Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Żądania prezesa Cupiała

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 01:21
    Jak donosza kola zblizone do kregow dobrze poinformowanych, prezes Cupial
    postawil w tym sezonie nowe, ambitne zadania przed polskimi sedziami: w 26
    meczach ligowych ma wyleciec z boiska co najmniej 26 zawodnikow druzyn
    przeciwnych. Optymistyczne jest to, ze jak na razie sedziowie nie
    przestraszyli sie ambitnego planu, tylko konsekwentnie go realizuja.
    Prezes Cupial na razie nie komentuje rozwoju sytuacji, w nieoficjalnych
    wypowiedziach stwierdzil, ze po tym, jak sedziowie w zeszlych rozgrywkach
    podarowali mu 7 punktow uznajac bramki po faulach i spalonych, a dwa sezony
    temu pobili rekord swiata w ilosci podyktowanych karnych, nie mogl postawic
    mniej ambitnego zadania.
    Obserwuj wątek
      • mihal_04 Re: Żądania prezesa Cupiała 08.08.04, 02:39
        Tym samym nie przyniosly spodziewanego efektu zabiegi powiazanego z Legia
        warszawskiego oligarcha znanego jako Porter, który negocjowal wsród ligowych
        druzyn liczbe kosci strzaskanych wislakom w pierwszych trzech kolejkach. Troche
        lepiej poszlo z liniowymi, obiecali odgwizdywac spalony przy jednym na cztery
        zdobyte przez zawodników Wisly bramki.
        • Gość: duch olabogi Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 09:12
          well, pamietajmy, ze znakomita wiekszosc sedziow prowadzacych pierwszoligowe
          spotkania mieszka albo w samej Warszawie, albo w Woj. Mazowieckim...
          • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 17:56
            > well, pamietajmy, ze znakomita wiekszosc sedziow prowadzacych pierwszoligowe
            > spotkania mieszka albo w samej Warszawie, albo w Woj. Mazowieckim...

            I co z tego?
      • Gość: mmm Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 08.08.04, 04:59
        Uche do tej pory nie moze sie wylizac z tego co mu zaserwowali pilkarze Polonii
        w zeszlym sezonie. Poczekaj jak beda grali z Legia. Ciekawe czy bedziesz taki
        dowcipny jak Wam odesla dopiero co wyleczonego Choto z powrotem do szpitala.
      • Gość: duch olabogi Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 09:05
        sorki Porter, ale pieprzysz... czerwone kartki powinno sie dawac ZANIM
        przeciwnika odwioza do szpitala...
        • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 17:59
          > sorki Porter, ale pieprzysz... czerwone kartki powinno sie dawac ZANIM
          > przeciwnika odwioza do szpitala...

          ...Chyba, ze faulujacym jest Cantoro, Glowacki, albo Szymkowiak. Wtedy
          wystarczy karcacy wzrok sedziego.
        • Gość: ktos Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.acn.pl 08.08.04, 21:18

          > sorki Porter, ale pieprzysz... czerwone kartki powinno sie dawac ZANIM
          > przeciwnika odwioza do szpitala...

          jesli ktos pieprzy, to ty... a moze nie pieprzysz, tylko po prostu jestes zadeklarowanym faszysta i zwolennikiem profilaktycznego karania?
      • otreb Re: Żądania prezesa Cupiała 08.08.04, 12:00
        O ile kartka Wedzynskiego to skutek raczej jego bezmyslnosci, o tyle Polonia
        przyjechala do Krakowa z jasna taktyka. Ostre wejscia w nogi, faule bez pilki
        itp. Zdziwilbym sie, gdyby Polonia skonczyla ten mecz w komplecie. Po czerwonej
        kartce faule skonczyly sie jak reka odjal - zobaczyli, ze z taka gra nie
        skonczyloby sie na jednej.
      • Gość: duch olabogi przeciez nikomu nic sie nie stalo!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 12:51
        www.wislaportal.pl/news.php?id=2291
        • Gość: mmm Re: przeciez nikomu nic sie nie stalo!!!!!!!!! IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 08.08.04, 18:44
          Moja siostra zostala kiedys napadnieta. Udalo jej sie wyrwac i uciec.
          Zawiadomilismy policje, ale jak przyjechali do domu powiedzieli, ze o
          przestepstwie nie moze byc mowy, bo nikomu nic sie nie stalo. Slowo honoru.
          • Gość: Porter Re: przeciez nikomu nic sie nie stalo!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 21:21
            Faule pilkarzy Wisly i faule na pilkarzach Wisly powinny byc oceniane
            identycznie. A nie sa. Zaden pilkarz Wisly nie wylecial z boiska za cos
            takiego, jak ten zawodnik Polonii, ktory wczoraj dostal czerwona kartke.
            Pilkarzom Wisly mozna pokazac czerwien, kiedy nie ma juz innego wyjscia, jak
            Milajloviciowi w meczu z Zabrzem. Jezeli mozna darowac, to nalezy darowac, a
            Fajt Zelazko to usprawiedliwi: "No tak, Glowacki zatrzymal zawodnika Amiki
            wychodzacego sam na sam, ale to taki sympatyczny zawodnik jest, wiec wystarczy
            zolta kartka", zas kibice Wisly to usprawiedliwia.
          • Gość: ktos Re: przeciez nikomu nic sie nie stalo!!!!!!!!! IP: *.acn.pl 08.08.04, 21:23

