Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    internet - woda na mlyn na

    01.04.02, 14:37

    im blizej konca 2 ligi tym na internecie pojawia sie coraz wiecej "plotek"
    kto "ma" juz mecz a kto jeszcze nie. Jest to woda na mlyn dla biur
    bukmacherskich, ktore zbijaja kokosy na naiwnych. Dowodem jest ostatni mecz
    Tloki-Odra, gdzie wiekszosc miejscowych ( tzn Opole) obstawila na wygrana Odry,
    gdyz plotka niosla ze mecz jest juz obstawiony. Heh, niejeden "schudl" o
    kilkaset zlotych ( dodam ze mecz skonczyl sie remisem 3:3 ;p ).

    Co wieksi "prorocy" przepowiadaja przegrane Orlenu i Lecha u siebie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: sw80 Re: internet - woda na mlyn na IP: *.icpnet.pl 01.04.02, 16:05
        Niektórzy już dawno „rozszyfrowali” Lecha. Według nich rok temu Lech kupił
        sobie II ligą. Gdy próbowano im wytłumaczyć, że Lech był na skraju bankructwa
        (np. klubu nie było stać na wynajęcie autokaru dla II drużyny), wtedy znawcy
        piłki znaleźli inne rozwiązanie. Twierdzili, że Lech będzie oddawał punkty
        niektórym drużynom w kolejnym sezonie. Chyba się trochę pomylili. Na dowód –
        wyniki spotkań Lecha z zespołami, które „oddały punkty” w zeszłym sezonie na
        wiosnę:
        Górnik Polkowice – 0:0 (wyjazd), 2:0 (dom)
        Polar Wrocław – 5:2 (d), 1:0 (w)
        Świt ND – 1:1 (d), 3:1 (w)
        Włókniarz Kietrz – 2:0 (d), 1:1 (w)
        KS Myszków – 2:0 (d)

        Swoją drogą, w Polsce panuje jakaś histeria na punkcie korupcji w piłce. Gdyby
        tropieniem afer zajmowali się wyłącznie pismacy ze szmat typu PS czy Super
        Express, nie byłby to problem. Ale w spiskową teorię futbolu wierzy prawie całe
        środowisko dziennikarskie. Np. rok temu warszawski miłośnik Lecha R. Błoński
        nie mógł uwierzyć, że jesienią można zdobywać 0,8 punktu na mecz, a wiosną –
        2,0. Właściwie po co komu runda rewanżowa – jeśli jesienią byłeś w strefie
        spadkowej, to wiosną nie masz prawa jej opuścić, chyba że kupujesz. Podobnie
        myślą firmy bukmacherskie (rok temu np. STS) i co najgorsze PZPN (stąd
        zastosowanie armeńskiego systemu rozgrywek w I lidze).
        Trochę inny sposób myślenia reprezentowany jest na zachodzie. Jeśli drużyna
        wygrała z teoretycznie lepszym zespołem, to znaczy, że albo miała większą
        motywację do gry, albo była lepiej zorganizowana. A lepiej dla ligi, gdy grają
        w niej drużyny lepiej zorganizowane. Do tej filozofii świetnie pasuje przykład
        z zakończenie I rundy w I lidze. W dziwnych okolicznościach do grupy
        mistrzowskiej awansował Ruch a nie Śląsk. I co by było gdyby to Śląsk
        awansował? W grupie mistrzowskiej grała by sobie drużyna, która do wiosny
        przygotowywała się na osiedlowych boiskach, a jej piłkarze są zatrudniani w
        firmach (jeden u piekarza, drugi u ślusarza…) jak to wcześniej bywało przed
        rokiem 89. Co najważniejsze taka drużyna nie musiałaby martwić się o spadek z
        ligi.
        • Gość: andy02 Re: internet - woda na mlyn na IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.04.02, 19:38
          Bardzo dobry post!!!

          Jesli ktos chce sie posmiac z teorii spiskowych, to polecam strone Odry Opole
          www.odra.opole.com i felietony Jacy. Koles jest wrecz niesamowity :-))).
          • Gość: canemuto Re: internet - woda na mlyn na IP: *.icpnet.pl 02.04.02, 08:33
            na ps to ja #@$$@##&^@>:((( bardziej martwi mnie to, ze te teorie promowane sa
            na forum. bo przeciez Lechowi NIE WOLNO przegrywac... pozdro.
        • Gość: RAdost Re: internet - woda na mlyn na IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.02, 14:19
          Gość portalu: sw80 napisał(a):

          > Niektórzy już dawno „rozszyfrowali” Lecha. Według nich rok temu Lec
          > h kupił
          > sobie II ligą. Gdy próbowano im wytłumaczyć, że Lech był na skraju bankructwa
          > (np. klubu nie było stać na wynajęcie autokaru dla II drużyny), wtedy znawcy
          > piłki znaleźli inne rozwiązanie. Twierdzili, że Lech będzie oddawał punkty
          > niektórym drużynom w kolejnym sezonie. Chyba się trochę pomylili. Na dowód R
          > 11;
          > wyniki spotkań Lecha z zespołami, które „oddały punkty” w zeszłym s
          > ezonie na
          > wiosnę:
          > Górnik Polkowice – 0:0 (wyjazd), 2:0 (dom)
          > Polar Wrocław – 5:2 (d), 1:0 (w)
          > Świt ND – 1:1 (d), 3:1 (w)
          > Włókniarz Kietrz – 2:0 (d), 1:1 (w)
          > KS Myszków – 2:0 (d)
          >
          > Swoją drogą, w Polsce panuje jakaś histeria na punkcie korupcji w piłce. Gdyby
          > tropieniem afer zajmowali się wyłącznie pismacy ze szmat typu PS czy Super
          > Express, nie byłby to problem. Ale w spiskową teorię futbolu wierzy prawie całe
          >
          > środowisko dziennikarskie. Np. rok temu warszawski miłośnik Lecha R. Błoński
          > nie mógł uwierzyć, że jesienią można zdobywać 0,8 punktu na mecz, a wiosną R
          > 11;
          > 2,0. Właściwie po co komu runda rewanżowa – jeśli jesienią byłeś w strefi
          > e
          > spadkowej, to wiosną nie masz prawa jej opuścić, chyba że kupujesz. Podobnie
          > myślą firmy bukmacherskie (rok temu np. STS) i co najgorsze PZPN (stąd
          > zastosowanie armeńskiego systemu rozgrywek w I lidze).
          > Trochę inny sposób myślenia reprezentowany jest na zachodzie. Jeśli drużyna
          > wygrała z teoretycznie lepszym zespołem, to znaczy, że albo miała większą
          > motywację do gry, albo była lepiej zorganizowana. A lepiej dla ligi, gdy grają
          > w niej drużyny lepiej zorganizowane. Do tej filozofii świetnie pasuje przykład
          > z zakończenie I rundy w I lidze. W dziwnych okolicznościach do grupy
          > mistrzowskiej awansował Ruch a nie Śląsk. I co by było gdyby to Śląsk
          > awansował? W grupie mistrzowskiej grała by sobie drużyna, która do wiosny
          > przygotowywała się na osiedlowych boiskach, a jej piłkarze są zatrudniani w
          > firmach (jeden u piekarza, drugi u ślusarza…) jak to wcześniej bywało prz
          > ed
          > rokiem 89. Co najważniejsze taka drużyna nie musiałaby martwić się o spadek z
          > ligi.

          Robert Blonski :)) to zdecydowanie kibic LEcha:) daje temu dowod kilka razy w
          miesiacu:)
          Radost zadeklarowany fan tworczosic Blonskiego(tej o LEchu) i jego kolegi
          Pola:))))pzdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka