Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Ceny zawodników

    IP: 78.11.174.* 21.05.15, 18:19
    Na kolejną edycję proponuję zmienić sposób wyceny piłkarzy w trakcie sezonu. Obecnie zależy to chyba tylko od tego ilu graczy zawodnika sprzedało/kupiło. I mamy teraz taką sytuację, że dobrze punktujący Arajuuri kosztuje 1.70, a beznadziejnie punktujący Flavio Paixao 3.50. Przecież nikt go teraz nie kupi za taką cenę. Arajuuri wrocił do składu i nadal będzie dobrze punktował, a kosztuje "grosze". Cena powinna zależeć od zdobyczy punktowej zawodnika w ostatnich kilku kolejkach. Zawodnik który nie zdobywa punktów powinien tracić na wartości.
    Mam jeszcze apel, aby coś zmienić w punktowaniu graczy którzy nie rozpoczęli meczu w podstawowym składzie. Jeśli zawodnik wchodzi na 20-30 minut meczu, mógłby jeszcze jakiś punkcik dostawać jak drużyna wygra, albo więcej punktów za asystę lub gola jako rezerwowy, bo jednak gracz ten potrzebował na to mniej czasu niż pozostali. Albo w ogóle nie liczmy wchodzących z ławki, bo to trochę denerwujące, szczególnie jak ktoś weźmie takiego na kapitana i dostanie 2x1 :)
      • wygrajlige_pomoc Re: Ceny zawodników 25.05.15, 15:09
        Dzięki za komentarz. Poniżej informacje:

        Tak, ceny zależą od rynku transferowego.
        Tu wyjaśnienie: www.sport.pl/pilka/1,116548,17455227,Transfery_w_Wygraj_Lige__Jak_zwiekszyc_budzet_klubu.html

        I chcemy się tego trzymać. Przykłady Starzyńskiego, Wilczka, Putnockyego pokazują, że za punktami idą transfery i wzrost ceny.
        Podane przykłady mają inne wyjaśnienie: Arajuuri nie grał we wszystkich kolejkach i, z racji jego popularności, jego cena także spadała. Nie była też wysoka na starcie w przeciwieństwie do F.Paixao, który miał świetną jesień i tak został wyceniony. Nie zaufało mu wielu Graczy, stąd i cena się nie zmienia.

        Co do rezerwowych - to właśnie specyfika gier fantasy i tej punktacji też nie chcemy zmieniać, choć pamiętam Abwo, który grał "tylko" drugie połowy a świetnie w nich wypadał. To jest element punktacji, 60 minut gry jako wyznacznik przyznania niektórych bonusów. A kapitan rezerwowy - no cóż, czasem ciężkie jest życie prezesa.
    Pełna wersja