            > Moja siostra zostala kiedys napadnieta. Udalo jej sie wyrwac i uciec.
            > Zawiadomilismy policje, ale jak przyjechali do domu powiedzieli, ze o
            > przestepstwie nie moze byc mowy, bo nikomu nic sie nie stalo. Slowo honoru.

            jasne... policja nie ma prawa odmowic przyjecia zgloszenia, wiec nie opowiadaj brednii...
            • Gość: mmm Re: przeciez nikomu nic sie nie stalo!!!!!!!!! IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 08.08.04, 22:15
              Czytaj chlopcze co do Ciebie pisze! Przyjechali. Zgloszenie przyjeli.

              Ale co mi z tego, ze zgloszenie przyjeli. Siostra dobrze wiedziala kto to byl.
              Nie byl to pierwszy jego wybryk (to powiedzial nam policjant), ale
              poniewaz "nic sie nie stalo" facet dalej chodzil po ulicy.
              • Gość: ktos Re: przeciez nikomu nic sie nie stalo!!!!!!!!! IP: *.acn.pl 09.08.04, 01:32

                od stwierdzania, czy cos sie stalo, czy nie, to jest sad, a nie policja.

                i tam proponuje sie udac.
                • Gość: mmm Re: przeciez nikomu nic sie nie stalo!!!!!!!!! IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 09.08.04, 01:49
                  No dyc pisze, ze policjant u mnie w domu juz sprawe rozstrzygnal.
        • Gość: ktos wlawsnie, faszysto!!! wiec za co kara??? IP: *.acn.pl 08.08.04, 21:21

          moze to laskawie wyjasnisz?
      • watto Siostro! Kaftan! Porterowi sie pogorszyło... 08.08.04, 17:31
        Kosiarze z Polonii pod wodzą Naczelnika Engela czują sie zawiedzeni, że nikt poza Warszawą sie na ich umiejętnosciach nie poznał.
        Koszą aż miło, a tu nikt nie docenia...
        Nic dziwnego że Engel, Porter i im podobni załamują ręce: "to nie o to w piłce chodzi?"...
        • cza_ha Re: Żądania kibiców z Prowincji 09.08.04, 00:21
          - nie zostaną spełnione - stawiam na Wisłę !
          A co do sędziów, to w pucharach są zagraniczni, więc nie ma tematu - każdy może
          zagrać, droga wolna.
          • Gość: Miki Re: Żądania kibiców z Prowincji IP: *.aster.pl 09.08.04, 01:27
            Ale obawiam się tego, że w takich meczach, jak choćby Wisły z Realem sędzia
            może "pomóc" lepszemu ( teoretycznie ) od Wisły Realowi i gwizdać na jego
            korzyść. Przeciez nie raz tak było. No, chyba że jest się Ursem Meiersem,
            Markusem Merkiem czy Andersem Friskiem, albo nawet Kyrosem Vassarasem. To jak
            dla mnie na razie czołówka sędziów na świecie. Uspokoiłem się, jak Collina
            oznajmił, ze kończy międzynarodową karierę sędziowską.
            Pozdrawiam.
      • Gość: yeti Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 08:50
        Ooo. Wrócił temat sedziowania pod Wisłę. Niechybny to znak że Legia gubi
        punkty.pzdr.
        • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: 213.241.56.* 09.08.04, 11:57
          Na wiosne Legia nie gubila, az do meczu w Krakowie punktow, a sedziowie
          podarowali Wisle zwycieska bramke ze Switem oraz zwyciestwo nad Legia i Amika.
          Ciekawe, co bys pisal, gdyby tak zawodnikow Wisly wyrzucali z boiska za takie
          cos jak zawodnika Polonii w sobote.
          • Gość: duch olabogi Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 12:25
            no bo przeciez zawodnik Polonii tylko o droge do centrum pytal...

