Gość: kibic Legii
IP: *.chello.pl
06.04.05, 23:57
Obiektywna relacja kibica-uczestnika pochodu:
Sroda, 6 kwietnia, dochodzi godz 19. Pod Zyleta ok. 200 kibicow gotowych do marszu.
Spontanicznego marszu, ktory organizuja po prostu kibice Legii. Wsrod obecnych: flagi Polski
i Watykanu z kirem, 1 transparent ku czci Ojca Swietego, mnostwo szalikow Legii oraz:
Polonii, Widzewa /1 kibic/, Lecha, Zaglebia Sosnowiec, Dolcanu Zabki, KS Piaseczno, Hutnika
Warszawa i innych klubow z nizszych klas. Kwadrans po 19 ruszamy.
Idziemy Rozbrat, Kruczkowskiego, wchodzimy na Krakowskie Przedmiescie. Zaczynaja sie
stonowane spiewy: "Nie ma lepszego od Jana Pawla II", "Karooooool Wooojtyyyyla", "Oleo le
oleo la i tylko Karol Karol Wojtyla". Wielokrotnie spiewamy Mazurka Daborwskiego. Przy
Kosciele sw. Anny witaja Nas oklaski uczestnikow Nabozenstwa oraz lzy wzruszonych
Warszawiakow i turystow... Przechodzimy przez Plac Zamkowy i docieramy do Archikatedry.
Tu "paleczke" przejmuje kleryk w szaliku Polonii /bardzo dziekuje, ze dal sie namowil na
modlitwe/. Slychac "Ojcze Nasz", "Wieczny Odpoczynek racz mu dac Panie". W gore wedruja
zwiazane szaliki na znak pojednania uczestniczacych w marszu kibicow. Legia z jednej strony
ma Polonie, z drugiej Lecha. Czy ktos by w to jeszcze niedawno uwierzyl...? Na Starowce
dolacza do naszego marszu bardzo duzo osob. Jest juz Nas ponad 1000. Idziemy przez
Rynek Nowego Miasta w strone Polonii. Mamy kolejny transparent: "Ojcze Swiety na zawsze w
naszych sercach". Nie ma zadnej nienawisci. Za to coraz czesciej slychac okrzyki: "Cala Polska
bez podzialow". Ok. 20.30 jestesmy na Polonii. Tu po raz kolejny "Mazurek", obchodzimy w
ciszy i skupieniu dziedziniec stadionu.
Po wyjsciu ulica Stawki kierujemy sie w strone Alei Jana Pawla II. Tu wsrod tysiecy zniczy i
oklaskow Warszawiakow idziemy do Alei Solidarnosci, a nastepnie Placu Bankowego.
O 21.37 tworzymy ogromne kolo o srednicy Placu Bankowego, trzymajac sie za rece klekamy i
rozpoczyna sie chwila zadumy oraz kolejna modlitwa. W tym momencie kursowalo tam tylko
metro. Pozostali przylaczyli sie do Nas.
Nastepnie Marszalkowska, Swietokrzyska i Mazowiecka dochodzimy do Placu Pilsudskiego. To
tu w 1979 r zabrzmialy slowa "...Niech zstapi Duch Swiety i odnowi oblicze Ziemi. Tej Ziemi".
Na Placu kilka tysiecy ludzi i kilkanascie tysiecy zniczy. Stoja 2 telebimy, slychac glos Ojca
Swietego. Na nasz widok znowu ludzie placza, podchodza i pytaja czy jutro tez bedzie taki
marsz... Tworzymy znowu ogromne kolo, klekamy i kolejna modlitwa za dusze Ojca Swietego.
Panuje absolutna cisza, slychac tylko z telebimow Naszego Papieza! Wyruszamy z Placu i
ruszamy z powrotem na Krakowskie Przedmiescie, Nowy Swiat. Caly czas spiewamy piesni
wielbiace Wielkiego Rodaka. Czas wracac na Legie, jest juz po 22. Towarzysza Nam oklaski,
pozdrowienia przechodniow. Na Rondzie de Gaulla odlaczam sie od grupy, reszta przez Plac
Trzech Krzyzy kieruje sie ku Lazienkowskiej.
Podsumowujac, kto nie byl niech zaluje. Po raz kolejny pokazalismy klase. Byla powaga,
skupienie i szacunek... Mamy wszyscy nadzieje, ze bardzo czesto skandowane haslo: "Cala
Polska bez podzialow" przetrwa. Nietylko na niwie kibicowskiej.
Mysle, ze dzis Kibice Legii Warszawa oraz pozostalych uczestniczacych w marszu po raz
kolejny oddali czesc Janowi Pawlowi II - Najwybitniejszemu Polakowi naszych czasow.
"Nie ma lepszego od Jana Pawla Drugiego"!!! I dlugo, dlugo jeszcze nie bedzie...