Gość: mati
IP: *.ada.porubis.pl
09.03.15, 23:44
jesli ktoś jeszcze raz pooglada ta bramke to zobaczy że to jest samobój bramkarza, najpierw ja piąstkuje piłka odbija się od słupka czyli nie mija bramki i dopiero jego drugi kontakt z piłka decyduje ze piłka wpada do bramki ewidentny samobój wg mnie. wydaje mi się ze piłka po pierwszym sparowaniu na słupek nie wpadłaby do bramki.prosze o analize tej sytuacji.