            Porter, ja wiem, Ty masz swoje uwarunkowania... ale wolna amerykanke, czy
            zapasy mozesz sobie przeciez obejrzec na ringu, na boisku gra sie w inna
            dyscypline sportu, naprawde, uwierz mi choc raz, prosze...
            • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: 213.241.56.* 09.08.04, 14:45
              Nie zawodnik Polonii dwa razy sfaulowal gracza Wisly. Zdarza sie. Zadne z tych
              wejsc nie bylo nawet w czesci tak brutalne, jak wjazd Mauro Cantoro w nogi
              Arkadiusza Baka w meczu Wisla - Amica, czy Wasilewskiego w meczu Plock -
              Krakow, za co Cantoro nie zostal jakos ukarany.
              • mihal_04 Re: Żądania prezesa Cupiała 09.08.04, 18:02
                Zrozum dziecko, ze w kazdym meczu zdarzaja sie faule, po których sedzia móglby
                (powinien), ale nie pokazuje kartki. Na pewno potrafisz wymienic ich wiecej niz
                tylko dwa, na dodatek z zeszlego sezonu, prawda? Tym bardziej, ze chyba
                zapisujesz je sobie w pamietniku.
                W rzeczywistosci zawodnicy Polonii otrzymali w tym meczu za malo kartek, bo na
                zólc kwalifikowalo sie duzo wiecej wejsc w wislaków.
                • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: 213.241.56.* 10.08.04, 12:12
                  Mnie sie zdaje, ze sedziowie rozna miara mierza wykroczenia pilkarzy Wisly i
                  pilkarzy grajacych przeciwko Wisle. W szczegolnosci toleruja bandyckie wejscia
                  Cantoro, nieportowe zachowanie Szymkowiaka, taktyczne faule Glowackiego.
                  Natomiast faule przeciwnikow Wisly gwizdza moze nie po aptekarsku, ale tak,
                  zeby zawsze ktos tam z boiska wylecial, to nie jest w porzadku.
                  Ja uwazam, ze zagrania brutalne i niesportowe powinny byc tepione. I nie ma dla
                  mnie znaczenia, czy faulujacym jest Wroblewski, Jozwiak, Romuzga, Jeziorny, czy
                  Cantoro. A dla sedziow ma, bo Cantoro kartek nie dostaje.
                  Interpretacja przepisow to rzecz istotna. Jezeli umawiamy sie, ze wolno bic
                  lokciami, to znaczy, ze wolno to robic obu stronom. Jezeli zas pozwala sie na
                  to tylko Gorawskiemyu, to nie jest w porzadku.
                  A - i proponuje porzucenie protekcjonalnego tonu.
                  • mihal_04 Re: Żądania prezesa Cupiała 10.08.04, 18:35
                    Cantoro nie dostaje kartek? Specjalnie sprawdzilem, jest to
                    najczesciej "kartkowany" pilkarz Wisly po Mirku Szymkowiaku i Damianie
                    Gorawskim.

                    > A - i proponuje porzucenie protekcjonalnego tonu.

                    Podobno jest to najskuteczniejsza metoda w stosunku do osób..hm...niedojrzalych.
          • Gość: yeti Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 12:29
            Zwycięstwo nad Legią???? Czy ja dobrze widzę??? A cóż to takiego sędziowie
            zrobili Legii że przegrała? O ile pamiętam to pisałeś po tym meczu że Wisła
            wygrała " szczęśliwie, przypadkowo i zasłużenie". Tak, Porter to był Twój
            słynny tekst , złotymi zgłoskami zapisany w annałach forumowych. Ale o sędziach
            niczego nie było. Wręcz przeciwnie. Gdyby sędziowie reagowali prawidłowo to
            może Legia po meczu z Jagą miałaby szanse zagrać a Wisłą w najmocniejszym
            składzie. Co do meczu z Polonią.
            Przyjechali chłopcy do Krakowa z nastawieniem takim, aby wyciąć wszystko w
            promieniu kilometra od stadionu. Ja już pomijam fakt,że dobre obyczaje
            nakazywałyby powstrzymać krwiożercze żądze mając na uwadze czekające Wisłę
            mecze z Realem. To jest taki kodeks dżentelmeński, oczywiście polonistom obcy
            zupełnie. Oni z Realem nigdy nie zagrają, więc się nie dziwię.
            No więc ciąc zaczeli. Raz, drugi , trzeci. Wisła widząc co się swięci próbowała
            te zapędy powstrzymać, co udawało się z marnym skutkiem. Dopiero sędzia to
            uczynił, wywalając delikwenta z boiska. Jest sprawą do dyskusji czy za jeden
            faul powinien gościowi pokazać kartke czy tylko dać mu w pysk. Pokazał kartkę i
            dobrze zrobił.
            Jak juz piszesz o sedziowaniu to dzięki temu sędziowniu Polonia przegrała tylko
            4-0 a nie 8-0. Nieuznana prawidłowa bramka Frankowskiego, niepodyktowany karny
            i bliżej nieokreślona liczba wydumanych spalonych. Niech Polonia się cieszy. I
            jak czytam teksty Engela że sędzia wypaczył wynik meczu to naprawdę pusty
            smiech mnie ogarnia. Jemu się naprawde wydaje sie że gdyby Polonia nie grała w
            10 to wywiozłaby punkty z Krakowa. Engela należy trzymać z dala od futbolu. Dla
            dobra tego drugiego. pzdr.
            • berserk75 Re: Żądania prezesa Cupiała 09.08.04, 12:47
              Gość portalu: yeti napisał(a):

              > Ja już pomijam fakt,że dobre obyczaje
              > nakazywałyby powstrzymać krwiożercze żądze mając na uwadze czekające Wisłę
              > mecze z Realem. To jest taki kodeks dżentelmeński, oczywiście polonistom obcy
              > zupełnie. Oni z Realem nigdy nie zagrają, więc się nie dziwię.

