Niemal od samego początku prowadzenie zawłaszczył sobie Kubiak, w pewnym momencie (po sobotnich meczach) miał już 6 pkt przewagi nad następnymi, jednak niedzielne wyniuchy Ernesta sprawiły, że końcówka była bardzo emocjonująca - i na dobrą sprawę gdyby nie VAR w końcówce meczu - przy wykorzystanym przez (L) karnym Ernest mógł wygrać XI kolejkę.