jedzeniu, sorry ale cos mi tu nie gra, dajcie mu jakiegos goscia od PRu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Colib - przeciez ma on goscia, a raczej .... IP: *.range109-154.btcentralplus.com 31.08.11, 19:42 ..... babe od PR!!!! To ta starsza babcia na zdjeciu po prawej (po liftingu, nowej szczece, etc. - wszystko na koszt PZLA czyli nas, podatnikow), ktora nas .... straszy. Kogos mi ona przypomina, tylko ....... kogo????? Ze tez takie dziadki/babki lesne jeszcze wszedzie w Polsce istnieja (a niejakie ..... lato sie przeciez juz konczy!). Nic, jaki spec od PR taki obraz sportowca.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanc Re: Colib - przeciez ma on goscia, a raczej .... IP: *.a-plus.net.pl 31.08.11, 19:49 Gość portalu: realista napisał(a): > ..... babe od PR!!!! To ta starsza babcia na zdjeciu po prawej (po liftingu, n > owej szczece, etc. - wszystko na koszt PZLA czyli nas, podatnikow), ktora nas . > ... straszy. > > Kogos mi ona przypomina, tylko ....... kogo????? Ze tez takie dziadki/babki le > sne jeszcze wszedzie w Polsce istnieja (a niejakie ..... lato sie przeciez juz > konczy!). > > Nic, jaki spec od PR taki obraz sportowca.... Ta "baba" to Irena Szewińska - przeczytaj sobie o jej osiągnięciach i lepiej zamilcz, bo kompromitujesz nie tylko siebie, ale i tych którzy Cię wychowywali... Gratulacje dla złotego medalisty - normalny chłopak, cieszę się że ktoś taki odniósł taki sukces i oby tak dalej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista do blanca - wychowala mnie PRL wiec niejaka ... IP: *.range109-154.btcentralplus.com 31.08.11, 20:06 .... Szewinska (de domo Kirsztensztain) nie jest mi obca. Wowczas polscy lekkoatleci (m.in. wlasnie ona) zdobywali medale olimpijskie/MS/ME regularnie i bez klopotow. Obecnie lesne babcie (Szewinska) i dziadki (Lato) nie maja pojecia o tym czym jest wyczynowy sport i np. polska lekkoatletyka/pilka nozna leza jak dlugie; od lat nie maja zadnych znaczacych sukcesow. Tacy niekompetentni dzialacze to kompromitacja - byli kiedys super sportowcami, sa teraz beznadziejnymi szefami swych federacji, gdzie rzadzi nepotyzm i korupcja! Za twoje i moje pieniadze, blanc! O 'kompromitacji' mi blanc nie pisz, poszukaj zas w slowniku wyrazow obcych co znaczy slowo ... 'sarkazm'........ Pozdrawiam tak 'starych', PRL-owskich kibicow polskich druzyn sportowych jak i mlodszych, zwlaszcza tych, ktorzy maja poczucie humoru (i ciut ..... oleju w glowie).... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do realisty Re: do blanca - wychowala mnie PRL wiec niejaka . IP: *.lodz.mm.pl 01.09.11, 09:46 Ty realista coś ci się nazwisko panieńskie pokręciło, a podobno nie jest ci obca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista tak, tak , czepiaj sie drobiazgow - .... IP: *.range109-154.btcentralplus.com 01.09.11, 20:33 ... moze wiecej o samej 'sprawie'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qweqweqwe Re: Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnął IP: *.net.pbthawe.eu 31.08.11, 20:39 A co ma powiedzieć, że jest na czwartym roku medycyny i jedzie na samych piątkach? To co powiedział przynajmniej było zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.11, 19:23 Nie mam do niego zadnych pretensji o jego odzywianie, ale do jego trenerów.Powiedzmy sobie szczerze jak ktoś ma 19 lat i trenejue wyczynowo po 7 razy w tygodniu to może jeść i 3 kebaby dziennie. Jednak po 20 roku zycia złe odżywianie zawsze będzie wychodzić i tak właśnie było w jego przypadku. Załamuje mnie fakt, że Paweł pewnie jeździ na róznego rodzaju kadry od ładnych paru lat i nikt z trenerów nie pomyślał że dla najzdolniejszych zawodników warto by zatrudnić dietetyków. Zawodnicy którzy jeżdzą na kadry województwa wg mnie powinni już od młodzików mieć rozpisane diety, albo poddane chociażby wytyczne co do tego jak się odżywiać. Sportowiec, który nauczy się dbać o dietę w wieku 15 lat nie będzie miał z nią probemów do końca kariery. A nawet jak zje coś niezdrowego jako nastolatek nic złego sie nie stanie, ale 22 letniego chłopa cięzko będzie na stałe przestawić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Faflunc Mój człowiek IP: *.dynamic.mm.pl 31.08.11, 19:52 Wiecej takich prawdziwych, zdeterminowanych sportowcow w koszulkach bialo-czerwonych. Nareszcie genialny news w sezonie ogórkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
kcramsib Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... 31.08.11, 19:53 Normalny gość, nie wiem czemu się niektórzy czepiają... przynajmniej jest autentyczny a nie gada głupot pod publiczkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srodkowypalec Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... IP: 46.151.74.* 31.08.11, 19:53 a co wy się tak do niego przypie...cie?? chce jeść, niech je. na chuy mu żałujecie? nie wasze życie, nie wasza kariera.. Normalny ziomek, co ma jeść, ku... kawior?? Napiszcie do czego wy w życiu doszliście beztalencia jebane... Odpowiedz Link Zgłoś
i.gabor charakter 31.08.11, 20:02 Tu nie o to chodzi ze zazdrościmy mu apetytu, kebaba, pizzy, hamburgerów, twixów, milki. Gość ma niesamowity talent i ze względu na wiek, szybką regeneracje, pewnie fizjologii mimo złego odżywiania wyciąga 5.90. Ale te złe nawyki,, nierozsądne podejście mogą wyjść mu bokiem za 5,10 lat. Może w Londynie lub w Rio zabraknie mu 5 cm do złotego lub innego medalu właśnie przez takiego niansu jak złe odżywianie w młodym wieku. I on będzie miał pretensje do siebie, co by było gdyby dbał o siebie pare lat wstecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srodkowypalec Re: charakter IP: 46.151.74.* 31.08.11, 20:24 "I on będzie miał pretensje do siebie(...)" no i właśnie, jeżeli będzie miał pretensje to tylko do siebie i nic nam do tego. Bo tu chodzi o to by wspierać siebie nawzajem, cieszyć się wspólnie wygraną i podnosić na duchu, gdy się nie udaje. Nie tylko w sporcie, ale i w życiu codziennym. Jeżeli zauważy, że "złe odżywianie" mu przeszkadza to albo coś z tym zrobi, albo nie. I to będzie jego wybór. Nie ważne co byśmy chcieli. On jest panem swego losu, a nam pozostaje trzymać kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz ale nasza kasa... IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.11, 06:00 misiu kolorowy, pomijając słownictwo rodem z rynsztoka, zdajesz sobie sprawę, że pan sportwiec sobie wygodnie żyje ze stypendiów i nagród z naszych podatków? JAk są wyniki - nie ma sprawy, ale ten głąb tutaj się publicznie chwali swoim podejściem do diety, czy 300 metrową jazdą po kebaba... Skąd nei wiadaomo, że przed następnymi zawodami (do nich cały czas będzie zgarniałstypendium) coś mu się nie odwidzi izamiast trenować codzienie będziezajadał pięc tabliczek czekolady? Jego dyscyplina to nie np. rzut kulą, tutaj waga ma kolosalne znaczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srodkowypalec Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... IP: 46.151.74.* 31.08.11, 19:56 zapomniałem dodać.. GRATULACJE MISTRZU! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.11, 19:57 A niech sobie je, jak lubi i tak wszystko spali na treningu :P, tez jem duzo slodyczy i moge zaprzeczyc teorrii ze od slodyczy sie tyje, ................. snickersy i czekolada rzadza:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnął IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.11, 22:03 a jak chodzi o herbate do obiadu to nie polecam, ja nie lubie, lepiej caly dzien pic wode mineralna, zdrowa i dobra, ........ mozna tez kupic u roberta m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Dla Ciebie 300m to jest ruch IP: *.tvgawex.pl 31.08.11, 20:01 Jak cały dzień siedzisz w biurze. A jak on codziennie robi po kilka godzin ćwiczeń, to sobie może 300 metrów podjechać. I tak pewnie spala dziennie z 8 tyś kalorii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: costa Re: Dla Ciebie 300m to jest ruch IP: *.multimo.pl 31.08.11, 20:09 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > Jak cały dzień siedzisz w biurze. > > A jak on codziennie robi po kilka godzin ćwiczeń, to sobie może 300 metrów podj > echać. > I tak pewnie spala dziennie z 8 tyś kalorii... Jakby dziennie spalał 8 tyś. kalorii, to chyba już by go nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek 8000 kalorii dla sportowca to niedużo IP: *.tvgawex.pl 31.08.11, 20:44 Taki np. Phelps spala 12000 www.foxnews.com/story/0,2933,403803,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... IP: *.c193.msk.pl 31.08.11, 20:03 Oczywiście Irena Kirszenstein musiała się podczepić pod sukces. Co ona tam robi, już nie jest prezesem PZLA? :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 31.08.11, 20:20 "Jest taka budka z kebabami 300 metrów od mojego domu. Jak nikogo oprócz mnie nie ma w domu, a chce mi się jeść, odpalam auto i jadę." - sportowiec jednych mistrzostw. Mam nadzieję, że on sobie zrobił jaja z dziennikarzy, by to wszystko co wymienił firmować swoim nazwiskiem... Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnąłem... 31.08.11, 23:18 300 metrów i odpala się samochód? A potem się dziwić że mamy korki na drogach jeśli do każdej pierdoły jeździ się autem. Ale oczywiście znajdzie się dziesięciu takich, którzy będą twierdzić że samochody są NIEZBĘDNE bo każdy dojeżdża nimi do pracy, ciekawe jak wcześniej sobie radzili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregor Re: Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnął IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 01:40 Usmialem sie. Ale nie zrozumialem tego watku z kebabem 300 metrow od domu. Po co jechal tam samochodem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolo "Odpala auto" (mlody kretyn) IP: *.dclient.hispeed.ch 01.09.11, 02:03 Na 300 m do sklepu ... Znam takich w Polsce ... kompletnie denna generacja ... z przyjemnoscia wyjezdzam z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phase Re: Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnął IP: *.lublin.mm.pl 04.09.11, 10:49 LOL. Ja żeby w ogóle gdzieś pojechać samochodem muszę przejść 700m bo tyle od domu mam garaż. żenada ze strony tego "sportowca" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fular Re: Daegu 2011. Wojciechowski: Po finale wciągnął IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.11, 11:01 prawdziwy polski kibic: od razu udziel wszystkich potrzebnych rad mistrzowi świata:), np codzienne bieganie po kebaba jako trening... Odpowiedz Link Zgłoś