              hahahahahahahahahaha. myślę, że mając na uwadze kolejne mecze Wielkiej Wisły z
              wymagającymi przeciwnikami w europejskich pucharach, krajowi rywale powinni
              oddawać mecze walkowerem, żeby gwiazdeczki z Reymonta zbytnio się nie zasapały.
              tak przecież nakazuje dobro polskiej piłki, ale niektórzy nie potrafią tego
              zrozumieć. wstyd panie Jurku, wstyd :))))))))))))))))))
              • Gość: yeti Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 12:52
                Nie oddawać walkowerem ale nie łamać nóg. To taka drobny szczegół, nie dla
                wszystkich zauważalny.pzdr.
                • berserk75 Re: Żądania prezesa Cupiała 09.08.04, 19:54
                  komu połamali nogi?
                  • Gość: duch olabogi Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 00:41
                    na szczescie nikomu... malo brakowalo, ale w koncu sedzia wyciagnal czerwony
                    kartonik...
                    • berserk75 Re: Żądania prezesa Cupiała 10.08.04, 01:27
                      uffffff... kamień spadł mi z serca...
                      • Gość: duch olabogi Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 11:35
                        no to ponad poziomy tera wylatuj
            • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: 213.241.56.* 09.08.04, 14:55
              Wisla wygrala zasluzenie, bo grala lepiej niz Legia. Ale sedzia mial psi
              obowiazek podyktowac jedenastke w ostatnirj minucie, bo Klos zagral reka w polu
              karnym.
              Co do kontuzji Legionistow w meczu z Jagiellonia, to byly one wynikiem gry na
              koslawym klepisku, a nie fauli.
              Co do tego, ze w uszanowaniu (przyszlych) zaslug Wisly, ktora ma zagrac z
              Realem, przeciwnik powinien oszczedzac pilkarzy Wisly, to rzecz zalezy od
              punktu widzenia. Sedziowie podzielaja punkt widzenia Wisly i to jest to, co mi
              sie nie podoba.
              Wisla ma kilku graczy grajacych wyjatkowo nieprzyjemnie: Cantoro, Szymkowiaka,
              Baszczynskiego, Milajlovicia, Stolarczyka, Gorawskiego. Fauluja oni na potege,
              nierzadko bardzo brutalnie, zachowuja sie niesportowo i nie sa karani. W meczu
              z Leczna, Gorawski przy kazdej probie miniecia przeciwnika uderzal go lokciem w
              twarz. Gdyby byl zawodnikiem Lecznej - wylecialby za to z boiska. Ale jest
              zawodnikiem Wisly i mu wolno. I to jest w skrocie to, o coi mi chodzi.
              • Gość: yeti Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:24
                To mnie akurat nie dziwi. Zawsze reprezentowałeś pogląd że jak fauluje wiślak
                to psim obowiązkiem sędziego jest dać mu kartke, najlepiej czerwoną. Jak
                fauluje kto inny to sędzia jak najbardziej może się zastanowic. Ciekawe co byś
                powiedział jak przed jakimś ważnym meczem Legii na Łazienkowską zajechałaby
                ekipa kosiarzy. Co do ręki Kłosa - ta sama filozofia. Karny dla Legii jak
                najbardziej. Jak była ręka Jóźwiaka w meczu z Lechem - karnego nie ma bo
                przypadkowa . itditd.
                • Gość: yeti Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:42
                  Co do Jóźwiaka to oczywiście nie karny a rzut wolny. Co nie zmienia postaci
                  rzeczy.pzdr.
                • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: 213.241.56.* 09.08.04, 17:39
                  Ja nie jestem przekonany, ze Lechowi sie karny nie nalezal, nie widzialem
                  dobrze tej sytuacji, w telewizorze wygladalo, ze przeciwnik z bliska trafil
                  Jozwiaka w reke, z tym, ze Jozwiak stal przed polem karnym. Mogl sedzie
                  gwizdnac, mogl nie gwizdnac. Gdyby gwizdnal - mogl podyktowac wolny, albo
                  karny.
                  Natomiast w sytuacji Klosa byl karny jak drut. W druga strone sedzia by to
                  zagwizdal, jestem tego absolutnie pewien.
                  Co do tego, ze jesli fauluje Wislak, to nalezy dac mu kartke, najlepiej
                  czerwona - to oczywiscie masz mnostwo racji. No bo przeciwnicy Wisly za faule
                  kartki dostaja (czerwone w kazdym meczu). A Wislacy kartek za takie same nir
                  dostaja. I wlasnie to uwazam za nie w porzadku.
                  • Gość: mmm Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.cs.ucr.edu 09.08.04, 20:47
                    > Ja nie jestem przekonany, ze Lechowi sie karny nie nalezal, nie widzialem
                    > dobrze tej sytuacji, w telewizorze wygladalo, ze przeciwnik z bliska trafil
                    > Jozwiaka w reke, z tym, ze Jozwiak stal przed polem karnym

                    Ja widzialem, ze Jozwiak stal przed polem karnym (jedna noga na linii),
                    natomiast pilke zatrzymal reku w polu karnym. Wydaje mi sie jednak, ze to byla
                    reka nastrzelona (Jozwiak mysli powoli a rusza sie jeszcze wolniej - nie zdazyl
                    jej cofnac) i karnego ja bym nie podyktowal. Natomiast dalej nie wiem, dlaczego
                    w meczu z Pogonia Jozwiak nie dostal kartki czerwonej a nie zoltej. Juz pytalem
                    o to i nikt nie odpowiedzial.
                    • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: 213.241.56.* 10.08.04, 11:31
                      Mnie sie wydawalo, ze w Szczecinie Jozwiak w ogole nie faulowal Bataty. Batata
                      wykonal jaskolke, jak jeszcze kilka razy w tym meczu. Sedzia podyktowal
                      karnego, bo uznal, ze faul byl, ale powodow do czerwonej kartki nie bylo, bo
                      Batata nie mial szans na dojscie do pilki. Boruc mial blizej.
                      • Gość: mmm Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 10.08.04, 17:21
                        Ja bym musial przeczytac przepisy, ale chyba Ty twierdziles na tym forum, ze
                        jest to automatyczna czerwona kartka, chyba jak faulowal Jop we Wronkach.
                        • olaboga1 Re: Żądania prezesa Cupiała 10.08.04, 17:53
                          krotka wykladnia filozofii Portera

                          Wislak jest faulowany - Porter: to byla jaskolka!

                          Wislak fauluje: - Porter: jezeli nie bylo czerwonej kartki to znaczy, ze Cupial
                          przekupil sedziow!
                        • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: 213.241.56.* 11.08.04, 10:56
                          We Wronkach Jop zlapal rekami zawodnika wychodzacego sam na sam. Czerwona
                          kartka jak nalezala, ale sedzia nie pokazal nawet zoltej. Nawiasem mowiac, w
                          Krakowie Glowacki w meczu z Amika w Krakowie tez zlapal przeciwnika
                          wychodzacego sam na sam i tez nie bylo czerwonej kartki, tylko zolta i wolny z
                          30 metrow. Jozwiak (zdaniem sedziego) zlapal rekami w polu karnym zawodnika
                          druzyny przeciwnej, ale ten zawodnik nie wychodzil sam na sam, bo do pilki
                          blizej mial Boruc, ktory zlapalby pilke gdyby Batata minal Jozwiaka. WIec nie
                          bylo za co pokazac czerwonej kartki. Ale skoro faul byl (zdaniem sedziego) to
                          nalezal sie karny i zolta kartka za zatrzymanie przeciwnika rekami. Oczywiscie
                          za podobne zagranie, jak to Glowackiego, Jozwiak dostal czerwona kartke - i
                          slusznie, bo sie nalezala tak samo, jak Glowackiemu i Jopowi. No, a to, ze
                          Glowacki z Jopem czerwonych kartek nie dostali, to - jak ustalilismy - zbieg
                          okolicznosci. Przypadek taki.
                          • Gość: mmm Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 11.08.04, 16:53
                            To czy Boruc mial blizej czy nie tego nie jestem teraz w stanie stwierdzic, bo
                            nie nagralem meczu. I jakos mam opory, zeby Tobie w tej sprawie uwierzyc, ale
                            moze sie przemoge.

                            W Wronkach karta pewnie powinna byc, ale sedzie normalnie zglupial. Musial
                            karnego podyktowac zaraz na poczatku meczu (co z punktu widzenia regul nie ma
                            zanczenia). Moze nie byl na to gotowy? Z Glowackim najwyrazniej nie
                            zakwalifikowal tego jako sytuacji sam na sam, lub uznal, ze do bramki jest
                            jeszcze daleko. Z cala pewnoscia tego stwierdzic nie moge, ale watpie zeby to
                            byl spisek 'cupialowy'.
      • Gość: duch Portiera Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:49
        Pan tu Panie Kubicki punkty tracisz, a ja gore...!
      • Gość: mmm Lech Was przegonil IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 09.08.04, 17:14
        Przezuc sie Porter na Lecha. Ta sama klasa, choc nie wiem czy Legia nie nizej.
        • Gość: Porter Re: Lech Was przegonil IP: 213.241.56.* 09.08.04, 17:41
          Wiesz, mnie sie zdaje, ze Wisle na dluzsza mete te kanty sedziowskie nie
          pomoga.
          • olaboga1 Re: Lech Was przegonil 09.08.04, 17:58
            wydaje mi sie powoli, ze z Porterem mozna dyskutowac na wszystkie tematy - poza
            pilka nozna, oczywiscie :PPPPPPP
      • Gość: Pawko Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 00:36
        Lol. Za niedlugo zaczniecie pisac, ze losowania w pucharach sa pod Wisle, ze
        kibice Wisly sa najgorsi z najgorszych, ze terminarz spotkan jest pod Wisle, ze
        Cupial kupuje kazdy mecz (bo jest taki bogaty) itd. itd... Zycze troche
        pomyslunku.
        • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: 213.241.56.* 10.08.04, 11:24
          A Ty niedlugo napiszesz, ze kibice Legii stoja za zabojstwem Kennedyego. Oraz,
          ze Klos ma nogi tam, gdzie inni rece.
          • Gość: yeti Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 11:28
            Porter, czep że sie Legii. Nie za wesoło tam u was. Choto, Karwan i Zielu z
            kontuzjami a zmienników nie widać. Obciach będzie dostac w dupe z Gruzinami
            (czego wam absolutnie nie zycze).pzdr.
            • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: 213.241.56.* 10.08.04, 11:32
              Yeti, a co Ciebie kontuzje w Legii obchodza nagle?
              • Gość: yeti Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 11:36
                No bo ja Legie kocham skrycie. pzdr.
              • Gość: Cyfra Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.g.pppool.de 10.08.04, 11:50
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                > Yeti, a co Ciebie kontuzje w Legii obchodza nagle?

                Porter on sie martwi o Legie bo niedlugo mecz z Cracovia.....
                Cos mi sie zdaje ze moze byc pogrom Legii....

                Serce w Pasy
                Cracovia Krakow duma wszystkich Polakow
                • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: 213.241.56.* 10.08.04, 12:00
                  Cracovia? Coś mi mówi ta nazwa. Poczkaj, czy Cracovia to ta druzyna, co
                  ostatnio dostala łomot od Łęcznej?
                  • Gość: Cyfra Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.g.pppool.de 10.08.04, 12:14
                    Porter Ty nie znasz Cracovii?A kto Legie zalozyl i uczyl grac w pilke?
                    Piszesz lomot od Lecznej?Lomot to Pasy sprawia Legii na
                    Lazienkowskiej.Wspomnisz moje slowa.


                    Serce w Pasy
                    • radulamen Re: Żądania prezesa Cupiała 10.08.04, 13:08
                      Za przeproszeniem, lomot to może Ci sprawić Twój stary, ale prezesik Twojego
                      klubu co z bandytami trzyma. Na Łazienkowskiej to te pasy będą klęczeć na
                      kolanach i błagać o najnizszy wymiar kary. Zresztą to samo będzie na Reymonta
                      zesracie się w pasy ze strachu :))))
                      • Gość: Cyfra Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.g.pppool.de 10.08.04, 13:57
                        radulamen napisał:

                        > Za przeproszeniem, lomot to może Ci sprawić Twój stary, ale prezesik Twojego
                        > klubu co z bandytami trzyma. Na Łazienkowskiej to te pasy będą klęczeć na
                        > kolanach i błagać o najnizszy wymiar kary. Zresztą to samo będzie na Reymonta
                        > zesracie się w pasy ze strachu :))))

                        I znowu sie zaczyna.....


                        Serce w Pasy
                        Za te 20 lat, za 3 ligi smak, na mistrza Polski przyszedl czas
                    • Gość: Porter Re: Żądania prezesa Cupiała IP: 213.241.56.* 10.08.04, 16:10
                      > Porter Ty nie znasz Cracovii?A kto Legie zalozyl i uczyl grac w pilke?

                      To bylo dawno i szybko uczen przerosl mistrza.

                      > Piszesz lomot od Lecznej?

                      Pisze "łomot" od Łęcznej, bo tak bylo. Calkiem niedawno, w odroznieniu od
                      czasow, kiedy pilkarze Cracovii uczyli grac w pilke Legie.

                      > Lomot to Pasy sprawia Legii na Lazienkowskiej.Wspomnisz moje slowa.

                      Sze zobaczy.
            • Gość: Pawko Re: Żądania prezesa Cupiała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 17:15
              Zapomniales dodac, ze te kontuzje byly juz zaplanowane i zlecone pewnym pilkarzom przez p. Cupiala. A sedzia specjalnie nie pokazywal czerwonych kartek tylko dlatego, zeby pilkarze Legii jak najbardziej cierpieli i ich kontuzje byly jak najbardziej powazne. To jest jedyne racjonalne i sluszne wytlumaczenie.
              A Ty Porter juz nie masz sie do czego przyjebac to wymyslasz jakies niestworzone bajki na temat Wisly. To wlasnie Ty jestes nieobiektywny i bol Ci sprawia, ze nie twoja druzyna odnosi sukcesy. Ale coz, trzeba sobie jakos uzasadniac...
      • olaboga1 ale sie porobilo... 10.08.04, 18:57
        pamietam, ze jak zaczalem pisac na forum - jakies dwa lata temu - bylem jednym
        z kilku kibicow Wisly. Musialem sobie jakos dawac rade z liczna grupa kibicow
        Legii.

        No i patrzcie panstwo jak sie role odwracaja! Dzisiaj na forum od kibicow Wisly
        az sie roi, a Porter - zaciekly kibic Legii - nie moze sie opedzic od
        zlosliwych, acz merytorycznych uwag obozu wislakow :))))))
        • Gość: mmm Re: ale sie porobilo... IP: *.cs.ucr.edu 11.08.04, 01:03
          Zaczales pisac w dziwnym momencie - gdy forum przezywalo "kryzys". To bylo
          gdzies w marcu 2002 (pamietam bo Wisla przegrala potem bodaj w kwietniu w Wwie
          3:2). Ktos mowil, ze forum umarlo a miedzy grobami goni duch olabogi ;) Ale ja
          jestem tu od poczatku (nie chwalac sie ;) ) i wiem, ze zawsze bylo tu duzo
          kibicow Wisly ;)
          • Gość: duech olabogi Re: ale sie porobilo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 02:22
            ale duch olabogi jest jedyny i niepowtarzalny :))))))
          • Gość: m04 Re: ale sie porobilo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 16:36
            Od poczatku, czyli? Kiedy wlasciwie powstalo to forum? Ja pierwszy raz
            zajrzalem tu miedzy 2001 a 2002 (dokladnie nie pamietam) i nie wygladalo jak
            noworodek.
            • Gość: 7 Re: ale sie porobilo... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 11.08.04, 17:02
              forum na gazecie ruszylo w marcu (lutym?) 2001, nie wiem jak forum sportowe, ale np na
              krakowskim to sie nic do 2002 nie dzialo... ja na sportowe zagladalem rzadko, jakos mi nie
              lezaly tutejsze klimaty, ale sie w koncu przelamalem ;))
            • Gość: mmm Re: ale sie porobilo... IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 11.08.04, 17:29
              Dokladnie nie pamietam kiedy powstalo forum, ale jestem tu gdzies od wrzesnia
              2001 (No wiec moze to nie jest *sam* poczatek, ale tak gdzies poczatek ;) ).
              Portal powstal w lutym 2001.
        • Gość: Porter Re: ale sie porobilo... IP: 213.241.56.* 11.08.04, 11:26
          Mnie sie zdaje, ze najwiecej kibicow Wisly na tym forum bylo w roku 2002 przed
          finalem Pucharu Ligi. Co oni wtedy nie pisali, jak sie odgrazali, co tez Legii
          zrobia w tymze finale... Po meczu w Warszawie stracili jakos chec do dalszej
          korespondencji.
          Co do tego, ze zmuszony jestem opedzac sie od uwag - to te zlosliwe, acz
          merytoryczne uwagi polegaja na tym, ze oboz wislakow najpierw przypisuje mi
          jakies twierdzenie (sa to na ogol wymysly obozu wilackiego, zwykle
          nieuprawnione uogolnienie, zaczynajace sie od "Bo Ty, Porter uwazasz, ze - tu
          wymysl) po czym z tymi wymyslonymi przez sie twierdzeniami sie bohatersko
          rozprawia.
        • ww1916 Re: ale sie porobilo... 11.08.04, 11:31
          olaboga1 napisał:

          > pamietam, ze jak zaczalem pisac na forum - jakies dwa lata temu - bylem
          jednym
          > z kilku kibicow Wisly. Musialem sobie jakos dawac rade z liczna grupa kibicow
          > Legii.
          >
          > No i patrzcie panstwo jak sie role odwracaja! Dzisiaj na forum od kibicow
          Wisly
          >
          > az sie roi,

          roi to sie chyba od kibiców "cupiałowych" a nie Wisły

          >a Porter - zaciekly kibic Legii - nie moze sie opedzic od
          > zlosliwych, acz merytorycznych uwag obozu wislakow :))))))

          Co do "merytorycznych" uwag to Porter daje świetny odpór.

          P.S. Większośc kibiców Legii właśnie wróciło lub wraca z urlopów więc nie ciesz
          sie tak kochaniutki.
          • Gość: mmm Re: ale sie porobilo... IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 11.08.04, 16:43
            Cupialowi kibice tez sa wazni, bo dzieki nim jest z nami np. Era.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka