Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    BĘDZIE DRAMAT W KOREI?

    IP: *.se.com.pl 20.05.02, 12:24
    co raz bardziej niepokoi mnie to co sie w kadrze dzieje
    zawsze starałem sie tonowac krytyczne wypowiedzi na temat engela i niektórych
    zawodników,ale na boga przecież do pierwszego meczu zostało ledwie dwa tygodnie
    a tu forma zespołu jest tragiczna:
    świerczcz -żenada
    koza-to samo
    kryszał -emeryt
    niewidoczny zupełnie kałuzny
    do tego tragiczna sytuacja na skrzydle -był iwan karwan smolarek a teraz
    katastrofa nie ma nikogo chyba ze was przekonał do siebie sibik bo mnie nie
    nawet mój ulubieniec oli nie przeprowadził zadnej akcji
    rozumiem ze są po ciezkich treningach ale czy to jest mozliwe zeby w tak
    krótkim czasie dojsc do formy-może ktoś sie na tym zna i odpowie
    bo niestety mnie to wygląda na to ze oni wszyscy liczą juz tylko na jakis cud -
    mam nadzieje ze sie myle
    zauważcie ze dobrze wypadli tylko ci o których wiadomo było ze są w formie -
    jakos na nich te treningi wrtazenia nie zrobiły a mysle tu o
    j bak rzasa zurawskim i krzynowku
    niestety chyba juz nie wytrzymuje bo widze u siebie pewne objawy paniki
    gdzie sie podziała tamta druzyna
    Obserwuj wątek
      • Gość: artur Re: BĘDZIE DRAMAT W KOREI? IP: *.localnet 20.05.02, 12:48
        niestety, mam to samo...

        bo oto po wielomiesiecznej selekcji na Mundial jedziemy:

        1) bez playmekera (sorry Swierczewski)
        2) bez prawego pomocnika
        3) z jednym napastnikiem w formie (Zuraw)
        4) z niepewnymi bocznymi obroncami (sorry Hajto, Klos, Zewlakow i Kozminski)
        5) z przecietnym defensywnym pomocnikiem, ktory w dodatku nie ma zmiennika
        (sorry Aro)

        trudno byc optymista zwlaszcza, ze Koreanczycy beda przygotowani jak z
        komputera - pamietacie Olimpiade w Seulu?
      • campo Re: BĘDZIE DRAMAT W KOREI? 20.05.02, 13:24
        Spokojnie, nie ma co dramatyzować. W Koreii na 100% bedzie dobrze, zobaczycie.
        Po pierwsze w kosc im dalo zgrupowanie w Niemczech, po drugie to mecz
        towarzyski wiec o ostrzejszej grze na pograniczu faulu nie bylo mowy.
        Kozminski zagral najslabiej, ale tylko dlatego ze jeszcze przed zgrupowaniem
        zaliczyl samodzielny cykl treningowy.
        Taki trening musi sie odbic na braku swieżosci i przyspieszeniu.
        Koreanczycy sa w formie to fakt, ale to nie znaczy ze utrzymaja ja do 4
        czerwca, a nawet gdyby tak sie stalo to my, po tym co zobaczylem w sobote,
        bedziemy w jeszcze lepszej.

        MS to nie jeden mecz, ale 7, co kilka dni i trener musi wybrac w ktorej czesci
        mistrzostw zespol ma byc w optymalnej formie. Dlatego np teraz Koreanczycy
        wygrywaja, a Wlosi czy Francuzi przegrywaja.

        pzdr.

        • Gość: sławekp Re: BĘDZIE DRAMAT W KOREI? IP: *.eds.com 21.05.02, 10:27
          Człowieku co ty pieprzysz? Jakie 7 spootkań? Z kim? Sytuacja jest taka, że
          jedziemy na JEDEN MECZ. Remisujemy lub przegrywamy to DO WIDZENIA. Pytanie 'Czy
          będzie dramat w Korei?" jest źle postawione Dramat TRWA. Od 6 miesięcy. Problem
          jest czy dramat skończy się w Korei?. Poczytaj wszystkie posty w tym wątku, a
          otrzeźwiejesz.
          • fuzzy Re: BĘDZIE DRAMAT W KOREI? 22.05.02, 21:17
            Gość portalu: sławekpierdoła napisał(a):

            > Człowieku co ty pieprzysz? Jakie 7 spootkań? Z kim? Sytuacja jest taka, że
            > jedziemy na JEDEN MECZ. Remisujemy lub przegrywamy to DO WIDZENIA. Pytanie 'Czy
            >
            > będzie dramat w Korei?" jest źle postawione Dramat TRWA. Od 6 miesięcy. Problem
            >
            > jest czy dramat skończy się w Korei?. Poczytaj wszystkie posty w tym wątku, a

            > otrzeźwiejesz.

            Chłopie zacznij kibicować Argentynie, albo Brazylii tam możesz byc pewien
            mistrzostwa. Ja jestem polakiem i kibicuję polskiej reprze bez względu na wynik.O
            jakim dramacie piszesz to jest sport, emocje i nic więcej.Zacznij się udzielać na
            forum dla sfrustrowanych, a tutaj nie siej fermentu. Zaliczam cię do kategorii
            kibiców Małysza( z całym szacuneczkiem dla Adasia), jak podczas pierwszych skoków
            spadały mu buty z nartami, wszyscy mieli ubaw, a dzisiaj kiedy wygrywa, zrobiliby
            go prezydentem. Nienawidzę czarnowidzenia, ja osobiscie nie mogę się doczekać i z
            całym serduchem jestem z chłopakami.

            pozdrowienia dla wszystkich kiboli wierzących
            w reprezentację, jaka by ona nie była.
            • Gość: sławkp Re: BĘDZIE DRAMAT W KOREI? IP: *.eds.com 23.05.02, 10:41
              Sam jesteś frustratem. Nic Ci się w życiu nie udaje więc wymysliłeś sobie
              kibicowanie gówno znając się na sporcie. A Argentynie i Brazylii kibicuję bo
              obie potrafią stworzyć niezapomnienie widowiska sportowe, tak jak kiedyś dobrze
              wyselekcjonowana i przygotowana reprezentacja Polski. Nie będę kibicował
              bezmyślnie grającej drużynie, którą rządzi i wybiera skład dwóch zawodników
              totalnych palantów bez pojęcia o gry w piłkę. Baw się dobrze i przygotuj coś na
              serducho.
        • Gość: Bronek Re: BĘDZIE DRAMAT W KOREI? IP: *.dialup.vol.cz 22.05.02, 23:33
          Pisze z normalnego kraju, gdzie sport ma pierwszeństwo przed politycznymi
          bzdurami, i robiony jest w miare profesjonalnie. Z tego powodu moge z pelna
          odpowiedzialnościa powiedzieć , že zawodnicy Engela nie maja w Korei žadnych
          szans. Bo co možna chcieć po reprezentantach kraju, gdzie zamiast boisk buduje
          sie kościoly, a mlodziež zamiast na lekcje wychowania fizycznego ganiana jest
          na religie... Lza sie w oku kreci.
          • Gość: pwaszkie Re: BĘDZIE DRAMAT W KOREI? IP: *.citicorp.com 23.05.02, 11:34
            Gość portalu: Bronek napisał(a):

            > Pisze z normalnego kraju, gdzie sport ma pierwszeństwo przed politycznymi
            > bzdurami, i robiony jest w miare profesjonalnie. Z tego powodu moge z pelna
            > odpowiedzialnościa powiedzieć , že zawodnicy Engela nie maja w Korei žadnych
            > szans. Bo co možna chcieć po reprezentantach kraju, gdzie zamiast boisk buduje
            > sie kościoly, a mlodziež zamiast na lekcje wychowania fizycznego ganiana jest
            > na religie... Lza sie w oku kreci.
            Dobrze, ze przynajmniej Czesi maja jakies szanse w tych finalach.
            pzdr
        • Gość: GoGo255 Re: BĘDZIE DRAMAT W KOREI? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 21.05.02, 10:41
          Ludzie nie panikujcie,wiecie czemu słóżą mecze kontrolne? temu aby się zgrać
          przetestować zawodników, spróbować różne warianty na wypadek kontuzji, wiec
          wiadome że nasi piłkarze się osczędzali. Co do wyjscia z grypy to jesteśmy w
          stanie to zrobić, ale później z wielkim prawdopodobienstwem wpadamy na Włochy,
          wiec będzie już ciężko ale......POLACY DO BOJU!!!! :)
          Pozdrowienia.
      • Gość: Kosa Re: BĘDZIE DRAMAT W KOREI? IP: 2.3.STABLE* / 10.10.15.* 21.05.02, 14:43
        Zgadzam się w 100% z autorem wątka, jest tragicznie trener nie dokonuje żadnych
        zmian a mógłby, nie ma ducha w drużynie, wszyscy z wyjątkiem kibiców są
        pogodzeni z losem, ożywiają ich jedynie kłótnie o pieniądze.
        Mówienie, że inni też średnio wypadają w meczach sparingowych(Włochy, Francja)
        jest nieporozumieniem, bo co innego przegrać z Holandią czy Belgią po dobrej
        grze, a co innego moczyć mecz za meczem z przeciętniakami i dopiero Estonia
        okazała się drużyną na naszą miarę. Pan Engel zupełnie się zagubił, ma grono
        nazwisk i szuka dla nich pozycji, układa ich jak drużynę juniorską.
        Możemy się tylko modlić!
        Pozdrawiam.
      • Gość: piko Re: BĘDZIE DRAMAT W KOREI? IP: 193.0.79.* 21.05.02, 16:03
        a pamietacie jak na poczatku kadencji Engela liczylismy minuty bez gola, a
        potem wyjazd do Kijowa i 3:1. Tak rozpoczely sie jedne z najpiekniejszych
        eliminacji w historii. Awans do finalow na dwa mecze przed koncem zmagan - jako
        pierwsi w Europie (Francji nie licze)
        ...i dlatego łudze sie, ze na mistrzostwach bedzie dobrze.
        • Gość: Jezzo Re: BĘDZIE DRAMAT W KOREI? IP: *.internet.radom.pl 22.05.02, 23:04
          Wiecie, 31 stycznia nie zaczynają się zwykłe zawody. To są mistrzostwa świata.
          I my tam bedzięmy, nasi piłkarze będą reprezentować ducha Narodu polskiego.
          I nie wiem jakie by były porblemy w naszej reprezentacji , gdy My i Nasi
          Chłopcy usłysza w Busan Mazurka dąbrowskiego wszystkie te problemy pójda w
          nicość. Bedzie sie liczył tylko jak najgodniejsze reprezentowanie naszego
          walecznego państwa. Chłopaki sie tak łatwo nie dadzą , co by się nie działo.
          Poatawcie się w ich sytuacji, przecież oni idą jak na wojnę , i jako Żołnierze
          będą walczyć za naszą Ojczyzne!! Popatrzcie w historie , zawsze mieliśmy
          problemy i zawsze wychodziliśmy z nich zwyciesko. Teraz też tak bedzię, oni
          bedą grać na fali, beda czuli serca kibiców, nasze serc , które wzniosą ich na
          wyżyny . Troche może przesadzilem ale wierze , że będzie wspaniale.
            • Gość: --Michal Bronek! nie pierd... IP: *.tiaa-cref.org 23.05.02, 01:39
              Gość portalu: Bronek napisał(a):

              > Moze beda nosic i zdjecie papieža przyklejone na piersi ??, A swoja droga, czy
              > jechal z nimi jak to teraz jest w zwyczaju (oczywiście za darmo) jakis katabas
              > ?

              Bronek, nie pierdol za przeproszenie (napij sie piwa i ogladaj mecze). Zal Ci
              dupe sciska ze Czesi nie pojechali? Tak na marginesie, mam znajomych Czechow i
              sie lepiej zachowuja niz ty, potrafia docenic co zrobil Jurek i chlopki, pomimi
              stanu pilki w polsce.
      • bombelski będzie horror romantyczny:) 22.05.02, 19:25
        dramat to może być, byle nie tragedia:)
        jedno wiem na pewno: będzie horror. już dziś, choć do mistrzostw jeszcze trochę
        czasu, pikawa zdradza wyraźne ożywienie:) boję się, że meczu z koreą nie
        wytrzyma.
        a dlaczego romantyczny? no cóż, należę do tych którzy wierzą w happy end.
        oblubieniec (czytaj: polska) w końcu musi uścisnąć oblubienicę (czytaj: puchar
        świata). czego wszystkim kibicom życzę.
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka