Dodaj do ulubionych

Zdzisław Ambroziak: Pocałunek śmierci

IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 01:42
Ambroziak MUSI odejsc!!! Zastanawiam sie czy Pan Ambroziak jest
inteligentny czy tez nie...smiem watpic...Do zdobycia medalu
potrzeba 6 ludzi ktorzy potrafia grac na najwyzszym swiatowym
poziomie. My potrafimy, ale sa od nas lepsi. Przeciez trener
reprezentacji nic nie wskora kiedy po drugiej stronie siatki
stana gwiazdy w postaci reprezentacji Rosji, Włoch, Serbii itd.
My z nimi nie wygrywamy bo po prostu jestesmy od nich odrobinke
slabsi ale to wystarczy aby Pan pisal takie farmazony...
Obserwuj wątek
    • Gość: Kazek Re: Zdzisław Ambroziak: Pocałunek śmierci IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.03, 03:21
      Panie Zdzisławie! Pan Zarzycki nie ma żadnych merytorycznych
      argumentów. Przynosi medal do studia, siada i pokazuje, że ma
      tę samą marynarkę na szczęście. Nie udaje mu się wytypować
      wyniku, blubla i blubla towarzysząc, jako eks mistrz pseudo
      specjalistom z TVP, którzy nie robiąc dla sportu nic, czekają
      na sezon z Małyszem (wtedy zarobią) Pan zaś tuląc ogon pod
      siebie
      zalicza kolejne dni delegacji płatnej w euro i nie potrafi
      sprostować innego blublającego, który dziś "komentuje" siatkówkę
      a jutro będzie sprawozdawał skoki na igielicie. Nie dostrzega
      sytuacji na boisku. Irytuje, kiedy nie odczytuje decyzji
      sędziów myląc ich przyczyny. Facet nigdy nie grał w siatkówkę i
      jedzie na ME. Pan wtedy milczy. Kiedy on opowiada głupoty np o
      wielkim zwycięstwie nad olewaczami z Serbii - pan to milcząco
      akceptuje. Nie przepadam za P.Wspaniałym. Nie wiem do dziś -
      dlaczego na zagrywkę za Zagumnego nie wchodzi Lipiński ( 7-8
      pkt straty z Bułgarami po idealnym odbiorze). Wiem natomiast,
      że
      mamy ludzi do gry - takich, mamy. N o r m a l n y ch. Niestety
      nie geniuszy siatkówki... pisałem o tym w tut. portalu wiele
      razy. Tym razem chcę Pana zapytać: dlaczego ocena ME (całych!)
      trwała w TVP 15 minut. Dlaczego nie zrobi Pan swojego programu
      o siatkówce. Tam byśmy usłyszeli, czy obejrzeli
      pański "pocałunek śmierci" A tak, to jest Pan, jak Szpakowski
      przed MŚ w Korei. Napędzacie z TVP spiralę wańkowiczowskiego
      chciejstwa nie popartego umiejętnościami naszych kadrowiczów.
      Mają wygrać, bo Polska tak chce!!! A g.... prawda. Prawdziwym
      miernikiem naszego teamu jest gra z Rosją. Pamięta Pan wystawę
      stopą w meczu z Rosjanami? Oni wtedy zbili i zdobyli punkt!
      Szkoda tego pięknego "kibicowskiego" balonu z biało czerwonymi
      rekwizytami na naszych halach - oni są robieni w balona przez
      napędzających nieuzasadnione nadzieje.
      Wracając do propozycji programu. Chyba go Pan nie zrobi. Trzeba
      by było stanąć w świetle reflektorów i w twarz powiedzieć co -
      co jest nie tak i jak - jak - jak ma być. Podobnie nie zrobią
      go inni w tzw. redakcji sportowej TVP, którzy są tak słabi, że
      nawet Niedzieli Sportowej nie obronili. Panie Anmbroziak!
      Jeździsz Pan po świecie, kasujesz kolejne honoraria i masz w
      d.... takich misiów, jak ja, którzy w państwowej TV nie może
      zobaczyć choćby j e d n e j bramki w wiadomościach sportowych.
      Magazyn Olimpijski to ersatz, popłuczyny z wyreżyserowanymi i
      pobudzonymi na czas wizji kolesiami po 50-tce, którzy odcinają
      dziś kupony dawnej sportowej kariery.Związki tej redakcji z
      niby boksem zawodowym są zastanawiające. Wydaje mi się, że są
      tam ludzie, którym zależy, bym na raty kupił sobie dekoderek
      prywatnej TV i im dał spokój. Żenującym jest, że najlepszymi są
      tam lektorzy i aktorzy - tylko co oni robią w sportowej
      redakcji? Kończąc (mam nadzieję, że Pan zagląda na tę stronę)
      weź się Pan i zrób swój program o siatkówce. Tyle orłów i
      małych rycerzy w kraju się porobiło, że na tej fali pozwolą
      Panu na te pół godziny w miesiącu zrobić coś dobrego. A jak
      nie - to o tenisie i przyczynach stałego braku wyników Polaków.

      PS Skończ też Pan tę gadkę o "wstecznym odliczaniu" bo już tego
      nie można słuchać, a przede wszystkim: nie bądż Pan
      oportunistą, walnij Pan choć raz faceta w bok i p o p r a w
      koleżkę od sportów igielitowych na delegacji w NRD. Może wtedy
      nie pojedziesz Pan z Ligą Światową na Kubę - ale to mała
      szkoda - Pan już chyba byłeś wszędzie.
      • Gość: beniamin Ambroziak - autentyczny siatkarski komentator :))) IP: *.chello.pl 18.09.03, 21:31
        Jezu, co ten gość robi jeszcze jako komentator. Do komentowania meczów oprócz
        znajomości siatkówki potrzebna jest także znajomość języka polskiego.
        A nie powtarzać odmieniać na wszystkie sposoby przymiotnika "siatkarski".
        Z artykułu:
        wielkie siatkarskie święto
        autentyczną siatkarską ucztą
        fantastycznych siatkarskich kibiców
        rodzajem siatkarskim pocałunku śmierci
        Teraz Mr Ambroziak ma nowe ulubione słówko - autentyczny.
        Dobrze, że w felietonach nie wrzuca słynnego siatkarskiego wstecznego
        odliczania...
        Ech... dobrze, że można czasem na Eurosport przełączyć i posłuchać normalnych
        komentatorów.
          • Gość: Janek Przeprosiłem i żałuję IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 01:11
            Żałuję, ale mam nadzieję, że red.Zdzisław Ambroziak przeczytał moje
            przeprosiny z dnia 17.10.2003

            Szanowny Pan Zdzisław Ambroziak proszony jest o
            Przeczytaj komentowany artykuł »
            Autor: Gość: Janek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
            Data: 17.10.2003 21:02 + odpowiedz na list
            -------------------------------------------------------------------------------
            dalsze komentowanie w TVP meczów polskiej reprezentacji męskiej i żeńskiej w
            siatkówce. Pan Ambroziak ma barwny głos, który jest dla polskiej siatkówki tak
            charakterystyczny, że każdy kibic, który go usłyszy w TVP to wie, że leci
            tenis lub siatkówka - nawet jak nie patrzy na ekran. Pan Ambroziak ma
            osobowość do której się przyzwyczailiśmy i byśmy gorzko żałowali, gdyby Jej
            nam zabrakło. Chciałbym widzieć również tych samych trenerów w najbliższych
            kwalifikacjach, bo uważam, że jeszcze nie do końca wypełnili swój obowiązek i
            swoje przeznaczenie. Tak więc proszę u puszczenie w niepamięć jedną z moich
            zgryżliwych uwag pod adresem Szanownego Pana Redaktora. Wierzę, że pod wodzą
            Wspaniałego, Niemczyka i Ambroziaka polscy kibice siatkówki przeżyją wiele
            radosnych chwil nie tylko w Japonii ale i w Grecji.


    • Gość: nobo niestety gosc ma racje IP: *.002.popsite.net 18.09.03, 05:19
      a podpowiedzi w stylu: wpuscic Lipinskiego na zagrywke za Zagumnego, poprostu
      mnie rozsmieszaja :-) Tego typu zagrania, bylyby ewenementem na skale
      swiatowa :-) Wynika to ze specyfiki pozycji rozgrywajacego, bo w innym
      przypadku jaknajbardziej jest to stosowane.
      Wracajac do tematu, prawda jest ze potencjal obecnej reprezentacji jest o
      wiele wiekszy niz pozycje ktore zajmuja w zawodach. Problem w tym, ze jak
      dotad nie ma trenera, ktory potrafilby go wykorzystac. Sami zawodnicy nie sa w
      stanie stworzyc prawdziwego zespolu, bez odpowiedniego trenera poprostu nie
      jest to mozliwe. On dobiera ludzi, on ich przygotowuje kondycyjnie i
      psychicznie, on decyduje o zmianach zawodnikow w grze. Te czynniki sa
      baaaardzo istotne, wrecz newralgiczne w siatkowce. Dlatego dobor trenera jest
      bardzo istotny. Wystarczy popatrzec na gre reprezentacji w ostanich kilku
      latach. Trzon zespolu wlasciwie jest ten sam, zmieniali sie trenerzy.
      Wprawdzie osiagniete winiki sa porownywalne, ale styl gry, tempo, i
      zaangazowanie poszczegolnych zawodnikowow zmienialy sie. Dlaczego? Bo wplyw na
      to ma trener.
    • Gość: Roman Re: Zdzisław Ambroziak: Pocałunek śmierci IP: *.internet.radom.pl 18.09.03, 05:47
      Panie Zdzisławie.
      Miejmy nadzieje ,że Pański artykuł coś ruszy w naszym środowisku.
      Brawo za odważne i było nie było prawdziwe słowa.
      Jak wiadomo prawda boli ,ale tylko ona może uleczyć.
      Wykreśliłbym tylko dwa słowa z Pana artykułu a
      mianowicie „Wojciech Drzyzga”
      a wstawiłbym na jego miejsce „....”
      Uważam ,że Wojciech Drzyzga nie zapewni nawet miejsca w
      pierwszej 8 MistrzostwEuropy .
      Popatrzmy co potrafił „wycisnąć” z drużyn prowadzonych przez
      siebie.

      Reszta artykułu to CAŁA PRAWDA

      PS. Być może dane nam będzie spotkać się w Lublinie na
      Urodzinach Tomka Wójtowicza.
      A i przecież w Lublinie mieszka Jerzy Welcz, bardzo dobry trener
      z sukcesami na arenie międzynarodowej.
      Z pewnością wiek nie predysponuje go do prowadzenia Kadry ,ale
      nie korzystać z jego pomocy to „wstyd” dla PZPS
      Pozdrowienia i proszę się nie przejmować opiniami na swój temat.
      Piszą je przeważnie ludzie nie znający się na siatkówce,a
      na dodatek piszą to anonimowo
    • Gość: Tomek Re: Zdzisław Ambroziak: Pocałunek śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.03, 07:36
      Doskonały komentarz - doskonały! Widać że człowiek zna się na
      rzeczy - w końcu sam był siatkarzem i chociaż jestem z Sosnowca
      gdzie Wspaniałego sie lubi to jestem za tym, żeby oddał pałeczkę
      trenera reprezentacji. Potencjał mamy - zróbmy z niego pozytek.
      Odnosnie Pana Ambroziaka - można mieć zarzuty do jego
      kwiecistego języka, ale komentatorem jest "wspaniałym", porafi
      celnie uchwycić sedno sprawy. Z pewnością jest to komentator dla
      ludzi inteligentnych - którym wysmakowane porównania i metafory
      nie przeszkadzają, a raczej sprawiają, że równie ważne jest to
      co dzieje się na boisku jak i to co słychać w eterze.
      Pozdrawiam Pana Panie Ambroziak i czekam "nie raz i nie dwa
      razy" na kolejne komentarze podane"na srebrnej tacy", zwłaszcza
      te o Arku Nowaku i parkiecie - MOndo ;-)
    • Gość: Zibi Pocałunek śmierci dla Abmroziaka IP: *.p.lodz.pl 18.09.03, 08:58
      Idiotyczny Kraj to Polska. Wydawałoby się, że poważny człowiek-
      ekspert nigdy nie zniży się do poziomu Millera, Lepera,
      Wrzodaka, Kwasa i in. Leperyzacja dziennikarstwa jest nie do
      przyjęcia. W sporcie ważne oprócz umiejętności jest szczęście,
      którego nam zabrakło na początku (i mogliśmy spokojnie walczyć
      nawet o złoto)a mieliśmy je na końcu (bez niego byłoby jedno z
      ostatnich miejsc). Stawianie na Drzyzgę lub Wagnera ludzi bez
      autorytetu (szarych) to beznadzieja i ogromny krok w tył.
      Wspaniały ma autorytet i dobrą reprezentację i musi zostać
      zwłaszcza teraz gdy walczymy o Ateny.
      • Gość: nigga Re: Pocałunek śmierci dla Abmroziaka IP: 145.228.116.* 18.09.03, 09:53
        > Wspaniały ma autorytet i dobrą reprezentację i musi zostać
        > zwłaszcza teraz gdy walczymy o Ateny.

        Ma zero autorytetu. Zawodnicy kloca sie na boisku, Zagumny rzuca
        tabliczkami na zmiane. A jak jest troche spokojniej to sie jak
        dzieci ciesza "o jaka wspaniala atmosfera".

        Wspanialy to zakompleksiony trener, bez ambicji, wizji, odwagi.
        Walka o Ateny?? Komedia. My powinnismy walczyc o medale w
        Atenach a nie laske zagrania tam, bo nasi siatkarze dobrze maja
        (mieli?) predyspozycje do bycia czlowymi siatkarzami Europy. Ale
        nie cieszylismy sie my i oni z niewaznych zwyciestw w LS, a oni
        wtedy budowali zespoly, probowali, wprowadzali nowach. I na
        najwazniejszej imprezie wlosi pojechali. A my przegralismy z
        Bulgaria. Wspanialy wystep! Wspanialy ustap!
    • Gość: Wiercik Re: Zdzisław Ambroziak: Pocałunek śmierci IP: 62.233.177.* 18.09.03, 08:59
      Zagadzam sią z wypowiedzia Ari w 100%
      Co do osoby Zdzisława Ambroziaka - niestety nie nadaje się ona
      na komentatora, wydłuża wypowiedzi, gubi wątki, nie kończy zdań,
      urywa wypowiedzi w połowie, a potok słów z jego ust jest tak
      monotonny, że nawet moja żona już niue może wytrzymać oglądając
      mecze reprezentacjie (a jest bardzo spokojna osobą).
      Co do reprezentacji: trzeba poprawic kilka elementów, np.
      wykorzystywanie prezentów od przeciwników tak jak to czynią
      Włosi czy Jugole, no i przede wszystkim zagrywkę. NIe wiem jak
      to się dziej, że ludzie trenujący dwa razy dziennie nie są w
      stanie nauczyć się zagrywać z wysoku mocna kierowaną piłkę. Na
      zagrywkę pokroju Sartoretiego tzreba mieć predyspozycje i
      przygotowanie psychiczne (ten koleś wyłącza się na 5 sekund i
      wali z całej pary). I tu pojawia się kolejny wątek -
      przygotowanie psychiczne. Nasi gracze nie są w stanie sie skupić
      podczas meczu, nie potrafią się razem cieszyć po zdobytych
      punktach, a w chwilach słabości podnieść i walczyć (jak
      przeciwnik uzyska kilka punktów przewagi i kamera pokazuje
      twarze naszych repezentantów to chce się płakać). Trzeba
      przełamać tą niemoc - psycholog niezbędny.
      Nie wiem czy zmiana trenera coś tu pomoże. Na pewno pomogłaby
      zmiana rozgrywajacego. Paweł Zagumny nie prezentuje już
      wysokiego poziomu. No i ta zagrywaka. Piotr Lipiński wszedł na
      boisko i pokazał kilka niezłych zagrań, zagrywka też był ok jak
      na zawodnika tego wzrostu. A przeciez w lidze on za dużo nie
      gra. Może spróbować Żygadłę.
      Oto moja diagnoza
    • Gość: goya Pocałunek śmierci Zarzyckiego i uścisk pytona Ambrozi IP: *.bielsko.msk.pl 18.09.03, 09:32
      Dyskusyjne jest to co pan pisze, to coś na kształt ratunku osoby
      tonącej, która się chwyta brzytwy. A dlaczego tak uważam? Teraz
      właśnie będzie o tym.
      Zatrudniając nowego trenera mamy bowiem takie same szanse na
      medale,czyli 50:50, może być medal, ale niekoniecznie. Zachodzi
      jednak ryzyko, że nasze loty się obniżą. Ale o tym pan nie
      pisze, bo to zbyt odpowiedzialne zadanie.

      Co nam daje WW jako trener :

      1/ Doskanełe wyszkolenie techniczne, no bo czyż ktoś w Polsce
      potrafił wyszkolic zawodników, tak jak WW w Mostostalu - Papke,
      Świderski te nazwiska są znane, wielokrotnie używane.
      Przy niestałości naszej drużyny, to oni łącznie z Gruszką, który
      trenuje we Włoszech, najrówniej grający zawodnicy i najlepsze
      gry naszej kadry widziałam wówczas, kiedy to oni brylowali na
      parkiecie. I to własnie ma na myśli WW mówiąc:"U mnie w
      Mostostalu". Pan mówi, że to prowincjonalizm, bo faktycznie tak
      to wygląda, kiedy nie przytacza się całej wypowiedzi.Zdążyłam
      się już do tego przyzwyczaić, ale nie pogodzić, z tym faktem, bo
      to ostatnio nagminna maniera w mediach. Cytuje sie to co wygodne
      do obrony własnej ideii lub idąc dalej za ciosem przekreca się
      te wypowiedzi w trakcie tłumaczeń typu- co autor miał na myśli.
      Jakby co, to służę przykładami zaczerpniętymi z mediów. Jedno
      znalazło się nawet w tej wypowiedzi, którą komentuję.
      Oto "jedynym czlowiekiem, który stanowczo i bez wahania jest
      zadowolony z osiagnietego, dosc przecietnego przeciez wyniku,
      jest trener reprezentacji - Waldemar Wspanialy. Pewnie
      zadowoleni sa równiez jego wspólpracownicy". A trener przed ME
      mówił ""Polski Zwiazek Pilki Siatkowej wyznaczyl nam cel na te
      mistrzostwa - to miejsce od 1 do 6. Jestem optymista i wierze,
      ze uda nam sie to osiagnac" - a media teraz nam starają się
      wmówić, że WW obiecywał medale ?! Dla PAP powiedział :""Polski
      Zwiazek Pilki Siatkowej wyznaczyl nam cel na te mistrzostwa - to
      miejsce od 1 do 6. Jestem optymista i wierze, ze uda nam sie to
      osiagnac" , a artykuł został zatytuowany "jestem optymistą" i
      dla osób, które stronią od czytania było pewne, że mówi pewnie o
      miejscach medalowych.Powiedział również dla Tempa :""Zarzad
      Zwiazku wyznaczyl nam cel, którym jest miejsce w szóstce. Tylko
      to gwarantuje nam udzial w turniejach eliminacyjnych do igrzysk
      olimpijskich.Nie chce skladac zadnych deklaracji. Nigdy nie
      gralem w totka, nie jestem hazardzista. Tylko raz Hubert Wagner
      zapowiedzial zdobycie zlotego medalu, ale nigdy wiecej taka
      sytuacja sie nie powtórzyla. Pewnie, ze chcemy powalczyc o
      medal, ale w tej grupie wszystko sie moze zdarzyc", a ono
      zatytuowało te wypowiedź " Wspanialy: Chcemy walczyc o medal",
      ale to chyba normalne, że każdy trener gdzieś w głębi serca
      mysli o medalu. Zresztą spróbowałby nie. Dopiero by się zaczęła
      nagonka.
      2/ Drugą ważną sprawą w zespole, który prowadzi WW jest dobra
      atmosfera, nie ma waśni i sprzeczek. I to mówię z całkowitą
      odpowiedzialnością, bo gdyby tak nie bylo, to prasa huczałaby i
      prawie codzienni moglibysmy o tym usłyszeć. A tutaj cicho, więc
      trzeba wymyślać inne powody i wietrzyc sensację.

      Co możemy zyskać wymieniając trenera?

      Moim zdaniem będziemy mieli tylko inne nadzieje. Nadzieje, że
      nowy trener, na dodatek trener, który nie ma nawet osiągnięć
      klubowych, użyje swojej czrodziejskiej różdżki i będą medale.
      Mnie to nie satysfakcjonuje, bo nadal szanse na medal są w
      stosunku 50:50. Możemy natomiast stracić. Ryzykujemy to, że ten
      zespół, który mamy i który przy niewielkich zmianach, może iść
      dalej, nam się po prostu rozleci. A wówczas czeka nas długa i
      żmudna droga odbudowywania kadr na zgliszczach. Czy bierze Pan
      za to odpowiedzialność? Z pewnością nie, bo w Polsce to nagminna
      zasada, że nikt za nic nie odpowiada!

      Powiedział Pan również, że "Inna obsesja Wspanialego jest to, ze
      wszyscy, przede wszystkim oczywiscie dziennikarze, choc równiez
      mlodsi i starsi koledzy z boiska, bez przerwy chca go wyrzucac z
      pracy." A czy tak nie jest? Niech Pan nie będzie śmieszny, bo
      inteligentnej osobie to po prostu nie przystoi.

    • Gość: nigga WSPANIALY ODEJDZ IP: 145.228.116.* 18.09.03, 09:45
      P. Ambroziak ma racje! Nie chodzi o porazki z najlepszymi (chcoc
      dlaczego nasi majac takie same talenty, nie stali sie tak samo
      dobrymi siatkarzami jak Rosjanie czy Wlosi????) tylko o
      kompromitacje z Bulgaria i Holandia!! Ten zespol nie ma
      charakteru, nie ma takiej drapieznosci zwyciezcow i trener jest
      w stanie to zmienic!
    • Gość: PAT Re: Zdzisław Ambroziak: Pocałunek śmierci IP: 167.3.116.* / 167.3.116.* 18.09.03, 10:45
      Misiu
      jezeli Ci faceci maja talent, co udowodnili jako juniorzy to od jakiegoś czasu
      nie robią postępów.
      Jeżeli nie robią postepów, to trzeba znaleźć przyczynę.
      Ja jestem tylko skromnym kibicem siatkówki, ale uważam, że jak w każdej
      dziedzinie życia, do osiągnięcia sukcesu potrzeba min. 2 elementów:

      1) wiary w siebie, w swoje mozliwości i pewności siebie,
      2) odpowiedniego kierowania, zarządzania, wręcz dowodzenia zespołem.

      Waldemar Wspaniały, przy całym dla niego szacunku, widocznie nie potrafi
      zapewnić tych dwóch elementów. Może ktoś inny potrafi. Uważam, że Waldemar
      Wspaniały powinien odejść.

      A może warto zatrudnić Julio Velazco??

      • Gość: leon Re: Zdzisław Ambroziak: Pocałunek śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.03, 11:52
        Zmiany, jeżeli oczekujemy sukcesów, są konieczne. Oczywiście
        zmiana trenera to nie wszystko ale za nią idzie cała reszta -
        nowy trener to nowa wizja, nowi ludzie, itd. Obecna drużyna nie
        robi żadnych postępów, od lat gra podobnie i osiąga podobne -
        średnie - wyniki. Miarą postępów jest miara trendu, a jaki jest
        trend napisałem powyżej - dreptanie w miejscu. Oczywiście zmiana
        zawsze niesie ryzyko pogorszenia, ale czy w tym wypadku jest ono
        duże? Moim zdaniem nie, a jeśli nawet to i tak strata byłaby
        niewielka. Siatkówka jest obecnie jedyną grą zespołową w której
        mamy naprawdę wielką szansę na poważne sukcesy - jak w żadnej
        innej dyscyplinie, trafiły się nam wyjątkowo uzdolnione
        generacje (dwa tytuły mistrzów świata juniorów). Ten potencjał
        ludzki na pewno daje możliwości osiąnięcia sukcesów - jeżeli ich
        nie ma to trzeba szukać przyczyn i dokonywać zmian, a nie
        zadowalać się średniactwem. Czytam tutaj, w komentarzach, że
        trener nie ma znaczeniabo gra 6 ludzi itp. Trudno się z tym
        zgodzić, wystarczy popatrzeć na drużynę włoską: przyszedł nowy
        trener zrobił porządek (np. wstawił Fei z powrotem na środek)
        poukładał grę, wzmocnił tempo gry itd. I okazało się
        że "pogłoski o mojej śmierci okazały się mocno przesadzone" -
        Włosi wrócili na tron w wielkim stylu - kto widział mecz z
        ruskimi wie o czym mówię. Tak to już w życiu jest, jeśli boisz
        się ryzyka to nie wygrywasz.
    • Gość: Mythos Ambroziak musi odejsc IP: *.acn.waw.pl 18.09.03, 12:11
      moim skromnym zdaniem, Z.A. oprocz braku umiejetnosci
      komentatora(dzieki bogom za transmisje w eurosporcie) nie ma
      moralnego prawa do wyglaszania opinii na temat trenera
      reprezentacji!!! dlaczego? dlatego ze powolujac sie co chwila
      na swoja siatkarska przeszlosc, zapomina jakos poinformowac ze
      byl wspolpracownikiem poprzedniego trenera i do dzis nie moze
      wybaczyc wspanialemu ze zajal miejsce jego i jego kolegow. tak
      samo powoluje sie ciagle na znajomosc z s.p. H. Wagnerem i na
      bycie olimpijczykiem, a jakos niezbyt czesto wspomina ze kadra
      zaczela odnosic sukcesy dopiero po jego z niej odejsciu...
      hmmm, teraz zgadnijmy, kogo polecany G. Wagner (gwarancja
      sukcesow!!!czysci z sila wodospadu!!!podobne slogany reklamowe,
      prawda?)wezmie na wspolpracownikow?? mmm...pomyslmy...moze
      boska i ambroziaka??? ale bedzie niespodzianka !!!

      co nie znaczy ze zupelnie przypadkiem, przy okazji zalatwiania
      swoich prywatnych porachunkow i posad, Z.A, nie ma troche
      racji...naprawde trener sie nie popisal, a biesiada
      prawdopodobnie jest oszustem...ale jezeli ma sie cos ruszyc, to
      nie moze jednego ukladu kolesi zastapic inny!!!!!!!!! trener z
      zagranicy !!!
      p.s. i niech zagumny w koncu przestanie byc
      rozgrywajacym...tylko nie wagner zamiast niego!!!!
    • Gość: s.o.s. Re: Zdzisław Ambroziak: Pocałunek śmierci IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.09.03, 12:33
      Gwiazdy w postaci zepołów z Rosji, Francji i Włoch miały
      koszmarną przeprawę z Francją. A Francja do niedawna była
      usytuowana na tym samym poziomie co my. Popatrz szczególnie na
      Rosjan. Wielki potencjał, duże nazwiska, ogromne doświadczenie i
      przegrali z Holendrami. A z nami już wygrali. Nasi siatkarze
      mieli w głowach frazes o wielkości Rosjan i nie potrafili
      uwierzyć w zwycięstwo. Owszem, wygrywali z nimi w rozgrywkach
      grupowych, ale dlaczego? Raz, że Rosjanie mieli zapewniony udział
      w LŚ, więc podświadomie zawodnicy wiedzieli, że reprezentacja
      Rosji nie zagra z nożem na gardle. Co się stało w 2 meczu w
      Moskwie? Gospodarze bardzo chcieli wygrać i przegrali, bo nasi
      uwierzyli w siebie. Nie mówię, że psychologiczne nastawienie, to
      główny klucz do sukcesów. Ale bardzo ważny. Wygrana w jakiejś
      większej imprezie odblokowałaby tych graczy. Uwierzyliby w swoje
      umiejętności. A tak, to do grona Rosji, Włoch, Brazylii, Serbii i
      Czarnogóry doszła następna drużyna - Francja. Z nimi wszystkimi
      wygrać się nie da, bo oni są tacy dobrzy...
      • Gość: giba Wspaniały wracaj do lasu. IP: 150.254.84.* 18.09.03, 13:07
        Kilka komentarzy do artykułu:
        1. Wspaniały MUSI ODEJŚĆ. Jest trenerem który nie radzi sobie z
        drużyną. (kłótnie w drużynie Papke-Nowak, Zagumny-Stelmach,
        Wagner-Stelmach, Zagumny rzucający tabliczką gdy trener go chce
        zmienić). Jak naszym "gwiazdom" nie pasują decyzje trenera to
        wypad.
        2. Panie Ambroziak ma pan dużo racji, ale kibice dosyć mają
        gadających głów. Zróbcie coś wreszcie.
        3. Dlaczego nie ruszycie wreszcie sprawy pana prezesa Biesiady.
        Przecież PKS ma możliwość rozgonienia tego towarzystwa.
        4.Vlado Grbic jak mało kto zna się na siatkówce i śledzi co się
        w temacie dzieje i skoro zauważył problem trenera to coś w tym
        jest. Jak ważny jest sztab szkoleniowy pokazały sukcesy Małysza
        i piłkarzy (kompletne beztalencia)za Engela.
        5. Tylko nie Wagner. (Wymusił na Wspaniałym by Stelmach nie
        jechał na MŚ, bo miał z nim na pieńku). To pokazało słabość
        Wspaniałego i butę Wagnera.
        6. Zagraniczny trener wolny od układów może cos by zdziałał.
        7. Warto pomyśleć o kilku zmianach w drużynie. Od Mazura do
        dryżyny na dobre doszli tylko: Prygiel, Gołaś i Bąkiewicz.
    • Gość: Jan Uważny Re: Zdzisław Ambroziak: Pocałunek śmierci IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 12:55
      Kiedy Z. Ambroziak komentuje mecze siatkówki w TV , a robi to
      właściwie permanentnie, wyłączam dzięk w moim telewizorze.
      Dlaczego ? Dlatego, że zamiast komentarza słyszę jakąś okropną
      felietonistykę.Tem dzisiejszy tekst jest na tym samym miernym
      poziomie. A intencje ? Wyrzucić Wspaniałego. Całkiem niedawno
      dziennikarze Wyborczej wyrzucili Engela. Jaki jest skutek, każdy
      widzi.
    • Gość: majrix Re: Zdzisław Ambroziak: Pocałunek śmierci IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 18.09.03, 12:56
      nie chrzań ARI. Tamte zespoły są od nas lepsze tylko temu że my nie potrafimy z
      nimi wygrać w ważnym meczu. Waldemar Wspaniały nie potrafi ich ustawić
      mentalnie. a po tym sądze że nasie sie czują zakomplesieni, ponieważ wszystykie
      zespoły z czołówki mamy na rozkładzie w ostatnim czasie. rok temy Rezende
      przeciez powiedział po porażkach w polsce w LŚ ze polska jest juz czolowym
      zespolem. to czemu do licha teraz po roku ponownie ta polska spadla do poziomu
      sprzed dwoch lat? Waldemar niestety nie gwarantuje postępu w grze tego zespolu.
      a przeciez juz troche czasu mial zeby sie wykazac

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka